Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Powrót do byłego po miesiącu dobrze zapowiadającej się znajomości.

44 posts / 0 new
Ostatni
quentin11
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-06-16
Punkty pomocy: 32

Rozumiem doskonale o czym pisze Konstanty, ale potrzebuję nabrać dystansu do tej sytuacji by móc na nią spojrzeć trzeźwo. I jego wpisy mi w tym pomagają. Na tyle, że nie odzywam się do tej panny i po prostu staram się pogodzić z całą tą sytuacją. Jestem po raz pierwszy w takiej pozycji, gdybym był doświadczonym graczem to nie zakładałbym tutaj tematu. Przynajmniej na podstawie popełnianych błędów mogę zacząć wyciągać wnioski.

hannibal
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 10

Tu nie trzeba być wyborowym graczem, w ogóle tutaj nie ma w co grać, bo to inna liga. Możesz oczywiście próbować jakichkolwiek technik z tego typu laską, może nawet Ci się uda na krótką metę, na tydzień, dwa, miesiąc. Później zacznie się od nowa i od nowa i od nowa. Nie pomoże Ci tutaj żaden myk z żadnej książki, bo nie ma tylu książek na świecie żeby zawrzeć w nich wiedzę potrzebną na to, żeby przez całe życie grać z taką laską. Jej się to gówno nigdy nie znudzi, a Tobie skończą się wszystkie metody z wszystkich książek i zostaniesz wrakiem człowieka. Chcesz tak żyć?

Widzę że już wkręciła Ci swoją bajeczkę o tym że jej facet jest zły i że to wszystko przez niego. Nieprawda, gość jest normalnym typem jak ja i Ty a w pewnym momencie dowie się od niej że jest jakiś nienormalny w jej mniemaniu. Tego typu laska zrobi wariata z każdego faceta i naopowiada wszystkim wkoło jaki on był psychiczny.

I to jest właśnie kolejny etap jej chorej gry, broń Boże nie daj się wciągnąć w tą emocjonalną szarpaninę i nie próbuj uświadamiać jej że to co robi jest chore. O to jej chodzi, powiesz jej kilka gorzkich słów w nerwach a ona rozpowie wszystkim którym zna że jesteś psychopatą i zwyrolem a jej znajomi zaczną Cię wytykać palcami na ulicy.

Poprostu SPIEPRZAJ GDZIE PIEPRZ ROŚNIE.

Najlepsze jest to, że różne laski tego typu odpieprzają dokładnie te same krzywe akcje, jakby były tą samą osobą. Taka powtarzalność może świadczyć o tym że to jest jakieś dobrze udokumentowane schorzenie.

Masz dwa wyjścia:

1. Uwierzyć ludziom którzy to przeszli i dają Ci rady żebyś nie powtarzał ich błędów. Zerwać kontakt, usunąć numer, laskę ze znajomych na FB, wymazać ją ze swojego życia.

2. Brnąć w to dalej i wrócić tutaj za rok, dwa. Po załamaniu nerwowym z resztkami depresji, brakiem szacunku do siebie samego, jako człowiek którego wszyscy których znał opuścili, bo nie mogli wytrzymać smutku jaki od niego bił. Wrócić po to, żeby przeczytać że to co Ci tłumaczyliśmy spełniło się jota w jotę.

Twój wybór.

quentin11
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-06-16
Punkty pomocy: 32

To jej milczenie może świadczyć o trzech rzeczach:

1) albo nigdy nic więcej do mnie nie czuła i wszystko było jedną wielką grą/testem (a ta wiadomość załamałaby mnie jeszcze bardziej) lub
2) obmyśla kolejną strategię manipulacji.
albo
3) sama się pogubiła i nie wie co zrobić.

Z jednej strony fakt, że się nie odzywa sprawia, że łatwiej mi przez to przejść, jednak z drugiej - chciałbym dostać od niej choćby najmniejszy przejaw zainteresowania, bo wówczas mógłbym ją zlać i miałbym satysfakcję.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2753

Nie da się od takich sytuacji zdystansować dopóki nie ogarnie się swoich emocji, odkryje bodźców na które w taki a nie inny sposób się reaguje, nie prześledzi związków przyczynowo-skutkowych własnej osobowości, takiego zatopienia się w sobie i zrozumienia własnych mechanizmów. A to też nie każdemu się chce, bo komu się chce grzebać we własnym gównie by je w końcu posprzątać?
Tylko jak się widzi w tym zajebisty sens, to to wyjdzie.

Póki tego się nie zrozumie - jest się zazwyczaj pierwszym do odstrzału przy manipulacjach i gierkach. Czyste życie. Swoje też trzeba przejść, zrozumieć, przerobić i wyrobić co innego.

Ni chuja Tobie nie pomożemy, tu jest tylko doping z trybun, a na ringu jesteś tylko sam.
Jeżeli nie jesteś przygotowany, nie masz doświadczenia, stoczyłeś za mało sparów - przejebiesz Smile
Przejebiesz i jeszcze raz przejebiesz Smile choćbyś miał najlepszych trenerów krzyczących Ci do ucha.

Każdy musi dostać wpierdol, i w ryja, i w jaja od życia. Dopóki się od tego ucieka, dopóty jest się chłopcem.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

quentin11
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-06-16
Punkty pomocy: 32

Panowie, Ona się nie odzywa, ja również. Czy to nie podejrzane, że ona tak szybko odpuściła? A może znalazła sobie nową zabawkę? Gdybanie. W każdym razie w takiej sytuacji to ona zapewne ma ogromną satysfakcję, gdyby się odezwała i skomlała, ja mógłbym zakończyć to z hukiem i być na wygranej pozycji, chociaż... koleżankom pewnie i tak puściła bajeczkę, że to zakończyło się z mojej/naszej (jeśli zerwała też z chłopakiem) winy.
Przykre jest to, że ktoś bez skrupułów może bawić się czyimiś uczuciami, narobić nadziei i odciąć się od tej drugiej osoby jak gdyby nigdy nic.

japka
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wenus

Dołączył: 2015-06-20
Punkty pomocy: 33

Poczekaj trochę, prędzej czy później się odezwie. My kobiety tak mamy Wink
A co do kończenia z hukiem, to odpuść sobie taki myk. Skąd wiesz czy nie narobisz sobie przy tym bagna? Jak coś odwalisz to pójdzie w świat opinia o Tobie do czego jesteś zdolny. Poznasz nową, fajną dziewczynę i co jeśli spojrzy na Ciebie przez pryzmat takich wydarzeń? Pamiętaj, że zauroczona kobieta to Sherlock kobieta. Dowie się o Tobie więcej z innych źródeł niż się spodziewasz.
Ignorowanie drugiej osoby działa o wiele lepiej. Możliwe, że ona myśli w ten sam sposób co Ty, czyli "czy to nie podejrzane, że on odpuścił?"

`Nie bój się wielkiego kroku - nie pokonasz przepaści dwoma małymi.`

quentin11
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-06-16
Punkty pomocy: 32

Z tym hukiem miałem na myśli po prostu to, że wówczas ja bym się z nią definitywnie pożegnał, aby to do mnie należało ostatnie słowo. Bez rozgrzebywania jakichś ran czy nieistotnych faktów, nie jestem taki.
Ona to schrzaniła i ona powinna się odezwać, zresztą takie kobiety tak łatwo nie odpuszczają, co w tym przypadku jest podejrzane. Zazwyczaj odzywała się po kilku godzinach, bo jak twierdziła kocha i tęskni. Więc albo byłem dla niej zabawką, marionetką w jej rękach, albo duma nie pozwala jej się odezwać i próbuje być konsekwentna.

W każdym razie chętnie poznam zdanie kobiety, która mogłaby spojrzeć na tę całą sytuację z własnej perspektywy i dodać coś od siebie.

japka
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wenus

Dołączył: 2015-06-20
Punkty pomocy: 33

Często milczenie jest najlepszą odpowiedzią.
Powiesz jej co myślisz, polecą niemiłe słowa, a kiedy ona nic z tym nie zrobi to będziesz się głowił czy rozegrałeś to dobrze, może jednak trzeba było sobie darować i tak dalej. Jeżeli nadal coś do niej czujesz, to z pewnością na tą chwilę narobisz sobie tym jeszcze większej szkody niż pożytku. Z perspektywy czasu może pojawiłaby się myśl, że dobrze zrobiłeś, bo takie laski trzeba tępić. Ale jeżeli masz dwie opcje, to wybierz brak odzewu.

Też kiedyś taka byłam. Wydawało mi się, że uświadamiając komuś jakiej szkody mi narobił wyjdę z tego z twarzą, a on weźmie to wszystko na swoje plecy i mi będzie lżej. Ale na szczęście się tego oduczyłam. Fakt, czasem boli czyjeś traktowanie, to jak po kimś to spływa. Ale jeżeli druga osoba nie będzie chciała czegoś poczuć, to nawet najgorszymi słowami nie wzbudzisz w niej żadnych emocji.
To tak jak odwalaniem głupot w podstawówce. Idziesz na dywanik do dyrektora, wezwani są nawet rodzice. Zaczyna się od krzyków 'jak tak można, coś Ty narobił dziecko?!'. Potem jest tłumaczenie, że 'tak nie wolno, zrozum to w końcu mały, słuchaj się starszych, myśl co robisz blabla...' Ty kiwasz głową, a tak naprawdę po Tobie to spływa i obmyślasz plan nad tym, co nowego odwalisz jutro z kumplami. Więc po co się produkować?

Pamiętam swoje spotkania z jednym facetem. Było miło, któregoś razu napisał mi sms, ja nie odpisałam przez jeden (sic!) dzień. Wypadł mi w rodzinie pogrzeb, do tego było to w samym środku świąt. Kulminacja wszystkiego - zjazd do rodzinnego miasta, mnóstwo krewnych na chacie. Tu trzeba przetrzeć kurze, tam coś upichcić, skoczyć mamie po fajki, bo i jej nerwy zaczynają puszczać. Ktoś powie, że wiadomość to chwila, jednak czasem człowiek ma tyle na głowie, że najzwyczajniej nie ma na to siły i chęci. Każdy chce mieć swój azyl. Liczysz na to, że skoro spotykasz się z tą drugą osobą i jest fajnie, to zrozumie to.
Następnego dnia dostałam od niego dłuuugi monolog, w którym opisał mi jak beznadziejnym człowiekiem jestem, że przez całe swoje życie nie spotkał nikogo takiego i jak to nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Zaśmiałam się na głos czytając tę wiadomość, bo on tylko pokazał swoją słabość i to jak szybko i nietrafnie potrafi ocenić drugą osobę nie znając sytuacji. A to był tylko jeden dzień braku odzewu z mojej strony. Dodam jeszcze tylko, że nigdy nie klepaliśmy jakoś dużo smsów, więc nawet nie przyszło mi do głowy, że może go to aż tak zaboleć.
Rzecz jasna - olałam to, nawet straciłam ochotę żeby mu cokolwiek tłumaczyć. Niedługo potem zaczął się odzywać jakby nic się nie stało.

Morał taki, że lepiej olać robienie jakichś większych cyrków. On mi dowalił, żałował. Ale dzięki temu mi pokazał swoją prawdziwą twarz. W pewnym sensie wyszło mi to na dobre. Daj sobie na wstrzymanie, nikt Cię nie pogania. Życie lubi zaskakiwać, niech się samo dzieje.

`Nie bój się wielkiego kroku - nie pokonasz przepaści dwoma małymi.`

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

Quentin, nie odzywaj się do niej, bo tylko jeszcze bardziej będziesz karmił jej EGO. Byłeś i jesteś dla tej panny tylko marionetką,..zabawką. Zapamiętaj dobrze tę lekcję.

quentin11
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-06-16
Punkty pomocy: 32

Niestety nie odpuściła tak łatwo, jak przypuszczałem. Co prawda nie odzywa się do mnie, ale sięgnęła po znacznie cięższy kaliber - wysłała PRYWATNEGO snapa, filmik, na którym ktoś wiezie ją na wózku po sklepie, ona rozchichotana, szczęśliwa, jakby śmiała mi się w twarz. Ona nie ma skrupułów...
Zaznaczę, że pracuje w galerii handlowej, stąd wózek.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

i z powodu głupiego filmiku rwiesz włosy z głowy??

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

quentin11
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-06-16
Punkty pomocy: 32

Nie chodzi o filmik, a o to, że się bawi moimi uczuciami. Wie, co do niej czuję i to wykorzystuje, wysyłając takie treści. Mogłem odpuścić, kiedy mówiła, że jest suką i nie potrafi zbudować zdrowego związku.
Teraz rozumiem.