"Nie bądź tak jak wszyscy kolesie których ona do tej pory spotkała. Bądź inny. Zabieraj ją w inne miejsca, rób z nią co innego, mów jej co innego. Pokaż też że potrafisz być romantyczny. Romantycznym nie jest kupowanie ton kwiatów, romantyczne nie jest mówienie przy każdej okazji kocham Cię. Romantyczność odbieraj jako robienie rzeczy których ona się nie spodziewa. Zabierz ją pod prysznic, zapal świece gdy się kochacie, wypij z nią lampkę szampana, opowiedz jej o twoich fantazjach niczym z romantycznego filmu gdzie kochacie się przy zachodzącym słońcu… Takie rzeczy są dla kobiet niezwykłe i takimi rzeczami sprawisz że kobieta będzie o wiele bardziej szanować i uważać za kogoś wyjątkowego."
gen, ile było powiedziane w wielu postach i blogach o tym że odpuszcza tylko pizda? olewka się wie, ale nie kiedy widać od razu że olewka oznacza koniec. Wy byście tylko odpuszczali tak? a co potem? jakiś plan? chłopak pyta o konkrety a Wy w odpowiedzi żeby olać, każda Wasza odp w każdym pytaniu amatorów, to "olać ją" albo "inne też mają". Gracjan raz powiedział, a Wy w kółko to samo... Gracjan powiedział też wiele innych fajnych rzeczy, np jak utrzymać związek, ale tego już nie powtarzacie?
Miejscowość: Takie jedno miasto nawet dość duże ;)
Dołączył: 2012-01-31
Punkty pomocy: 30
Gdybyś był kobietą napisałbym że Cię kocham
Ide dalej w zaparte będe na wszelakie sposoby próbował zrobić tak żeby było miło, co z tego wyjdzie - zobaczymy. Jeśli coś ciekawego się wydarzy na pewno napiszę
Masz racje niech dalej w to brnie. CO z tego ze laska ma go juz dosc niech sie meczy z nią na siłe. Niech walczy o każdego buziaka, o każde przytulenie. Masz stuprecontowa racje ma być pizdą i pokazać jej, że jest pizdą
Gdyby laska nie pokazywala, że ma cie juz dosc nie napisalabym tego.
Chciałbyś wymyślić zamiast koła, kwadraty, na których jeździłby wóz/samochód/rower.
Gratuluję, i życzę powodzenia.
--------------
A Autor tematu, to po prostu Dupa, Ciepłe Kluseczki, i nic z tego nie będzie. Rozjebiesz się tak bardzo, że będzie dłuuuugo bolało. O wiele dłużej, niż powinno
Trudno=szkoda.
Twoje życie, twój wybór.
-------------
a Ty piotrek (piotruś-Pan, że tak powiem), to weź, lepiej wróć do zeszytów z matematyki, popatrz na jakieś wzory. Naucz się myślenia.
Potem wróć do lekcji Gracjana. Poczytaj z 10 blogów z 2008-2009 roku,
A EWENTUALNIE po OKOŁO 2 MIESIĄCACH - wróć do porad na forum. Bo tylko kolesia możesz skrzywić bardziej, niźli jest.
Dokladnie autor to dupa jakich mało, ale zobaczymy kto był mądrzejszy. DO Ciebie nic teraz nie dociera bo przecież ona CIe ,,kocha" Bedziesz cierpial przez to przykro nam, napisales chciales porady. Jestes facetem, masz jaja? ja już w to wątpie no ale może gdzieś tam jest troche z Ciebie faceta, więc kurwa przejrzyj na oczy. W sumie ty jestes najmądrzejszy.
ps juz po 16 sprawdz czy Ci napisala ,,dzien dobry" z buziakiem czy bez....
Miejscowość: Takie jedno miasto nawet dość duże ;)
Dołączył: 2012-01-31
Punkty pomocy: 30
To forum jest miejscem do wymiany doświadczeń, uzyskania jakiejś porady a nie do gnojenia się. Nie życzę sobie dalszego obrażania mnie, jest to nie na miejscu tym bardziej że już raz to zrobiłeś, tylko że w kulturalny sposób tak że coś do mnie dotarło. I jeśli 3 pozytywne oceny Twojej tamtej wypowiedzi sprawiły że zmieniłeś się w napinacza internetowego to wypierdalaj np na onet ciupać komuś innemu.
Miejscowość: Takie jedno miasto nawet dość duże ;)
Dołączył: 2012-01-31
Punkty pomocy: 30
A Ty lubisz jak Cię ktoś obraża? napisał raz, fajnie bo coś zrozumiałęm coś włożył w dyskusję. Ktoś dał " + " to ciśnie dalej, nie wiem plusy zbiera czy coś? taka prawda a poziom jego wypowiedzi rodem z forum pod niemal każdym artukułem na onecie
Mówi/pisze ci 5 osób, czy tam 6, jak się historia zakończy, i kim teraz jesteś.
A Ty - słuchasz "szanownego" piotrek989 czy jak mu tam.
DEBILA - nie bójmy się tego określenia - który w swoim temacie, który założył na forum wszystkim to unaocznia.
Jeśli o tym Alpine nie wiesz - to przejrzyj jego wypowiedzi!!
Piotrek898 - to Cipa do kwadratu, który sam nie umie wyrwać panienki. Podchodzi do niej od 6 tygodni, a nawet zagadać do niej nie potrafi, a Tobie chce pomagać?
Bo Ty, drogi Alpine - chcesz znaleźć poklask dla twoich jaźni, iluzji, wyobrażeń.
Lepsze dla Ciebie różowe, słitaaaaśne kłamstewko, niż prawda.
No, to proszę bardzo:
Tak, przynieść jej kwiaty, stój pod domem, i wyślij jej jeszcze 5 sms'ków dzisiaj, od razu, po przeczytaniu mego wpisu.
NA PEWNO ją odzyskasz!!!!
Tak mówię ja, Gen, Snoofie, koksu, i tam tona innych ludzi.
Sytuacja w chuj podobna do mojej.
Wszystko zaczeło sie psuć jakos w styczniu po tym jak zamieszkaliśy razem, chciała przerwy - wytrzymała tydzień. Ostatnio mieliśy małą sprzeczkę i od razu gadanie , ze chce przerwy , ze teraz traktuje mnie jako kolegę i nic więcej z tego nie będzie bo tak jej dobrze. Oczywiście przez jakiś czas latałem za nią bo ów sprzeczka była z mojej winy , ale co się okazało Pani nieźle mi w głowie zawróciła i doszło w końcu do mnie , że nie mam zamiaru latać ciągle i kiedy dowiedziała się , że poszedłem na piwo z koleżanką jedną a poźniej drugą sama przyszła bo zobaczyła , że nie może mieć mnie na wyłączność. Wytłumaczyliśmy sobie wszystko i teraz jest jak jest a jest o wiele lepiej. Oczywiście powiedziałem jej co myśle o jej zachowaniu , widać , że wzięła to do siebie.
Moja rada: Nie lataj za nią, odpuść troche i zajmij się sobą a sama przyjdzie
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Stary!? ty chcesz uslyszec pochwały tylko a prawdy sie boisz to co z Ciebie za facet??!!!!
Nie napinam tylko nazywam rzeczy po imieniu. Laska ma CIe w dupie co pokazuje przez każdy swój czyn, ale nie chcesz nas sluchac to sie przejedziesz, jeszcze troche i zobaczysz.Zastanawam sie po jakiego chuja tu wogole piszesz To forum jest od mowienia prawdy a nie tego co Ci sie bedzie podobac. to jest zycie i musisz sie z tym pogodzic...
Sam zobaczysz zreszta jeszcze troche... ale czy wtedy bedziesz mial odwage napisac ze mialem racje? wątpie....
I nie potrzebuje zadnych plusów bo żadnej mi to satysfakcji nie daje.
I nie ,,wypierdalaj" tylko czesc
ps Zachowujesz sie jak jak cipa. Bez zadnej obrazy ale zobaczysz ze tak jest jeszcze troche....
Miejscowość: Takie jedno miasto nawet dość duże ;)
Dołączył: 2012-01-31
Punkty pomocy: 30
Czy ja mówie że to jakiś mentor jest? Niczego jego autorstwa nie czytałem poza tym jednym komentarzem po którym widać że to jeden z niewielu którzy zrozumieli o co pytałem. A przypomnę że pytałem o poradę jak to naprawić a nie jak to skończyć, już mówiłem że decyzje podjąłem a co będzie to czas pokaże. Dostane po dupie będzie bolało - trudno moja sprawa
Jeśli łaskawie nikt mnie tutaj nie zablokuje czy co tam chcecie ze mną zrobić, za jakiś czas napiszę jak mi się stuacja rozwija. Albo i "zwija". Na pewno będzie to żywym przykładem jak coś naprawić albo spierdolić do końca i jeszcze cierpieć.
No, teraz mam nadzieję że wszyscy szczęśliwi i bardzo bym prosił trochę się ogarnąć i nie napierdalać w hamski sposób na mnie i na inych nawet jeśli nie mają racji. Nic pożytecznego dla mnie już pewnie nikt nie napisze wiec proponuje zamknąć temat, pozdrawiam!
to po chuj założyłeś temat, skoro i tak - debilu - nie słuchasz?????
Po jaki chuj się produkuje tutaj 7 czy 8 osób???
Zjebie jeden?
dobrze i "hamsko" ci radzę: "napierdalaj" łbem w ścianę - bo "nic pożytecznego dla ciebie już pewnie nikt nie napisze" => a to w twym przypadku jedyne wyjście.
i nie musisz nam pisać, jak dostałem po mordzie, bo wszyscy o tym dobrze wiemy. Wiesz... ANTYCYPUJEMY KURWA.
zawsze dopada mnie wszechogarniające wkurwienie, jak ktoś pyta o radę, a potem i tak ma zamiar robić po swojemu!
pytasz - stosuj się. Nie zamierzasz sie stosować - nie pytaj!
Może potrzebujesz chwili przerwy od tego forum?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A'prospos Twej sugestii, Guest - da się komuś ustawić tak dostępność forum, by nie mógł tworzyć tematów, ani komentować na forum i w blogach, a może czytać?
To zrób to.
Skoro masz własną głowę na karku.
I to dla obu wyżej wspomnianych przeze mnie. Z korzyścią dla nich, i dla naszego mniejszego (wybacz) wkurwu na debilizm.
Jak nauczą się czytać, to wtedy niech przejdą do trudniejszej sztuki - pisania.
Nie mówiąc, o bardzo, bardzo trudnym działaniu - pisaniu i czytaniu ZE ZROZUMIENIEM! Hoho! toż taka funkcja mózgowa chyba u niektórych jest trwale wyłączona.
wiecie co... niektórzy z Was jadą autora tematu za ostro. Sam przeczytałem cały temat, bo temat jest ciekawy. Co jest powodem tego że zasługuje na uwagę ?
To że każdy chciałby wiedzieć jak utrzymać związek.
Takie porady po lewej stronie są super, ale nie są receptą na 100 % sukces. Schody się zaczynają kiedy zbajerowaliśmy panienkę jesteśmy z nią ale po kilku miesiącach się dla niej nudzimy.
piotrek1989xx trafnie zauważył że odpisujecie głupio ''olej ją'' itp.
powiem tak... rady w stylu zerwij z nią były dobre i wnosiły coś do tematu. bo mógł zerwać i zyskać w jej oczach ponownie trochę wartości. gdyby tak zrobił być może panienka by się obudziła i zastanowila nad tym wszystkim jeszcze raz poważnie.
w takich momentach trzeba czegoś mocnego, kolega zrobił wiele wielkich błędów i tak jak pisaliscie tutaj bardzo trudno o jakąkolwiek zmianę. ale on chce sam pisał że gdy już zrywa z dziewczyną to nie jest przyjacielem, a zrywa kontakt całkowicie, więc takie posunięcie byłoby ryzykowne i potem też żałowałby ze nie probowal czegos innego. granie w ten sposób, że będzie od teraz mniej pisał i traktował ją obojętnie też jest ryzykowne bo po prostu z kilku dni ciszy zrobi się tydzien a potem po 2 tygodniach ciszy moze być niebezpiecznie jak ktoś już trafnie wspomniał takie coś działa ale nie w takiej sytuacji gdy juz jesteśmy w oczach panienki mało wartościowi.
pisanie porad typu znajdz sobie inną laskę to też nic nie warte porady... no chyba ze umówiłby się wlasnie z kolezanką aby pokazac ze jest pewny siebie i że stać go na inne dziewczyny, aby ona po prostu to zauważyła...
chodzi o to że temat jest ciekawy, bo też chciałbym po 8 miesiącach związku znać metody aby jeszcze bardziej zwiększyć emocje i aby ponownie usłyszeć od dziewczyny że mnie kocha.. tak jak na początku znajomości i bardzo ciekawi mnie jak autor z tego wybrnie. Sytuacja wydaje się już niby beznadziejna ale to teraz jest ten moment gdzie trzeba coś zrobić.
i juz na poczatku tematu napisaliscie ze autor zachował się jak bałwan to po co teraz jakieś niepotrzebne gnojenie ? piszecie porady a sami zachowujecie sie momentami jak amatorzy, ja czytając temat czekałem na wartościowe odpowiedzi a coś w stylu: autor to pajac, niech znajdzie sobie inną dziewczyne bo jest duzo dziewczyn.'' takie odpowiedzi to sobie wsadzcie gdzies. oczywiście trzeba pisać szczerze bo to racja były te błędy itd ale o tym napisalismcie na poczatku tematu, teraz powinnismy razem pomyslec co zrobić.
czekam na kolejne wiadmości i ciekawi mnie jak się to wszystko potoczy. nie sztuka na początku znajomości zbajerować panienkę, nie sztuka poszukać innej laski, nie sztuka wszystko olać, ale sztuka utrzymać związek w miłości, związek który będzie pełen emocji nawet po 8 miesiącach. Autor chociaz zachował się na początku wiele razy jak bałwan, wspomniał jednak ze będzie walczyć i najwyzej bedzie miał nauczkę na przyszlosci i sie czegos nauczy i to rozumiem.
dodam od siebie że przerwa w związku to nie musi być coś złego, wcześniej czytałem na tej stronie chyba pisał to wspomniany Gracjan, że dziewczyny potrafią wrócić nawet po paru miesiącach.. i sam doświadczyłem takiej sytuacji kiedy panienka w której byłem mega zakochany i z którą dość ostro zakonczylem znajomosc pozniej po kilku miesiącach sama dała znów mi swoj nr telefonu ale juz w momencie kiedy to ona stala sie dla mnie obojetna i nawet się do niej nie odezwalem na ten nr ani go nie zapisalem. więc skłaniałbym się do tych porad aby teraz z tą dziewczyną zerwać, przecież jak oznajmisz jej ze zrywasz to wszystko to nie znaczy ze ona wyjedzie nie rób tak jak pisales ze zerwiesz calkowicie kontakt, ale zerwij związek a zobacz jak się potoczy dalej sytuacja.. bo dziewczyny naprawdę potrafią przejrzeć na oczy po paru miesiącach. porady które są dostępne po lewej stronie naprawdę działają i to mocno działają, ale temat jak utrzymać super związek jeszcze muszę poznać i z tego co widzę inni też, bo nie chodzi o to aby związek trwał i para była sobą znudzona albo żeby laska leciała na kasę ale chodzi o jakieś fajne porady które działają i potrafią podjarać ponownie uczucie
Fotograf:
Skoro tu pisze to chce pomocy od bardziej doswiadczonych, nikt mu tu pisac nie kazal ale napisal więc po jakiego Chu** , skoro sie boi prawdy uslyszec? kazdy mu gada co powinien zrobic zeby wyjsc lepiej na tym a ten nadal swoje...
Jedna osoba mu napisla to co chcial uslyszec to ten juz ,,gdyby nie fakt ze bylbys mezczyzna napisalbym ze Cie kocham..." Moze to byl zart ale sam fakt ze chce uslyszec to co mysli stwierdza ze niepotrzebnie wogole tu napisal...
no tak racja, ale mimo wszystko temat jest ciekawy i na takich sytuacjach możemy sprawdzić jakieś nowe metody i spróbować czegoś co zadziała na dziewczynę ponownie.
autor rzeczywiście bardzo idealizuje tą dziewczynę, skupia się już tylko na jej zaletach i jest po prostu bardzo zakochany, wtedy trudniej zachować swoje twarde zasady.. i jak widać pękł i popełnił te błędy które popełnił. chce usłyszeć coś w stylu że da się to naprawić itd mimo że sytuacja jest juz dość beznadziejna, ale jak wspomniał chce też spróbować czegoś co w przyszłości da mu jakieś doświadczenie i wiedzę na przyszlosc, co moim zdaniem też było powodem założenia tematu.. i za to że chce się uczyć ma u mnie plusa.
sami wiecie że najlepiej uczyć się w praktyce, teraz na forum mamy jeden żywy przykład i cała sytuacja rozgrywa się teraz więc moim zdaniem warto czegoś próbować.
podsumowując trudno o jakieś manewry, ja bym chyba się wlasnie skłaniał do tego zerwania, ale zerwania kontrolowanego ;d sam do swojej dziewczyny pisalem że zrywam, ale ja to robilem tak żeby tylko zażartować i sprawdzic jak ona zareaguje, potem odpisywalem ze żartowałem i wszystko było ok. tutaj on nie powie ze żartowal ale po prostu powinien zerwać i chyba czekać az ona się odezwie.. bo jeśli jej zależy to zacznie pisać i pytać skąd taka decyzja itp a wtedy już to otwiera nowe możliwości i daje wybór aby jednak zmienić decyzje i do siebie wrócić
ale ktoś z Was dobrze zauważył, że kolega powinien też trochę poczuć życia i znalezc jakąś pasję nie ma nic lepszego jak poprawa humoru, wtedy czlowiek bardziej tryska energią ma więcej chęci do życia i lepiej myśli.. przy okazji na moment o niej zapomni, tak aby nie męczyć się przez te ciągłe oczekiwanie na jej smsa itd. zaserwuj kolego sobie trochę relaksu a z nią przystopuj i zdecyduj się na konkretny krok który pokaże dla niej że musi ona o Cb powalczyć. pamiętaj też żeby być zdecydowanym gdy ona np. Cb o coś pyta Ty podejmij decyzję szybko i stanowczo.
Laska go olewa widac to na kazdym kroku, dlatego kazdy radzi mu zerwac. Moim zdaniem wtedy prędzej zatęskni niż jakby miał zrobić z siebie przepraszajaca i proszącą się pizdę
Miejscowość: Takie jedno miasto nawet dość duże ;)
Dołączył: 2012-01-31
Punkty pomocy: 30
Fotograf bardzo ciekawe rzeczy piszesz i nie najezdzasz na mnie, podoba mi sie to zanim zaczalem czytac wasze nowe wypowiedzi w sumie sam doszedlem do tego ze to dalej nie ma sensu i trzeba to skonczyc, najwyżej ona wróci tak jak piszecie. I miałem na to taki ładny pomysł jak to skończyć tylko osobiscie a tu pisząc z nią dzisiaj sms wyszedł taki kwas i kłótnia że chyba sie rozstaniemy przez sms jak dzieci jeszcze dziś. Ale lipa nawet ładnie z panną zerwać nie umiem ;D
Zrób sobie ze dwa dni przerwy od niej, potem zadzwoń do niej i powiedz, że chcesz się z nią spotkać, chcesz z nią porozmawiać.
Potem powiedz, że nie możecie być razem i zrywasz kontakt. Jeśli jej będzie na tobie zależało to się odezwie za miesiąc, czy tam rok. Po rozstaniu polecam blogi BANE poczytać
BTW. pisząc z nią smsy dajesz jej przewagę, smsy nie są za dobym narzędziem do podrywu, a w szczególności do związku.
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
Powiem tak, "gówna lepiej nie ruszać, bo śmierdzi". Wiele osób mówi Ci jak ta historia się prawdopodobnie zakończy... Kolejne złamane serce przez Kobietę, myśli samobójcze, pytania dlaczego? Bo ja tak sie starłem, ona jest dla mnie wszystkim, nie docenia tego, dlaczego(z łzami w oczach)Prawda jest taka: wpadałem w jej gierke i brnołem dalej w gówno...
Tak już jest z związkami, kiedy wpada sie w sielanke i jest na prawde dobrze traci sie jaja, przeistacasz się w pieska z coraz dłuższym tułowiem... Nie chodzi mi o kazdy zwiazek, bo tego da się nauczyć. Człowiek uczy się na błędach.
Miałem podobną sytuacje, czytajac wcześniejsze komentarze nie tylko ja...
Nie otrzymasz tutaj schematu "co,jak,chronologicznie" Każdy związek i relacja inaczej przebiega, a to od Ciebie zależy jak sie to potoczy... a Ty naprawdę Zjebałeś... "Równowaga w związku musi być zachowana".
Jeśli jesteś uparty(głupi w tym przypadku) i chcesz dalej brnąc w gówno to proszę bardzo... Naprawdę życzę Ci szczęścia, bo związek jest od tego żeby czerpać korzyści, może Tobie się uda...
Ja mam taka zasadę, że rzadko, naprawdę okazjonalnie pisze pierwszy smsy, odpisuje po jakimś czasie... Padło już wiele dobrych rad... Masz swoje życie, więc się rozwijaj, niech ma przed oczami MEZCZYZNE z jajami, ktory ma jakies cele, hobby, swoje zycie, a Ona jest tylko dodatkiem... Jeśli nie jest za późno... Powodzenia.
przeczytaj blog BANE siła kontrastu.
Potem jebnij się w głowę. Na przykład w ścianę obok monitora.
A potem - jeszcze raz przeczytaj blog BANE.
Bo Ty chyba nie wiesz, ile koleś ZJEBAŁ po całości, i teraz jakiekolwiek naprawianie tego gówna mija się z celem.
A co do Twojej sytuacji, i hasła - "zerwałem z panną, ale tak dla żartu, i potem jej napisałem, że to był żart"
kuuuurwa, Zgroza!
Twoje słowa dla niej tym sposobem NIE ZNACZĄ NIC.
Jesteś w oczach tej panny chwiejny. I nie będzie musiała NIC robić (według niej), byś wrócił SAM DO NIEJ.
Jakby coś się spartoliło (czytaj: jak już w końcu sam spartolisz po całości )
a Autorowi tematu, życzę powodzenia w czytaniu takiego "Fotografa".
Na pewno pomogą jego rady. Jak po chuju.
''a Autorowi tematu, życzę powodzenia w czytaniu takiego "Fotografa".
Na pewno pomogą jego rady. Jak po chuju.''
Moje rady przynajmniej coś wniosły do tematu, bo gdy czytam Twoj post to widzę sfrustrowanego kolesia z piwem w ręku, który krytukuje wszystko a sam do tematu nie wnosi nic. Co niby napisales ? wyśmiałeś to co ja napisalem i podsumowałeś że autor juz i tak wszystko zjebał. masz 15 lat i się nudzisz to włączyłeś to forum ? statystyka Twoich postow i punktów pomocy mówi co innego, ale to co tutaj piszesz jest śmieszne. I nie życzę sobie abyś do mnie dalej pisał takim szczeniackim tonem.
Do Autora:
Kolego moim zdaniem przeczytaj to co napisał EasyBes i posłuchaj jego rad - zjebałeś wszystko, nie wchodź już na forum, olej laskę i olej wszystko...
loool
a tak na poważnie tak jak już wspomniałem to świetnie że czegoś próbujesz i chcesz wyciągnąć wnioski na przyszłość.
nie no.
widzę, że dwa zjeby, które po czterech wpisach na forum myślą, że pozjadały rozumy.
Do tego - napisałem już kilka razy odpowiedzi w temacie, ale Dwa Zjeby o szlachetne - czytać ze zrozumieniem NIE potrafią.
a co do wieku, to widzisz:
1. w wieku 15 lat picie piwa jest zabronione. Prawnie. Skoro o tym pomyślałeś, więc i tak robisz to a) jesteś z patologicznej rodziny b) masz takie wyobrażenie o własnym życiu.
w obydwu przypadkach, szczerze i gorąco gratuluję.
2.
Dłużej mam kontakt z pannami, niż Ty masz włosy na jajach, a możliwe, że niektórzy na tym forum i włosy na głowie.
Ale to wiesz... "jebie mię to"
------------
Wnioski:
Dwa zjeby, ja się już nie udzielam w "waszych" mądrych tematach
Powodzenia na przyszłość.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
"Nie bądź tak jak wszyscy kolesie których ona do tej pory spotkała. Bądź inny. Zabieraj ją w inne miejsca, rób z nią co innego, mów jej co innego. Pokaż też że potrafisz być romantyczny. Romantycznym nie jest kupowanie ton kwiatów, romantyczne nie jest mówienie przy każdej okazji kocham Cię. Romantyczność odbieraj jako robienie rzeczy których ona się nie spodziewa. Zabierz ją pod prysznic, zapal świece gdy się kochacie, wypij z nią lampkę szampana, opowiedz jej o twoich fantazjach niczym z romantycznego filmu gdzie kochacie się przy zachodzącym słońcu… Takie rzeczy są dla kobiet niezwykłe i takimi rzeczami sprawisz że kobieta będzie o wiele bardziej szanować i uważać za kogoś wyjątkowego."
gen, ile było powiedziane w wielu postach i blogach o tym że odpuszcza tylko pizda? olewka się wie, ale nie kiedy widać od razu że olewka oznacza koniec. Wy byście tylko odpuszczali tak? a co potem? jakiś plan? chłopak pyta o konkrety a Wy w odpowiedzi żeby olać, każda Wasza odp w każdym pytaniu amatorów, to "olać ją" albo "inne też mają". Gracjan raz powiedział, a Wy w kółko to samo... Gracjan powiedział też wiele innych fajnych rzeczy, np jak utrzymać związek, ale tego już nie powtarzacie?
http://www.podrywaj.org/jak_utrz...
Gdybyś był kobietą napisałbym że Cię kocham

Ide dalej w zaparte będe na wszelakie sposoby próbował zrobić tak żeby było miło, co z tego wyjdzie - zobaczymy. Jeśli coś ciekawego się wydarzy na pewno napiszę
piotrek1989xx
Masz racje niech dalej w to brnie. CO z tego ze laska ma go juz dosc niech sie meczy z nią na siłe. Niech walczy o każdego buziaka, o każde przytulenie. Masz stuprecontowa racje ma być pizdą i pokazać jej, że jest pizdą
Gdyby laska nie pokazywala, że ma cie juz dosc nie napisalabym tego.
"Strach" to tylko rzeczownik
słyszysz tylko to co chcesz usłyszeć.
jest za późno, ona Cie nie chce, no ale cóż, życzę Ci innego finału niż u mnie.
aleś ty Piotrek głupi
Chciałbyś wymyślić zamiast koła, kwadraty, na których jeździłby wóz/samochód/rower.
Gratuluję, i życzę powodzenia.
--------------
A Autor tematu, to po prostu Dupa, Ciepłe Kluseczki, i nic z tego nie będzie. Rozjebiesz się tak bardzo, że będzie dłuuuugo bolało. O wiele dłużej, niż powinno
Trudno=szkoda.
Twoje życie, twój wybór.
-------------
a Ty piotrek (piotruś-Pan, że tak powiem), to weź, lepiej wróć do zeszytów z matematyki, popatrz na jakieś wzory. Naucz się myślenia.
Potem wróć do lekcji Gracjana. Poczytaj z 10 blogów z 2008-2009 roku,
A EWENTUALNIE po OKOŁO 2 MIESIĄCACH - wróć do porad na forum. Bo tylko kolesia możesz skrzywić bardziej, niźli jest.
Dokladnie autor to dupa jakich mało, ale zobaczymy kto był mądrzejszy. DO Ciebie nic teraz nie dociera bo przecież ona CIe ,,kocha" Bedziesz cierpial przez to przykro nam, napisales chciales porady. Jestes facetem, masz jaja? ja już w to wątpie no ale może gdzieś tam jest troche z Ciebie faceta, więc kurwa przejrzyj na oczy. W sumie ty jestes najmądrzejszy.
ps juz po 16 sprawdz czy Ci napisala ,,dzien dobry" z buziakiem czy bez....
"Strach" to tylko rzeczownik
nie ma co go gnoić teraz. on jeszcze się swoje wycierpi i to bardzo. już niebawem...
To forum jest miejscem do wymiany doświadczeń, uzyskania jakiejś porady a nie do gnojenia się. Nie życzę sobie dalszego obrażania mnie, jest to nie na miejscu tym bardziej że już raz to zrobiłeś, tylko że w kulturalny sposób tak że coś do mnie dotarło. I jeśli 3 pozytywne oceny Twojej tamtej wypowiedzi sprawiły że zmieniłeś się w napinacza internetowego to wypierdalaj np na onet ciupać komuś innemu.
A Ty lubisz jak Cię ktoś obraża?
napisał raz, fajnie bo coś zrozumiałęm coś włożył w dyskusję. Ktoś dał " + " to ciśnie dalej, nie wiem plusy zbiera czy coś?
taka prawda a poziom jego wypowiedzi rodem z forum pod niemal każdym artukułem na onecie 
Stary, co Ty w ogóle fandzolisz, człowieku?
Mówi/pisze ci 5 osób, czy tam 6, jak się historia zakończy, i kim teraz jesteś.
A Ty - słuchasz "szanownego" piotrek989 czy jak mu tam.
DEBILA - nie bójmy się tego określenia - który w swoim temacie, który założył na forum wszystkim to unaocznia.
Jeśli o tym Alpine nie wiesz - to przejrzyj jego wypowiedzi!!
Piotrek898 - to Cipa do kwadratu, który sam nie umie wyrwać panienki. Podchodzi do niej od 6 tygodni, a nawet zagadać do niej nie potrafi, a Tobie chce pomagać?
Bo Ty, drogi Alpine - chcesz znaleźć poklask dla twoich jaźni, iluzji, wyobrażeń.
Lepsze dla Ciebie różowe, słitaaaaśne kłamstewko, niż prawda.
No, to proszę bardzo:
Tak, przynieść jej kwiaty, stój pod domem, i wyślij jej jeszcze 5 sms'ków dzisiaj, od razu, po przeczytaniu mego wpisu.
NA PEWNO ją odzyskasz!!!!
Tak mówię ja, Gen, Snoofie, koksu, i tam tona innych ludzi.
--------
no zjeb z Ciebie? Alpine?
Sytuacja w chuj podobna do mojej.
Wszystko zaczeło sie psuć jakos w styczniu po tym jak zamieszkaliśy razem, chciała przerwy - wytrzymała tydzień. Ostatnio mieliśy małą sprzeczkę i od razu gadanie , ze chce przerwy , ze teraz traktuje mnie jako kolegę i nic więcej z tego nie będzie bo tak jej dobrze. Oczywiście przez jakiś czas latałem za nią bo ów sprzeczka była z mojej winy , ale co się okazało Pani nieźle mi w głowie zawróciła i doszło w końcu do mnie , że nie mam zamiaru latać ciągle i kiedy dowiedziała się , że poszedłem na piwo z koleżanką jedną a poźniej drugą sama przyszła bo zobaczyła , że nie może mieć mnie na wyłączność. Wytłumaczyliśmy sobie wszystko i teraz jest jak jest a jest o wiele lepiej. Oczywiście powiedziałem jej co myśle o jej zachowaniu , widać , że wzięła to do siebie.
Moja rada: Nie lataj za nią, odpuść troche i zajmij się sobą a sama przyjdzie
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Stary!? ty chcesz uslyszec pochwały tylko a prawdy sie boisz to co z Ciebie za facet??!!!!
Nie napinam tylko nazywam rzeczy po imieniu. Laska ma CIe w dupie co pokazuje przez każdy swój czyn, ale nie chcesz nas sluchac to sie przejedziesz, jeszcze troche i zobaczysz.Zastanawam sie po jakiego chuja tu wogole piszesz To forum jest od mowienia prawdy a nie tego co Ci sie bedzie podobac. to jest zycie i musisz sie z tym pogodzic...
Sam zobaczysz zreszta jeszcze troche... ale czy wtedy bedziesz mial odwage napisac ze mialem racje? wątpie....
I nie potrzebuje zadnych plusów bo żadnej mi to satysfakcji nie daje.
I nie ,,wypierdalaj" tylko czesc
ps Zachowujesz sie jak jak cipa. Bez zadnej obrazy ale zobaczysz ze tak jest jeszcze troche....
"Strach" to tylko rzeczownik
Masz, poczytaj se, co Twój Mentor pisze o kobietach.
http://www.podrywaj.org/forum/ko...
może kurwa przejrzysz w końcu na oczy.
Czy ja mówie że to jakiś mentor jest? Niczego jego autorstwa nie czytałem poza tym jednym komentarzem po którym widać że to jeden z niewielu którzy zrozumieli o co pytałem. A przypomnę że pytałem o poradę jak to naprawić a nie jak to skończyć, już mówiłem że decyzje podjąłem a co będzie to czas pokaże. Dostane po dupie będzie bolało - trudno moja sprawa
Jeśli łaskawie nikt mnie tutaj nie zablokuje czy co tam chcecie ze mną zrobić, za jakiś czas napiszę jak mi się stuacja rozwija. Albo i "zwija". Na pewno będzie to żywym przykładem jak coś naprawić albo spierdolić do końca i jeszcze cierpieć.
No, teraz mam nadzieję że wszyscy szczęśliwi i bardzo bym prosił trochę się ogarnąć i nie napierdalać w hamski sposób na mnie i na inych nawet jeśli nie mają racji. Nic pożytecznego dla mnie już pewnie nikt nie napisze wiec proponuje zamknąć temat, pozdrawiam!
to po chuj założyłeś temat, skoro i tak - debilu - nie słuchasz?????
Po jaki chuj się produkuje tutaj 7 czy 8 osób???
Zjebie jeden?
dobrze i "hamsko" ci radzę: "napierdalaj" łbem w ścianę - bo "nic pożytecznego dla ciebie już pewnie nikt nie napisze" => a to w twym przypadku jedyne wyjście.
i nie musisz nam pisać, jak dostałem po mordzie, bo wszyscy o tym dobrze wiemy. Wiesz... ANTYCYPUJEMY KURWA.
zawsze dopada mnie wszechogarniające wkurwienie, jak ktoś pyta o radę, a potem i tak ma zamiar robić po swojemu!
pytasz - stosuj się. Nie zamierzasz sie stosować - nie pytaj!
Może potrzebujesz chwili przerwy od tego forum?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A'prospos Twej sugestii, Guest - da się komuś ustawić tak dostępność forum, by nie mógł tworzyć tematów, ani komentować na forum i w blogach, a może czytać?
To zrób to.
Skoro masz własną głowę na karku.
I to dla obu wyżej wspomnianych przeze mnie. Z korzyścią dla nich, i dla naszego mniejszego (wybacz) wkurwu na debilizm.
Jak nauczą się czytać, to wtedy niech przejdą do trudniejszej sztuki - pisania.
Nie mówiąc, o bardzo, bardzo trudnym działaniu - pisaniu i czytaniu ZE ZROZUMIENIEM! Hoho! toż taka funkcja mózgowa chyba u niektórych jest trwale wyłączona.
Piszesz widocznie chcesz odpowiedzi koniec kropka
pizd w tym forum nie potrzebujemy wiec powodzenia
"Strach" to tylko rzeczownik
wiecie co... niektórzy z Was jadą autora tematu za ostro. Sam przeczytałem cały temat, bo temat jest ciekawy. Co jest powodem tego że zasługuje na uwagę ?
To że każdy chciałby wiedzieć jak utrzymać związek.
Takie porady po lewej stronie są super, ale nie są receptą na 100 % sukces. Schody się zaczynają kiedy zbajerowaliśmy panienkę jesteśmy z nią ale po kilku miesiącach się dla niej nudzimy.
piotrek1989xx trafnie zauważył że odpisujecie głupio ''olej ją'' itp.
powiem tak... rady w stylu zerwij z nią były dobre i wnosiły coś do tematu. bo mógł zerwać i zyskać w jej oczach ponownie trochę wartości. gdyby tak zrobił być może panienka by się obudziła i zastanowila nad tym wszystkim jeszcze raz poważnie.
w takich momentach trzeba czegoś mocnego, kolega zrobił wiele wielkich błędów i tak jak pisaliscie tutaj bardzo trudno o jakąkolwiek zmianę. ale on chce sam pisał że gdy już zrywa z dziewczyną to nie jest przyjacielem, a zrywa kontakt całkowicie, więc takie posunięcie byłoby ryzykowne i potem też żałowałby ze nie probowal czegos innego. granie w ten sposób, że będzie od teraz mniej pisał i traktował ją obojętnie też jest ryzykowne bo po prostu z kilku dni ciszy zrobi się tydzien a potem po 2 tygodniach ciszy moze być niebezpiecznie jak ktoś już trafnie wspomniał takie coś działa ale nie w takiej sytuacji gdy juz jesteśmy w oczach panienki mało wartościowi.
pisanie porad typu znajdz sobie inną laskę to też nic nie warte porady... no chyba ze umówiłby się wlasnie z kolezanką aby pokazac ze jest pewny siebie i że stać go na inne dziewczyny, aby ona po prostu to zauważyła...
chodzi o to że temat jest ciekawy, bo też chciałbym po 8 miesiącach związku znać metody aby jeszcze bardziej zwiększyć emocje i aby ponownie usłyszeć od dziewczyny że mnie kocha.. tak jak na początku znajomości i bardzo ciekawi mnie jak autor z tego wybrnie. Sytuacja wydaje się już niby beznadziejna ale to teraz jest ten moment gdzie trzeba coś zrobić.
i juz na poczatku tematu napisaliscie ze autor zachował się jak bałwan to po co teraz jakieś niepotrzebne gnojenie ? piszecie porady a sami zachowujecie sie momentami jak amatorzy, ja czytając temat czekałem na wartościowe odpowiedzi a coś w stylu: autor to pajac, niech znajdzie sobie inną dziewczyne bo jest duzo dziewczyn.'' takie odpowiedzi to sobie wsadzcie gdzies. oczywiście trzeba pisać szczerze bo to racja były te błędy itd ale o tym napisalismcie na poczatku tematu, teraz powinnismy razem pomyslec co zrobić.
czekam na kolejne wiadmości i ciekawi mnie jak się to wszystko potoczy. nie sztuka na początku znajomości zbajerować panienkę, nie sztuka poszukać innej laski, nie sztuka wszystko olać, ale sztuka utrzymać związek w miłości, związek który będzie pełen emocji nawet po 8 miesiącach. Autor chociaz zachował się na początku wiele razy jak bałwan, wspomniał jednak ze będzie walczyć i najwyzej bedzie miał nauczkę na przyszlosci i sie czegos nauczy i to rozumiem.
dodam od siebie że przerwa w związku to nie musi być coś złego, wcześniej czytałem na tej stronie chyba pisał to wspomniany Gracjan, że dziewczyny potrafią wrócić nawet po paru miesiącach.. i sam doświadczyłem takiej sytuacji kiedy panienka w której byłem mega zakochany i z którą dość ostro zakonczylem znajomosc pozniej po kilku miesiącach sama dała znów mi swoj nr telefonu ale juz w momencie kiedy to ona stala sie dla mnie obojetna i nawet się do niej nie odezwalem na ten nr ani go nie zapisalem. więc skłaniałbym się do tych porad aby teraz z tą dziewczyną zerwać, przecież jak oznajmisz jej ze zrywasz to wszystko to nie znaczy ze ona wyjedzie
nie rób tak jak pisales ze zerwiesz calkowicie kontakt, ale zerwij związek a zobacz jak się potoczy dalej sytuacja.. bo dziewczyny naprawdę potrafią przejrzeć na oczy po paru miesiącach. porady które są dostępne po lewej stronie naprawdę działają i to mocno działają, ale temat jak utrzymać super związek jeszcze muszę poznać i z tego co widzę inni też, bo nie chodzi o to aby związek trwał i para była sobą znudzona albo żeby laska leciała na kasę ale chodzi o jakieś fajne porady które działają i potrafią podjarać ponownie uczucie 
Fotograf:
Skoro tu pisze to chce pomocy od bardziej doswiadczonych, nikt mu tu pisac nie kazal ale napisal więc po jakiego Chu** , skoro sie boi prawdy uslyszec? kazdy mu gada co powinien zrobic zeby wyjsc lepiej na tym a ten nadal swoje...
Jedna osoba mu napisla to co chcial uslyszec to ten juz ,,gdyby nie fakt ze bylbys mezczyzna napisalbym ze Cie kocham..." Moze to byl zart ale sam fakt ze chce uslyszec to co mysli stwierdza ze niepotrzebnie wogole tu napisal...
"Strach" to tylko rzeczownik
no tak racja, ale mimo wszystko temat jest ciekawy i na takich sytuacjach możemy sprawdzić jakieś nowe metody i spróbować czegoś co zadziała na dziewczynę ponownie.
autor rzeczywiście bardzo idealizuje tą dziewczynę, skupia się już tylko na jej zaletach i jest po prostu bardzo zakochany, wtedy trudniej zachować swoje twarde zasady.. i jak widać pękł i popełnił te błędy które popełnił. chce usłyszeć coś w stylu że da się to naprawić itd mimo że sytuacja jest juz dość beznadziejna, ale jak wspomniał chce też spróbować czegoś co w przyszłości da mu jakieś doświadczenie i wiedzę na przyszlosc, co moim zdaniem też było powodem założenia tematu.. i za to że chce się uczyć ma u mnie plusa.
sami wiecie że najlepiej uczyć się w praktyce, teraz na forum mamy jeden żywy przykład i cała sytuacja rozgrywa się teraz więc moim zdaniem warto czegoś próbować.
podsumowując trudno o jakieś manewry, ja bym chyba się wlasnie skłaniał do tego zerwania, ale zerwania kontrolowanego ;d sam do swojej dziewczyny pisalem że zrywam, ale ja to robilem tak żeby tylko zażartować i sprawdzic jak ona zareaguje, potem odpisywalem ze żartowałem i wszystko było ok. tutaj on nie powie ze żartowal ale po prostu powinien zerwać i chyba czekać az ona się odezwie.. bo jeśli jej zależy to zacznie pisać i pytać skąd taka decyzja itp a wtedy już to otwiera nowe możliwości i daje wybór aby jednak zmienić decyzje i do siebie wrócić
ale ktoś z Was dobrze zauważył, że kolega powinien też trochę poczuć życia i znalezc jakąś pasję nie ma nic lepszego jak poprawa humoru, wtedy czlowiek bardziej tryska energią ma więcej chęci do życia i lepiej myśli.. przy okazji na moment o niej zapomni, tak aby nie męczyć się przez te ciągłe oczekiwanie na jej smsa itd. zaserwuj kolego sobie trochę relaksu a z nią przystopuj i zdecyduj się na konkretny krok który pokaże dla niej że musi ona o Cb powalczyć. pamiętaj też żeby być zdecydowanym gdy ona np. Cb o coś pyta Ty podejmij decyzję szybko i stanowczo.
Laska go olewa widac to na kazdym kroku, dlatego kazdy radzi mu zerwac. Moim zdaniem wtedy prędzej zatęskni niż jakby miał zrobić z siebie przepraszajaca i proszącą się pizdę
"Strach" to tylko rzeczownik
Fotograf bardzo ciekawe rzeczy piszesz i nie najezdzasz na mnie, podoba mi sie to
zanim zaczalem czytac wasze nowe wypowiedzi w sumie sam doszedlem do tego ze to dalej nie ma sensu i trzeba to skonczyc, najwyżej ona wróci tak jak piszecie. I miałem na to taki ładny pomysł jak to skończyć tylko osobiscie a tu pisząc z nią dzisiaj sms wyszedł taki kwas i kłótnia że chyba sie rozstaniemy przez sms jak dzieci jeszcze dziś. Ale lipa nawet ładnie z panną zerwać nie umiem ;D
Zrób sobie ze dwa dni przerwy od niej, potem zadzwoń do niej i powiedz, że chcesz się z nią spotkać, chcesz z nią porozmawiać.
Potem powiedz, że nie możecie być razem i zrywasz kontakt. Jeśli jej będzie na tobie zależało to się odezwie za miesiąc, czy tam rok. Po rozstaniu polecam blogi BANE poczytać
BTW. pisząc z nią smsy dajesz jej przewagę, smsy nie są za dobym narzędziem do podrywu, a w szczególności do związku.
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
Powiem tak, "gówna lepiej nie ruszać, bo śmierdzi". Wiele osób mówi Ci jak ta historia się prawdopodobnie zakończy... Kolejne złamane serce przez Kobietę, myśli samobójcze, pytania dlaczego? Bo ja tak sie starłem, ona jest dla mnie wszystkim, nie docenia tego, dlaczego(z łzami w oczach)Prawda jest taka: wpadałem w jej gierke i brnołem dalej w gówno...
Tak już jest z związkami, kiedy wpada sie w sielanke i jest na prawde dobrze traci sie jaja, przeistacasz się w pieska z coraz dłuższym tułowiem... Nie chodzi mi o kazdy zwiazek, bo tego da się nauczyć. Człowiek uczy się na błędach.
Miałem podobną sytuacje, czytajac wcześniejsze komentarze nie tylko ja...
Nie otrzymasz tutaj schematu "co,jak,chronologicznie" Każdy związek i relacja inaczej przebiega, a to od Ciebie zależy jak sie to potoczy... a Ty naprawdę Zjebałeś... "Równowaga w związku musi być zachowana".
Jeśli jesteś uparty(głupi w tym przypadku) i chcesz dalej brnąc w gówno to proszę bardzo... Naprawdę życzę Ci szczęścia, bo związek jest od tego żeby czerpać korzyści, może Tobie się uda...
Ja mam taka zasadę, że rzadko, naprawdę okazjonalnie pisze pierwszy smsy, odpisuje po jakimś czasie... Padło już wiele dobrych rad... Masz swoje życie, więc się rozwijaj, niech ma przed oczami MEZCZYZNE z jajami, ktory ma jakies cele, hobby, swoje zycie, a Ona jest tylko dodatkiem... Jeśli nie jest za późno... Powodzenia.
Fotografie szanowny,
przeczytaj blog BANE siła kontrastu.
Potem jebnij się w głowę. Na przykład w ścianę obok monitora.
A potem - jeszcze raz przeczytaj blog BANE.
Bo Ty chyba nie wiesz, ile koleś ZJEBAŁ po całości, i teraz jakiekolwiek naprawianie tego gówna mija się z celem.
A co do Twojej sytuacji, i hasła - "zerwałem z panną, ale tak dla żartu, i potem jej napisałem, że to był żart"
kuuuurwa, Zgroza!
Twoje słowa dla niej tym sposobem NIE ZNACZĄ NIC.
)
Jesteś w oczach tej panny chwiejny. I nie będzie musiała NIC robić (według niej), byś wrócił SAM DO NIEJ.
Jakby coś się spartoliło (czytaj: jak już w końcu sam spartolisz po całości
a Autorowi tematu, życzę powodzenia w czytaniu takiego "Fotografa".
Na pewno pomogą jego rady. Jak po chuju.
''a Autorowi tematu, życzę powodzenia w czytaniu takiego "Fotografa".
Na pewno pomogą jego rady. Jak po chuju.''
Moje rady przynajmniej coś wniosły do tematu, bo gdy czytam Twoj post to widzę sfrustrowanego kolesia z piwem w ręku, który krytukuje wszystko a sam do tematu nie wnosi nic. Co niby napisales ? wyśmiałeś to co ja napisalem i podsumowałeś że autor juz i tak wszystko zjebał. masz 15 lat i się nudzisz to włączyłeś to forum ? statystyka Twoich postow i punktów pomocy mówi co innego, ale to co tutaj piszesz jest śmieszne. I nie życzę sobie abyś do mnie dalej pisał takim szczeniackim tonem.
Do Autora:
Kolego moim zdaniem przeczytaj to co napisał EasyBes i posłuchaj jego rad - zjebałeś wszystko, nie wchodź już na forum, olej laskę i olej wszystko...
loool
a tak na poważnie tak jak już wspomniałem to świetnie że czegoś próbujesz i chcesz wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Między innymi właśnie dla tych wniosków na przyszłość wlekłem to tyle czasu.
nie no.
widzę, że dwa zjeby, które po czterech wpisach na forum myślą, że pozjadały rozumy.
Do tego - napisałem już kilka razy odpowiedzi w temacie, ale Dwa Zjeby o szlachetne - czytać ze zrozumieniem NIE potrafią.
a co do wieku, to widzisz:

1. w wieku 15 lat picie piwa jest zabronione. Prawnie. Skoro o tym pomyślałeś, więc i tak robisz to a) jesteś z patologicznej rodziny b) masz takie wyobrażenie o własnym życiu.
w obydwu przypadkach, szczerze i gorąco gratuluję.
2.
Dłużej mam kontakt z pannami, niż Ty masz włosy na jajach, a możliwe, że niektórzy na tym forum i włosy na głowie.
Ale to wiesz... "jebie mię to"
------------
Wnioski:
Dwa zjeby, ja się już nie udzielam w "waszych" mądrych tematach
Powodzenia na przyszłość.