Cześć wszystkim. Pierwszy raz trafiłem na tę stronę koło 3 lat temu - artykuły które przeczytałem bardzo pomogły mi przełamać wewnętrzne opory i pewną nieśmiałość w kontaktach z kobietami.
Przy okazji mam pytanie - moja kobieta lubi czasem sobie zapalić papierosa co mnie bardzo wkurza (sam jestem przeciwnikiem palenia). Póki co nie reagowałem jakoś bardzo stanowczo ale ostatnio coraz bardziej mnie to irytuje i chciałbym żeby przestała . Jak powinienem podziałać żeby to było stanowczo ale żebym nie wyszedł na tyrana. Najlepiej też tak żeby po prostu zrozumiała że to szkodzi jej zdrowiu i żeby nie kurzyła kiedy nie jesteśmy razem.
Dzięki za podpowiedzi
Jeśli paliła jak ją poznałeś
ndz., 2012-06-03 14:26 — RamoselJeśli paliła jak ją poznałeś to w sumie ch*j Ci do tego, bynajmniej ja bym w takiej sytuacji zrobił jakby jakaś miała do mnie o to problem. ; )
Z tym paleniem to różnie
ndz., 2012-06-03 14:30 — EnjoYZ tym paleniem to różnie bywa. Mój ojciec jest palący, jego siostry i żona mówią by rzucił ale bezskutecznie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to jeżeli ona zapali i będzie chciała się całować to się odsuwasz i dajesz jej znać że z popielniczką się nie całujesz. W najlepszym wypadku to przed i w trakcie spotkań ona nie będzie palić a w najgorszym to nie będzie całowania na kilka tygodni.
Kwestia uzależnienia od
ndz., 2012-06-03 14:40 — LeTombeurKwestia uzależnienia od papierosów jest dość problemowa, bo nie jest łatwo rzucić. Oczywiście możesz próbować jakoś do niej trafić, przedstawiać argumenty, ale bardziej skupiłbym się na Twoim miejscu na tym, żeby przedstawić jej ogólny zarys problemu i negatywnych konsekwencji, jakie wynikają z tego, że pali, a nie mówić, że Ci to nie odpowiada, etc., bo wówczas musiałbyś przygotować się na teksty w stylu: "Ograniczasz mnie", chociaż i tak może to wystąpić.
Nie sprawisz, że rzuci. To na
ndz., 2012-06-03 14:44 — JaremNie sprawisz, że rzuci. To na pewno. Powiedz jej, że nie lubisz jak przy tobie pali i żeby zaniechała kurzenia PRZY TOBIE. Nic innego nie ugrasz
Po prostu powiedz jej ze nie
ndz., 2012-06-03 15:06 — SangatsuPo prostu powiedz jej ze nie odpowiada Ci dym i jak chce niech pali gdzie indziej...nie wyjdziesz na tyrana a dymu nie poczujesz...niestety nie przekonasz jej musi sama chcieć rzucić...możesz powiedzieć ze się martwisz o jej płuca i umysł i tyle możesz...
Palę. Więc to obiektywne nie
ndz., 2012-06-03 17:22 — rzemykPalę. Więc to obiektywne nie będzie.
Najpierw o mnie- dziewczyna mi słowa, nawet półsłowa nie powiedziała/nie mówi o fajkach. Jak jesteśmy razem hamuję się i ograniczam, zapalę sobie raz na ładnych parę godzin.
Wychodzę do innego pomieszczenia/na dwór/idę dwa metry obok gdy spacerujemy- a i tak idzie za mną, i tak się potrafi przytulić, i pocałować, kiedy nawet jeszcze jakiegoś miętusa do gęby nie zdążyłem włożyć.
Hmm, chyba ważny dla niej jestem- nie próbuje mnie zmieniać, matkować, i na siłę dbać o moje zdrowie/życie- bo wie, że sam to doskonale potrafię zrobić.
Teraz o Tobie- a, w sumie to Ci już wyżej napisałem...
Ale z tym "żeby nie kurzyła kiedy nie jesteśmy razem" to już przegiąłeś.
Prowadzić samochód bez pasów, w dodatku szybko, albo uprawiać jakiś sport ekstremalny też jej zabronisz?
Ułóż jej jeszcze plan dnia, i tygodniowe menu- bo przecież chodzi o jej zdrowie, i życie, nie?..
Chodzi o to że jestem
pon., 2012-06-04 10:31 — PiosekiChodzi o to że jestem przekonany o szkodliwości palenia i gdyby przestała to by było dla niej dużo lepiej, poza tym ten dym i zapach który czuć przez wiele godzin potem. Ta wypowiedź o planie dnia itd - bez sensu - nie chcę jej ograniczać podkreśliłem parę razy że chodzi raczej o nią. Dzięki za udzielone rady, może coś się z tego urodzi.
pozwólcie , że i ja wrzucę
pon., 2012-06-04 18:40 — Champozwólcie , że i ja wrzucę swoje siedem groszy!
czytając Twe posty , rozumiem że bradziej troszczysz się o Jej zdrowie , a nie o to że Ci przeszkadza.. lecz zapewne wgłebi duszy też Ci to bardzo przeszkadza..
miałem dwa takie przypadki ,będać w związku z dziewczynami miałem taki problem , lecz załatwiłem Go w 100 % skutecznością w 2 przypadkach..
Tylko ,że mi bardziej przeszkadzało to że denerwuję mnie dym od petów i pocałunek jest znacznie gorszy...
ja zrobiłem to w formie "kijka z kiełbaską"-jeżeli jesteś posłuszna , zasługujesz na nagrodę..
więc mówiłem coś w podobie : wiesz że mnie papierosy denerwują , wiem .. masz swój świat , swój kretki i robisz co chcesz .. a ja Cie w niczym nie powstrzymam lecz wybacz , nie mam ochoty Cię dziś całować.. no chyba że wiesz co ?? zróbmy tak.. dostaniesz teraz namiętnego buziaka obiecując mi że nie będziesz palić na codzień ( wytargowała się, że będzie palić na imprezach na których mnie nie będzie) lecz potem i to przestała .. wynagradzając Jej to bardziej , zrobiłem upojny masaż i każda ze stron była zadowolona..
w 2 przypadku zrobiłem w podobie.. lecz było łatwiej! :]
PS:zapewne każdy skomentuje to i powie że jest to banalny sposób , lecz mam na to wyjebane ta stronka jest po to by pomagać ludziom w potrzebie a nie wyzywki..
Pioseki zrobisz co zechcesz "Twój świat , sam go kreujesz i rób tak by był jak NAJlepszy dla Ciebie! Pozdrawiam ;]