witam. moj proble wyglada nastepujaco.
od jakiegos czasu pisze z dziewczyna(wiem ze pisanie nie jest dobre ale z mojej inicjatywy jest go w porownaniu do niej bardzo malo). gdy chce sie z nia umowic robi glupie wymowki. olewam, ona pisze i sie stara. gdy przychodzi spotkanie w gronie znajomych zawsze jest i sama mnie prowokuje wtedy. zaczepia. jest duzo dotyku, bylo calowanie. ostatnio mialy byc 2 wypadu ze znajomymi do klubu. przed obydowoma duzo do mnie pisalA o tym jak bedziemy sie swietnie bawic itd. ale niestedy wyjazd dwukrotnie nie wypalil. drugi raz byl wczoraj. no wiec napisalem jej zebysmy sie zobaczyli i dostalem kolejna "zajebista wymowke". o 23 do mnie napisala i znowu pisala ze zaluje ze nie pojechalismy do tego klubu.
w piatek byla z kolega na studniowce. napisala mi to w czwartek ze idzie na studniowke bo ja kolega zaprosil ale i tak pisala ze nie moze sie doczekac sobotniego wypadu. w piatek zero kontaktu. o 1 w nocy dzwonila do mnie ze studniowki co robie bo ja nogi bola i pewnie rano bedzie gorzej ale co tam, idziemy sie bawic. nie poszlismy poniewaz kolezanka ktora miala tez z nami isc zachorowala i mama ja nie puszcza na wyjazdy z obcymi(w to wierze bo ma cieta matke)
wydaje mi sie ze troche sie wciagla w ta relacje ale nie chce sie ze mna umowic face to face. chce spotkania sam na sam bo uwazam ze mam duze pole do popisu i wiem ze duzo bym mogl zdzialac. i teraz pytanie czy lepiej zaczac ja olewac czy napisac "pisanie sms mnie znudzilo, albo sie spotkamy albo konczymy ta relacje". wydaje mi sie ze jej zainteresowanie mna ROSNIE a tu caly czas slysze "nie".
wydaje mi sie ze troche sie wciagla w ta relacje
Wydawać to Ci się może. Prawda jest taka, że gdyby chciała się z tobą umówić to by już to dawno zrobiła. Ona daje Ci marchewkę a Ty jak ten jebany osioł próbujesz ją dosięgnąć choć nic z tego nie wynika. Zresztą nie możesz do niej najzwyczajniej w świecie zadzwonić, podać konkretny termin i działać ?
jakie to słodkie.
Tak będziesz wiedział na czym stoisz a nie nadal karmił się domysłami choć pewnie Ci szkoda tego buzi i tych imprez które nie wypaliły
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Jak znów będzie coś proponować to powiedz że nie masz czasu, nie szukaj z nią kontaktu , lekko olej. Jak jej zależy to jej da do myślenia i zacznie być bardziej konkretna. A jak nie to szkoda Twojej energii
Cześć
"wydaje mi sie ze jej zainteresowanie mna ROSNIE a tu caly czas slysze "nie"." Nie dziw się skoro wystarczają jej sms-ki to czemu niby miałaby się z tobą spotykać i ryzykować chujową randkę ? Najważniejszą rzeczą jaką musisz zrobić jest pokazanie ,że bawisz się świetnie ,chodzisz na imprezy i nie czekasz w domu na pisanie z nią.
Zrób tak ,aby zaczęła się poważnie zastanawiać czy aby wypad z tobą nie będzie lepszym pomysłem niż nawalanie w klawiaturę.
Myślę ,że jeśli ona dowie się o twoich przygodach w klubie to z zazdrości sama zechce tam z tobą iść. Pokaż jej ,że jesli się nie pospieszy to może cię stracić.
Masz przyjaciół ? To umów się z nimi na spotkanie chociażby na narty ,wstaw parę fotek na fejsa niech widzi ,że nie siedzisz w domu. Niech widzi ,że masz multum możliwości nie to co ona.
Co do odpisywania na sms-y najlepiej nawiązuj do spotkania
itd
Ona: Co porabiasz ?
ty: Zanim odpowiem ci na to pytanie chciałem zapytać czy jesteś odważna ?
Ona: Chyba jestem
Ty: No to chodź i zobacz co porabiam
Pozdrawiam
damiano444!!!
Masz 18 lat, na tej jednej dziewczynie świat się nie kończy, chociaż pewnie Ci się tak wydaje.
Wyobraź sobie, że ja mam o 10 lat więcej i co nas różni. A no różni to, że Ty masz przewagę, przewagę tych 10 lat i społeczność, skarbnicę życiową tych wszystkich ludzi. Nie powinieneś brać tej wiedzy dosłownie, bo ludzie są różni, a co ważniejsze sytuacje. To że tu jesteś, znaczy że masz świadomość, co u młodszego pokolenia jest czymś niestety wyjątkowym.
Słyszysz "NIE", to nie, bo jak widać już dawno poszło na "NIE". Więc co ja bym zrobił, mając 10 lat mniej. Podziękował bym i szedł dalej. Bo bym wiedział, że czeka na mnie życie, a nie myślenie o tym co zrobić lub jak postępować. Na prawdziwe kłopoty i zmartwienia przyjdzie czas, kobieta jest tylko przyjemnym dodatkiem Twojego życia.
Pamiętaj o tym!!! A jak coś nie idzie i wiesz, że nie z Twojej winy, to taka przyjemność zamienia się w niepotrzebne zmartwienia, a tego przecież nie chcesz.
Możesz jej na trochę odpuścić żebyś nie wyszedł na needy kolegia bo jak wiadomo takich jest sporo. Odczekać parę dni chyba że ona wyjdzie z inicjatywą to możesz się z nią trochę podroczyc co do godziny żeby nie było że tylko czekałes na jej telefon. Jeśli się nie odezwie to możesz do niej zadzwonić
Ty: Siema, co robisz?
Ona: nic ciekawego siedzę w domu
Ty: To możesz się już ubierać bo zaraz będę u ciebie pod domem i idziemy na spacer
Nie musisz oczywiście mówić tego tekstu jaki napisałem możesz to dowolnie konfigurować pod siebie, niech dziewczyna zobaczy że jesteś też spontaniczny
„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter