Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Poważny problem - brak umiejętności doprowadzenia do seksu z 4 lata starszą dziewczyną w pokoju na drugiej randce

8 posts / 0 new
Ostatni
czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67
Poważny problem - brak umiejętności doprowadzenia do seksu z 4 lata starszą dziewczyną w pokoju na drugiej randce

Cześć. Więc powiem na wstępie, że była to druga randka. Nasza randka trwała łącznie ponad 6 godzin, niecałe 6,5 h od początku naszego spotkania na starym zadupiu bo tam jeden autobus tylko jedzie. Pomijam już fakt że autobus mi się spóznił i ona przyjechała do mnie na ten wcześniejszy przystanek. Najpierw zaczęło się od przystanku na który sama przyjechała, potem od czekania na autobus który zawiezie nas w okolice zoo - stamtąd jest taka droga na Kopiec Piłsudskiego 20 minut. Jednak dotarliśmy tylko do połowy drogi bo były lisy i ja się boję lisów o czym powiedziałem jej. No to wróciliśmy się i poszliśmy spowrotem na przystanek. Potem pojechaliśmy na przystanek stadion. Potem spacer do parku który jest zamykany w nocy. Było fajnie usiadliśmy na ławce, potem weszliśmy na takie wzgórze, złapałem ją za rękę tam, zjechała na butach z tego wzgórza i następnie poszliśmy dalej. Poszliśmy potem w rejon mojego akademika. Wcześniej czyli już przed pójściem do parku mówiłem o piwie. Ostatecznie gdy już szliśmy do ostatniego punktu mojej przygody, miałem cel zabrać ją do siebie. Mówię do niej to pójdziemy do sklepu i kupimy piwo a ona no to prowadż. Poszliśmy do alkoholowego i zaproponowała wino. Kupiliśmy wino i poszliśmy do mnie do akademika bez problemu. Weszliśmy do mieszkania, ale nie mieliśmy korkociągu. korckociąg załatwiłem z pokoju obok gdy ona była u mnie sama w pokoju. Wróciłem, otworzyliśmy wino i ona siedziała na krześle moim a ja na krześle kolegi przy WŁĄCZONYM ŚWIETLE Z LAMPY NA SUFICIE A NIE Z LAMPKI "TZW STOLIKOWEJ" NON STOP DO 03:30 Smile Pomijam już fakt że piliśmy ze szklanki mojej i mojego kolegi. Od jakiejś 22:30 ( na pewno przed 23:00) jakoś siedzieliśmy w tym pokoju przy włączonym świetle. Rozmawiamy, dotykam jej włosów, zegarka, czoła aby powiedzieć jej że ma lekkie krostki bo rozmawialiśmy o makijażu. Też chwyciłem jej dłoni i trzymałem - normalnie nie puściła dłoni. Potem po północy około 02:00 próbuję ją pocałować a ona odsuwa tak mocno na bok twarz i mówi "nawet nie próbuj" i to takim tonem dosyć bardzo mocnym. Wtedy zapada cisza, oczywiście próbuję z tego jakoś wyjść. To wszystko się działo tej nocy. Potem dalej położyłem rękę tzn próbowałem ją objąć i ona mi tą rękę tak unieruchomiła na oparciu krzesła swoją ręką. Baardzo dużo mówiła, praktycznie więcej niż ja przez całą noc. Zauważyłem że miała na sobie dresową bluzę a pod spodem taki jakby niebieski przewiewny materiał -chyba bez stanika. Mówiłem jej wcześniej w wiadomościach przed spotkaniem teksty o lizaniu myszki i zjedzeniu myszki. W pierwszych wiadomościach przed 1 spotkaniem napisałem jej że wyliżę ją aż w końcu nie wytzyma ( taki tekst w skrócie). W ogóle była w ostatniej wiadomosci mowa o tym że nogi naszyję, pazury na głowę, pocharata mnie po klatce piersiowiej ( to ja sam pisałem) i będziesz się relaksować w pozycji leżącej, o wiązaniu sznurkiem a ona dopowiadała że zwiąże mnie worek na głowę i zacznie polewać wodą a potem rzuci lisom na pożarcie w lasku... Była też mowa szpilkach ale ona przyszła w takich butach starych wygodnych jak sama powiedziała. Niby rozmawialiśmy o lisach i gryzionach a ja mówiłem że lubię myszki. Nawet jej tam mówiłem o tym aby ubrała się tak bo będziemy grzeszyć. Przyszła na spotkanie, weszliśmy do akademika i do niczego nie doszło. Około 20 minut przed wyjściem mówiła że ma przekrwione oczy i abym poszedł sobie zobaczyć w łazience. Faktycznie miałem tak...
No i widziałem jej reakcje i już ją chciałem wyjebać z tego pokoju, mówię o tej około 3:30 jestem zmęczony nie wiem czy powiedziałem patrzeniem na Twoje oczy. Ona coś tam że jutro musi się pouczyć i mówi pójdę już. Ale dalej 5 minut siedzi na krześle i rozmawia ze mną. Nie kumam, ona jest profesjonalną randkowiczką i przyszła wino wyżłopać tylko w moim mniemaniu. JA TO CZUŁEM. Ona w ogóle chce iść do szkoły oficerskiej i chce być żołnierzem. Co tutaj było nie tak?
PS. Na pierwszym spotkaniu które miało miejsce dokładnie tydzień temu zachowywała się tak jakby chciała iść już do mojego akademika, bo szła tam gdzie ją prowadziłem. Wtedy było święto i bałwana sama zaproponowała lepić w pewnym miejscu. Doprowadziłem ją specjalnie pod akademik i bałwana się lepić nie dało. Mówię jej to może chodżmy do mnie a ona że nie że jutro ma imprezę a ja powiedziałem no to dobrze i się pożegnaliśmy przytuleniem. Poszła sama do akademika bo jej nie odprowadziłem a mieszka tak 15-20 minut piechotą ode mnie

Ahaa mieliśmy tak że po próbie pocałunku była cisza 1 minutowa specjalnie ją też zrobiłem aby nasze kontakty wzrokowe się stykały ze sobą. Takie momenty się pojawiały i w jednym z tych momentów właśnie próbowałem ją pocałować. Takich momentów które je zaczynałem z cisza przez 30 s do 1 minuty było chyba podczas siedzenia w akademiku 7 czy nawet 9 . Widziałem jak jej oczy skakały w dół tzn chyba na usta i to było po tej próbie pocałunku co powiedziała nawet nie próbuj... Wtedy podczas tej ciszy zbliżyłem usta do jej ust i taka sytuacja jak opisałem.
Dziewczyna 25 lat ładna i zajebiście chyba pewna siebie, chociaż chciała abym ją prowadził po te wino...
Powiedziałem jej też że widziałem jak zerknęła na zegarek ( to było po tej próbie pocałunku) i powiedziałem że to widziałem a ona że to był test, że chciała sprawdzić czy będę coś tam i że zerknęła na coś co się jej odbijało na ręce od zegarka.
Na pierwszym spotkaniu byliśmy najpierw w klimatycznej kawiarni gdzie usiadłem obok niej i dotykałem jej spodni i również włosów, a także próbowałem pocałować. Odwróciła głowę i automatycznie sięgnęła po filiżankę herbaty i zaczęła pić. Mimo to spotkała się na tym drugim spotkaniu poszliśmy do mnie i też odwróciła głowę jeszcze dodając tekst w mocnym tonie.
Teraz nawet się z nią nie pożegnałem tylko stałem w drzwiach i miałem wyjebane. Stała ewidentnie po ubraniu się i chciała chyba abym jej dał przytulasa ale ja nie chciałem bo myślałem tylko aby już sobie poszła ( wkurzyła mnie swoim zachowaniem - idzie do akademika i pocałować się nie chce) i poszła bez przytulasa zamykając drzwi za sobą

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 664

"ona dopowiadała że zwiąże mnie worek na głowę i zacznie polewać wodą a potem rzuci lisom na pożarcie w lasku..."

dobra riposta, propsy dla laski Laughing out loud

"Około 20 minut przed wyjściem mówiła że ma przekrwione oczy i abym poszedł sobie zobaczyć w łazience. Faktycznie miałem tak..."

za dużo pizgasz, no chyba że winko tak na Ciebie działa Smile

"przyszła wino wyżłopać tylko w moim mniemaniu. JA TO CZUŁEM."

darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda..

"Powiedziałem jej też że widziałem jak zerknęła na zegarek ( to było po tej próbie pocałunku) i powiedziałem że to widziałem a ona że to był test, że chciała sprawdzić czy będę coś tam i że zerknęła na coś co się jej odbijało na ręce od zegarka."

ścieeeeeeeeeemaaa, laska w moim mniemaniu znudzona, patrzy na zegarek + ty to widzisz = oczekiwała jakichś dodatkowych atrakcji niekoniecznie tych, na które ty miałeś ochote

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 868

Moim zdaniem za szybko chciałeś się za nią zabrać. Chciałbyś się z nią ruchać, a nawet jej nie pocałowałeś.
Zbyt mało emocji w niej rozbudziłeś, a że o jakiś pieszczotach pisaliście w wiadomościach to nie znaczy, że w realu laska po 5 minutach rzuci się na Ciebie.

Jest alkohol, sami w pokoju - idealne warunki do rozbudzenia kobiecej wyobraźni. Zapuszczasz jakąś nastrojową muzyczkę, świece zapachowe i nakierowujesz rozmowę delikatnie na tematy seksualne a potem dopiero działasz.
Z Twojej opowieści wynika, że pierdoliliście farmazony o jakiś lisach. No i jeśli rozmawiasz z laskami w taki sposób jak piszesz to nic dziwnego, że nic z tego nie wyszło.
Na drugi raz, pisz zwięźle i na temat, a nie lej wodę o autobusach, szklankach kolegi i innych pierdołach.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

To po co w sumie z nim polazła? 26 letnia dupa i nie wie, że zaproszenie na lokum = seks? ...

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ziiimno, śnieg, zima.... ileż można się bujać w okolicy zoo i to jeszcze z takim, co się jeża boi. Bidulka do knajpy nie wyciągnie, bo toto student i pewnie za dużo kasy nie ma, to chociaż sie ogrzała przy kaloryferze, przy jakimś tanim sikaczu

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"