Witam ..
Spotykam się z pewną dziewczyną .
Ciągle czuje jakbysmy się ukrywali..
nie chce wychodzic za bardzo w publiczne miejsca , nie mamy zadnych powiązań fejsbukowych czy tez zdjec a trwa to sporo czasu , te nasze spotkania w sumie mozna nazwac to zwiazkiem ..
A więc zaistniała dzis taka sytuacja ze po spotkaniu ze mna poszla do przyjaciolki a tam doszedl jej kolega ( ktory szaleje za nią )
dowiedzialem sie o tym spotkaniu poniewaz kretyn napisal na fejsbuku o tym ...
Dowiedzialem sie rowniez , ze na stronie ask.fm gdzie zadaje sie pytania
bylo mnostwo o dziewczynie z którą sie spotykam juz od dawna.
NApisal rowniez , ze on ją ranił spotykajac sie z innymi dziewczynami tego zaluje i takie tam ...
Dziewczyna jak zawsze pisala dzis do mnie , postanowilem przez pierwsze z 2 godziny nie odpisywac na nic ..
Nastepnie napisalem jej , ze przesadzila dzis z tym , ze mi sie to nie podoba.
i jutro ma mi wyjasnic wszystko ...
w dodatku napisala , czy ją jutro ukocham..
chodzi jej pewnie o jakis pocalunek , przytulenie.
napisalem jej , ze to zalezy od tego co sie od niej dowiem, i mam nadzieje ze tylko prawde. Poniewaz jest taka mozliwosc , ze spotykala sie z nim w czasie kiedy miedzy nami byly lekkie problemy ; c
No i prosilbym o jakies rady ..
jak mam sie zachowac , mam powiedziec , ze wolalbym , zeby zerwala z nim kontakt jesli ma cos wyjsc miedzy nami ..
po prostu chce zeby wyszlo perfekcyjnie , teraz to ona mi sie spowiada , i wszystko zalezy ode mnie.
pozdrawiam ! i z góry
i wielkie dzieki za pomoc !
Czasem się zastaniam.. że życie bez fejsa byłoby zaje*iste..
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
I nad tym stwierdzeniem się warto pochylić!
Ile czasu na tym Fejsie zostało zmarnowane.. i zapewne będzie.. Kiedyś nie było tego badziewia, grało się w pilkę..
Jak dla mnie to trochę dziwna akcja, szczególnie, że spotykasz się z nią jakiś czas. Mi by to przeszkadzało, że panna jakoś nie potrafi się zebrać i przedstawić mnie znajomym, albo chociaż nie ukrywać Cię i relacji z Tobą przed innymi. Słabe to i trochę to śmierdzi czymś dziwnym, jakby nie traktowała Cię poważnie. Co do tego kolesia, to też jakoś nie halo, poza tym dziwne jest to, że nagle budzisz się i zaczyna Ci coś przeszkadzać, a nie wyznaczyłeś pannie jakichś granic od początku waszego spotykania bardziej na poważnie. Poza tym: "po prostu chce zeby wyszlo perfekcyjnie , teraz to ona mi sie spowiada , i wszystko zalezy ode mnie."- Sam stwarzasz sobie złudzenie, że masz wszystko pod kontrolą, podczas gdy tak naprawdę nie masz, bo zadajesz pytanie na forum, nie wiesz co masz zrobić. Sytuacja wyjściowa niby ok, położenie, w którym ona wychodzi teraz na tą "złą" i chce się tłumaczyć, ale nie wiesz co masz z tym zrobić.
"jak mam sie zachowac , mam powiedziec , ze wolalbym , zeby zerwala z nim kontakt jesli ma cos wyjsc miedzy nami .."- Ale sorry... To my mamy wiedzieć czego od niej chcesz i czego oczekujesz po przeprowadzeniu tej rozmowy? Nie bardzo rozumiem...
"Don't trust the smile, trust the actions"
napisalem tu dlatego , zeby dostac jeszcze jakies cenne rady..
no okej , powiem jej napewno o tym , ze chce wychodzic z nią w towarzystwo .
oraz to , ze jesli ma byc cos miedzy nami to on musi zniknac ..
czy to wszystko ??
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
w sumie tez źle to napisalem .. miedzy innymi przez takie akcje był lekki rozłam przestalismy sie widywac , kontakt sie odnowil spotkalismy sie i jej powiedzialem , czy chce na powaznie zaczac sie spotykac poniewaz sa wakacje jest wieczej czasu zeby wszystko ponaprawiac ... no i sie zgodzila i jak narazie jest spoko .. w sumie wszystko jest jakby na nowo , zaczynam wiecej sterowac i dzialac ..
no i tylko ta sytuacja którą jutro ma mi wyjasniac ..
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
To nie jest wina Facebooka, gg czy sms. To wina tylko i wyłącznie ludzi
ja w tej chwili gadam ze swoja na fb i co? nic..
Zasady portalu
No i ja też
raz po raz, sama zagadnie najczęściej - to co, szybko zrobię log out, jakiś unik bo dziewczyna do mnie pisze? Niee... ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku 
Mi nie grozi "przejedzenie materiału, tematów" przez fejsika.
Innym zaś jak najbardziej..
jake ty chłopie masz problemy.... w dodatku powazne rozmowy... zamiast rozmyslac "czemu mnie nie dodala" i podgladac jej profil co godzine... zapros ja na jakis wyjazd na domki czy cos. 2 dni z noclegiem w jakies fajne miejsce.... a nie bo cos wyczytales na fb i musisz powaznie porozmawiac... wez sie chlopie ogarnij.
"...postanowilem zrobic 2 h przerwy...".... pozazdroscic... dziewcze czekalo czekalo... cale 2 h na wiadomosc az tu nagle bum powazna rozmowa- szok o ja narobilam biedna:( czy ty nie widzisz ze to smieszne wszystko?
smiesznie ?
po prostu dalem jej chwile do namysłu i sama zaproponowala spotkanie zeby mi wyjasnic
wiec nie widze tu nic dziwnego akurat jesli chodzi o tą sytuacje
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
Scoorpo ziom ! ona wybrała ciebie ! Nie jego o co ty się martwisz ? działaj dalej w dobrą stronę zamiast robić wyrzuty. Pomyśl o tym gościu jak mu współczujesz tego co przeżywa ehhh równie dobrze on mógłby tu walić posta jak odzyskać zajętą laskę
(ale mało jest osób zainteresowanych rozwojem osobistym na nasze szczęście hehe)
Do rzeczy !
na spotkaniu nie pierdol jakie to masz z nim problemy tylko bądź wspaniałomyślny i pokaż jej co to znaczy udana randka ,niech ona się głowi dlaczego nie pytasz o niego Czyżbyś nie był zazdrosny ?
Powodzenia
I na taką odpowiedź liczyłem !
masz racje, takim postem
dales mi motywacje !
dziekiii
jutro dzialam 
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
Z facetem nie rywalizuj o nią- Kiedy rywalizujesz o laskę, przestajesz być sobą. Wiele razy widziałem jak faceci dosłownie głupieli kiedy w okolicy pojawiała się jakaś dziewczyna (skakali, popisywali się, zaczepiali) a ja w tym momencie siedziałem patrzałem na nich a do dziewczyny puszałem oczko, usmiechałem się, od czasu do czasu zagadałem i co? Dziewczyna była moja
Gdy idziesz na skróty, nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele Cię omija...
okej , juz po .
Opowiem przebieg spotkania ..
Przyszedlem o na ustaloną wczesniej przeze mnie godzine ona juz siedziala i czekala .
Zaczela mowic o spotkaniu z NIM czemu zaistnialo , powiedzialem , ze nie o to chodzi ..
Tylko chce poznawac jej znajomych , chce zeby ona poznala moich itp.
z rozmowy wszystko wychodzilo ok ..
bylem spokojny i mowilem to co mysle
mowilem tez ,zebysmy wychodzili w publicznie miejsca..spotykali sie towarzysko .
bo jak narazie spotykamy sie i siedzimy w miejscach gdzie praktycznie zadnych ludzi nie ma ..
a to powoli ruszylo moje podejrzenia , ze jednak sie ukrywamy ...
(wczesniej jak juz nasze spotkania sie rozwijaly chodzilismy za rączke)
teraz jak zaczelismy na nowo po pewnym czasie się spotykac , to byly spotkania buziaczki .. ale za ręke nie chodzilismy..
a wiec sprawdzilem to tak , ze kiedy po rozmowe wstalismy powiedzialem , zeby dala ręke i ją zlapalem .. ona cos sie wykrecila , ze niee ze ja taki a ona taka malutka cos tam cos tam , jakas badziewna wymówka .. moglem jej od razu wybuchnąć( pytala czy obrazony , ja mowilem ze nie ) ale postanowilem , olać to to tolnie i powiedzialem , ze moze bede szedl z tylu ? albo gdzies daleko obok ?...
bylem zdenerwowany ale nie pokazywalem tego po sobie , szlismy staralem sie nawet na nią nie zerkac , nic nie rozmawialem .. rzadko cos odpowiedzialem jak gadala ..
az nadszedl czas gdzie juz sie mielismy zegnac , powiedziala hej czy cos w tym stylu dala buziaka w usta , nie odzywajac sie poszedlem dalej ..
mozna powiedziec , ze zastosowalem chłodnik ..
narazie sie z nią w zaden sposob nie kontaktuje .
na dodatek dodam , ze spotkanie trwalo krotko . 30 minut .
i powiedzialem jej o tym .
w czwartek wyjezdzam z miasta na tydzien .. w dzien wyjazdu mamy sie spotkac raczej ..
dodam jeszcze , ze wczoraj pisala zebym ją ukochał i takie tam ..
ale po tym kiedy odrzucila moją rękę nie mialem ochoty na czułości .. a mialem taki zamiar przedtem ..
prosze o opinie i jakies rady..
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
Ona spotyka się z tamtym facetem...
Tylko Ja bym Ci napisał inaczej...Ona spotyka się z tamtym gościem,gdy ma z nim problemy.Gdy chce się poprzytulać,pomiziać,pogadać..Czuć się kochaną wtedy SPOTYKA SIĘ Z TOBĄ..
Stary, popierdoliły Ci się miejsca..Ty nie jesteś jej facetem, Ty jesteś jej kolegą..
Rada od mojej osoby..Nie spotykaj się, nie pisz głupot i nie spotykaj się..Nie rob z siebie debila,zapraszając ją do kina,na basen ,do znajomych na impreze...Możesz ją wyruchać w cieniu pokoju,...
Skąd wiem?..Bo już to przerabiałem..rok w plecy...
Nie znam się na niczym, prócz życia..
no wlasnie jest troche inaczej , bo ona spotkala go w sumie drugi raz w zyciu , i byla tez z przyjaciolka ..
i mowi , ze to bylo takie bo on nalegal i przyszedl do nich ...
mowila mi rowniez ze wczesniej dala mu kosza bo ją atakował przez internet..
poddanie sie o jakąś rękę to bez sensu ..
musze cos zrobic tylko jeszcze nie wiem co .
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
Miałem podobnie i powiedziałem lasce że jeźeli wstydzi się mnie w większym towarzystwie, to nie ma sensu tego ciągnąć. No bo co mi z takiego ukrywania się, skoro obeje wiedzieliśmy że jesteśmy w związku.
I co??
Laska nagle zaczęła się ze mną pojawiać w większych gronach znajomych czy to moich czy jej. Ach były czasy... ;P
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Widze siebie ,tak 4lata wstecz..
Nie rozumiesz,Tobie nie pomoże rada ,abyś poderwał ją,abyś walczył,był niedostępny..
Bo poprostu Ty widzisz związek z nia..ALE PROBLEM JEST TAKI ZE ONA NIE WIDZI ZWIĄZKU Z TOBĄ.Masz widocznie cechy charakteru które ,sprawiają że spotyka się z Tobą,ale nie JESTEŚ JEJ FACETEM..
Nie wierz,że ona spławiała tego gościa,że ją gwałcił przez neta, pisał ,dzwonił ,puszczał zasłony dymne a ona taka zła i miała go w dupie..
Ktoś tu kiedyś napisał,że KAŻDY MA SZANSE..Tak!! On ją wykorzystał i ją ma..Bo jak wschód słońca jutro,tak On jest jej bliższy niż Ty i to sporo..Tak 3tony bliżej..
Nie czekaj aż Ci sama powie(Ja się dowiedziałem przypadkiem ,że mam RYWALA)Nie czekaj,nie chciej,nie myśl ,nie kombinuj..Mleko się rozlało,NEXT bądz szybszy/...
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Czyli to , ze puscila moją rękę to oznacza porazke?
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
O ja cie pierdole!!!!! Weź się nie zastanawiaj nad ta laską tyle bo wyłysiejesz!! Zajmij sie sobą i swoim zyciem, a co będzie to będzie. Czyli to że puściła moją ręke oznacza porażke?? A czy to że zastanawiasz sie nad takimi pierdołami, oznacza że jesteś bardzo pewny siebie? Ochłoń i nie zamartwiaj się tak bo to ona powinna się bic z takimi myślami.
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.