Witam wszystkich zainteresowanych,
Któryś raz usłyszałem, że od którejś już dziewczyny, że ona potrzebuje mężczyzny, który by się nią zaopiekował.
Co to znaczy, pieniądze to moja pierwsza myśl. Lecz delikwentka zarzekała się, ze nie chodzi jej o to (wstyd?) tylko o coś innego, o co, nie umiała sprecyzować.
Może ktoś mądry ma na to teorię? Może jakaś Pani dodała by coś od siebie? Byłbym bardzo wdzięczny.
Dodam tylko od siebie na koniec, bo ku&wa muszę, że jakkolwiek by moje myśli nie próbowały ogarnąć tego zagadnienia wydaje mi się to nieźle bezczelne wymagać od drugiej osoby czegoś takiego. To tak jakby ktoś miałby żyć dla tej kobiety, wkładać cały swój wysiłek zyciowy aby ta druga osoba byla zadowolona, trywialne trochę ale czy tak nie jest? Dlaczego żadna kobieta nie chce relacji stricte partnerskiej, po równo dorzucać do pieca?
Zaopiekował = wziął odpowiedzialność za nią i dowodził ! Ona nie chce samodzielności ! Ona chce mieć pilnującego kontrolera.
To moje zdanie
Zależy jak to powiedziała... jeżeli powiedziała to zachowując się jak mała bezbronna kobitka to raczej chodziło jej o to, że potrzebuje faceta, ciepła, bliskości, kogoś kto ją poprowadzi..
Jeżeli w pewny siebie bądź bezczelny, (chłodny?) sposób mogło chodzić o hajs
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Raczej kobiety niemówią o tym że chcą mieć sponsorów!!!! Zaopiekowanie się oznacza raczej bliskość, zrozumienie, włożenie serca w związek, pomocy i zrozumienia jej problemów
Poprostu oczekują pełnego ZAANGAŻOWANIA... ALe jeśli wyczujesz że naprawde chodzi o forse to chyba sam wiesz co zrobić!!
"BY ZDOBYĆ WARTOŚCIOWĄ DZIEWCZYNĘ BĄDŹ GOTOWY JĄ STRACIĆ"
Wszystko zalezy jak to powiedziala. Watpie zeby chodzilo jej o kase, moze to byc np stala spiewka pt: jaki powinien byc wymarzony mezczyzna: inteligentny, zaradny, OPIEKUNCZY. Odpowiedzialbym: moge Cie glaskac i wyprowadzac na spacery hmmm?
Ale odpowiedziec to oczywiscie z usmiechem na ustach i poglaskac tam gdzie najblizej pod reka. Zreszta czy glaskanie i spacery to nie bliskosc
głaskanie i spacery to bliskość, owszem, ale nie "opiekowanie się"!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Chodzilo mi o nawiazanie do opieki nad psem np, wyprowadzanie na spacery, glaskanie
chyba ostatnio moj dowcip sie pogorszyl bo coraz mniej osob mnie rozumie
zwykle biadolenie po ktorym latwo jest sie sfrajerzyc bo zaczynasz kminic i chuchac i dziwie sie niektorym tu userom ze pisza takie cos
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Masz być jej "przewodzicielem"...
Nie nie nie, przesadzasz tu trochę z nadinterpretacją, ja bym to ujęła ‘metaforą’, o kasę tu raczej nie chodzi, jeżeli będzie chodziło o kasę Ty to zauważysz, jak i zarówno tez dziewczyna może chcieć brać i dawać. Ona potrzebuje mężczyzny, który by się nią zaopiekował = absolutne wsparcie, bezpieczeństwo, zrozumienie, postaraj się w sposób jakoby bardziej subtelny na to spojrzeć. Może dla ułatwienia „ona potrzebuje mężczyzny, który by się nią zaopiekował” = „ona potrzebuje mężczyzny normalnego” – podobna klasyfikacja, aczkolwiek słowo ‘normalny’ ma dla każdego inne znaczenie, także nie biorę odpowiedzialności za nie
Często to słyszę u kobiet, oczywiście to może oznaczać jak wyżej wypisują: ciepło, bliskość, uczucie.
Może też oznaczać infantylną dziewczynkę którą trzeba wyręczać, usługiwać, niańczyć, a to raczej tobie chyba nie odpowiada bo masz 25lat więc chyba oczekujesz jakieś tam już poziomu.
Dodatkowo może nie tyle słuchaj co gadają tylko jak się zachowują na co dzień
they hate us cause they ain't us
Ja bym w ten sam sposób to zinterpretował. Ale nie ma co się specjalnie dłużej nad tym zastanawiać, bo może być tak że ona sama nie wie czego chce. Rób swoje.
Zaopiekował to znaczy zapewnił bezpieczeństwo - jak się pojawi jakiś problem (obojętnie jaki), to ty go rozwiążesz, a ona może się czuć bezpiecznie, jak pod kloszem. To chyba oczywiste. Jeśli dziewczyna widzi, że ktoś sam sobie nie radzi z problemami, to wie, że taki ktoś jej bezpieczeństwa nie zapewni. Jak jest młoda - problemy rozwiązuje tata. Jak jest starsza - problemy rozwiązujesz ty. Proste.
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr
Facet ma jej zapewnić bezpieczeństwo zgadzam się, ale nie może rozwiązywać jej wszystkich problemów. Buty też ma jej wiązać ?? w końcu to też problem.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Problemy - czyli coś z czym sama sobie nie umie poradzić. Jak nie umie sobie poradzić z wiązaniem butów to wysłać ją do szkoły specjalnej.
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr
Bolca pannie trzeba na stale.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...