Siemanko.
Dopadło i mnie.
Wracaliśmy wczoraj z imprezy, moja trochę za dużo wypiła. W pewnym momencie stwierdziła, że nie jest już jak na początku i widzi w tym kłopot. Ogólnie odbiłem, stwierdziłem, że dziś śpi sama (mieliśmy spac u niej), ja poszedłem do domu.
Dochodzę do domu, dostaje spam, ze ona potrzebuje czasu na przemyślenie, potrzebuje się na chwile odsunąć, by sobie przemyśleć, bo ostatnio z nią jest coś nie tak. Ja stwierdziłem, ze u mnie nie ma przerw i albo się chce z kimś być lub nie. Poszedłem spac.
Rano kolejny spam. Przeprasza, nie wie co w nią wstąpiło, nie chce się ze mna rozstawać, nie wyobraża sobie życia beze mnie i jeśli dam jej szanse, to nigdy więcej się to nie powtórzy. Z mojej strony 0 reakcji póki co, totalna zlewka.
Jesteśmy ze sobą ponad pół roku, ja 23, ona 18. Generalnie chemia jak chuj, ramą była trzymana cały czas, latała za mna, zycia beze mnie nie widziała, za każde chujowe zachowanie przepraszała, a jeden dzień bez spotkania, to była dla niej tragedia. 3 tygodnie temu usłyszałem dwa magiczne słowa. Ogólnie łaska opór zabujana, bez żadnych wątpliwości.
Od niecałych 2 miesięcy bierze tabsy anty, zrobiła się trochę wybuchowa i opryskliwa, ale to tolerowałem, bo biorąc pod uwagę jej burze hormonów i tabsy, wiedziałem, ze może miec to miejsce. Ginekolog mówił mi to samo, także tu moja głowa spokojna.
Dziś dostałem wiadomości, ze zrobi badania, zmieni tabsy, generalnie błaganko o wybaczenie.
Opcje są dwie (tak mi się wydaje)
a) olewam bez zbędnego gadania
b) okazuje brak zainteresowania, dostaje druga szanse, odzywam się do niej za pare dni z decyzja i przy pierwszym lepszym podejrzanym zachowaniu zakańczam znajomość
Jakieś rady?
Pokazałeś już co miałeś pokazać i laska ogarnęła swój błąd, więc, że tak powiem, na chuj drążyć temat. Po co olewać teraz, skoro już jest ogarnięte. Chcesz to daj jej "szanse" nie to nie. My za Ciebie życia nie przeżyjemy. Jedynie na plus, że nie ześwirowałeś i ogarnąłeś temat na momencie.
Rama trzymana bez ustanku. Generalnie panna teraz wariuje, co chwile dostaje spam. Zdanie mam podzielone, czuje, ze pannie na mnie mocno zależy, ale na wała tez nie będę czekać. Ręki za nikogo nie można dać uciąć. Chuj, póki co z mojej strony cisza.
Jest młoda, jak bierze hormony to może jej odpierdalać. Dobrze, że nie przymykasz na to oka, mimo wszystko. W ogóle wow, że masz 23 lata i jesteś z 18tką. Ja chyba już nie mam do nich cierpliwości albo źle trafiam.
Opcja B wydaje się być sensowna, trzymaj ją krótko to będzie doceniała to co ma.
Jest młoda, ale warta uwagi, mimo wszytko.
Zanim wkroczyłem w związek, dobrze wybadałem grunt
Jesteś facetem. Jesteś zdobywcą. Poprowadź ja w tym trudnym świecie. Czym? Szacunkiem, zaufaniem, szczerością, empatia, męskością. Potrzebuje twojego silnego ramienia. Rozmowa i wyrozumiałość tto twoje cele a później na solidnymnie fundamencie rozwijajcie wasz związek ☺
Rozmowa i wyrozumiałość to twoje cele a później na solidnym fundamencie rozwijajcie wasz związek.
stary, ty nie jestes w zadnym zwiazku. mam psa i tak samo go wytresowalem. merda ogonem jak zjade z zajec a jak dlugo mnie niema bo trafi sie wyjazd to po powrocie by mnie zjadl z radosci. jak dla mnie laska zauwazyla ze masz cagaty do despotyzmu i ma juz na radarze misiaczka lub widzi takiego przy boku kolezanki . poruchasz jeszcze do max wrzesnia.
nie wiem jak ty ale ja zniewoloną panienkę od dziewczyny jeszcze odrozniam.
coś Ci się pomyliło kolego wyżej.. ten kolega ma kontrolę nad związkiem i zgadza się, nie każdy będzie tak wyglądał. ale ta dziewczyna tego potrzebuje, potrzebuje faceta, który się nie ugnie i taki własnie jest autor
wiesz ilu facetów w momencie, gdy ich panienka zaczyna świrować z "potrzebuje czasu" etc. sami zaczęliby przepraszać? etc? za co kurwa?
a tu panienka widzi, że jak coś odwali to autor pieska z siebie nie zrobi, odwróci się na pięcie i tyle go będzie widziała..
moim zdaniem wzorowo, nie zrywaj z nią kontaktu - ale dalej trzymaj ramę, bo wiesz jak się skończy jak się "zmienisz"
pamiętaj, że nie każda laska da Ci się aż tak zdominować, wiem.. że to jest fajnie uczucie, ale przemyśl to zanim podejmiesz jakieś kroki
Stary, chyba nie zwrociles uwagi na info od niego a diabel twki w szczegolach, patrz:
- on 23, ona 18
- pewnym momencie stwierdziła, że nie jest już jak na początku i widzi w tym kłopot
- ona potrzebuje czasu na przemyślenie, potrzebuje się na chwile odsunąć, by sobie przemyśleć, bo ostatnio z nią jest coś nie tak
- nie wyobraża sobie życia beze mnie i jeśli dam jej szanse, to nigdy więcej się to nie powtórzy.
-latała za mna, zycia beze mnie nie widziała, za każde chujowe zachowanie przepraszała, a jeden dzień bez spotkania, to była dla niej tragedia.
jezeli ma 18 lat i kolejna dziewica na forum to sory ale tak jak pisalem gowniara niedoswiadczona zapatrzona jak w obrazek w Pana. powiedz mi jaka kobieta pisze do faceta ze nie moze bez niego zyc?? taka ktora nie ma wlasnego zdania i swiata po za facetem. tak jak pisalem skoncza sie wakacje i znajdzie sobie innego ktory bedzie odwrotnoscia obecnego. na razie sa wakacje wszyscy w rozjazdach, a jakos nude trzeba zabic, kolega autor powozi, zasponsoruje atrakcje, porucha a po wakacjach jego "zwiazek" bedzie historią.
czekam na info w pażdzierniku.
Stary, chyba nie zwrociles uwagi na info od niego a diabel twki w szczegolach, patrz:
- on 23, ona 18
- pewnym momencie stwierdziła, że nie jest już jak na początku i widzi w tym kłopot
- ona potrzebuje czasu na przemyślenie, potrzebuje się na chwile odsunąć, by sobie przemyśleć, bo ostatnio z nią jest coś nie tak
- nie wyobraża sobie życia beze mnie i jeśli dam jej szanse, to nigdy więcej się to nie powtórzy.
-latała za mna, zycia beze mnie nie widziała, za każde chujowe zachowanie przepraszała, a jeden dzień bez spotkania, to była dla niej tragedia.
jezeli ma 18 lat i kolejna dziewica na forum to sory ale tak jak pisalem gowniara niedoswiadczona zapatrzona jak w obrazek w Pana. powiedz mi jaka kobieta pisze do faceta ze nie moze bez niego zyc?? taka ktora nie ma wlasnego zdania i swiata po za facetem. tak jak pisalem skoncza sie wakacje i znajdzie sobie innego ktory bedzie odwrotnoscia obecnego. na razie sa wakacje wszyscy w rozjazdach, a jakos nude trzeba zabic, kolega autor powozi, zasponsoruje atrakcje, porucha a po wakacjach jego "zwiazek" bedzie historią.
czekam na info w pażdzierniku.
Nie znasz szczegółów, to nie snuj mi przyszłości.
P.S. Wszystko ogarnięte.
sluchaj, przedstawiles to tak a nie inaczej.
ruchaj ile wlezie, z początkiem wrzesnia/października kto inny bedzie obrabiał jej sklepik z slodyczami. nie Jestem magikiem, ale jezeli juz 18nastka ma wąty to im dalej w las to sie tylko upewni. korzystaj z jej wakacji
Aktualizacja.
Moja była u ginekologa. Zważywszy na jej wiek i burze hormonów oraz brak całkowitego zaadaptowania się organizmu do tabsow anty, ginekolog stwierdził, że to może być jeden ze skutków ubocznych tabsow - depresja, co się pokrywa z jej zachowaniem, którego de facto nie opisałem zbyt szczegółowo. Adaptacja może trwać nawet 3 miesiące, jeśli jej stan się nie poprawi, tabsy będą zmieniane na inne.
stary, z tego co czytam to nie jest takie bialo czarne z ta depresja. (ponizej wycinek) obnizone libido, przybranie na wadze, brak okresu to znam ale to z twoja to nie ciekawe bo nawet po odstawieniu moze byc nieciekawie.
"U części kobiet, u których ujawniła się depresja podczas przyjmowania doustnych środków antykoncepcyjnych, naukowcy wykryli niższe stężenie witaminy B6 we krwi w porównaniu z resztą populacji. Przyjmowanie witaminy B6 prowadzi więc do znaczącej poprawy samopoczucia. Zazwyczaj wystarczy podawać 50 mg witaminy dziennie aż do czasu pojawienia się efektu. Przeciętnie czas oczekiwania na poprawę nastroju to 2 miesiące. Jeśli po tym czasie depresja nadal się utrzymuje, prawdopodobnie przyczyna leży gdzie indziej. Objawy uboczne są efektem brania tabletek antykoncepcyjnych tylko u niektórych kobiet. Bywa jednak i tak, że źródłem depresji są inne czynniki. Odkrycie prawdziwej przyczyny może być trudne, dlatego łatwiej jest przypisać ją tabletkom. Depresja może także ujawnić się między innymi w wyniku zaburzeń osobowości, stresu związanego z wykonywaną pracą, trudnej sytuacji rodzinnej, a także utraty kogoś lub czegoś bliskiego. Jeśli więc objawy depresyjne nawet po zmianie tabletek nie ustępują, najlepiej zgłosić się na konsultację psychologiczną. Prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem będzie rozpoczęcie psychoterapii."
z drugiej strony twoj komentarz o wieku i pilsach jakos nasuwa mi mysl ze jest mlodsza niz 18.
Daj mi choć jeden powód, dla którego miałbym skłamać odnośnie jej wieku. Jestem na internetowym forum, mam anonimowe konto i pisze w sprawie, w której proszę o rady. Po co? Ma 18 lat i nie bierze ich bez powodu, poczytaj sobie w jakich przypadkach zaleca się tabsy anty