Witam wszystkich.
Spotykam się z pewną dziewczyną od miesiąca, oboje mamy po 16 lat. Mieszka 35 km odemnie, lecz dotychczas spotykałem się z nią przy każdej wolnej chwili. Napisałem do niej w piątek smsa, czy mam przyjechać w niedziele, odpisała mi, że nie ma czasu i żebym przyjechał w poniedziałek. Wszystko było ok, miałem zamiar już iść na autobus, lecz dostałem sms: przepraszam, ja tak nie mogę, nie znamy się długo i nie jestem w stanie określić czy coś do Ciebie czuję, potrzebuje troche czasu, przepraszam, na to odpisałem (bez trosko tak jak wyczytałem na blogach): No dobra, jak się określisz to napisz. Prosiłbym o poradę, jestem dopiero początkującym uwodzicielem, szkole się, ale naprawdę zależy mi na tej dziewczynie. Czytałem że już musztarda po obiedzie, jeśli dziewczyna piszę że potrzebuję czasu to już cię nie chcę, ale chce się upewnić czy Wy też tak myślicie. Według mnie napisała tak ponieważ nie wie jak to będzie w roku szkolnym, może boi się miłości na odległość? Wiem, że jestem jej pierwszym chłopakiem. Dziękuje za przeczytanie, pozdrawiam i prosze o porady 
Macie po 16 lat, już tutaj milion razy zostało napisane, że w tym wieku nie da się prorokować i wszystko jest nieobliczalne.
i sam nie wiem czy kiedyś chcesz być tym "uwodzicielem".
Nie przejmuj się, w tym wieku masz czas na naukę "podrywu", do "uwodziciela" to Ci jak z Warszawy do Sydney
Nie ryj sobie bani jakimiś sztuczkami bo to za wcześnie.
Masz 16 lat i masz prawo popełniać błędy, to jest czas na pierwsze miłości, złamane serca i inne rzeczy, z których będziesz kiedyś się śmiał.
Nie naciskajcie więc na siebie, niech się samo dzieje. Dziewczynka też raz może do tego tak podchodzić, później inaczej. Burza hormonów.
I pamiętaj co nas nie zabije to nas wzmocni
Wszystko w porządku
Po pierwsze Maciuś Ty się nie pytaj nigdy kobiety o której, kiedy i gdzie masz przyjechać. To Ty ustalasz reguły spotkania. Następnie nie pisz smsów, tylko dzwoń. A po trzecie jeżeli ona tak pogrywa sobie, to Ty pokaż, że masz powodzenie u kobiet i spotykaj się z innymi dziewczynami, choćby nawet koleżeńsko...pozdr
dzięki za odpowiedzi, pepeers1 a z tymi spotkaniami z innymi dziewczynami to mam perfidnie umowić się by widziała mnie w towarzystwie innych dziewczyn? bo będzie to dość trudne, ona mieszka w małym miasteczku przy krk, żeby zauważyla mnie z innymi musiałbym publikować jakieś zdjęcia na facebooku, lub wpisy, a według mnie chwalenie się czymś na facebooku jest poprostu bezsensu
Na siłę się z nikim nie umawiaj, a po to, żeby coś komuś pokazać tym bardziej nie.
Dokładnie, nie masz się spotykać z innymi, żeby jej coś pokazać... Ty masz się fajnie bawić i dobrze czuć. Poznawaj nowe osoby, a jak Ona zobaczy Cię z jakąś fajną koleżanką to sama do Ciebie przyleci, ale czy Ty jeszcze będziesz chciał z nią coś więcej...? Poznawaj, poznawaj ludzi ale nic na pokaz...
Kolego, po pierwsze pomyśl logicznie co Ci z takiego związku na odległość? Czy warto jeździć te 30 km dla dziewczyny, którą znasz miesiąc? Szkoda sobie zaprzątać tym głowę. Staraj się jej nie idealizować, wiesz ile wspaniałych dziewczyn jeszcze poznasz?
Lepiej ten czas przeznaczyć dla siebie, na swoje pasje.
miałem wcześniej dziewczynę która mieszkała parę minut odemnie, lecz nie byłem tak *zauroczony* zakochany? w żadnej innej, ona ma coś odrębnego, coś co mnie pociąga
to 30km dla mnie to żaden problem, 2 razy w tygodniu miałbym czas jeżdzić, z pasjami nie mam problemu, robię to co kocham, czyli uprawiam sport 
Zauroczony to lepsze słowo, zdecydowanie. A czym sobie zasłużyła, że masz do niej jeździć? Swoją urodą? Czy to naprawdę dla Ciebie wystarczająco? Tak swoją drogą to ona by nie mogła?
Chcę, żebyś zrozumiał, że jeśli będzie Cię miała jak na dłoni to nie będziesz dla niej atrakcyjny - taki układ szybko się nudzi. Przejrzyj lekcje Gracka.
Dzięki za odpowiedź, raczej nie o urodę, chociaż nie jest brzydka, raczej o charakter, bo jak z nią rozmawiam to nie jest taka jak inne, nie boi się opinii innych. Była raz u mnie, na moich 7 przyjazdów, lecz masz zdecydowanie dużo racji, miała mnie jak na dłoni, lecz chce wiedzieć jak mam postąpić, czekać aż się sama zdecyduje, czy chcę być zemną (bardzo chciałbym, zależy mi na niej) czy przerwać tą ciszę?
mógłby ktoś dołączyć się do rozmowy, i pomóc odpowiedzieć mi na pytanie które zadałem w nazwie tematu?
przede wszystkim musisz wyluzować. daj jej ten czas , a dokładniej olej ją na jakiś czas. Przynajmniej te kilka dni, bo najgorsza dla ciebie teraz jest natarczywość, nachalność.
Prawie każdy z nas na początku przygody w kontaktach z kobietami miał z tym problem. Ale wierz mi że musisz być dla niej troche niedostępny, trudny do zdobycia, wtedy będziesz atrakcyjny. Niedługo to zrozumiesz, i jak poświęcisz troche czasu na czytanie tej strony to będziesz wiedział dużo więcej i będzie ci dużo łatwiej. Po prostu spojrzysz inaczej na pewne sprawy
dzięki wielkie, nabrałem inny widok na tą sprawe
Zapierdol jej chłodnik - nie odzywaj się w ogóle przez 2 tygodnie. I tak zjebałeś troszeczkę bo jej pieskowałeś z tego co widzę. Uwierz mi, ona się odezwie sama prędzej czy później jeżeli na prawdę miło wam było w swoim towarzystwie. Jak się odezwie to nie umawiaj się od razu. Pomarudź, że nie masz czasu czy coś. A przede wszystkim postaw na swoją kreatywność! Sam kmiń. Jeżeli przeczytałeś już trochę teorii to teraz powinieneś sam wymyślić mózgiem co zrobić dalej
No to tyle ode mnie, pozdrawiam Cie 
Twój Mistrz.
dzięki wielkie, zapierdole jej chłodnik, jak coś się ona odezwie to odrazu skonsultuje się z wami
dzieki pozdrawiam
Kolego Deman:]
Gdyby laska miała taki zajebisty charakter jak piszesz to nie odjebała by takiego teksta i to przez smsa.
Moim zdaniem daj sobie spokój jak laska już kręci, że jej nie pasuje. Możesz spróbować z tym chłodnikiem ale na siłe nie ma co sie starać.
Pozdawiam;]
"Strach" to tylko rzeczownik
No cóż spróbuje z tym chodnikiem, jak nic nie napisze to żegnaj gienia