Witam,
Od dawna zastanawialo mnie, jaką potęge posiada Direct przy osobie z otoczenia - np. uczęszczającej na tej samej uczelni albo miejscu zamieszkania.
Zarzucając na daną osobę Directa, albo może być nawet slaby tekscik patternowy, ale chodzi o przedstawienie SZCZERYCH uczuć, wywolujemy pewien stan emocjonalny, który na początku nie musi być dla nas korzystny - chuj z tym.
Bądźmy pesymistami, dziewczyna ma swoją urode, jest w kimś zakochana - my jesteśmy nie atrakcyjni i dała nam kosza.
Mimo to wywolaliśmy niezręczny stan emocjonalny, dziewczyna zachowuje się inaczej i prawdopodobnie utrzyma go do końca dnia - oczywiście skutkuje to MYŚLENIEM o nas.
Następnego, kolejnego i jeszcze dalszego dnia, wszystko wygasło... do póki znowu nie spotka nas na swojej drodze (patrz wyż. osoba z otoczenia).
Ona znowu zacznie o nas MYŚLEĆ.
...a w rezultacie kiedy dziewczyna o Kimś dlugo MYŚLI, jest zakochana i wtedy Ona staję się need'y.
-------
Wyżej wymieniony opis oczywiście mógłby skutkować, ale tylko na dziewczyny bez wysokiego ego, nie zależnie czy HB czy SHB. Najważniejsze, aby pochodzily z naszego otoczenia i były często (wzrokowo) spotykane.
Nie wiem co o tym myślicie, ale dla mnie to kurwa takie oczywiste... co ciekawsze, sam kiedy stalem się obiektem adoracji, i po pewnym czasie zacząłem dostrzegać w owej osobie walory atrakcyjności - szkoda, że wówczas nie mialem jaj do podejścia, bo (cytuje wymówkę) - ''już ją olalem''.
Pozdrawiam.
Czy ja wiem. Kiedyś w szkole zagadałem do laski directem i nic z tego nie wyszło, mimo, że potem widywaliśmy sie codziennie.
Ale częściowo zgodze sie z tym, że jeżeli się komuś podobamy to atrakcyjność tego kogoś rośnie. Myślę, że jest to spowodowane tym, że doszukujemy się zalet w tej osobie.
"Mimo to wywolaliśmy niezręczny stan emocjonalny, dziewczyna zachowuje się inaczej i prawdopodobnie utrzyma go do końca dnia - oczywiście skutkuje to MYŚLENIEM o nas.
Następnego, kolejnego i jeszcze dalszego dnia, wszystko wygasło... do póki znowu nie spotka nas na swojej drodze (patrz wyż. osoba z otoczenia).
Ona znowu zacznie o nas MYŚLEĆ."
A może nie myślała, a tylko ci się zdwało.
A jak myślała, to co z tego? Skoro następnego dnia nawet cię nie pamięta?
Po co się na tym koncentrujesz? To bezsensu.
Odnośnie tego myślenia... Przeszedłem ostatnio niesamowitą rzecz. Otóż- dziewczyna mnie znienawidziła, a ja ją. I tak, od nienawiści do miłości mały krok... Polega to na przedefiniuwaniu kierunku emocji jaką wzbudziłeś. To jest dosyć trudne, w moim mniemaniu oczywiście.
"...a w rezultacie kiedy dziewczyna o Kimś dlugo MYŚLI, jest zakochana i wtedy Ona staję się need'y."
skoro cię nie pamięta następnego dnia? I co to za bzdura. Chcesz to idź jej wypierdol lewy sierpowy, potem z buta w głowę i masz gwarantowane, że będzie o tobie myślała. I co, zakocha się?
ŹLE TO POJMUJECIE! HALO, to są zniekształcenia!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?