Witam 
Od razu chciałbym uprzedzić że normalnie poradziłbym sobie z tym sam, ale czuje że ogarniają mnie emocje i nie jestem w stanie trzeźwo pomyśleć, więc chciałbym się zwrócić o pomoc do was.
Jest taka sytuacja, jestem już jakiś czas z dziewczyną, to bardzo zżyty związek, przeżyliśmy trochę razem, ale to nie o tym.
Wczoraj miała miejsce taki wypad, że zapytała się mnie czy może wyjść z kolegą na "pole".
( Tak pyta się mnie o takie rzeczy)
No a ja nie chce ograniczać jej ani siebie, więc jasne że się zgodziłem..
Poza tym myślę, podwórko, spoko jakiś spacer zresztą to kolega nie wtrącam się, a zazdrosny też nie jestem 
no i dobra poszła sobie o 19.00 no i jak zawsze mam sms co chwila to teraz lipa....cisza.
no to pisze gdzieś tak ok. 23 czy wszystko wporządku.
Oczywiście odpowiedzi nie dostałem aż do 1.00 w nocy gdzie napisała mi że
"tęskni i pragnie mnie, i chce ze mną porozmawiać"
no to okej, pierwsze poszła pod prysznic,
i niespodzianka już się nie odezwała.
Okazało się (od kol. wiem, sama mi napisała)
że była na mocnej fazie, a po pijaku robi różne głupie rzeczy i jest najbardziej zboczoną kobietą wtedy, ale wątpię żeby zdradziła,
teraz wgl się nie odzywa, pewnie boi się jak na to zareaguje bo dla mnie, mówienie że się tęskni i czegoś pragnie a potem całkowite zlanie tego jest trochę niewporządku zwłaszcza że czekałem jak skończony idiota, bo myślałem że coś się stało a wyszedłem na debila tylko xD
No i tutaj prośba ode mnie. Jak się zachować w takiej sytuacji?
Pomyślałem tak żeby zawiać lekką neutralnością i minimalnym chłodnikiem a potem ogarnąć, że spoko, zdarza się ale nie chciałbym, żeby to się powtórzyło czy coś w tym stylu.
Ale chciałbym was zapytać o zdanie bo wiem że jestem omotany emocjami i lekką agresją i moje myślenie sprowadza się do myślenia pi**y.
Super, najpierw to poczytaj lekcji, a później zastanów się nad swoim problemem.
Tam na prawdę znajdziesz rozwiązanie, rozumie, że wczoraj się zarejestrowałeś potrzebujesz 'pomocy"... Ale gdybyś ten swój czas zamiast na "CHŁÓD" przeznaczył na przeczytanie lekcji i przestudiowanie artykułów to zaoszczędziłbyś sobie czasu i takich głupich rozmyślań na temat tej laski i tego co robi.
Serio? Chcesz kontrolować dziewczynę przez smsa, co chwile ma ci pisać smsa co robi bo inaczej Ty dostajesz rozjebki emocjonalnej? Trochę to pachnie mi jakąś tyranią....
Na dodatek jak Ty idziesz z kumplami na 'pole' to też piszesz z nią co chwile co robisz i zdajesz raport co robisz? Nie sądzę, więc nie spinaj dupy tylko się wyluzuj bo dziewczyna też chce spędzić czas bez Ciebie.... A to, ze ty tego nie rozumiesz oraz się emocjonujesz to już twoja wina. Więc chłodnik to ty na sobie zastosuj. A teraz do lekcji!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Doskonale to rozumiem, i nie jestem psycholem tyranem, bo nie o to chodzi.
No forum jestem znacznie dłużej, ale po prostu potrzebuje czegoś co by mnie popchnęło w dobrą stronę, nie wiem jak to inaczej nazwać
Czyli po prostu zlać na to i nie robić sb głowy o to ?
"No forum jestem znacznie dłużej," ---> Ok, ale nie strzelaj sobie w kolano.
Popchnąć do przodu w sprawie czego? Przecież Ty zamiast skupiać się na tej lasce potrzebujesz skupić się na sile psychicznej SWOJEJ, nie jej, nie tego kolesia. Luzuj w takich sytuacjach...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Może to i racja...
W każdym razie dzięki za krytykę wracam do lektury forum w takim razie bo dużo mnie ominęło
No i luz...
Kolego, równie dobrze mogła iść spać, a Ty byłeś jej ostatnią myślą przed snem, jak kolega ją porządnie przerżnął tego wieczoru. Ale co Ci da rozkminanie i myślenie o tym? Nic.
Bądź dobrej myśli, bo widzę, że zgadzasz się na coś, a potem trzęsiesz jak galareta.
Myślę, że jeśli to raz na jakiś czas, możesz to olać, śmiało.
hmm nie chcesz jej ograniczac przeciez wiec nie rob tego jesli nie ufasz jej to jaki ma sens bycie razem chcesz sexu to uloz tak relacje zeby byl tylko sex bez zobowiazania.. co ja bym zrobil nic bym nie zrobik badz facet jesli chce cie zdradzic zrobi to wszedzie i zrobi to tak ze nigdy sie o tym nie dowiesz wiec po co myslec o tym.. napisz jej ze to nie fair ze nie dotrzymuje slowa i jesli tak chce postepowac to ty tez mozesz przestac go dotrzymywac.. i zyj dalej nic sie nie zmienilo jestes tym samym gosciem z tymi samymi jajami zapewniaj emocje czerp korzysc z relacji badz troche egoista i ona sama bedzie walczyc o korzysci ktore czerpie z tej relacji
Nawaliła się, romantyczna zrobiła, napisała smsa do drugiej połówki i poszła spać. U mnie schemat też tak wygląda jak się spije
No dobra więc ja myślę tak, lekki chłodnik nie odzywanie się do niej przez około 2/3 dni nie spotykanie się. Po upływie tego czasu spotkanie się i wyjaśnienie sobie wszystkiego.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Nie dziwie się mu że tak zareagował. Jednak chyba ją kochasz? więc to nie dziwne. Słaba akcja z jej strony. Powinniście sobie ustalić pewne zasady na nowo, ale niech najpierw opadną emocje.
"tęskni i pragnie mnie, i chce ze mną porozmawiać"
Ale gadka. Też czasem taką słyszałem od mojej, a skończyło się tak że poleciała do innego i wcale nie jestem taki pewien czy mnie wcześniej nie zdradzała.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
No tak jednak tak
A raczej na pewno xD
No właśnie do czasu aż opadną chciałbym znać wasze zdanie, bo nie wiem czy to moja chora wyobraźnia i nie chciałbym spanikować i zrobić czegoś głupiego lekko mówiąc
Kurczę, no tak, bo wszystkie baby są takie same:)
a ja jestem zdania ze jak kobieta zdradza to wina mezczyzny tak samo jak ty zdradzasz pomysl czemu?? tylko i wylacznie dlatego iz nie dostajesz tego czego potrzebujesz.. a boisz sie zakonczyc zwiazek ktory nie ma sensu bo ludzie obawiaja sie zmian
Nie do końca to jest prawda. Są kobiety, które zdradzają (choćby emocjonalnie) bo są sterowane przez swoje ego. Jedynym błędem mężczyzny w takim wypadku jest tkwienie w takim związku i zaślepki na oczach.
trafilem w swoim zyciu i na takie kurcze rozkochalem w sobie jedna taka kobiete i nie bylem z nia, zranilo ja to do tego stopnia ze wyjechala do innego miasta.. poczatek czyli zainteresowanie zauroczenie napewno nie zdradzi.. a jesli pozniej sie to dzieje to najwyrazniej czegos brakuje to poprostu nie to szukaje dalej normalne naturalna kolej rzeczy
Ale wiesz czemu zauroczenie mija szybko? Bo jej ego Cie zdobyło w jej mniemaniu i szuka dalej. Jaki błąd popełniłeś?
Zgadzam się. Po prostu niektóre kobiety takie są i trudno to zmienić, to wynika z ich charakteru, wychowania, czasem z niedojrzałości uczuciowej.
Życzmy sobie abyśmy nie trafiali na takie.
Kobieta może się zajebiście z Tobą dogadywać w życiu i w łóżku. A nagle skok w bok....
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Ja bym już dawno kopnął ją w dupę. Nie dlatego że może zdradziła a może nie. Ale dlatego że się spija. A co będzie jak po pijaku zaciąży? Będą potem niezłe jaja jak będzie trzeba robić testy na ojcostwo, a ta za kija nie będzie chciała.
Wartościowa kobieta się nie upija, choćby właśnie dlatego żeby jej cipka nie stała się "dobrem narodowym". I nie ma żadnego "wybacz" bo to "takie czasy itd.". To że reszta kobiet jest chujowa nie znaczy że twoja ma taka być.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Haha, pijana - zdrada. Nie pić, nie wychodzić z domu, trzymać na smyczy - bo jeszcze się rozkurwi, szmata.
A jak pijany ci sklepie mordę to czyja wina? Twoja? Jego? Alkoholu?
Jak ktoś nie umie pić i traci nad sobą kontrolę to jego wina że będąc kompletnie trzeźwym i znając konsekwencje picia zaczął lać do mordy i zaczął robić kompletne głupoty. Chcesz mieć taką kobietę proszę bardzo. Ja bym kijem przez szmatę nie tknął.
I wcale nikogo nie chciałbym kontrolować, wręcz przeciwnie. Puścić wolno, niech robi co chce jak powinna, ale ja osobiście nie chcę mieć z taką osobą nic wspólnego.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Ale dlaczego twierdzisz, że wszyscy po alkoholu zachowują się agresywnie, a laski dają dupy pierwszej napotkanej osobie? Mam koleżanki z którymi czasem ustawiam się na wódkę i ani razu po takowej nie ruchałem się z nimi, co najwyżej bardziej skore do komplementów były, a potem grzecznie szły do siebie i pisały swoim facetom smsa.
Ja na przykład po alkoholu staje się miśkiem, skorym do przytulania i śmiechu, a nie agresywnym niespełnionym bokserem. Zrywać za sam fakt chęci napicia się bez Ciebie to krok od tego, by zamykać laskę w klatce.
Stop generalizacji!
A no tak trochę mamy inny punkt widzenia na sprawę. Zrywać bo ona najwyraźniej nie ma takiej kontroli nad sobą po piciu jak ty i twoje koleżanki. Nad samym piciem chyba też niewiele.
I nie rzuciłbym mojej kobiety bo pije beze mnie, tylko dlatego że w ogóle się upija, jeżeli na taką bym trafił. Sam jestem abstynentem, więc nie toleruję upijania się. Jedno piwko nikogo nie zabije, ale jak dziewczyna lubi się napruć jak messershmidt to pora spuścić cumy i odpłynąć.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Ale przecież tu nikt nic takiego nie napisał. Autor ogólnie dramatyzuje, laska mogła wypić dwa piwa, dostać dobrego humoru i zasnąć po prysznicu, a równie dobrze mogła się najebać i zostać wyruchana przez miliard łysych koni. Więc znamy jedną, niepełną wersję zdarzeń, a chcemy wyciągnąć z niej jakieś głębsze wnioski.
Przecież napisał, że miała mocną fazę, a na fazie ją cipka swędzi.
Yeah Yeah, bo napisała mu, że go pragnie i poszła spać:) Faza na maxa:) ciężko mi uwierzyć, że potraficie stworzyć normalne relacje z kobietą po tym wszystkim co wy tu wypisujecie.
Przecież mowa jest o upijaniu się laski. Sam mam zasadę, że nie wchodzę w związek z laską, która często się upija.
O upiciu się laski dowiedział się od koleżanki. Koleżanka tak bezinteresownie mu napisała, jak to koleżanki mają w zwyczaju robić. A kto powiedział, że ona często sie upija? Kurwa, podręcznikowo, zapytała się czy może iść, choć nie musiała, napisała smsa, że tęskni i pragnie, no nic tylko na siłę zdrady, ruchawicy i pijaczki szukać
kwestia tylko co miał autor na myśli mówiąc "po pijaku robi..." bo ja to odebrałem, że laska lubi się upić od czasu do czasu.
no chyba, że po jednym piwie ją bierze chcica, wtedy masz rację.
chyba najbardziej narazona na zdrady i pozadana grupa kobiet sa striptizerki... spedzilem troche czasu w tym srodowisku jako barman spalem z nie jedna z nich naprawde jesli zapewnisz kobiecie wszystkiego czego potrzebuje nie bedzie cie zdradzac.. chyba ze tylko tobie sie wydaje iz zapewniasz jej to a tak naprawde jej celem jest twoja kasa czy jakies korzysci
koronę temu, kto wie, czym jest to "wszystko"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
zainteresowac kobiete to nie problem problem tkwi w dobrym prowadzeniu zwiazku.. w ktorym trzeba umiec zaskoczyc sprawiac zeby byla to mieszanka niepewnosci polaczona z dawka emocji.. ale rowniez z oparciem w twojej osobie ale wszystko oparte na madrych zdrowych zasadach