Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Postawa - nadmiernie prosta czy naturalnie delikatnie krzywa?

7 posts / 0 new
Ostatni
Matikte
Portret użytkownika Matikte
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Kwidzyn

Dołączył: 2012-11-04
Punkty pomocy: 173
Postawa - nadmiernie prosta czy naturalnie delikatnie krzywa?

Mianowicie mam chorobę Scheuermanna. Skutkiem jest teraz delikatna skolioza i duża kifoza mojego kręgosłupa. Staram się wzmacniać mięśnie pleców ograniczając przy tym pracę mięśni klatki piersiowej (aby wyrównać proporcję i łatwiej zachować naturalną krzywiznę kręgosłupa). Wcześniej, przed wykonywaniem ćwiczeń nie mógłbym chodzić nawet tak "prosto" (trochę krzywo też prosto Laughing out loud) jak teraz.

Mam w związku z tym pytanie:

Czy lepiej chodzić jak najbardziej prosto, sztywno, pamiętając o prostej sylwetce czy lepiej delikatnie się zgarbić, wyglądać naturalniej i być o wiele bardziej wyluzowanym?

Bo to jest jeden z elementów który po prostu mnie wkurwia. Najgorsze jest to, że taki kręgosłup już mi zostanie do końca życia, ni chuja nic z tym zrobić się nie da.

Troszeczkę się pochylić przy podejściu i iść luźniej, czy na nienaturalnego sztywniaka?

Ma ktoś z Was podobne problemy i sobie jakoś z nimi poradził?

"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Ma ktoś z Was podobne problemy i sobie jakoś z nimi poradził?

Ja tez mam skoliozę i żyję, łopatki mam trochę krzywo, trochę też nierówne mięśnie klatki, w ogóle nie zwracam na to uwagi, chodzę normalnie, żyje normalnie, sikam prosto Laughing out loud

Ćwicz dalej, wzmocnij mięśnie, potem pompeczki strzelaj i ostatnie na co dziewczyny będą patrzeć to kręgosłup Wink

they hate us cause they ain't us

Matikte
Portret użytkownika Matikte
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Kwidzyn

Dołączył: 2012-11-04
Punkty pomocy: 173

Ty nie rozumiesz, że przez tą chorobę mnie to zajebiście mocno boli jak chcę stanąć całkowicie prosto. A po jaki chuj mam robić coś, co mnie boli?! Wiadomo, trenuję dalej mięśnie pleców, rozciągam itd. i ten próg bólu się zmniejsza za każdym razem czuję, że muszę wkładać coraz mniej wysiłku aby utrzymywać przez długi okres coraz prostszą postawę.

Ale z dwojga złego zastanawiam się która strona byłaby lepsza?

"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

spokojnie, no pain no gain Wink

co to jest ból nie musisz mnie uczyć żyje w polsce Laughing out loud

Ale z dwojga złego zastanawiam się która strona byłaby lepsza?

toć pisze chodź z luzem normalnie i jednocześnie nie przerywaj ćwiczeń

they hate us cause they ain't us

Viq
Portret użytkownika Viq
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: daleka północ

Dołączył: 2012-11-12
Punkty pomocy: 137

Logiczne, że jak będziesz stał jakbyś miał hardą srakę to nic nie zdziałasz. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem, ale udawanie nigdy nie wychodzi na dobre w relacjach z kobietami. Zaakceptuj to, prostuj się w miarę możliwości, ale nie zmuszaj się do tego. Sztuczność to strzał w kolano

Showtime, motherfucker, it's on.

greenslash
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Lille, Francja

Dołączył: 2013-01-20
Punkty pomocy: 8

Wrzuć na luz. Ja też mam diagnozę Scheuermanna (3 kręgi są ściśniete), ale mnie chociaż nie boli. Przez pewien czas nosiłem gorset i nikt o tym nie wiedział nawet w klasie, dopóki nie zemdlałem. Teraz go nie noszę i moim zadaniem jest "obudować" to mięśniami. To wygląda jak wygląda i musisz to przyjąć. To jest pierwszym krokiem.

Też się zastanawiałem na temat tego czy się prostować na siłę i uważam że to i tak nic nie da. Najważniejsze jest to co masz w głowie, czyli pewność siebie. Jeśli będziesz się zastanawiał co widać za tobą to będziesz tylko niepotrzebnie się stresować podczas podejścia.

Nie próbuj nawet mysleć, że jesteś w trudnej sytuacji. Jeździłem jeszcze do niedawna do sanatorium, gdzie ludzie byli głównie na kręgosłup. Jeden kumpel chodził z najlepszymi laskami i wręcz bawił się nimi. Miał identyczny problem co my. Drugi znowu od małego jeździł na wózku, a laski same za nim latały.

Dalej myślisz, że jesteś gorszy?
To jeszcze przeczytaj tego bloga: http://www.podrywaj.org/blog/zwy...

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Co za głupoty. Udawać że jesteś prosty jak kij i być nienaturalnym albo byś przygarbionym i czuć się pewnie , dobrze?

No chyba wiadomo co lepiej wpłynie na relacje , już nie tylko z kobietami ale z wszystkimi.
Na pewno nie jest to udawanie.