SIEMA!
Na wstępnie zaznacze, ze chodzę do liceum! Na potralu widnieje już jakiś czas, duzo, ale to naprawdę duzo czytam blogów, tych najpopularniejszych oraz tych mniej znanych. Z każdego wynoszę coś, każdy daje mi pewność siebie. Udzielam się na forum w zabawie, shit testy cz. 4. Wkręciło mnie to, nie powiem 
Uznałem to jako część teoretycznej praktyki i powiem Wam, ze przy odbijaniu shit testów, zajarzyłem o co chodzi dzieki tej zabawie, oczywiscie starałem się być miły na forum, bo przeciez nie odbijemy testu slowem spierdalaj.
Negowanie kobiety w kulturalny sposób, to również uskuteczniam, ale Panowie... bez przesady 
Do rzeczy.
Mam "kochankę", no wlasnie, nie wiem jak to wyglada, bo albo ja sie wplątałem w jej jakieś chore gdy, ale naprawde jestem słaby psychicznie i to mnie przerasta.
Od 3 miesiecy spotykamy sie, uprawiamy seks, czasem spacerki, zeby jakoś ten kontakt utrzymywać, no bo jękami w łóżku się nie dogadywaliśmy 
Ja zachowywałem się tak, jak na prawdziwego wg tej strony chłopa przystało. Tajemniczy, odbijam shit testy, czasem bywam zaskakujący, romantyczny.
Tajemniczy - bo ciągle sie pyta co robie w wolnym czasie, co u mnie, co robiłem, jakie mam plany.
Odbijam Shit testy- bo czasami mnie zatyka co ona do mnie mowi, wtedy uzmysławiam sobie ze to test i odbijam. (Często ona wtedy zmienia temat)
Bywam zaskakujący- Nagłe plany, spotkania w czasie 15 minut, odkrywając swoje plany, zaskakuje ją
Romantyczny- tutaj randki nie wchodzą w grę, ale czasem używam miłych zwrotów do targetu 
Robie wszystko wg wskazówek tej strony. Od 3 tygodni Panna trzyma mnie na dystans, zrobiła wokół siebie pierdoloną tarczę, która parzy ;o
Nie odzywa się, nie odpisuje. FOCH! 
CO ja robie? ZLEWAM! ZLEWAM! ZLEWAM!
Czas studniówki.
Byłem z inną partnerką. Umiem tanczyć, dziewczynom się to podoba, nie jedna mi to powiedziała, zresztą widzę co się dzieje na parkeicie jak tancze, same podchodzą 
Moja "kochanka" wyjebane, no to ja tak samo
Bawię się z dziewczynami, ojoj sporo ich bylo, nie zwracam na nią uwagi. Pod koniec tanców, czuje jak specjalnie się ociera łokciem o mnie tanczyła za moimi plecami ze swoim partnerem. OLEWAM, CHCESZ TO SAMA PRYJDZ, NIE JESTEM TWOIM PIESKIEM.
Tak powinno to wyglądać? No to wyglądało. Ja ze studniowki zadowolony 
Dzisiaj, postanowiłem zagrać na ostro.
Piszę SMS: "Zacznij się zachowywać, jak normalny czlowiek, albo bede zmuszony zakonczyć nasz piękny romans, jezeli mozna to tak nazwać"
Odpowiedź: "Twoj wybór"
Ja: "Moze znajde sobie kogos, kto bedzie mnie lepiej szanował"
ONA: "ok"
KURWA I TO BYŁ PRZEŁOM, SKOCZYŁEM Z PIZDY POD STOPY.
Nie olałem jej, doprowadziłem do przypadkowego spotkania. Zaczełem z nią rozmawiać, dowiedziałem się:
-ze jestem gburem
-chamem
-i ze jestem głupi
-na studniowce moje tance i moja dobra zabawa z innymi doprowadzila do tego, ze panna powiedziala sobie ze jestem idiotą 
KOBIECA PSYCHIKA I LOGIKA! 
Deklaruje mi, koniec z seksem, całowaniem, konczymy znajomosc, bo to z głupkami nie mozna sie zaadawac.
Wiecie co sobie pomyślałem jak się żegnaliśmy i sie całowaliśmy?
ze kobiety są nie konsekwentne i jedno mowią, drugie robią...
W skrócie, panna niezle mnie wkurwiała na spotkaniu, zaczela sie pultać, ze moi znajomi ją tyrają, ze ja za wszystkim stoje, ze napewno kazdy wie ze ja ją jebie...
GDZIE ZAUFANIE? NIE MA!!!1 A jednak dalej uprawiamy seks!
Ja się pytam WTF?!?!?!
Panowie, jak się zachowywać, zeby nie było takich sytuacji wiecej, bo co to za kochanka, która wyzywa a potem caluje?
Pierdol jej iluzje wciskane tobie na siłę i rób to co robisz nadal wszystko na to wskazuje, że panna chce Cię sprowadzić do pionu aby uznać, że już Cię zdobyła i ruszyć dalej w świat.
Choć ta zagrywka z pojechaniem na ostro SMS'em mnie rozbawiła
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Czytalem gdzies zeby czasami dowalic tak do pieca, zeby panna nie rozpedzala sie za bardzo i wiedziala, ze zawsze moge prysnąc
Ale nie rozumiem, po co takie pierdoly gada kurwa mac, serio wszystkie kobiety są tak popierdolone?
No masz rację, naświetliłeś mi jej punkt widzenia.
Nie dodałem jednak, ze Panna kilka krotnie stara się zagrać na moich emocjach, tzn. mowi, ze wiele osób się teraz o nią stara, ze flirtuje z facetami, tak jakby chciała mi zrobić tym na złość.
Ja święty nie jestem, ale uważam, ze czego oczy nie widzą, temu sercu nie zal. Po co mam opowiadać o swoich przygodach, zdaje sobie sprawę, ze to wkurwia.
Ona opowiada jak opętana, o malinkach, o kolegach. Na początku tej gadki bywam obojętny, potem jednak tak nakreca ten temat, ze zaczynam się tym lekko interesować a ona jak królewna: NIE POWIEM CI. NIE WAŻNE. CO CIE TO OBCHODZI.
Czy wplątuje się w jej gierki.
Nie wiem, czy to TEN MODEL ma taką wadę fabryczną, czy co, ale jak ona dowiedziała się, ze bawię się w soboty w klubach, to odstawiła mi scenę.
Oczywiscie mowiła, ze nie, nie jest zazdrosna, ale wygladała jakby się wkurwiała.
Stwierdziła, ze "odrzuca mnie to od niej." Fakt, ze dobrze się bawię w sobotę wieczorem.
Boże dziecko nie wiem czegoś ty się naczytał.... Dla takich młodych dziewczyn seks to coś poważnego i wiążącego i one sobie wyobrażają po tym nie wiadomo co-wielką miłość forever itp. Zachowanie Twoje jest żałosne wręcz, (przepraszam,że to mówię) ale dziewczyna ewidentnie się w Tobie zakochała, skoro mimo tego,że jesteś takim chamem dalej ciągnie ją do ciebie jak ćmę do ognia...No cóż kobiety takie już są...naiwne niestety. Mimo iż łączy was tylko seks to tak naprawdę ma nadzieję,że ci zależy czy że coś do niej czujesz i takie tam . Nie możesz krzywdzić innych swoim zachowaniem,zwłaszcza,że takie młode dziewczyny są bardzo wrażliwe
Adrianno, bardzo podoba mi się Twoja odpowiedź, ale myslisz ze napewno zakochała się we mnie?
Przeciez, opowiada mi o innych facetach, o impreazach, malinkach, co prawda seksu z nikim innym nie chce uprawiać. W podswiadomosci dopuszczam do siebie, ze moga byc to bajeczki, lecz bywa ze na popierdolonym facebooku bywa główna atrakcja imprez i zdjec. Ograniczylem dostep do niej, wiec juz to na mnie nie dziala...
Ostatnio stwierdziła, ze nie umie ze mna rozmawiac, podczas tego jak wytykala mi wszystkio co "do mnie miała"
Wiesz co, nei wiem czemu boje sie ze to moze byc ryzykowne. Powiem jej o tym, a sama na poczatku mowila "bez zobowiazan" powiem jej tak, jak mi radzisz, ona sie sparzy i tyle bede mial po romansie, zwiazku i czymkolwiek jeszcze...
Opowiada o innych facetach żeby wzbudzić zazdrośc w Tobie
a ty to i tak olewasz robisz swoje i to ją ciagnie do Ciebie:)
Bez kitu, jakie te gierki kobiet są wkurwiające a zarazem smieszne xD
Dziewczyna jedzie na narty, pytam kiedy wroci, a ona PEWNEGO DNIA, BADZ ZAWSZE GOTOWY.
Trzymać nadal taki styl olewatora, czy zmienic nastawienie jakos?