Wczoraj rozmawiałem z dziewczyną z którą jestem w związku, rozmawiałem i zapytałem ją jakie jej zdaniem mam negatywy. Powiedziałem żeby wymieniła jakieś cechy które wg. niej są "złe" i że się nie przejmę więc może śmiało wymieniać. Odpowiedziała że za bardzo trzymam z innymi dziewczynami (że się z nimi obmacuje itp.), że jestem ostatnio nerwowy, nie mam do niej tyle zaufania co kiedyś, często narzekam i że czasami okazuję zazdrość (pytając co np robiła z kolegami, gdzie w ogóle nie byłem zazdrosny heh...).
Co byście zrobili w moim przypadku? Nie przejąłem się tym ale ma tutaj trochę racji faktycznie 
Ja bym wgl takiego pytania nie zadawał
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Qb@l@ ma rację, mogłeś nie zadawać takiego pytania, teraz wyjdzie na to że nie jesteś pewny siebie i chcesz grać pod nią bo się boisz straty czy pogorszenia stosunków
No a w pewnym sensie masz teraz pogląd sytuacji i wiesz co możesz zmienić a co nie, tylko uważaj żeby nie przegiąć i nie pieskować
Związek z założenia ma prowadzić do samodoskonalenia partnerów. Czasem warto odsunąć emocje na bok i popatrzeć z trochę innej perspektywy. Osoby które nas kochają chcą dla nas dobrze, co nie znaczy, że powinniśmy ślepo słuchać rad.
Według mnie, dobrym wyjściem jest lista wad i zalet obojga partnerów, sporządzona przez drugą stronę, wybranie mankamentu który najbardziej denerwuje i próba walki z nim przez miesiąc. Po miesiącu zastanowienie się, jakie skutki ten program przyniósł.
Nic a co więcej chcesz robić?To ze zadajesz się z kobietami to nic złego bylebyś jej nie zdradzał...mógłbyś być mniej zazdrosny...i mógłbyś być bardziej opanowany i bardziej jej ufać...możesz nic nie robić albo poprawić to co wypisałem i tyle...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Z każdym dniem jest coraz lepiej, wiem co "robiłem źle" i co powinienem zmienić. Dzięki za opinie
Nie wierzę w wymienianie wad przez partnera. Obecna uzna coś za Twoją wadę,a przyszła za zaletę.Ważne,żebyś sam w sobie wiedział swoje wady i zalety. Jak chcesz to usuwasz swoje wady,nie chcesz nie usuwasz. Nie ma sensu chłopie poświęcać się dla kobiety.O zgrozo mówię to jako kobieta.