Cześć koledzy, wybrałem się z koleżanką z pracy na spacer. Pierwszy raz sam na sam, bo kiedyś była wycieczka i rowery ale w grupie. Było wszystko fajnie jednak to ja więcej rozmawiałem, ona rzadko zadawała pytania. Nie weszliśmy raczej na tematy związków czy romantyczne tylko bardziej pierdoły i trochę o pracy. Stosowałem kino, dotykałem, gestykulowałem. Dziewczyna powiedziała, że jest nie ufna, nie ufa nikomu mi też. Sama już ponad 3 lata. Zapytałem co się stało i przytuliłem to się oburzyła, że nic i wzięła rękę z ramienia. Po spacerze buziak w policzek i każdy w swoją stronę. Planowałem inaczej ale jednak nie było okazji na KC.
Po spotkaniu pierwsza sms z podziękowaniem za miły spacer.
Ja też odpisałem, że nawet fajna ta nie ufność. Nie mam z tym problemu. ( Trochę zjebałem )
Teraz nie wiem co zrobić aby mi zaufała, czy umówić się na kolejne spotkanie, czy odczekać na luzie i nie naciskać. Może sama coś zaproponuje. Raczej z taką zamkniętą dziewczyną nie miałem do czynienia.
Kolejny który chce sobie nasrac w pracy... nieważne. Spójrz do jakiego paradoksu dążysz, kombinujesz co zrobić żeby laska ci zaufala. Jeszcze raz. Piszesz na forum o lasce i chcesz poznać jakąś metodę żeby laska ci zaufala. Czy jesteś godzien zaufania kiedy chcesz zagrać tak by laska ci zaufala bo swoją osobowością nie możesz tego osiągnąć? No raczej nie i nie ważne jakich sztuczek bbyś użył to panna wyczuje że grasz. One to czują, bo to widać.
Oj tam pierdolenie o szopenie. Nie zwracaj na to większej uwagi, gdy laska Ci mówi, "ja nikomu nie ufam". One tak już mają, nie wspominaj już więcej o tym, po prostu rób swoje.
"Teraz nie wiem co zrobić aby mi zaufała"- zaufania nie da się zbudować na pierwszym spotkaniu, skup się na spędzaniu fajnie czasu z nią, a zaufanie samo przyjdzie z czasem.
Poczekaj kilka dni i zaproponuj kolejne spotkanie, jeżeli się zgodzi to działasz dalej, a jeżeli nie to sajonara.
To że nie chce się pocałować to taka gra abyś się w niej rozkochał,a ty szukaj klucza aby ją otworzyć
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Śmierdzi mi to shit testem. Może chciała zobaczyć jak zareagujesz?
Wiele razy słyszałem takie teksty - nie ufam nikomu , nie daję nikomu , 80 lat sama jestem , mam tylko psa .
Kilka spotkań i zaufanie zdobędziesz
, jak gdzieś się wybierasz z nią to na pytanie ,,gdzie jedziemy?" odpowiedz - zaufaj mi
i jedź dalej ( byle nie do lasu ) możesz wypowiadając te słowa położyć rękę na jej kolanie ( nie udzie ).
Powodzenia
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Odmówiła spotkania, bo ma inne plany. Wyszło, że jej dobrze samej i nie szuka nikogo. I że chyba źle zinterpretowałem jej zamiary. Czyli "friend" zostałemm
Tylko żeby się nie okazało, że przez to nie szukanie nikogo za tydzień będzie się gżdziła z jakimś kolesiem
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
No kto to wie, co zrobić. Nie ta, to inna. Ale sama dawała znaki, że coś chce, a wyszło, że jestem kumplem.