Witajcie podrywacze. 
Jestem już od jakiegoś czasu w udanym i szczęśliwym związku (lwia część sukcesu jest dzięki radom serwisu podrywaj.org, blogom i forum, za co wielkie dzięki, AVE PODRYWAJ.ORG COMMUNITY
)
Co do tematu: co jakiś czas zaskakuję czymś przyjemnym moją dziewczynę, np. bez okazji kupię jej kwiatka, czasem napiszę list, albo zabiorę ja w jakieś fajne miejsce na miasto, tak po prostu. Robię też tak, że piszę różne sentencje na karteczkach, składam je, a później jak jestem u niej, to chowam jej w jakichś miejscach, i potem ona to odnajduje i czyta z uśmiechem na twarzy. Wszystko co robię zaskakuje ją pozytywnie, czasami ona się czymś odwdzięczy i zrobi mi niespodziankę, coś upiecze itd. Generalnie jest OK.
Mam pytanie do was: czym wy zaskakujecie/zaskoczylibyście swoje partnerki ? Czy macie jakieś ciekawe sugestie/pomysły jak jeszcze w nietypowy sposób można zaskoczyć ?
Dodam że ja 22 lata, ona 19 lat, więc mniej więcej w ten przedział wiekowy. 
Dodam że planuję skok ze spadochronem lub paralotnię, ale to na wakacje, gdy będzie ciepło. 
Czekam na wasze propozycje. 
Narysuj nad swoim penisem oczy, nos już masz w genach. Stań przed nią i zdejmij gacie mówiąc "Poznaj Pinokia, gdy kłamie to rośnie mu nos"
Jeżeli twoja pani już przestanie się śmiać to powiedz jej, że nie masz wgl na nią ochoty. Wyobraź sobie następnie ją nagą czy coś, niech nos urośnie.
tyle emocji ! A tak swoją drogą to sam pomyśl, bo to jest najlepsze
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
,, Wszystko co robię zaskakuje
ją pozytywnie, CZASAMI ona się czymś odwdzięczy i zrobi mi
niespodziankę, coś upiecze itd. Generalnie jest OK. " skaczesz nad nią jak nad jajkiem, a ona też tak się wysila ? Jak nie i ty na kutasie podskakujesz a pani raczy to kwitować wyłącznie ,,dziękuje" ( chociaż dobre i to ) to się przejedziesz gdy za parę lat gdy panna przyzwyczajona do cudów na kiju zacznie znudzenie okazywać, a ty wypstrzykawszy się z pomysłów własnych i dających się wprowadzić w życie internetowych( których już szukasz), na to bezranie ręce rozłożysz. W związku podobno partnerzy mają się po równo starać, a to co ty robisz, to takie subtelne pieskowanie. No chyba, że się mylę, a panna też stara się jak może i niespodzianki ci szykuje z porównywalną kreatywnością ( taa, już widzę jak siedzi na necie i pytania zadaje na jakimś forum, jakby tu jeszcze chłopakowi dogodzić). Ale twoja laska, twoje życie, jak jest tak jak piszę to sam się przejedziesz.
A żeby offtopu nie było i gdyby te starania uzasadnione były to poszukaj jakichś tanich ofert jednodniowych wyjazdów za granicę.Nie tak dawno głośno było o trzech typkach z Rzymu którzy urządzając sobie wagary polecieli do Paryża na kilka godzin i zaden nie wydał więcej niż 50 €. Na polskich warunkach będzie jeszcze taniej, widziałem bilet tanich lini lotniczych do Monachium za 30 PLN. Winko pod Bramą Branderburdzką, wieżą Eiffla, czy Koloseum zapamięta na długo. Oczywiście to już koszta ale z laską nie znasz się pierwszy miesiąc. W sumie mam nadzieję bo piszesz jakbyś planował atrakcję na co najmiej okrągłą rocznicę ślubu, ale nie tacy agenci już tutaj byli co to nieba pannie by uchylili po pierwszym spotkaniu a już na pewno przeinwestowali w taki embrion ich relacji ( a ,,od jakiegoś czasu" daje kurewsko dużą niepewność jego długości). Zresztą spadochron czy paralotnia to też już parę stów ( znacznie bliżej 1000 zł niż 100)+ kurs spadochronowy/typek co będzie z nią i z tobą w tandemie skakał/ przewiezie was tą paralotnią.
Z tymi karteczkami i liscikami oraz kwiatami to bardziej na wrazliwego pazia sie kreujesz niz na faceta z krwi i kosci.
Uwazaj zeby sie to nie obrocilo przeciw Tobie jak sie pancia znudzi Twoimi "niespodziankami".
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"co jakiś czas zaskakuję czymś przyjemnym moją dziewczynę, np. bez okazji kupię jej kwiatka, czasem napiszę list, albo zabiorę ja w jakieś fajne miejsce na miasto, tak po prostu. Robię też tak, że piszę różne sentencje na karteczkach, składam je, a później jak jestem u niej, to chowam jej w jakichś miejscach, i potem ona to odnajduje i czyta z uśmiechem na twarzy. Wszystko co robię zaskakuje ją pozytywnie, czasami ona się czymś odwdzięczy i zrobi mi niespodziankę, coś upiecze itd. Generalnie jest OK."
))
Ostatnie zdanie mnie rozbawiło
Prawdziwy macho z Ciebie, trzymaj tak dalej!! heh... Poczytaj sobie trochę podstaw to może Ci się rozjaśni. Nie nadskakuj jej tak jakby była 8 cudem świata. Przez takich jak Ty księżniczki są potem tak rozpieszczone, że trzeba trochę wysiłku aby je na ziemie sprowadzić.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
"Mam pytanie do was: czym wy zaskakujecie/zaskoczylibyście swoje partnerki ? Czy macie jakieś ciekawe sugestie/pomysły jak jeszcze w nietypowy sposób można zaskoczyć ?"
ja kiedyś po samotnym weekendzie nie wyniosłem śmieci, nie zrobiłem zakupów, chlew w domu, nie posprzątane, butelki po piwie, naczynia z 3 dni w zlewie, buty jebnietę pod drzwi że prawie się zabiła przy wchodzeniu do mieszkania ... i powiem że była bardzo zaskoczona jak nigdy, możesz spróbować
they hate us cause they ain't us