Witam, piszę do was gdyż potrzebuje pomocy. Czytając poradniki zauważyłem, gdzie robiłem błędy. Lecz nie wiem czy to jest jeszcze do naprawienia. Dlatego zwracam się do was.
Sprawa wygląda tak, poznałem miesiąc temu śliczną blondyneczkę. Spotkaliśmy się kilka razy. Lecz zawsze powtarzała mi, że Ona nie szuka chłopaka gdyż była w stałym związku 6 lat. I potrzebuje się wyszaleć. Kolejną blokadą o której mi mówiła, jaka ją blokuje. Jest to, że jestem 3 lata od niej młodszy. Oraz dość młodo wyglądam. Mam 21 lat, wyglądam na 17-18.
Wszystko bym uszanował, lecz podczas spotkań brnęliśmy dalej w nasz wspólny kontakt. Chodzi mi o to, że były postępy. Od dotyku aż w końcu doszło do seksu. Może, seks to tylko seks. Ona powiedziała, że to nic nie znaczy. I jej zdanie, nie uległo zmianie. Dalej nie jest gotowa na związek i nie szuka chłopaka, mówiła, że to jest za szybko. Po miesiącu, Ona nic nie czuje do mnie. Gdzie, uważam, że to jest iluzja. Ponieważ zbliża się coraz bardziej do mnie. A najbardziej upewniło mnie w tym to. Że na początku mojej znajomości z Nia. Spotykała się z wieloma chłopakami. Natomiast teraz, spotyka się tylko zemną. A o innych spotkaniach mówi mi, oraz stara się abym nie był zazdrosny. Wydaje mi się, że jednak może coś do mnie poczuła. Chyba, że to jest jej gra. Może sprawdza, ile jestem wstanie znieść.
Opowiem, wam jeszcze jedną historię, która miała miejsce podczas. Naszego okresu spotykania się. Wybraliśmy się na imprezę do Klubu. Ja Ona i jej znajomi. Bawiliśmy się chwile razem, po czym dała mi jasno do zrozumienia. Że mam iść się bawić z kimś innym, ponieważ Ona nie chce bawić się tylko zemną. Co mnie zabolało. Ja głupi, zamiast iść się bawić. Siadłem i wkurwiałem się. ( tak wiem, idiotyczne zachowanie.) W końcu był taki moment. Że widziałem, jak jeden chłopak się do niej dobiera, lecz Ona go odepchnęła. Ale dalej tańczyli, po chwili chcieli iść w ustronne miejsce. Nie wytrzymałem. Poszedłem, za nimi. I spławiłem kolesia. Ona się zdenerwowała. Lecz na następny dzień powiedziała, że jej to zaimponowało, spodobało się jej to, że byłem o Nią zazdrosny. Po tym wszystkim, usiałem i przemyślałem wszystko, nie dała nikomu, kontaktu szanuje się. A najważniejsze, nie jesteśmy razem. Więc nie mam prawa jej ograniczać.
Powiedzcie mi jak mam to rozegrać. Aby to dalej robiło postępy. Ponieważ czuje, że zamknąłem się w pułapce zwykłego przyjaciela do seksu. A Ona czeka na lepszy okaz.
A pewność mam taką ponieważ. Na imprezie o której jest napisane wyżej. Zaprzyjaźniłem się dobrze z jej współlokatorkami które mi o wszystkim mówią. Czy spotyka się z kimś czy nie. Więc mam wsparcie u nich.
Zacytuje wam fragment dzisiejszej rozmowy. Co mam o tym myśleć?
Michał - Spotykała się z nim przede mną. Olał Ją, więc Ona go znienawidziła. Później On nalegał Ona zaczęła się zemną spotykać. Ale go olewała. Nie chciała się z nim widzieć. Lecz wyszło tak, że po ich ostatnim spotkaniu zostawił u niej czapkę. I teraz przeczytaj to co mi napisała.
Ona: I Michał przyjedzie oddam czapkę i perfumy jestem szczera.
Ja: No okej to miłego spotkania
Ona: Ale nie będzie to długo trwało chyba
Ja : Ja idę zaraz na miasto, może spotkam się z znajomymi. Masz wolną rękę nie jesteśmy parą. Niczego Ci nie bronie. Wszystko zależy od Ciebie.
Chciałem zagrać na niej, tak jak Ona próbowała na mnie. I chciałem jej dać jasno do zrozumienia. Jeśli coś tego to o mnie może zapomnieć. Zrobiłem tu błąd? Co powinienem zrobić? Dać sobie spokój?
Popieram powyższe stwierdzenia...
Dodam jedno kontrola... kontrola swoich emocji .....
Ona chce wejść nad ciebie. Sytuacja w klubie to był test niby jej to zaimponowało ale jednak według mnie przegrałeś. Jeśli coś ustalasz to się tego trzymasz a jeśli zmieniasz zdanie to z klasą.
Według mnie możesz dodać unikalnej wartości do tej znajomości i potem wycofać się ... takie push and pull i zacząć się bawić w to ale tylko po swojemu
Myślę ze dobrym sposobem może być również zagranie jej na zazdrości.. Czytaj sprawienie żeby jej koleżanki i znajomi cholernie cie polubili
Koleżanki może nawet bardziej .. naucz się cold Reading np i poczytaj jakiejś z dłoni albo pograj w funny
Niech jej koleżanki się dobrze a nawet bardzo dobrze z tobą.
I co do jednego to ona Ci mówi o innych spotkaniach żebyś nie był zazdrosny ?? jeśli tak mówi to po mojemu jest na odwrót
.. ale nie bądź zazdrosny 
Co do twojego ostatniego pytania
hmmmm nie chciej stać się na sile jej chłopakiem .. ale jeśli już to proponuje ci spędzać z nią trochę czasu na codziennych czynnościach , zostawanie na noc po sexie, czy wieczór z filmem. Ważna rzecz .. niech ona dokłada i inwestuje w ta znajomość tez na logicznym poziomie.. nie tak ze ty dbasz o wszystko. Ważne. wstrzymaj się z wyznawaniem jej tego ..a lepiej często mów ze zaakceptowałeś jej podejście ze w ogóle to lepsza z niej koleżanka
itp itp
a w ogóle tutaj gdzieś na forum jest świetne nagranie użytkownika daygame które pokazuje jak zostać kochankiem dziewczyny a nie chłopakiem
przesłuchaj i rób na odwrót 
... Kocham kobiety z paskudnym charakterem...
Co do przyjaciółek myślę, że polubiły mnie dość bardzo. Ponieważ mam u nich duże wsparcie. Postaram się trzymać emocje przy sobie. Po prostu popełniłem dużo błędów na początku. I teraz mam pod górkę. Ale powoli postaram się wszystko naprawić
Sorry stary, ale muszę zapytać. Brałeś kiedyś udział w czymś takim jak lekcje języka polskiego w szkole podstawowej?
Zupa grzybowa
Miałem parę ladnych lat temu podobna sytuację. Aż sobie uświadomiłem jedna rzecz, mlody jestem fajna laska, sexu chce luźny układ dlaczego nie? Nie raz imprezowalismy razem nie okazywałem zazdrości bo układ był czysty i tak sobie to trwało z pol roku, do czasu aż nie zobaczyła jak się dobrze bawię z pewną ładna nieznajoma. Podeszła do mnie z ostentacyjnym calusem i powiedziała: kochanie musimy już jechać do domu. Ależ mnie wtedy wkurwila bo sploszyla niezła babkę:/ ale po tym fakcie cos w niej sie zmienilo i skończyło się na 4 letnim dosyć udanym związku;) mam nadzieję że wyciągniesz z tego jakieś wnioski;)
Zazwyczaj jest też tak, że dziewczyny jak uprawiają z kimś regularnie sex bardziej się przywiazuja i często przeradza się to później w uczucie.
Stary Wąż