Cześć, na początku dodam ,że jestem nowy, pochodzę z małej miejscowości......
A więc sytuacja wygląda tak:
co o mnie? hmm mam już prawie 18lat, jeżeli chodzi o dziewczyny nie jest najgorzej.. tzn powiem tak sfrajerzyłem się parę razy. ( nie wiedzialem jak sie za to zabrać)
ale jeżeli chodzi o powodzenie to zdarzyło mi się nawet poderwać hb9.5/10 na jakiś czas..
czysty przypadek
no ale wracając do sedna sprawy
Znam taka koleżanke ładnych parę lat, jako ,że oboje chodziliśmy na tańce. kiedyś zamienilismy pare zdań
to było jeszcze w gimnazjum..
ostatnio w szkole była taka impreza.. siedziała sama podszedlem -chwile bajerki:P
banan na mordzie ale miło sie gadało
raczej byla zainteresowana..
nastepnego dnia na fejsie napisalem co u niej , ona do mnie ,że chlopak ja rzucił a jest w nim zakochana, oczywiscie ja udałem odpisujac ze jest mi to obojetne. tzn no probowałem załagodzić jakaś bo dziewczyna załamana była, i czeka na tamtego goscia
no nic pogadalem jeszcze z 10min i napisalem - ,, spadam'' papa:P
potem dlugo nic oczywiscie się nie odzywalem. az tu po 5 dniach sama pisze do mnie tym razem co u mnie, zajety byłem a więc napisalem, ze się odezwe: w szkole zagadalem.. chwile ale spieszyłem się, za 3 dni napisalem na fejsie..
wiem wiem zjedziecie mnie zaraz ze po co ci ten fejs.. ale ona ma full kolezanek , zeby na needy nie wyjsc za 3 dni dopiero tak się stało..
pogadalem doslownie 3 min i piszę, że nie lubie czatów, ona do mnie : to przyjedź do mnie!, napisałem OK:P podaj adres itp:P. z tym ,ze ona mieszka 20km ode mnie, ale nic wsiadłem w busa....
i za godzine bylem na miejscu
bardzo się zdziwiła, i myslala ,ze sobie jaja robie ze wpadne bo to byl wyczyn dość trudny z uwagi na to ze to kompletne zadupie, ale na niezadowolona nie wygladala:P
rozmowa w jej domu była na różne tematy szkoła, jej były chlopak na ktorego kleła,ja pogadalem o moich akcjach, mojej byłej itp:P.
potem wpadła kolezanka jej, ktora ,, probowala jakby nas swatać, a ni chuja nie znalem''
dodam ze to wszystko trwa dość krótko, narazie raczej glebokie spojrzenia......... brak dotyku jak narazie
panowie co dalej? mam jej nr telefonu nie pisze jak narazie do niej.. nie odzywam nie chce wyjsc na needy,
Akcja z tym, że pojechałeś bardzo dobra
Zaplusowałeś pewnie nieźle u laski. Dalej to doprowadź do kolejnego spotkania, wprowadź dotyk i będzie git! Tylko teraz niech ona może gdzieś pojedzie...
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Jakiś neutralny teren. Spacer? Byle tylko nie wpaść w ramę "geja, przyjaciela dziewczyny".
Jak nie chcesz wpaść w taką ramę to ucinaj te tematy o chłopaku i nie omijaj tych intymnych
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
tak myślałem, ze to bedzie dobry krok..
jedna ważna sprawa jest jeszcze: ten chlopak ja zranił.. ona nadal liczy na jego krok. ze do niej wroci, tzn tak pisala wczesniej
podczas rozmowy:
ona tego goscia jakby to ując probowala wmowić sobie i chyba mi ,ze to frajer..
ja do niej ,,ten twój chłopak" a ona,, były.." i cos tam dalej chwile gatki duzo usmiechu
wspomniałem jeszcze o dniach naszej miejscowosci ktore odbeda sie za dwa dni. pytam sie czy idzie.. nie zapytalem sie czy ze mna, a ona w sumie jakby urwałą troche temat...
powiedziała, ze w piatek szkola i musi do niej iść itp:P czyli nie bede jej tam nawet probował wyrwać
ej ale jedno pytanko mam
pisać, ? jak najrzadziej rozumiem?
wiecej reala.. tez rozumiem.. ale jak tego nie spiepszyć laska jest warta swieczki jak dla mnie czołówka szkoły hb 10...
moze dla Was hb 8 ale moj cholerny typ....
ona nie wie chyba do konca ,że mi sie bardzo podoba..
probouje to ukryć, gadam z innymi laskami na przerwie.. ona mi zawsze smiesznie maha xD
ja jej też
pytalem sie jej nawet jak zrobić ,zeby odczepila sie ode mnie jakas paniusia.. i tu mi poradzila troche,(to podczas pierwszej rozmowy na fejsie, kiedy piepszyla o jej bylym chlopaku)
Jako że jesteś nowy- kilka fajnych i dobrych rzeczy zrobiłeś- zaskoczyłeś ją tym, że do niej przyjechałeś (choć z lekka kontrowersyjne, pewnie niektórzy uznają to za pieskowanie), i kolejna- ona zaczęła nawijać o byłych, to i Ty zacząłeś mówić o swojej przeszłości
Umów się z nią. Po prostu- pomyśl gdzie, kiedy, co, telefon do łapy- dzwonisz, i się umawiasz.
Chyba nikt Ci tutaj nic lepszego nie poradzi
nom , ale chyba nie teraz.. zadzwonie za parę dni:P
w szkole wyciągnę ją do biedronki:P
na dlugiej przerwie..
ej panowie to się dzieje teraz!
bo ona jest online?
nic nie pisze pierdole xD
ona widzi ,że ja jestem online, i niech kurwa widzi!
nic nie piszę
dobry pomysl?
dobry, ale zbytnio się spinasz. Wyluzuj trochę chłopak, bo spalisz, przy pierwszej lepszej okazji i nie idealizuj, bo masz do tego predyspozycje widzę
.
I pamiętaj, z tym needy, to różnie bywa. Nie kieruj się wszystkim, co jest napisane na stronie. CZasami po prostu warto olać schematy... Aczkolwiek, niech sama pisze przez tego FB. Ty twgo nei rób. A jak to zrobisz, to niech ci łapy upierdoli !
sama napisała, jak dotarłem do domu itp:p.ale oczywiscie odrazu napisalem
ze czat jest zły, i pogadamy w szkole, ,, dobranoc;*" i poszlo w pizdu
panowie ja wiem ,ze z waszej strony to wyglada jakbym mial z górki...
ale coś mi tu smierdzi.. boje się spierdolić
bo to bedzie ktorej z rzedu niepowodzenie
( spowodowane podbijaniem na sile do 3 dziewczyn w ciagu pol roku) czyli nie tak strasznie( moja wina sam na jakis czas przestalem dbać o wlasny wyglad)
a one tego nie lubia;/
może sama laska pisać traktując mnie jak kolegę...
bo jakby nie patrzył my sie znalismy, gdyby byla obca... to luuz wiadomo ,ze nie ma opcji zebym jej nie miał...
ja muszę jej dać do zrozumienia ze na nia lece.. ale tak zeby tego nie odczula. w negatywnym znaczeniu, nie chce wyjsc kurwa na tego needy bo wiem jaka to chujnia wychodzi>
z tym czatem na poczatku tzn nie bylo tak,.., ze odrazu napisalem ze czat jest zly.. tylko napisalem ze u mnie w porzadku
i tyle:p pogadali:P
romanek! zmień tytuł!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
OK, sorry
teraz mam pytanko do samych doświadczonych..
gdyby coś nie szło.. załóżmy widzę u niej o wiele mniejszy brak zainteresowania.. wiecie o co chodzi, poprostu laska zacznie sie wycofywać, wcale nie musi byc przeciez zainteresowana
jak zrobić, zeby sie wycofać tak zeby odejsc z klasa.. tak zebym sie nie sfrajerzyl..
wole sie wycofać niz wypisywać prosic itp:P, jak na tych piepszonych filmach..
jak sie wycofać w razie niepowodzenia
Za dużo rzeczy rozpatrujesz... To tylko dziewczyna a nie jakaś kurwa operacja wojenna
Skup się na tym co jest tu i teraz i nie planuj takich wariantów!
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
jak myślisz że się spierdoli to się spierdoli. Myśl pozytywnie. Dąż do dotyku. Tak jak koledzy pisali nie gadaj o byłych ucinaj tematy z zarodku (jest to bardzo ważne)!!! Powiedz że masz zasady na temat byłych że nigdy nie wracasz i nie utrzymujesz kontaktów, powiedz dlaczego (może w ten sposób uda Ci się ją w pewien sposób odizolować od niego). Pamiętaj dotyk!!!