Dawno nie zaglądałem na tą stronę. Będzie już ponad rok. Rozwijałem się i zapomniałem, żeby od czasu do czasu tu zajrzeć. Popełniłem błąd i zdaje sobie z tego sprawę. Podrywałem dziewczyny i nie miałem z tym problemów. Gadka przychodziła sama. Nie patrzyłem tylko, żeby wykorzystać dziewczyny i zostawić. Nie na tym rzecz polega. Starałem się je zrozumieć. Dzięki temu budowałem swój charakter. Rozwijałem się. Humor dzięki temu dopisywał. Wszystko było dobrze, do momentu kiedy ją ponownie zobaczyłem....
To była kobieta moich marzeń. Dokładnie to moja sąsiadka. Zakochałem się w niej już jak byłem mały. To było jak miałem jakieś 7 lat. Tak, tak wiem.... Pewnie myślicie jak można się zakochać tak wcześnie. Sam jak teraz o tym myślę, to uważam, że to były dziecięce wygłupy. Ale przyszła podstawówka, następnie gimnazjum. I to dziwne uczucie nie przechodziło. Pewnie pomyślicie - zauroczenie. Możliwe. Ale jeśli tak to na tyle silne, że nawet po szkole średniej nie przestało działać. Wszystko ulega diametralnej zmianie jak ją zobaczę. Serce zaczyna wariować i robi mi się strasznie duszno. Mogę zagadywać do innych kobiet, ale przy niej wymiękam. I nie chodzi tu o ponadprzeciętną urodę. Jej wygląd jest normalny. Nie jakaś tam Barbie, ani też nie brzydka. Ma coś po prostu w swoich oczach. I ten uśmiech. Teraz ona studiuje a ja pracuje. Rzadko kiedy ją widzę. Dzisiaj ją widziałem. Powiedziałem sobie: "Nie bądź miękki, dasz radę, po to te ćwiczenia" i kiedy wyszedłem na zewnątrz była niepowtarzalna okazja, bo była sama a ja jak ten ostatni frajer przeszedłem obok. Jestem debilem, wiem to. Pomyślicie po co mu te ćwiczenia, jak spieprzył taką sprawę. Sam nie wiem. Pomyślicie, że to głupota. Dlatego chciałbym żebyście napisali coś. Wszyscy jesteście lepsi ode mnie. Możecie nawet krytykować. Ktoś może napisać coś co może mi posłużyć jako dobra rada. Chce zaczerpnąć opinii profesjonalistów.
ok,zakochales sie w niej jak miales 7 lat-znaliscie sie ..nie wiem np z podworka ?
gdybys ja znal, a od tamtego czasu nie rozmawialiscie ze soba to mozesz zaczac z nia gadke o wspomnieniach z dziecinstwa i jakos dalej pojdzie gadka
edit:
jesli jej nie znasz to mozesz ewentualnie otworzyc ja na probe poznania sie "w koncu mieszkamy obok siebie XXX lat a nawet nie bylo okazji poznac sie blizej"
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Kolego za dużo o niej myślisz!!! IDEALIZUJESZ JĄ!!! TO JEST ZŁE!!!

trudniej wykonać...
Najpierw "zejdź na ziemię" potem ją "poderwij", prześpij się z nią kilka razy, a przekonasz się, że jest NORMALNA!!!
Wiem,że łatwo jest mówić
PRZEDE WSZYSTKIM PRZESTAŃ JĄ IDEALIZOWAĆ I ZOBACZ W NIEJ CZŁOWIEKA!!!
Dopiero gdy zobaczysz, poczujesz,że nie jest "księżniczką" z Twoich snów, dopiero wtedy bież się za uwodzenie... Powodzenia!
Ps.
Po teorię i czasem coś od siebie daj:D Inni również są ciekawi, jak sobie poradzisz...
I wracaj częściej na stronkę
KERMIT - ja jej nie idealizuje. Nie jestem taki. Wiem jakie ma wady i zalety. Wiem, że to dziwnie brzmi. Dla mnie to jest coś nienormalnego, no bo jak można umawiać się normalnie z innymi dziewczynami, a z tą jedną mam problem