Na początku chciałbym powitać wszystkich. Obserwuje tą stronę już dość długo, muszę przyznać że dzięki niej udało mi się zmienić moje myślenie, więc jest na plus 
Ale do rzeczy. Ostatnio miałem okazję poznać przepiękną dziewczynę. Czasem zdarza się że robię za pośrednika pomiędzy dziewczynami a takim sklepem internetowym (odbiór osobisty). Zazwyczaj nie zwracałem uwagi na te kobiety, jednak ostatnio aż wbiło mnie w ziemie. Niestety, pomimo tego że udało mi się jakoś pociągnąć rozmowę, jej uroda i moje zaskoczenie tak mnie wybiło że zapomniałem języka w gębie i by nie skompromitować się odszedłem. Jednak ona zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie że postanowiłem mimo wszystko się z nią umówić. Jako że miałem do niej nr telefonu (musiała się ze mną skontaktować w celu odbioru
), odczekałem chwilę, by nie wyjść na desperata, i napisałem smsa (tak wiem że smsy to zło) czy nie miała by ochoty wyjść na jakąś kawę. ZGODZIŁA SIĘ.
Więc wszystko ładnie pięknie. Tylko jest mały szkopuł, zaznaczyła że w tym tygodniu nie ma czasu bo pracuje, zaproponowałem więc przyszły poniedziałek. Zgodziła się. Tego dnia grałem w kosza z kumplami więc nie odpisywałem od razu. Po skończonej grze (około 2 godziny) i po przeczytaniu jej potwierdzenia, chciałem upewnić się co do godziny, napisałem "To o 20? :)". No i właśnie tutaj jest problem. Do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi.( to było wczoraj)
Panowie co robić? Upomnieć się o odpowiedź? Boje się ciągle że wyjdę na natręta, ciągle mam nadzieję że po prostu nie ma nic na koncie. I jak utrzymać kontakt z nią do przyszłego poniedziałku? Nie chciałbym napalić się, a potem usłyszeć że "zapomniałam"...
Będę ogromnie wdzięczny za pomoc!
jak sie pisze zamiast dzwonic to potem tak jest!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wiem, ale spanikowałem... Pomóżcie to naprawić a stawiam kratę browarów
to, co teraz napiszę będzie fragmentem tajemnej wiedzy, którą się z Tobą podzielę, ale niech stracę:
zadzwoń jutro/pojutrze do niej
ZADZWOŃ!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie rób czegoś takiego jak potwierdzanie spotkania umawiasz się na godzinę x w miejscu y i to wszystko jeśli dziewczyna chce to jest ok. Jesteś chyba dużym chłopcem a ona dużą dziewczyną że nie trzeba się przypominać o spotkaniu prawda?
Mimo wszystko tydzień to dość długi czas i może jej to po prostu wylecieć z głowy, pomimo chęci. Tak myśle...
Mi też się zdarzyło z 3 razy umówić się z tygodniowym wyprzedzeniem i nic nie musiałem potwierdzać. No ale jeśli już chcesz potwierdzić to dzień przed lub w dniu spotkania zadzwoń do niej i powiedz że się spóźnisz na spotkanie 15 min i wtedy masz pewność że dziewczyna wyjdzie
Zamiast się tak napalać na spotkanie, pomyśl jaką inną fajną rzecz możesz zrobić w okolicy gdzie się macie spotkać. Jeżeli się nie stawi, tragedii nie ma, zajmiesz się "planem B", nie zmarnowałeś sobie czasu i wysiłku.
Może nie jest to rada jak ją obsłużyć, ale jak by co to zapewni ci to o wiele miększe lądowanie;)
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)