witam 
pytam wprost...jak pokonac strach przed podejsciem do dziewczyny na ulicy jak np siedze we dwie a ja sam ,a kolo nas mnóstwo ludzi jest (powiedzmy na rynku).
bo w klubie nie mam problemu takiego duzego bo wiecie jak to jest,albo samo tak wyjdzie ze dziewczyna zagada,albo na parkiecie czy w lozy cos, to latwiej jest (zalezy jak kto to widzi) 
w sklepie czy knajpie równiez nie bardzo bo wiecie jak to jest, wybiera sie ubranie czy pije piwo przy barze i inaczej 
ale wracajac do tematu...takiego mam stracha przed podejscie do dziewczyn na ulicy, jeszcze jak ide z kolega to mniejszego ,ale jak sam to juz totalnie nie moge sie przelamac
dzisiaj bylem na miescie przespacerowac sie , sluchalem muzyki no i tak siedzialy dwie takie HB ...no ale nic nie wyszlo 
jakas porada,wiem ze duzo tego tutaj jest na forum czy np blogach, czytalem ale to jakos nie moze do mnie dojsc...poradzcie cos prosze !
)
Boisz się zagadać, bo prawdopodobnie boisz się, że nie wyjdzie, ja też tak mam, pomyśl sobie jakby było, gdybyś niezależnie od wyniku był zwycięzcą? bez spiny byś to zrobił i by dobrze wyszło. Musisz zaakceptować porażkę, bądź ciągle zwycięzcą, porażkę traktuj jako zwycięstwo, doświadczenie, które jest małym krokiem, jednym z elementów, do odniesienia dużego zwycięstwa.
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Na sam początek proponuje ćwiczenia przed lustrem, aby "oswoić się" ze swoją mową i gestykulacją. Według Ciebie może to wyglądać śmiesznie no ale cóż

Następnie wyjdź na miasto i zacznij od zwykłych pytań o godzinę przechodniów (mogą to być osoby starsze - ktokolwiek) Gdy już się oswoisz z przełamaniem tych granic, możesz zacząć pytać potencjalnych targetów jak dojść/która godzina/gdzie znajdę...
Pamiętaj że nie od razu Rzym zbudowano. Przy tych pytaniach raczej zlewek nie dostaniesz. Także zacznij od tego bo NG o wiele wiele różni się od DG
pozdrawiam
Robimy coś spontanicznego i nieprzemyślanego - by mieć wspomnienia których nigdy nie zapomnimy
Wszystko drobnymi kroczkami. Jak wyżej napisał hsar pierw spytaj o godzinę lub jak dojść do xy. Potem będzie Ci prościej i nie będziesz się spinał.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Po prostu zaczepiaj fajne laski i rób to często. Minie pewien okres jak stanie się to dla ciebie tak łatwe jak picie piwa przy barze czy zagadywanie w klubach. Pytaj sie o drogę / atrakcje turystyczne/ kluby/ księgarnie/ ciekawe miejsca/ czy o godzinę
to naprawdę łatwe. W pewnym momencie sam się rozwiniesz z tematami.
Polecam również uśmiechanie się. Mów nieznanym ludziom dzień dobry. Podrywaj ekspedientki bo one i tak zawsze muszą coś odpowiedzieć
Naucz się rozmawiać, pytać, uśmiechać do wszystkich a nie tylko do lasek a bedziesz miał nowego skila w życiu, potem tylko expić:)
Popieram mnóstwo tego jest na stronce i wszystko to prawda. Żeby przełamać strach trzeba działać schematycznie musisz przechodzić od drobnych pytań po zdobyciu doświadczenia rozwinięcia rozmowy już na luźne tematy .
Z czasem wyeliminujesz excusy pamiętaj jeśli postanowisz ,że dziś chodzisz i pytasz laski o godzinie to jak jakąś spotkasz 1,2,3 i podchodzisz bez myślenia
powodzenia
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
Wydaje mi sie ze zbyt powaznie to traktujesz. To ma byc zabawa, nie mozesz myslec o tym czy to sie uda czy tez nie, bo to ma byc tylko dobra zabawa pamietaj
Polecam tez sposob, ze liczysz do 3 sekund i podchodzisz, wtedy nie ma zadnej sily na swiecie ktora ci powie "wracaj" poprostu rob swoje
Brak cierpliwości w nieszczęściu jest gorszy niż samo nieszczęście.
Jak idziesz do sklepu kupić cokolwiek, podchodzisz do kasy, mówisz co chcesz kupić. To przejmujesz się tym co pomyśli o Tobie ekspedientka? Idziesz do kasy, mówisz przykładowo tic taci poproszę i nie przejmujesz się tym co ona o Tobie pomyśli. Chcesz po prostu kupić Tic Taci:)Z podchodzeniem do dziewczyn jest tak samo, zacznij od małych rzeczy pytając o drogę albo o godzinę a dopiero na tym buduj i przechodź do większych celów. Weź sobie jedną cechę na tydzień z którą masz problem i tylko nad tą cechą popracuj. Bo jak zajmiesz się wszystkim, to nie zajmiesz się tak naprawdę niczym i nic nie poprawisz.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Świetnie, że w grze nocnej łatwo idzie Ci otwieranie setów.
A ulica to gra dzienna.
Zauważ też, że przygotowany otwieracz, daje pewności siebie, lub też otwieracz sytuacyjny, gdy już znasz nieseksualny pretekst rozpoczęcia rozmowy. W grze nocnej zwróciłeś na nie szczególną uwagę jako powody dla, których przychodzi CI łatwo.
Ty nie boisz się podejść. Dlatego nie rozwiązałeś tego problemu, bo jego źródło mylnie odczytałeś. Jesteś odważny i potrafisz przełamywać strach przed podejściem, jeśli w ogóle jeszcze go masz.
Po prostu nie znasz przygotowanych pretekstów przez, które mógłbyś usprawiedliwienie zagadać dziewczyny na rynku, lub po prostu nie wymyślasz jeszcze sytuacyjnych pretekstów w porę.
Jeśli jest jedna lub więcej dziewczyn siedzi na ławce, jest w miejscu, bez facecika żadnego możesz śmiało zagrać i pobawić się w ten sposób, że podchodzisz do dziewczyn i mówisz "Cześć :]. Sprawiacie wrażenie ludzi, którzy byli już w poważnych związkach. Dlatego chcę poznać wasze zdanie, bo moja przyjaciółka liczy na moją radę, a ja nigdy takiej sytuacji jeszcze nie miałem. Słuchajcie, moja przyjaciółka już od czerwca jest z nowym chłopakiem, całkiem się zauroczyła, ale nagle powrócił Piotrek, jej były chłopak z którym była 3 lata, a zerwał z nią 4 miesiące temu i teraz się jej nagle oświadczył, nie wiem czego się spodziewał, ale teraz Paulina była totalnie zaskoczona, ma mieszane uczucia i liczy, że ja rozwieje jej wątpliwości, co o tym wszystkim sądzicie?"
Oczywiście, najlepiej dopasuj tą historię do prawdziwych znajomych i naciągnij prawdę jak najmniej, także zmieniając historię, ale pozostaw w niej to, żeby kobiety wyraźnie czuły powagę dylematu, który nie dotyczy Ciebie, jednak przyjaciółka oczekuje od Ciebie rozwiania wątpliwości, a Ty nie masz takiego doświadczenia.
Jeśli na ulicy, ktoś jest w ruchu, zdecydowanie krótszy otwieracz, chyba, że potrafisz marketingowe Przejęcia Kontroli, że osoba śpiesząca się stanie w miejscu i wszystkiego wysłucha.
Możesz też set otworzyć krócej i "w biegu" pamiętając o uśmiechu, koniecznie, a gdy idą z przeciwka warto wyciągnąć dłoń do przodu sygnalizującą "stój", równocześnie samemu zwalniając i się zatrzymując w sekundę, dzięki czemu, nie będą wiedzieć dlaczego, ale też się zatrzymają by dowiedzieć się dlaczego to robisz. Wyciągając rękę, możesz już zacząć mówić "Hej ludziska." jak się zatrzymają powiedz dalej "Wyglądacie na osoby, które znają odpowiedź na moje pytanie. Gdzie znajdę sklepy z jakimś odjazdowym ciuchem na moją młodszą siostrę? Obiecałem, że kupię jej na urodziny/imieniny coś z czego będzie zadowolona." Jak coś to najlepiej mówić o prawdziwej siostrze. Potem można sobie wyobrazić, że młodsza koleżanka jest siostrą i o niej mówić. Lub wymyślić 18letnią dziewczynę, która ma dużo koleżanek, lubi wyglądać atrakcyjnie i ma rozmiar 38.
Po krótkiej rozmowie, ma to wszystko przeobrazić się w instand date i zabierasz, Twój obiekt na zakupy z Tobą, niech Cię zaprowadzi w miejsce, które szczególnie poleca, bo nie wiesz gdzie to jest "Koleżanka mnie tylko odprowadzi, zaraz wróci". Albo otwarcie ją wyizolować na pomoc w wyborze, na którym oboje stwierdzacie, że najlepiej, jak sam przyjdziesz z siostrą, bo...
Podsumowując powymyślać preteksty, dla których byłoby to logicznie uzasadnione, że zacząłeś rozmowę, a poczujesz się bezpiecznie.
Daj znać, co wymyśliłeś i jak to poszło do przodu
.
Z kobietą możesz zrobić wszystko, pod warunkiem, że sprawisz by obezwładniła ją odpowiednia emocja, która jej pozwoli się na to zdecydować.
*nie myśleć o tym zbyt długo
nie wyjdzie za 1 ale wyobraź sobie jak już pokonasz strach bo takie podejścia przestaną być czymś nowym to co będzie się działo za 20 podejściem ;P?
napisz co z tego wyszło
*znaleść pretekst do rozpoczęcia rozmowy
*jak już znajdziesz to bez zastanawiania dajesz sobie 3 sec na podejście
Reszta będzie się kręcić tylko trzeba próbować
Powodzenia idz dziś na miasto i próbuj tylko nie raz a kilka
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
mialem weekend troche imprezowy (bardziej z kumplami na wyjezdzie) ale teraz zaniedlugo bede miec chwile to pójde w miasto albo do jakiejs galeri i zobacze jak to dziala
ostatnio mi sie udalo z taka jedna, nawet nawet wygladala , zaczelo sie od godziny ,a potem chwila rozmowy,ale zwalilem to troche bo w koncu ja sploszylem heh xD
albo to jak zapytalem grupke dziewczyn (4) o godzine, to jedna potem sie do mnie usmiechala jak chodzilem po galeri ,ale nie mialem odwagi podejsc bo byla z kolezankami...co mozna poradzic w takiej sytuacji
? jak ona tak stoi,a chcialbym tylko z nia chwilke pogadac
zawolac? czy np jak sie bedzie patrzec zawolac reka ja do Siebie ? 
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O