Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pokazać, że już nie jestem frajerem

17 posts / 0 new
Ostatni
PanPipkaczu
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 0
Pokazać, że już nie jestem frajerem

Cześć

Jakieś 9 msc temu spotykalem sie z dziewczyna, zachowywalem sie jak typowy frajer, pieskowalem (nie ma co wiecej pisac), urwalem z nia kontakt. Ostatnio zaprosila mnie zebysmy sie spotkali, ja sie zgodzilem oczywiscie pierwszy termin ktory mi zaproponwala odrzucilem. Postepowalem, moze probowalem postepowac tak jak jest wszystko opisane w lekcjach Gracjana. Co moge zrobic aby bardziej pokazac jej ze nie jestem taki jak kiedys ?
Mam dobra okazje do cwiczenia roznych zachowan na tej dziewczynie ( ona ma chlopaka i chce sie ze mna spotykac)

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

"Mam dobra okazje do cwiczenia roznych zachowan na tej dziewczynie"

Jasne... Zauroczenie powróci i już będziesz mieć "miętko" w majtach. Chłopie, byłeś pizdą i już taki obraz Twojej osoby Ona zawsze będzie mieć przed sobą. Ma chłopaka i teraz do kolekcji szuka "przyjaciela" z pindlem... Może chce CI poopowiadać jak jej dobrze z nim, albo jeszcze coś tam... Jezu, ile tu razy trzeba pisać o tym samym...?

sequel
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Ruda Śląska

Dołączył: 2013-05-21
Punkty pomocy: 85

poprostu nie rob tego co wczesniej robiles.. po co w ogole sie z nia ustawiasz , chcesz ja odzyskac ?

Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Przecież nie ma nic do stracenia to czemu ma nie spróbować - jeśli tylko ma na to ochotę.

Nie pisz takiego pierdolenia tylko że masz okazję do ćwiczeń jeśli kiedyś pieskowałeś, bo na pewno ci na niej zależy. Nie jeden z nas miał taką sytuację kiedy jeszcze się uczył - zbierasz doświadczenie i to się liczy.

Spotkaj się z nią i bądź spontaniczny.

Co zrobić by nie być takim jak kiedyś? Rób wszystko odwrotnie tak jak kiedyś - proste.

Chociaż możesz tutaj postawić na mocną kartę jeśli już coś potrafisz. Na pograniczu arogancji i cwaniactwa. Jeżeli pamięta cię jak pizdę to działaj żeby zauważyła/zwróciła na to uwagę że jesteś inny - oczywiście wszystko w granicach dobrego smaku i rozsądku.

Nie uda się to ch*j, jak zaczniesz wyczuwać lipe z jej strony nie trać czasu.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

adam folia
Nieobecny
werbalnie bełkotliwy
Wiek: 17
Miejscowość: Augustów

Dołączył: 2013-02-21
Punkty pomocy: 1

badz inny niz wczesniej. zaskakuj ja. koncz pierwszy spotkania. zajmij sie czyms co zwroci jej uwage. zero pieskowania. spraw zeby wracala po wiecej

artoex
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 14

Warto też zmienić inne rzeczy takie jak np ubiór, fryzura. Niech wie ze nie jesteś tą samą osobą która byłeś wcześniej. Jeżeli zacząłeś robić nowe rzeczy, wspomnij o tym, powinieneś mieć ciekawsze rzeczy do roboty niż spotkanie się z nią. Jeśli od tamtego czasu nic się nie zmieniło to radzę ci to zmienić.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

zgodziłeś się więc wiadomo, że Ci zależy. Nie gadaj o ćwiczeniach, bo to śmieszne. I tu jest istota tej kwestii - szczerość ze samym sobą co do sytuacji. Chęć udowodnienia czegoś w sumie niesprecyzowanego, bądź wypieranie się tego i dążenie do sztucznego celu - może sprawić, że presja Cię spali.
skoro jej nie masz (tzn. tej dziewczyny), nie masz nic do stracenia.
jak ugrasz to ugrasz, jak nie ugrasz, będzie jak jest + kolejne kamyczki do ogródka doświadczeń.

Czyli same plusy (jeżeli będziesz ze sobą szczery)

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Jeżeli byś się faktycznie zmienił kolego nie potrzebował byś udowadniać tego nikomu...

Także Twoja "zmiana" najprawdopodobniej nie nastąpiła bądź jest płytka i krótkotrwała.. nie tędy dróżka...

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

artoex napisał coś ważnego

"Jeśli od tamtego czasu nic się nie zmieniło to radzę ci to zmienić."

Nie chodzi tu o wiedzę z zakresu pua. Jest wiele blogów pokazujących jak ludziom "za dawnych" kiepskich czasów żyło się kiepsko. Ciągle zbyt dużo czasu na rozmyślanie, wymuszane daygame jako jedyna rozrywka, ciągnięcie tego całego gówna na siłę i próba uszczęśliwiania się ( nie jest tak źle ).

Teraz doszli do wniosku że najważniejsza jest samorealizacja. Ćwiczą, uprawiają sport, hobby, pasja - nie mają czasu na podryw.
I w końcu uświadamiają sobie że są szczęśliwy bez dziewczyny, poznają kobiety spontanicznie.

Może to co napisałem to oczywiste ale żeby uszczęśliwić kobietę samemu trzeba być szczęśliwym. Przejechałem się na tym kilka miesięcy temu.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1078

"ja sie zgodzilem oczywiscie pierwszy termin ktory mi zaproponwala odrzucilem."
No to na moje nic nie czaisz.
Nie chcę wychodzić tu na kogoś, kto się mądrzy, ale odrzucanie pierwszego terminu tylko dlatego, że jest pierwszym terminem i trzeba pokazać jakim to nie jest się pro koksem numero uno na dzielni jest głupie, nie lepiej uczciwie powiedzieć sobie "mam czas/nie mam czasu - idę/nie idę"?

A co do samego tematu - wpierw trzeba faktycznie nie być frajerem. Nie wiem, czy to za tobą czy przed tobą. A może w trakcie?
Fakt faktem, pierwsze wrażenie jest diabelnie ważne i ustala z góry sposób, w jaki ktoś jest postrzegany.

A więc: stań się nie-frajerem, potem zmień otoczenie.
Po dłuuuugim czasie możesz przypadkiem widząc się ze starymi znajomymi pokazać różnicę na zasadzie kontrastu, ale...

...nie na siłę. Nie-frajer nie musi pokazywać, że nie jest frajerem.

Mike Dennis
Portret użytkownika Mike Dennis
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Zielona Góra

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 1

Przede wszystkim twoja zmiana musi być widoczna dla niej. To raz. Dwa to dziwne ,że ma cię za cipę ,a chce się jeszcze z tobą spotkać o.O . To mi tu coś nie gra właśnie i albo będzie chciała zrobić z ciebie chusteczkę albo wzbudzić zazdrość w chłopaku. Chodzi o to ,żebyś tej chusteczki z siebie nie dał zrobić. Bądź bardziej niedostępny przynajmniej przez te 2 następne spotkania (o ile do drugiego dojdzie).

Widzę ,że chcesz jej coś udowodnić... Zrób to! Wink Good luck!

WirtualnyOn
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 9

Jak patrze na niektóre komentarze , to się nie zgadzam z tymi typu "pokaż że się zmieniłes" ; )

Zacznijmy od tego ile masz lat ; ) To ważne :3

Druga sprawa , na spotkaniu zachowuj się tak jakbyś mial po prostu spędzić z nią czas za karę , miej wyjebane Wink
A co do tego co napisałem na początku , "nie graj" kogoś kim nie jesteś Wink Sam musisz się zmienić , zrobiłeś lekcję Gracjana ?
Zacznij na ulicy podchodzić do ludzi i z nimi rozmawiać , a po rozmowie z dziewczynami niczego nie oczekuj od nich Smile
Wprowadź coś nowego w swoje życie , jest wiele rzeczy . Jak się sam zmienisz to ona to zauważy , a jak będziesz grał to ona zobaczy to szybciej ; )

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

Powiem Ci że miałem podobną sytuację. Laska może mieć 1000 powodów dla których chce się z Tobą spotkać mimo że ma Cię za pizdę. Ważne jest czy byłeś cipą bo jesteś z natury cipą czy stałeś nią przez zakochanie bo jak minęło zakochanie to i Tobie powinno przejść frajerzenie się. Laska może chce się dowartościować, może robi to z ciekawości, może chce sprawdzić czy znowu do Ciebie coś poczuje- nie analizuj tego. Z początku bądz dla niej obojętny, ponieważ jak ona tylko zobaczy że dalej Ci zalezy to przegrasz. Traktuj ją jak brzydką koleżankę, po paru spotkaniach zacznij seksualizację relacji i jednocześnie neguj ją jako dziewczynę nie nadającą się do związku, twórz odpowiednią atmosferę i mów jej np w żartach że "Ty nie masz cech dobrej dziewczyny, ale miałby z Tobą przejebane" a potem dodajesz "ale pupę masz nadal fajną, może bym się skusił" jak bedzie dobrze reagować to możesz nawet jebnąć "chcesz sie spotykac na seks?" Robiąc takie rzeczy dajesz jej do zrozumienia że nie interesuje Cie ona i zwiazek z nia, kobiety takie rzeczy odbierają jako próby wykorzystania a nie okazywanie zainteresowania, dalej jestes dla niej wyzwaniem ale jednoczesnie seksualizaujesz realcję. Dawałeś jej dużo pozytywnych emocji (pieskowanie) i traciłeś na wartości, teraz zakochanie minęło Ty masz na nią wyjebane, jest ona Ci prawie obojętna, dajesz jej negatywne emocje i stajesz się większym wyzwaniem, zastanów się czy facet któremu dalej zależy proponowałby seks bez zobowiązań zachowując przy tym pełen luz? :>