Krótko zwięźle i na temat.
A więc spotykam się z kobietą z miesiąc (no może trochę dłużej), jest nam całkiem spoko, widać że jej zależy. Jest taki jeden mały problem (tzn. czy do końca problem to nie wiem). Chodzi o to, że wcześniej próbował ją poderwać inny facet, ale mu się nie udało nie była zainteresowana. A jako że chodzimy we 3 (ja, ten facet i moja kobieta do tej samej szkoly) to nas widywał i potem wylewał jej jakieś smuty, bardzo często jak przechodził koło nas to jakoś nagle panicznie bała się kina, że niby go nie skrzywdzić i takie tam bla bla bla, koleś często się fochał na nią na dobrą sprawe chu* wie za co - moja kobieta (chociaż bardziej tutaj pasuje określenie dziewczyna, przecież taka dojrzała to nie jest jak się okazuje) przeżywała to bo generalnie nie lubi się kłócic z kimkolwiek.
Nie spędzali ze sobą czasu, aż do ostatniej kłótni i pogodzenia. Po tym, jakoś częściej ze sobą piszą, na przerwach w szkole sobie siedzą, nawet dzisiaj do mnie wyleciała z tekstem, żebym się dziwnie na niego nie patrzył, że ona uprzedza jakiś fakt. Domyśliłem się że chodzi o to, że będzie z tym typkiem teraz przesiadywać częściej niż wcześniej - potraktowałem to jako ST (nie wiem czy chciała bym był zazdrosny czy cokolwiek, nie pokazałem żadnego wywołanego wrażenia na mnie + najzwyczajniej w świecie odbiłem to). No miało być krótko, no ale chciałem przedstawić zarys sytuacji, dodam jeszcze że nadal widać, że dziewczynie zależy na mnie i jest spoko, jemu już tłumaczyła że są tylko w relacjach koleżeńskich, ale pewnie do niego nie dotarło.
Nie mam żadnego problemu, zazdrości czy jakiś foszków na nią tylko piszę ten temat z mojej ciekawości i pasji (jak wcześniej pisałem - psychologia). Jak byście ocenili coś takiego? To był typowy ST, po to bym był zazdrosny, czy może jakaś gierka takiej dość niedojrzałej dziewczyny czy... coś innego? Nie wiem jak to po prostu zakwalifikować. Dodam jeszcze, że nie jestem pieskiem i nie latam za nią, udało mi się jakoś poukładać w moim mózgu tak bym normalnie, na zdrowych zasadach funkcjonował z kobietami. Z góry dziękuje i pozdrawiam
!
@ Dostarczam jej pozytywnych no i troszkę tych negatywnych emocji, na nudę nie ma co narzekać. Jest dobrze - i to nie jest tylko moja subiektywna opinia. Ja po prostu jestem ciekawy jak inni by to odebrali i tyle 
Może on jej zapewnia więcej emocji (negatywnych i ok, ma go pewnie za pieska więc spoko, ale czasem lepszy piesek niż pewny siebie nudziarz). Pomyśl czy dostarczasz jej wystarczająco dużo dobrych emocji.
A może zaraz go zdradza , co?
Panowie, to jest tak, że kilka kobiet ma miękkie serducho i jak widzi, że facet płacze, to chociażby właśnie się rżnęła ze swoim chłopakiem, to przestanie i pójdzie go zapytać co mu jest. Gość bierze ją na litość i tyle , albo się przyjaźnią/ przyjaźnili i idą razem pogadać.
Kwestia tego jakie masz zaufanie do swojej partnerki. Wiedz, że jak się kobiecie (nie dziwce) jakiś typ nie podoba, to chociażby podjechał pod jej dom najnowszym BMW i wysypał jej ścieżkę z róż od domu do samochodu, to Ona i tak go spławi.
Jeżeli twierdzisz, że u Was wszystko w porządku, to nie masz czym się martwić - nie zrobi skoku w bok, jeżeli nie wieje nudą, z resztą Ty ją znasz najlepiej.
PS.
Nie pisz "moja kobieta"- bo brzmi to tak , jakby to był TWÓJ towar - mój telewizor, mój zegarek, moja komórka. Co innego "moja dziewczyna"/"moja partnerka" - bo "dziewczyna" to powiedzmy ,że ranga (znajoma, koleżanka, przyjaciółka, kochanka/dziewczyna, żona) - ale może to tylko moje przewrażliwienie na tym punkcie.
Powodzenia!
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Spotykaj się jakby nigdy nic i generalnie miej gościa w dupie, typek nie ma u niej żadnych szans, bo widać że zazdrosci, nie potrafi opanować swoich emocji, a jeśli ona zachowuje sie przychylnie wobec niego to dlatego jak mówiłeś nie lubi się kłócić, a jak ktoś tu napisał biedak bierze ją na litość, więc nie chce takiego natręta niepotrzebnie denerwować ale też może robic to dla innych swoich celów - przetestować Cie czy bedziesz mial pretensje jak chlopczyk czy jak facet to olejesz, wzbudzić w Tobie zazdrość i takie tam.
Wzbudzić emocje ? Dobry pomysł. Ale generalnie troszke odsun sie od niej, zrób wiekszy dystans między Wami, zeby ona poczula ze cos jest nie tak, a gdy zapyta czy wszystko OK, zgódz się bez entuzjazmu, ale zapewniaj ze tak tak wszystko gra.
Co do tego kolesia :
Nie ulegaj emocjom, przygotuj sobie jakieś riposty do tego kolesia bo z tego co widze mozesz miec z nim klopot, zawsze zachowaj klase i nie daj sie sprowokować takiemu co sobie nie da wytłumaczyc pewnych rzeczy.
Co do laski:
Randkuj sobie jakby nigdy nic zlewając gościa i nic o nim nie wspominając. Jeśli ona zacznie temat, zacznij go chwalić, nawet zawyż jego wartość w jej oczach, laska sie do niego zniechęci a Ty zyskasz sobie punkty ( np. Coś Ty zrobiłaś, jak Ty mogłaś takiego przystojnego kolesia odrzucić? ) I tak sobie całą sprawę olewaj i rób sobie z tego jajca .
DO CZASU.
Aż przyjdzie ten moment między nią a Toba do ustalenia ze jestescie razem.
Wtedy daj jej ultimatum ( bez pretensji, po prostu powiedz swoje zdanie spokojnie) , że jeśli spotykasz się z kimś innym to zostawiasz naszą relacją na takim poziomie jaki jest i nie chcesz popychać jej dalej. Twardo i zdecydowanie, nie daj sobie zamydlić oczu.
Jeżeli ona spotyka się z kolesiem który chce ją poderwać ( nie ważne czy ona powiedziała że nie chce typka ), i jednocześnie jest z Toba w związku, a Ty sie na to godzisz, to sobie gościu strzelasz w pięty.
Dajac takie ultimatum, pokazujesz ześ jest facet, masz swoje zasady i standardy, eliminujesz ryzyko ( także i w przyszłości) że ona kiedykolwiek zostawi Cie dla innego do zera.
Jeśli przytaknie na to ultimatum a dalej bedzie spotykac sie z gościem albo miec randki z innymi, to radzę koniec z taką chorągiewką .
Edit ! troche pozmieniałem post, ogarnij jeszcze raz.
18 doradza 17 i 19 latek się porobiło
Większość kobiet ma miękkie serduszko ale gdy trzeba to zapierdoli facetowi kopa
ona po prostu nie chce żeby ten gość czuł się przez nią źle trochę na jej sumienie włazi dlatego się tak dzieje. Strategia kolesia na ofiarę większych sukcesów mu nie przyniesie jeżeli nic jemu nie pomożesz
scenami zazdrości awanturami na temat tego gostka z drugiej strony powinieneś zadziałać w swoim związku bardziej aktywnie więcej wrażeń emocji po prostu jej przypomnieć jaki jesteś dla niej ważny 
"18 doradza 17 i 19 latek"
Nie zaprzeczam.
Od razu ST,pewnie Ci się tłumaczy żebyś jej nie robił problemów i się niepotrzebnie nie wściekał,a ona nie musiała się ze wszystkiego tłumaczyć i nie mieć problemów/kwasów.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Powiedz jej, że jeżeli ona mu się podobała to zawsze tak będzie i żeby dla jego dobra jak najmniej z nim gadała bo robi mu tylko terror psychiczny.
Pozdro
EDIT : Choć jakby się tak nad tym zastanowić to kobiety lubią robić sieczkę z mózgu.