Cześć, pytanie nieco ogólne, ale może dowiem się czegoś konkretnego 
Poznajecie nową dziewczynę, widzicie się raz, może dwa razy. Jest to zupełnie nowa znajomość. Jednak z X powodu w najbliższym czasie nie będziecie mogli się zobaczyć. Tydzień, dwa, nie jakiś przesadnie długo okres, ale wystarczający, żeby ciśnienie z jednej i drugiej strony mocniej opadło.
Jak utrzymujecie wtedy taką znajomość na nieco wyższym poziomie? Chodzi mi o coś bardziej ambitnego niż codziennie "co tam?" na fejsie 
Pozdrawiam, dzięki z góry za odpowiedzi.
Ja zazwyczaj mowie,ze np mam w duzo pracy albo chory i dzwonie tak za dwa trzy dni wtedy mowia zazwyczaj,ze stesknily sie itp
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
sagem- mowa tutaj o dwóch tygodniach, mam rozumieć iż dzwonisz co te 3 dni?
Ja czasem wyjezdzam na delegacje na 2-4 tygodnie.
Moja sprawdzona metoda którą moge polecić to dwa razy kontakt na tydzien. Najlepiej na zmianę telefon i SMS w stosunku 1:1 albo 1:2. Czyli dzwonisz w tygodniu a piszesz w niedziele jak minął weekend albo na zmianę. Heh, ale to oczywiście schemat ktory należy dostosować do panienki. Nie polecam, a wręcz odradzam kontakt codzienny albo w dniach jeden za drugim. Jesli wybierzesz metodę kontaktu SMS ( tu należy byc ostrożnym i byc dobrym graczem i nie zanudzać) odpisuj ze sporym opóźnieniem 20-60min każda wiadomość. Do 10 wiadomosci w jednym dniu. Unikam fb bo to kojazy mi sie z czatem i pisaniem non stop a to zabija klimat flirtu i oczekiwania tak jak w przypadku sms.
Aby nie przyzwyczajać jej do durnowatych esemesków czy fejsa (przekonałem się parę razy, nawet na początku tego roku, że to nie opłaca - na szczęście udało mi się twardą ręką naprawić swoją gafę i odzwyczaiłem ) stawiaj nie na ilość, ale jakość rozmów - co parę wieczorów zagadaj jakoś o pierdołach dnia powszedniego i pobudzaj ją seksualnie
Jeśli fajnie wypadłeś w oczach dziewczyny, to nie powinno być oporów, byleby takie erotyki smsowe nie były prostackie, tylko magiczne wręcz. :>
EDIT: Oczywiście również nie wykluczam trzeciej drogi - pierdol to wszystko i nie odzywaj sie poki nie będziesz znowu chciał/mógł się z nią zobaczyć, by potem od nowa zbudować zainteresowanie. Skoro raz się udało, to czemu nie drugi? :> Od jakiegoś czasu tak robię, bo w tygodniu ciągle jaram i gram, tak więc najzwyczajniej mi się nie chce - tylko po którymś razie takiego urywania kontaktu się dąsają ;/
Musisz otrzymywac kontakt co mniej wiecej 3 dni sms/telefon w zaleznosci + regula niedostepnosci czyli odpisywanie po sporym czasie i nie odbieranie telefonów kiedy ona dzwoni
Zapraszam na www.kulisy-uwodzenia.pl