Siema! W ostatni piątek w clubie oprócz dwóch nr tel. nic konkretnego nie zdziałałem. Z dziewczynami oprócz bliskiego tańca, nie doszło nawet do KC. Na weekendzie zadzwoniłem do obydwóch, z jedną ustawiłem się na ten tydzień, a z drugą pogadałem z 10 min, ale nie zaproponowałem spotkania. Powiedziała, że zdała wcześniej egzaminy i pojechała do rodzinnej miejscowości na 2 tygodnie. Dawniej z dużej ilości numerów rezygnowałem, teraz postanowiłem wykorzystać ich więcej ze względu na możliwość nowych doświadczeń. Pytanie.. jest możliwość utrzymania takiej relacji przez 2 tygodnie? Jedyną opcją są tutaj chyba smsy, bo zadzwonić wolałbym dopiero z konkretną propozycją spotkania.
Nie ma, jesteś już na straconej pozycji. THE END !
Coraz gorzej ...
#####################################################
Hunter of Pizdeusze
albo się jest, albo się nie jest
no i...? kochacie się? Czy cos wynika z tego kontaktu oprócz tego, że jest?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
o jakim przedziale czasowym, ty "szalony" ty, mówimy?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jaja sobie robisz? Nie mowimy o 2-3 tygodniach tylko o dłuższej rozłące trwającej miesiącami i budowaniu "pseudozwiązku" na odległośc
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
opisałeś swoją relację nie podając jak długo to trwa. Założyłem, ze masz związek na odległość
PS. Ja nie twierdzę, ze przez 2 tygodnie się nie da podtrzymywac
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"