Chciałem zapytać, czy próbowaliście już takich układów DG czy tam NG z bratem, czy jest różnica między wyjściem z kumplem, jak to wychodzi itd. Takie pytanie zadałem ponieważ w swojej okolicy z kumpl nie mam kogo wziaźć za skrzydłowego, bo są tacy jacy są (nie będę wyjaśniał, można się domyślić), a braciaka nawet laska ostatnio kopnęła w dupe i pewno dobrze by mu zrobiły takie wypady
.
wez se ojca, lepiej bedzie
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Hehe, już żeś musiał powiedzieć swoje
Ja najczęściej wychodzę z moim kuzynem(traktuję go jak rodzonego brata), jesteśmy do siebie tak podobni że laski same pytają czy jesteśmy braćmi
Jeśli dobrze się rozumiesz z bratem to jest to super opcja. U mnie to wychodzi świetnie, bo super się rozumiemy i co do lasek jesteśmy podobni jeśli chodzi o podryw.
Do tego bekowe są podwójne "randki" z braciakiem, czy to z dwiema kumpelami czy z dwiema sobie obcymi laskami, nie ważne jakie by nie były zawsze masz przewagę
Uwielbiam to ;p
Z bratem się rozumiem i dogaduję, nie jest to braterstwo na zasadzie żeby za wszelką cenę "podpierdolić brata", jak to występuje w wielu rodzeństwach, zawsze kazdy kazdego kryje jak jest taka potrzeba, zgrzyty też są bardzo rzadko, no ale to jest normalne
Ja też się z bratem nie podpierdalałem nigdy, ale na laski z nim bym nie wyszedł ;p żeby ci dobrze szło z wingiem to musisz być z nim zgrany co do lasek, ale to da się stosunkowo szybko wykalibrować
No i tu jest lipa, on nie wie o co chodzi, na podrywaju nigdy go nie było (choć ciul go wie)
i nie jest przygotowany teoretycznie.
No to musisz go wtajemniczyć
Jak się dogracie to będzie super sprawa, ja np. wychodzę teraz z kuzynem i wymyślam czasem jakieś niestworzone historie, a on bez mrugnięcia okiem potrafi je kontynuować ;p
Nic w tym zlego nie widze , chyba ze chcecie działać na dwa baty
Łysy, to nie jest Brazzers !!!
Mistrz!
Jego wskazówki bezcenne
Jeszcze jakieś strzałki pierdolnie na parkiecie.
Smiejecie sie z Jacka,a koles siedzi w temacie
https://www.youtube.com/watch?v=...
My z powagą rozmawiamy, nikt się nie śmieje .
Ja działam z bratem, nieco jednak mniej od kiedy ma dziewczynę. Ale rekompensuje mi to tym, że "bratowa" często ściąga swoje koleżanki tam gdzie bywam. A że mam u niej zajebistą opinię to koleżanki są dobrze przygotowane
Młody jest moją niemal wierną kopią, jak wychodziliśmy na miasto to ogarnialiśmy tematy niemal bez słów. Wing pierwszego sortu.