Cześć, pomyślałem, że napisze tutaj temat, bo nikt indziej mi lepiej nie pomoże.
To błaha sprawa, poznałem dziewczynę na fb, potem w szkole gadalismy, potem znów na fb, chciała moj numer (sama do mnie pierwsza pisze), wiec napisalem żeby ona mi podała. Podała pusciłem strzałke i jeszcze troche wymienilismy esów. Na drugi dzien w szkole spotkałem ją na przerwie i pogadalismy te pare minut, przez ten czas rozbawiałem ją, śmiała się, uzywalem takie podteksty erotyczne, powiedziała, że jestem zboczony, a potem że sama lubi numerki itd (gadalismy o matmie). Generalnie ciekawa rozmowa, kupa śmiechu, zadzwonil dzwonek na lekcje, mowie do niej żeby po lekcji przyszła w to samo miejsce, a ona 'zastanowie sie' i sie rozeszlismy. Czekam na nastepnej przerwie, a ona idzie powoli obok z koleżankami, i widać, że nie chciała przejść obok obojętnie, moze troche nieśmiała, więc pomyślałem że 'pomoge' jej oderwac sie od koleżanek, powiedziałem 'Justyna' odwrocila sie i zaczelismy rozmawiac, ale nie chciala usiasc ze mną na ławce, stała tak z 1,5m ode mnie i nie wiedziala czy zostac ze mna czy isc do koleżanek. Wiec mowie, no chodz usiądź, a ona, że chyba pojdzie do kolezanek i wtedy jej kolezanki 'zostaw ją, byly usmiechniete' ja mowie do niej spoko idz do kolezanek i poszedłem.
Czy to cos oznacza? Dopiero duże zainteresowanie, a po 45minutach wybiera koleżanki które ma cały czas?? Czy popełniłem błąd mówiąc w sposób erotyczny i sie nie wiem przestraszyła? Czy to nic nie znaczy i dzialać dalej? Co jak napisze do mnie na fejsie, byc dla niej chlodnym, czy jak to poprawnie rozegrać? Szczerze, to zirytowało mnie to i dlatego pisze aby zasięnać rady profesjonalistow 
Piszecie, piszecie...zaproś na matma po lekcjach, niech się otworzy sam na sam, NIE W SZKOLE
Błędem było to, że cisnąłeś ją na pogaduszki już na następnej przerwie. Jeśli odczekasz z dzień/dwa to lasce zacznie się kisiel w majtach robić(jeśli gadka była fajna), a jak proponujesz pogaduszki już na następnej przerwie to wychodzi na to, że to ty masz kisiel w gaciach. No i zaproponuj spotkanie po szkole jak gadka wam się będzie dobrze kleić w celu NiE wAżNe JakIM, wymyśl byle gówno.
masz chłopaku ciśnienie! nawet to przez internet można wyczuć!
nie " irytuj się" ... bo spłoszysz.. to tak jak z polowaniem.. jak za szybko podbiegniesz do zwierzy to Ci spierdoli ..
akcja z koleżankami - słabo, trzeba było ją puścić - niech sobie gada z nimi, najlepiej było wziąć nawet przypadkową, znajomą koleżankę i z nią pogadać!
wiesz jakby ta "twoja" Cię obserwowała! ba! te wszystkie jej koleżanki też ;D
a tak na poważnie, to nie spinaj się tak .. nie musisz na każdej przerwie gadać.. a tekst typu " zastanowię się" - st. - trzeba było nie przyjść w ogóle ;D
a potem jakby się zapytała, czego Cię nie było, to byś śmiało mógł odpowiedzieć, że też się zastanawiałeś czy przyjść i przerwa się skończyła ( oczywiście nie ze śmiertelnie poważną miną ) ;D
baw się tym.. sprawdza Cię!
tak znacie się 45 min i nie wybrała ciebie! Masz racje nie jest ciebie warta powinna ci się od razu rzucić w ramiona.
jak już się ugadałeś na przerwie trzeba było czekać na nią aż sama do Ciebie podejdzie. W ten sposób pokazałeś akt desperacji i to ona ma nad waszą znajomością już kontrole. Pewnie już spalony jesteś u niej.
Co możesz zrobić to ja bym zadzwonił do niej za parę dni i się na spacer umówił a jakbym usłyszał "zastanowie się" to bym już wyrąbane na nią miał.
dzieki wszystkim za odpowiedzi, faktycznie moglem więcej odczekać a nie jak desperat umawiać sie na kolejną przerwę i spowodowalem, że to ona jest nagrodą nie ja, tym bardziej, że nie odbiłem ST 'zastanowie sie'. No nic teraz będę bardziej trzymał ją na dystans, jesli cos jeszcze będę działać..
trzymamy kciuki
pamiętaj kobiety inaczej patrzą na wszystko. Nigdy się nie śpiesz to jest najważniejsze. Jak się jej spodobasz to nie odpuści tak łatwo Ciebie.
Ale po co tak intensywnie działasz w szkole? Ja sam chodząc do szkoły to jeszcze nie znałem podrywaja i jak chciałem z którąś coś podziałać to poświęcałem danej dziewczynie MAKSYMALNIE jedną przerwę i to tą dłuższą bo po prostu nie chciałem wychodzić na jakiegoś mega napalonego na mięcho a jak się mijaliśmy, przykładowo ja siedziałem a mój targetochjakjalubieteangielskiezapożyczenia to najwyżej się uśmiechnąłem lub puściłem oko i wyjebanie w temat, słucham muzyki, lub z kolegą rozmawiam.. w swoim świecie jestem. Chcesz coś konkretnie ugrać to działaj poza szkołą i nie, nie chodzi mi o fb...
trzymaj się ramy, to się nie obsramy