Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Podryw na kursie tańca.

27 posts / 0 new
Ostatni
Antek_
Portret użytkownika Antek_
Nieobecny
Wiek: 1987 p. n. e.
Miejscowość: Sąsiednia galaktyka.

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 94
Podryw na kursie tańca.

3 semestr kursu tańca towarzyskiego.

Jest niesamowita blondynka o dużych oczach (z czystym sumieniem HB9), zawsze uśmiechnięta, o cholernej pewności siebie takiej, że na żadnych zajęciach nie była jeszcze punktualnie, zawsze się spóźnia, a mimo to instruktor nie robi jej z tego powodu wyrzutów. W tańcu nawet w nowych układach zawsze najlepsza, instruktor do prezentacji nowych figur jako partnerkę bierze właśnie ją, po zajęciach zostaje pomóc koleżankom które nie ogarniają materiału.

W czym problem?

Głownie w dostępie do niej. W grupie niestety jest więcej facetów niż dziewczyn, gdy instruktor mówi magiczne hasło "dobieramy się w pary" wszyscy lecą na łeb, na szyję kto pierwszy złapię kobietę i to najczęściej wyścigi kierowane są w jej stronę.

Macie na to jakiś pomysł?

Wiem, że gdyby była okazja nie przepuściłbym jej, ale z drugiej strony nie chce robić wyścigów z językiem na brodzie. Ciężko ją uchwycić poza zajęciami tak jak pisałem: przed zawsze się spóźnia, po zostaje długo pomóc tylko swoim koleżankom.

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Idź na zajęcia o wyznaczonej porze, usiądź przed salą i poczekaj na nią... Gdy przyjdzie, to powiedz jej, że się z jej winy spóźniłeś, oczywiście z pozytywnym nastawieniem i szczerym i ciepłym uśmiechem na twarzy:)Powiedz jej,że chcesz z nią chwilkę porozmawiać, ale nie chcesz,żeby cię odebrała, tak jak tych wszystkich chłopców, którzy się tylko ślinią do Ciebie, a w rzeczywistości ich nie interesujesz tak na prawdę... Wiesz coś w tym stylu... Jeżeli mówisz, że dziewczyna uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do ludzi, to jeżeli pokarzesz jej, że jesteś inny, to może być mile zaskoczona. Tak,czy inaczej będziesz jej w głowie siedział przez całe zajęcia:D Pozdrawiam.

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Heh:) Jeszcze jedna taka myśl mnie naszła... W grupie, gdy jest kilka osób, które konkurują o nią, ty nie zwracaj na nią uwagi... Ale nie sprawiaj "wrażenia!" po prostu zajmij się sobą! i tym,co robisz. Dopiero, gdy będzie już sama, lub z koleżankami, zaczynaj rozmowę i buduj jej zainteresowanie Tobą, co wiesz jak zrobić z opisanych tematów na stronie:)

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Niech ona sama do Ciebie przyjdzie ,,sprowokuj ja"...pokaz jej ze nie jesteś zainteresowany nią a CALA RESZTA innych kobiet OPRÓCZ NIEJ...Wink
P.S:KERMIT EDYTUJ TEKST!Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Antek_
Portret użytkownika Antek_
Nieobecny
Wiek: 1987 p. n. e.
Miejscowość: Sąsiednia galaktyka.

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 94

Jak do tej pory właśnie tak robiłem olewałem ją bo po prostu moją naturą jest być bardzo przekornym wszyscy do niej lecieli tylko nie ja Wink Mimo to tego nie zauważa.

Czasami dochodzą mnie myśli, że mam do czynienia z lesbijką ;DDD Albo jest tak podjarana tym tańcem, że ma totalnie wyjebane na facetów, czy to na facebook'u czy podczas tych zajęć tanecznych.

Nawet na tle innych poziomem jej dorównujących - one zawsze skupione żeby zapamiętać każdą figurę i wyciągnąć 210% z zajęć - ona każda figura z uśmiechem tak jak by to była dla niej oczywistość i czytsa przyjemnośc.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Jakbys dobrze tanczyl byloby Ci latwiej Ja zainteresowac. Tak. Rzeczywiscie moze byc bardzo skupiona na tancu, bo kobiety go uwielbiaja.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Antek problem w tym sposobie może polegać na tym ze ma tak dużo adoratorów ze nie zwraca już uwagi na jedna wisienkę w torcie bo jej to nie robi(druga sprawa jak to robisz i czy poprawnie)...myślę ze sposób KERMITA żeby podejść przed czy po zajęciach i zadziałać jest lepszy bo tak się raczej nie doczekasz...Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

hades1988
Portret użytkownika hades1988
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: stargard szcz

Dołączył: 2011-12-31
Punkty pomocy: 293

Aaaaaa ja jednak byl bym neutralny..... Kazdego nastepnego dnia kiedy jest kurs tanczyl bym z kqzda inna, oczywiscie procz niej.. Napewno to zauważy i nie wierze ze nie zaczniesie zastanawiac o co kaman......

Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.

kukurydza555
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-12-09
Punkty pomocy: 14

ja kiedyś miałem taką sytuacje w której podobne jak u ciebie wielu facetów kleiło się do jednej panienki a ja miałem wyjebane i jej sprzedawałem delikatne negi w moim przypadku zadziałało dziewczyna zaczynała się za mną oglądać uśmiechać nawet sama zagadywała podczas gdy ja budowałem sobie na spokojnie atract i raport co zaowocowało w niedługim czasie

Pozdrawiam Smile

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

Hmm... A wgl dobrze tańczysz???? Mam nadzieję, że nie do końca Wink

"Ciężko ją uchwycić poza zajęciami tak jak pisałem: przed zawsze się spóźnia, po zostaje długo pomóc tylko swoim koleżankom."

Czas po zajęciach będzie Twój! Mam rozumieć, że pomóc tylko koleżankom? Kolegów tam nie ma? Zaoferuj siebie jako partnera koleżanek. Przecież zawsze lepiej dla kobiety tańczyć z partnerem. Ona lubi jak ją męskie ramię prowadzi Wink Ale pamiętaj!Koleżanek! Nie jej! Chyba, że Cię poprosi pokazać np jakiś krok to wtedy oczywiście, że tak Smile

Ale najpierw musisz złapać dobry kontakt z koleżankami zostającymi po zajęciach z nią. Jak już go masz, droga otwarta Wink

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Dobry pomysł Marccin(choć nie zrozumiał do końca o co chodzi)!Możesz tez udawać ze musi ci w czymś pomoc w tańcu i musicie poćwiczyć razem i będziesz miał chwile dla siebie z nią,i taniec...Wink

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

Chodzi mi o to, żeby po kolei:

1. Złapał dobry kontakt z koleżankami tej laski, które zostają po zajęciach po to, żeby one nie miały nic przeciwko jego obecności na tych dodatkowych zajęciach, a nawet jesli nakręci dobry social z nimi to same ją będą namawiały.

2. Na zajęciach są cipki, które biją się o to, żeby z nią tańczyć. Co za ciecie... ale chuj no jedyne wyjście to nie robic tego co oni a wrzucić na luz, tańczyć z innymi itp. Na zajęciach z koleżankami są tylko koleżanki i nie ma tych pizdeczek Wink Wolna droga i zero kojarzenia jego osoby z tymi pizdami.

3. Zostaje na zajęciach, bo niby chce się czegoś nauczyć. To jest ważne, żeby nie skupiał swego zainteresowania na niej tylko taniec z jej koleżankami, a w tańcu lekkie próby uwodzenia (dlatego wspomniałem wczesniej o dobrym socialu z koleżankami, będzie dużo łatwiej) Wink ah jak to na nią podziała!

4. Atak po zajęciach! Tylko po zajęciach nie wcześniej. Gdy będziecie wychodzić zaproponuj, że ją podprowadzisz, albo od razu wal na temat zajęć. Wtedy nie będzie mogła Ci odmówić w stylu, że ma blisko czy cuś.

To tak ogólnikowo myślę, że moze zadziałać.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Bądź tym który nie leci na złamanie karku z okrzykiem barbarzyńcy: muszę z nią być w parze.

Łap to co masz pod ręką, a do niej zagadasz po zajęciach.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Antek_
Portret użytkownika Antek_
Nieobecny
Wiek: 1987 p. n. e.
Miejscowość: Sąsiednia galaktyka.

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 94

Paaanowie właśnie przyszedłem z zajęć tanecznych więc piszę na bieżąco Wink

Otóż księżniczki dzisiaj nie było w ogóle, ale co tam Wink

Sytuacja w grupie diametralnie się zmieniła, już przed wejściem na sale można było zauważyć, że tym razem może brakować facetów a nie kobiet niewiasty od razu straciły pewność siebie i ze zgrzytem zębów rozglądały się po sali czy starczy dla nich partnerów. No i był remis trafiła mi się niezbyt urodziwa partnerka, ale może to i lepiej podbudowałem social w grupie ;D

Zanim zaczeliśmy powiedziała do mnie:
"Mogę dzisiaj trochę seplenić, bo nałożyłam aparat"
Ja na to z uśmiechem na gębie:
"Nie martw się mi też ostatnimi czasy zdarza się spelenić (po alkoholu)"

Dziewczyny obok w śmiech.

Opuściłem ostatnio kilka zajęć więc nie bardzo czaiłem o co chodzi w figurach, ale że miałem dobry humor więc zacząłem tak improwizować, że cała sala zaczęła się śmiać łącznie z instruktorem.

Pozycja w grupie na +

Czekam teraz aż akcja z zielonooką księżniczką pójdzie do przodu Wink

Jeszcze raz dzięki za konkretne odpowiedzi Wink

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

No pięknie, pięknie Laughing out loud

Powiesz że były te laski w grupie co zostają z nią po zajęciach, to jest zajebiście! Teraz możesz być pewien, że zaraz ona się o tym dowie i powinna poświęcać Ci więcej uwagi, bo wydasz się bardziej interesujący niż inni. No i zajęcia dodatkowe stoją otworem.

Brawo! Smile

Antek_
Portret użytkownika Antek_
Nieobecny
Wiek: 1987 p. n. e.
Miejscowość: Sąsiednia galaktyka.

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 94

Zauważyłem że na zajęciach tanecznych najbardziej stresujące dla facetów jest to, że mogą się okazać gorsi od kobiet typu że nie znają kroku czy układów w tedy następuje te "zacne" upominanie i tłumaczenie przez partnerkę "jak to powinno być" pewność siebie w takiej chwili leci mimowolnie Wink

Dzisiaj podszedłem do tego na luzie, jak coś gadała mówiłem "oj dooobra nie marudź, będę improwizował" śmiała się całe zajęcia, mimo że była nieurodziwa to reszta dziewczyn patrzyła co się dzieje Wink

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Ahhh!Wink
Jaka szkoda...Smile
Szkoda ze jak zobaczyłeś ze może być niedobór facetów nie zacząłeś się przechadzać i flirtować z pannami...od razu social by ci podskoczył bardziej a panny same pewnie zaczęły by cie zachęcać żebyś podszedł i je wybrał,miałbyś profity na przyszłość i na przyszłe spotkanie z targetem(flirtował a nie skakał od laski do laski)...ale i tak bardzo ładnie...Wink

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Antek_
Portret użytkownika Antek_
Nieobecny
Wiek: 1987 p. n. e.
Miejscowość: Sąsiednia galaktyka.

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 94

No otworzyłem ją! ;DD

Oczywiście jak zwykle spóźniła się na zajęcia ;D Wchodzi na sale a 40 letni instruktor jak zwykle stop rozgrzewka i z gadką do pięknej:

"Cały miesiąc Cie na zajęciach nie było! Gdzie Ty się podziewałaś? Chłopaki ciągle się mnie pytają co się z Tobą dzieje"

"Zajęta byłam, zaliczenia miałam"

"A teraz już jesteś wolna?"

"No tak jestem"

Se myślę kurwa ładnie socjal jej koleś podnosi! I wieź tu człowieku do niej wystartuj ;D

Ale sobie myślę wyjdzie to wyjdzie nie to jeszcze lepiej Wink

Skończyła się prezentacja kroków osobno i padło te magiczne słowo "No to panowie proszą Panie"

Wyrwali się jak zwykle, ale patrze niunia stoi i czeka razem z koleżanką w tej samej chwili w mojej głowie milion excusów i jedna myśl "Idź nie pierdol"

- Siema! Wolna?
- No, tak.
- Cześć, Mateusz jestem nie znamy się jeszcze
- Cześć, żaneta (i ten nieziemski uśmiech na twarzy)

No to zaczynamy od chacha ;D Mi jak zwykle wszystkie kroki się popieprzyły, jej również bo nie była na zajęciach ja jak zwykle z tekstem "Nie marudź tańcz będziemy improwizować", potem jakieś takie kroki, że przechodzę za nią będąc najpierw obok prawego ucha, potem obok lewego i mówie do niej "Akuku" a potem "no siema" śmiała się jak dziecko ;D Po prostu złapała haczyk Wink

A tu nagle jeeeb kubeł zimnej wody.

Wbija nie wiadomo skąd wbija jej stały partner taneczny. Co tu dużo mówić, ciota której na jej widok trzęsą się ręce i do niej z tekstem nie zwracając na mnie uwagę:

"Cześć! Tańczymy?"

Ona zmieszana patrzy na mnie "No, yyy, aaa..."

On już trzyma ją za rękę i ze smutną minką mówi "Cały miesiąc Cię nie było..."

Widząc to odszedłem z uśmiechem na twarzy, nie czułem się jako przegrany.

I tu drugi kubeł zimnej wody...

Dla równowagi w przyrodzie trafiła mi się najgrubsza, najniższa, dziewczyna w grupie ;DD

Ale dałem radę, chociaż żeby ją obrócić musiałem robić szeroki zamach ;DDDD

Plus jest taki, że tą ślicznotkę mam już otwartą mogę teraz podejść czy to na ulicy czy w autobusie śmiało zagadać, bo przecież już się znamy Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a nie mogłeś mu odpowiedzieć "Nie, dziękuję, wolę z kobietą i już mam partnerkę Wink "

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

pawelek_83
Portret użytkownika pawelek_83
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: b

Dołączył: 2010-02-14
Punkty pomocy: 229

Powinieneś podejść do jej koleżanki i ja poprosić a jej tylko się przedstawić. Wtedy by na 100% by Ciebie zapamiętała. Z tymi śmiechami i myleniem kroków to spoko tylko uważaj żeby nie wyjść na 1 błazna grupy.
Tak jak pisałeś jakiś punkt zaczepienia masz.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Nie dla mnie schrzaniłeś!
1 Błąd:
,,przechodzę za nią będąc najpierw obok prawego ucha, potem obok lewego i mówię do niej "Akuku" a potem "no siema" śmiała się jak dziecko ;D Po prostu złapała haczyk "
CO TO A BYĆ ZA ,,kuku"!Jesteś jesteś dzieckiem czy facetem?Masz by zabawny ALE NIE BYĆ KLAUNEM...
2 Błąd:
,,Wbija nie wiadomo skąd wbija jej stały partner taneczny. Co tu dużo mówić, ciota której na jej widok trzęsą się ręce i do niej z tekstem nie zwracając na mnie uwagę:

"Cześć! Tańczymy?"

Ona zmieszana patrzy na mnie "No, yyy, aaa..."

On już trzyma ją za rękę i ze smutną minką mówi "Cały miesiąc Cię nie było..."

Widząc to odszedłem z uśmiechem na twarzy, nie czułem się jako przegrany."
ALE ZJEBAŁEŚ!Facet BRAK PEWNOŚCI SIEBIE,ODBIJA CI PANNĘ A TY JA ODDAJESZ?!Ona była zmieszana BO LICZYŁA ZE SAM ZAREAGUJESZ I PODEJMIESZ DECYZJE JAK FACET A TY JA PODDAŁEŚ NIE ZAREAGOWAŁEŚ W OGÓLE!NIE mogłeś powiedzieć:,,Sorra już tańczymy może innym razem?" albo powiedzieć:,,No cóż(albo trudno)to potańczycie następnym razem(albo będziecie mogli się sobą nacieszyć innym razem)teraz jesteśmy zajęci(albo właśnie tańczymy) albo go olać i tańczyć dalej?CZEMU SIĘ PODDAŁEŚ I JA ODDAŁEŚ?!NE JEST PRZECIEŻ JEGO WŁASNOŚCIĄ,nie chodzi z nim,sam instruktor powiedział Panowie proszą panie wiec nie ma stałych przydzieleń czy par...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

Sangatsu ma racje co do błędów.

Ten 2 błąd był największy. Nie dość, że nie potrafiłeś postawić na tym, żeby z Tobą tańczyła i wyszedłeś na słabego to same negatywy poleciały na Twoją osobę przy tym błędzie.

Ale coś mi się wydaje, że chciałeś tylko zaliczyć podejście. Jak tak to gratuluję i powodzenia Wink

Antek_
Portret użytkownika Antek_
Nieobecny
Wiek: 1987 p. n. e.
Miejscowość: Sąsiednia galaktyka.

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 94

Szanowni Panowie!

Napisałem tutaj do Was o tym czego dokonałem (może to prawie nic, ale dla mnie jednak coś), bo Was szanuję i liczę się z Waszym zdaniem doświadczeniem i pomocą, ale kurde jak z góry słyszę, że schrzaniłem wszystko to zaczynam wątpić w tą naszą więź i pomoc. Mnie od zawsze uczono w domu, na kursach zarządzania grupą, że jeśli krytykujesz najpierw pokaż co dany osobnik zrobił dobrze. Tym czasem ja tu czytam, że zjebałem wszystko jak ostatnia ciota...

Mam świadomość, że nie powinienem dopuścić do jej odbicia. Może stało się tak, że byłem kompletnie na to nieprzygotowany, może gdybym stał twarzą do drzwi i widział, że on wchodzi to zareagowałbym inaczej, byłbym przygotowany. Tymczasem koleś zaszedł mnie od tyłu, i to w przerwie między tańcami. Wy zawsze jesteście gotowi na każdy strzał przeciwnika?

Piszecie, że mam walczyć o kogoś kogo kompletnie nie znam?

Na razie walczę o siebie, walczę ze swoim oporami przed podejściem. Samo to że 40 letni siwy instruktor podniósł jej morale zwracając na nią uwagę, mówiąc że cały miesiąc jej nie było i wszyscy faceci się o nią pytają powinno zdjąć mnie z nóg.

Tymczasem zrobiłem to, tak jak mówił marccin chodziło mi głównie o otworzenie jej. I z tego otwarcia wyciągnąłem milion wniosków, m. in. przekonałem się na własnej skórze, że najładniejsze dziewczyny nie są wcale strasznie trudne do otwarcia.

Następnym razem będzie tylko lepiej... nawet jeśli coś "zjebie".

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

,,Szanowni Panowie!

Napisałem tutaj do Was o tym czego dokonałem (może to prawie nic, ale dla mnie jednak coś), bo Was szanuję i liczę się z Waszym zdaniem doświadczeniem i pomocą, ale kurde jak z góry słyszę, że schrzaniłem wszystko to zaczynam wątpić w tą naszą więź i pomoc. Mnie od zawsze uczono w domu, na kursach zarządzania grupą, że jeśli krytykujesz najpierw pokaż co dany osobnik zrobił dobrze. Tym czasem ja tu czytam, że zjebałem wszystko jak ostatnia ciota..."
Zacznijmy od tego ze TO NIE KÓŁKO WZAJEMNEJ ADORACJI!Nie będę Cie poklepywał po pleckach i mówił:,,tak jesteś zajebisty!" wole powiedzieć ci NA CO MASZ ZWRÓCIĆ UWAGĘ CO MASZ POPRAWIĆ I CO ROBISZ ŹLE!Czasami wypisuje i chwale za to co kto robi dobrze ale CO TO CI DA?Ucz się na BŁĘDACH I JE POPRAWIAJ!
,,Mam świadomość, że nie powinienem dopuścić do jej odbicia. Może stało się tak, że byłem kompletnie na to nieprzygotowany, może gdybym stał twarzą do drzwi i widział, że on wchodzi to zareagowałbym inaczej, byłbym przygotowany. Tymczasem koleś zaszedł mnie od tyłu, i to w przerwie między tańcami. Wy zawsze jesteście gotowi na każdy strzał przeciwnika?"
OWSZEM MASZ RACJE NIE WSZYSTKO DA SIĘ PRZEWIDZIEĆ I NIE NA WSZYSTKO DA SIĘ ZAREAGOWAĆ!ALE KURDE MUSISZ UMIEĆ INTERWENIOWAĆ W JAKIMŚ STOPNIU A NIE SIĘ TŁUMACZYĆ ,,To mnie zaskoczyło nie moglem nic zrobić"...Randki też planujesz?A co jak na randce panna się odsunie od kc albo powie ze nie chce jabłka tylko banana?CO WTEDY ZROBISZ?TEZ DO NAS POLECISZ?NIE!Musisz nauczyć się adoptować I REAGOWAĆ W JAKIMŚ NAJMNIEJSZYM STOPNIU BO NIE WSZYTKO DA SIĘ PRZEWIDZIEĆ I ZAPLANOWAĆ...MUSISZ BYĆ ELASTYCZNY...A nie sztywny jak decha,bo przy podejściu np.wszystko sobie zaplanujesz a tu BUM nagle przyjdzie np.facet laski I JUŻ PANIKA I BRAK PEWNOŚCI SIEBIE I LECISZ NA ŁEB NASZYJE...
,,Piszecie, że mam walczyć o kogoś kogo kompletnie nie znam?"
TAK POWALCZYĆ,ale to nie znaczy RZUCAĆ SIĘ ZA NIĄ POD POCIĄG!Jeśli TY o nią nie powalczysz na początek TO ONA TYM BARDZIEJ NIE POWALCZY O CIEBIE SAMA,za o ktoś INNY CHĘTNIE NA TYM SKORZYSTA!
,,Na razie walczę o siebie, walczę ze swoim oporami przed podejściem. Samo to że 40 letni siwy instruktor podniósł jej morale zwracając na nią uwagę, mówiąc że cały miesiąc jej nie było i wszyscy faceci się o nią pytają powinno zdjąć mnie z nóg."
Prawda!ALE NIE MASZ SIĘ SKULAĆ I PODDAWAĆ ALBO CIESZYĆ ZE JESTEŚ ZAJEBISTY BO MIMO TEGO COŚ TAM,tylko DZIAŁAĆ!CIESZ SIĘ ZE SIĘ NIE PODDAŁEŚ BO BYŁOBY PO PROST Z TOBĄ GORZEJ...Ale nie jest to ok wiec przestań spoczywać na laurach I WEŹ SI DO ROBOTY DALEJ...Smile
,,Tymczasem zrobiłem to, tak jak mówił marccin chodziło mi głównie o otworzenie jej. I z tego otwarcia wyciągnąłem milion wniosków, m. in. przekonałem się na własnej skórze, że najładniejsze dziewczyny nie są wcale strasznie trudne do otwarcia.

Następnym razem będzie tylko lepiej... nawet jeśli coś "zjebie"."
Jasne ok...ALE TERAZ SKORO JUŻ WIESZ I SIĘ NIE BOISZ TO ROB KROK DALEJ A NIE STÓJ W MIEJSCU...PRAWDZIWA ZAJEBISTOŚĆ JEST WTEDY JAK ROBISZ COŚ POMIMO PRZECIWNOŚCI I PROBLEMÓW,I JESZCZE WYGRYWASZ...
Powodzenia!Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Według mnie masz jaja.
Nie bałeś sie.
W twojej głowie rodzi się pomysł. myśl ze możesz to zrobić i robisz, to jest ok.

Czy facio ,,odbijacz,, jest lepszy od ciebie?
Nie. jest natrętny.
Przyjąłeś to z uśmiechem i tym pokazałeś że jesteś pozytywnym bohaterem.

jedyne czego ja bym nie robił to pajacowanie w tańcu.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

Tak odchodząc od tematu dziwi mnie że nie masz na kursie zmian w parach. Zazwyczaj jest tak że partnerzy migrują w trakcie zajęć - żeby tańczyli z różnymi partnerkami i uczyli się prowadzenia (ale jak widzę co szkoła to metoda).

A tak do rzeczy.
Moim zdaniem zrobiłeś dobrze.
Pokazałeś że jesteś na kursie żeby się "uczyć" a nie podrywać o czym koledzy nie wspomnieli.
Biorąc pod uwagę że dziewczyna chodzi na zajęcia bo czegoś od nich oczekuje - i nie mówimy tu o stadzie adoratorów - jesteś na plus.
Druga sprawa. Spowodowałeś że chłopaczyna wyszedł na natręta.
Wbił się między was na siłę kompletnie olewając to czy postępuje taktownie czy nie.
Kolejny plus, nie robiłeś awantury na kursie więc zachowałeś się dyskretnie. W sumie kilka osób tutaj wypowiadało się o stanowczym odganianiu "rywala". Pytanie brzmi jak byście wyglądali w grupie? No brakowałoby tylko dać sobie po razie. To nie bar, nie dyskoteka, to szkoła tańca, idziesz tam się uczyć a nie stroszyć pióra.
Tak przynajmniej ja to widzę.

A taka rada.
Poszukałbym jednak na Twoim miejscu jakiegoś lokalu gdzie do tego typu muzyki organizują imprezy tematyczne i zaproponował wypad grupowy zamiast podchodów chyba tyle.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."