Witam
Otóż mam taką sytuacje , podoba mi sie pewna dziewczyna ze szkoły, wpadła mi w oko ponieważ ostatnio na przerwach zaczeła się we mnie wpatrywać (tak mi sie zdaje przynajmniej)
Mam takie szczęście ,że znam jej koleżanke, zapytałem się dzisiaj koleżanki targetu , czy by nie były zainteresowane kupnem książek, na co target po prostu zrobił olewke, że tak powiem i dogadałem się z drugą koleżanką.
Jest już koniec roku szkolnego więc ciężko o podryw i w sumie nie wiem jak mam się za to zabrać ( wiem , jak lamus jakiś )
Na każdej przerwie target przebywa z koleżankami więc ciężko zadziałać. Potrzebuję jakiejś pomocy, czy tam motywacji, ogólnie to czuję się jakby cała moja pewność siebie się rozpłyneła, co mnie irytuje , bo raczej wcześniej nie miałem takich kłopotów, zaliczyłem dwie laski poznane w szkole, a do tej mam jakąś blokadę.
Możecie uznać mój wpis za śmieszny (uważam tak samo), bo nie miałem takich problemów wcześniej , jednak w przypadku tej dziewczyny jest inaczej , bardzo chciałbym ją poznać.
Po dzisiejszej próbie nawiązania kontaktu jakiegoś tam z jej koleżanką - bo akurat target był z moją znajomą, zignorowała mnie, co śmieszne- przerwe wcześniej obserwowała mnie gdy siedziałem z paroma koleżankami i miała wzrok jakby chciała je zabić 
Pozdrawiam 
nie skupiaj sie na jakis wzrokach lasek bo to mylne... walisz bajerke na ksiazki? no nie ziomek, przestan tak
moze odnajdz ja gdzies w necie, kwestia wspolnych znajomych i w ogole? albo poczekaj po szkole na nią, dowiedz się gdzie konczy, zagadaj przypadkiem o jakiegos szluga, ognia, no stary pomysłow jest mnóstwo... koncem konców mozesz podejsc wprost i powiedziec, ze wpadla Ci w oko
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Kiedyś, oj dawno to było, odwaliłem takie coś - ciągnęło nie do spotkania z rok starszą panną ze szkoły (podobno jedna z ładniejszych... przypadek?), a że jakoś zawsze nam ktoś na przerwie przeszkadzał, to poszedłem gdzieś na lekcji, skoczyłem do jej klasy i powiedziałem ,że pan profesor Kowalski prosi (Beatę?) - tu wymyśl sobie powód, np. w sprawie jej nieobecności
No to cóż... Dostałem dziewczynę, siedliśmy sobie gdzieś w zaciszu, przegadaliśmy z pół godziny, poprzytulaliśmy się i odeskortowałem pannę do klasy - no a kto mi zabroni.
Tak więc kolego, skoro sam piszesz, że to już koniec roku, to nic nie tracisz. Ogarnij szybciutko i idź z nią pogadać czy to na lekcji, czy to na przerwie - i kit z tym, że są tam jej koleżanki.
Kiedyś kumpela stała sobie w gronie swoich kumpli i chyba 3 koleżanek, obok był jej chłopak, a ja podszedłem jak gdyby nigdy nic, "Cześć wszystkim", pocałowałem w policzek kumpele, przytuliłem ją i poszedłem dalej - zdziwienie wszystkich bezcenne, no ale cóż
.
Po to masz jaja, by właśnie w takich sytuacjach :"Kurwa , jaka sztuka, podejść, czy nie?" Twój najlepszy przyjaciel wskazał Ci kierunek marszu :"Dziś jest dzień ruchania!"!
Wierzę w Ciebie - nie spierdol tego
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Zrób sobie sociala żartując z innymi, gdy będzie twoja ziomala z nią rozmawiała podbij z uśmiechem, graj Indirect, wraz z rozwojem sytuacji możesz ograć to na dwa sposoby. Jak będzie jadła Ci z łapy to normalnie weź numer. Jak będzie cienko, to dograj sprawę na FB. Czasami takie bloki są przez to, że laski są niewyślizgane, boją się opinii innych. Właśnie dlatego w czasach szkolnych zawsze nacisk jest na branie "Boskich chłopaków", a nie facetów. Trzeba się mieć czym pochwalić. Jak coś spierdolisz to nie martw się, zaraz wakacje :3
/The O
koniec roku szkolnego - cieżko o podryw?! ziomek co ty chrzanisz! teraz jest lato macie więcej wolnego czasu , cycki wyszły można już się gapić , baby chętniej wychodzą na podwórko by poznać jakiś ziomków , mają lepsze humory bo słońce piździ im po siuśkach a Ty pierdolisz że ciężko o podryw?! ach...
Każdy tekst jest dobry... "nieważne jest co mówisz tylko jak mówisz"
Pamietam jak dwa lata temu podobała mi się dziewczyna w szkole , powiedziałem do Niej wprost że mi się podoba i chciałbym spotkać się z Nią po szkole .. co prawda nie wyszło.. miała wybranka , po kilku miesiącach widziałem że się Jej podobam , lecz miałem wtedy już kobite , z chęcią bym Ją teraz zobaczył bo miło mi się z Nią rozmawia... liceum przeszło .. matura napisana i się nie widujemy ... Może i nie osiągnąlem wymarzonego celu ale byłem bardzo szczesliwy ze zrobilem i po tamej akcji byłem uważany przez Nią jak i przez Jej eleganckie koleżanki ( Elita Szkoły) pozytywnym chłopaczkiem - bo byłem nieco młodszy...
Może i tylko miesiac nie chodze do szkoly to juz mi brakuje ... dzisiaj na noc do roboty , ale nie narzekam na mojej zmianie robi 3 razy wiecej kobitek niz chlopow az pierdolec moze ogarnac jak ze wszystkich stron Cie baby otoczą ...
Ależ żem się rozgadał .... Do rzeczy....
Dam Ci złoty środek ... (zapewne setki osób go używa) , kompletny direct! Przykładowo: "Cześć! Musiałem dzień się zastanowić co do Ciebie powiedzieć bym z Tobą spotkał się po lekcjach , dzisiejszej nocy nie przespałem , muszę z Tobą pogadać bo nie pośpie kolejnej , mam nadzieje ze chłopak mnie nie zabiję gdy złapiemy się czwartek po lekcjach! "
kreatywność i wyjebanie da Ci dobre rozjebanie!
Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-
Chamie wspominał, że dostał już lekkiego kopa w dupe.
Po za tym przy niej nie jest tak pewny siebie, jak zwykle.
Jak będzie nie spójny to laska się speszy na amen.
@down
Przecież napisałem, że najpierw indirect zagrał...
/The O
Mógłbym w sumie pójść na łatwizne , dodać na fejsie do znajomych i coś tam popisać, ale nie widzę sensu dodawania dziewczyny do znajomych,skoro jej nie znam .
Gdyby nie jej koleżanki na przerwie , było by mi owiele łatwiej
Mógłbym ci powiedzieć, że podejście do kilku dziewczyn jest łatwiejsze niż do jednej bo teraz tak myślę, ale wiem że w wieku 18 lat w szkole sam bym tak nie zrobił. Znasz jej koleżankę więc wyczaj moment kiedy stoją razem, podejdź i pogadaj ze swoją koleżanką, staraj się jednocześnie wkręcić w grupę. Niech cię w końcu pozna zamiast się w ciebie wgapiać.