Witajcie, sprawa wygląda następująco:
Chodzę do klasy z dość fajną dziewczyną. Na początku mieliśmy dobry kontakt, często rozmawialiśmy i pisaliśmy (często ona pierwsza inicjowała rozmowę). Po pewnym czasie zaprosiłem ją na randkę do kawiarni, która no niestety się nieudała, widać było po niej, że miała zły dzień i złe nastawienie. Nasz kontakt po tym wydarzeniu trochę się pogorszył, ale nie było źle. Później mieliśmy kłótnie o jakieś pierdoły, po niej nasze kontakty znacząco się pogorszyły, było to jakoś przed świętami. Przez okres świąt nie dzwoniłem do niej ani nie pisałem, z jej strony również była cisza. Gdy wróciliśmy już do szkoły to ona zaczęła mnie ignorować i olewać. Nie próbowałem zaczynać z nią rozmów na siłę, ostatnio zauważyłem, że usunęła mnie ona ze znajomych na fb. Nie mam pojęcia o co może jej chodzić. Jeśli jest taka możliwość to chciałbym naprawić nasze stosunki, teraz mamy ferie więc nie będę jej widzieć przez 2tyg. Zastanawiam się czy do niej nie zadzwonić aby załagodzić jakoś tę sytuację i zaproponować jakieś spotkanie (choć nie jestem pewien czy chciałaby przyjść).
Więc proszę was panowie o radę co mam uczynić w tej sytuacji, będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
Zadzwoń pogadaj i próbuj umówić się na spotkanie.
Oleje Cię - odpuść.
cvcxv
'Usunę go ze znajomych jestem taka dorosła'
Tak jak kolega wyżej napisał umów się z nią i wyjaśnij o co może jej chodzić. Jeśli Cię oleje to daj sobie spokój.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Albo ja olej jeśli Ci na niej nie zależy a jeśli zależy to zainicjuj spotkanie zadzwoń zagadaj do niej i się umów...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Mistrzu...Sam widzisz jak się ta dziewczyna zachowuje w stosunku do Ciebie i Ty jeszcze rozmyślasz nad nią? Ale rozumiem, że takie zachowanie Cię kręci? Spoko tez tak miałem. Jedno jest pewne, ja bym napewno za nią nie skamlał o żadne spotkanie i inne misie pysie.
"Zastanawiam się czy do niej nie zadzwonić aby załagodzić jakoś tę sytuację i zaproponować jakieś spotkanie (choć nie jestem pewien czy chciałaby przyjść)."
Zrobiłeś coś złego, skrzywdziłeś ją jakoś...? Jeżeli nie, to co chcesz łagodzić?
Krzywdy jej żadnej nie zrobiłem, tak jak pisałem nie wiem co jej odbiło.
Ile lat ma target?
Ona ma lat 16
Powiem Ci, że w to wątpię. Wiem, że była kiedyś w związku z jakimś facetem którego poznała przez neta(nigdy nie spotkała go na żywo). Związek się rozpadł kilka miesięcy temu, ale dowiedziałem się, że ona cały czas za nim tęskni.
Dodam jeszcze, że ona mieszka w wiosce blisko mojego miasta.
Jeżeli tak było to na pewno zauroczył ją ktoś z sieci.
"... była kiedyś w związku z jakimś facetem którego poznała przez neta(nigdy nie spotkała go na żywo)"
Przepraszam, nie rozumiem tego zdania.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Z tego co wiem to na jakimś serwisie poznała kiedyś faceta, który po pewnym czasie pisania i rozmów przez skype zaproponował jej bycie razem na co ona się zgodziła. Nigdy nie spotkali się osobiście ponieważ mieszkali od siebie zbyt daleko.
i co? byli razem? Tak pytam, bo to co piszesz jest szalenie fascynujące...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Rozpieprzyłeś mi banie... idę sie położyć. A tobie daję punkt pomocy, bo właśnie dowiedziałem się czegoś nowego o relacjach damsko-męskich ....
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Wiem to dziwne i żałosne ale to prawda, ona była w związku z facetem którego nigdy nie widziała osobiście xD
Skończmy już ten temat bo nie chodzi mi o jej związki z internetowymi amantami.
w związku z tym nie zawracałbym sobie głowy panienką, która twierdzi, że byla "w związku" przez internet....
Nie no! To jakies jaja...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Na moje oko ta 16-tka ma zbyt duże fiu bździu w głowie, by traktować ją na poważnie. Po tym jak zachowała się względem Ciebie, potwierdziła co napisałem. Zależy Ci na odbudowaniu relacji - napisz, ale bez płaszczenia i łagodzenia. Spytaj dlaczego tak diametralnie zerwała znajomość. Rada ode mnie? Idź w swiat i baw się na całego, poznając nowe kobiety! Przytrzesz tym panience nosa, jeżeli potrzebujesz takiej satysfakcji
edit: po otrzymaniu nowej porcji informacji na jej temat, mogę powiedzieć to samo co wszyscy: Nie pisz, olej, zapomnij! Związek przez internet... dobre sobie
Nobody is perfect!
16 lat = sieczka w głowie( spokojnie w 80%). usuneła Cię ze znajomych, choć w żaden sposób Jej nie skrzywdziłeś? sieczka w głowie x3. odpuść stary to;-)
To jest tak jak zmiana statusu na fejsie, heh
Życie jest tu! A nie pod adresem witryny! Olej chłopie, szkoda nerwów!!
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
A jak dla mnie laska na niego leci. gdyby był jej obojętny, to by go nie usuwała do znajomych, szczególnie, ze nic nie robił.
dzwonienie itp to zbytni nakład zaangażowania, jeśli masz tą dziewczynę ze sobą w klasie. pogadaj z nią na przerwie albo po szkole.
Najlepiej nie zaczynając od "czemu mnie usunęłaś z fb" tylko od neutralnego tematu. zbuduj pozytywny nastrój rozmowy...
--rules--
Porozmawiałbym z nią tylko, że przez najbliższe 2tyg nie będziemy się widzieć z powodu ferii a innego sposobu kontaktu niż rozmowa przez telefon bądź komunikator nie mam ponieważ ona nawet nie mieszka w tym samym mieście tylko pobliskiej wiosce.
Daj se spokój... Będziesz się jeszcze pucował do niej. Z tym usunięciem fb to normalnie szał macicy
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Heheheeh jak miała faceta z internetu to może ma drugiego w szufladzie. Żałosne myślenie
Facet przez internet...
Matko boska!
Założę się że ten gościu z którym gadała(o ile to był w ogóle facet) miał 70 lat i dlatego zerwał kontakt
Ja bym odpuścił i pograł troszkę na zazdrość
Drogowskaz wskaże Ci drogę
Ale jej za Ciebie ku**a mać nie przejdzie!!!