Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pocałunek i co dalej? Jak się pozbyć niechcianego "kumpla".

17 posts / 0 new
Ostatni
luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0
Pocałunek i co dalej? Jak się pozbyć niechcianego "kumpla".

Witam! Sprawa wygląda następująco. Poznałem pewną dziewczynę na 18 u kolegi. Od razu było widać, że ja się jej podobam mimo, że zarywał do niej mój kumpel. Potem zaczęła do mnie zarywać, a sam od jej kumpla się dowiedziałem, że się jej bardzo podobam. Ona dało kosza temu kumplowi, a on się nieszczęśliwie zakochał. Spotkaliśmy się raz, świetnie się nam rozmawiało. Ale niestety jak się okazało ten kumpel nas spotkał jak jechał eLką. Później jej i mnie wygrał smsami że nas mógł przejechać itp. Ona później pojechała na obóz do Olsztyna i wtedy smsowaliśmy ze sobą przez kilkanaście dni. Ona pisała mi długie elaboraty jak mnie lubi itp. że się fajnie ze mną rozmawia i filtrowaliśmy nawet o sexie. Zaplanowaliśmy przy okazji wspólny wyjazd do Poznania. W dzień spotkania była niezmiernie ucieszona, że się ze mną spotyka. Spotkaliśmy się, najpierw się przytulaliśmy potem ją musałem ustami, aż w końcu się pocałowaliśmy zwyczajnie,a potem długo i namiętnie Smile Siedziała mi na kolanach i planowaliśmy wspólną przyszłosć. W drodze powrotnej trzymaliśmy się za reke (sama chciała) to samo z kolejnymi buziakami. I w między czasie ustalilismy że to że się spotykamy będziemy ukrywać przez tą osobą by go nie prowokować. W kolejnych dniach po spotkaniu zaczeła być dość oschła i zaczeło jej mniej zależeć. Przestała ciągnać rozmowy. Jak jej powiedziałem, że innej się podobam i się nie mogę jej pozbyć ( ona wiedziała o tej sytuacji ) to zaczeła pytać czemu nie jestem z nią ( tą odrzuconą ) i czemu mi się nie podoba. Nie mogę się z nią spotkać do początku szkoły bo jest spoza miasta,a dojezdza busem w dni powszednie. Przestała okazywać radość z powodu spotkań. Zastanawiam się co robić i co zrobiłem źle. Pozdrawiam

luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0

Najtrudniejsze jest to, że na spontana nie mogę jej wyciągnąć bo mieszka trochę daleko, a i tak ustaliliśmy, że się będziemy spotykać po szkole. Szkoda, że teraz jest mniej ochoczo nastawiona na te spotkania. Jak jej proponuje to mówi "nie wiem" albo zmienai temat..

Raz
Portret użytkownika Raz
Nieobecny
uwaga!!! edytuje i usuwa swoje wpisy!!!
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-08-29
Punkty pomocy: 370

Byc może to, że dała kosza tamtemu kolesiowi nie daje jej spokoju, możliwe że on pisze do niej nie dając o sobie zapomnieć, tu pomoże tylko szczera rozmowa, ale zbytnio się nie napalaj na nia i nie planuj przyszłości z kimś kogo znasz tak krótko.

"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"

luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0

Raczej gadałem z nią. I razem ustaliliśmy. Ona nic do niego nie czuje nawet się jej nie podoba. Hmm a co do napalania. Dopóki traktowałem ją jak jeden z wariantów i czasami olewałem to było wszystko ok. Po tym spotkaniu dzień, mimo że nic nie mówiłem że chce być tylko z nią itp., tylko byliśmy czuli dla siebie, to zaczeła być oschła. A co do przyszłości tylko zaplanowaliśmy wspólną jej 18 i wspólny wyjazd, który musiałem przełożyc o tydzień bo mam wyjazd taki bardziej "służbowy" do Budapesztu.

White Rabbit
Portret użytkownika White Rabbit
Nieobecny
Wiek: Z lat 80
Miejscowość: Tam gdzie wrony zawracają

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 31

Moim zdaniem to ona Ciebie uwiodla. Od poczatku miala kontrole nad sytuacja. Dostala to czego chciala i sie jej znudziles.

"idź wyrzuć śmieci"

Raz
Portret użytkownika Raz
Nieobecny
uwaga!!! edytuje i usuwa swoje wpisy!!!
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-08-29
Punkty pomocy: 370

"Dopóki traktowałem ją jak jeden z wariantów i czasami olewałem to było wszystko ok. "

Przejeła kontrole i teraz chce abys Ty tańczył jak ona Ci zagra, wróć do starego schematu i pokaż że nie jestes taki potrzebujący.

"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"

luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0

Zacząłem ją olewać i wróciłem do starej formy traktowania jej i ona zaczeła się zachowywać tak samo, mówie o prowadzeniu rozmowy przez sms i fb. O spotkaniu już nie próbuje gadać, bo nie chcę nudzić. "Moim zdaniem to ona Ciebie uwiodla. Od poczatku miala kontrole nad sytuacja. Dostala to czego chciala i sie jej znudziles." - Nie podejrzewam tego, hmm to jest dziewczyna po przejściach i praktycznie z tego co wiem to po roku jestem drugim chłopakiem z którym się spotyka. Czy miała kontrolę? Hmm na początku ją olewałem "mówie o rozmowach na fb" dopiero później postanowiłem dać jej szansę Smile

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

Troche dziwne pierwszy pocałunek i już rozmawiacie o wspólnej przyszłości- sądze że to ją zniechęciło/przestraszyło

"Strach" to tylko rzeczownik

luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0

W sumie to rozmowy o przyszłości to ona zaczynała. To samo była ze złapaniem za rękę Smile

Ale jeśli sądzicie, że się przestraszyła, to co robić by jej to mineło?
W ogóle zauważyłem , że jak daje jakieś oznaki ( już przestałem ) to trzyma mnie na dystans, zmienia temat lub udaje że nie wie o co chodzi. Jeśli zaś napiszę coś bez głupiej emotikonki, albo nie ciągne rozmowy jak ona by chciała to przeprasza albo pyta się czy się obraziłem.

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

Nie pisz wogole tylko sie spotkajcie i zobaczysz wtedy jak sie sprawy mają

"Strach" to tylko rzeczownik

luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0

Wydaje mi się, że chyba wszystko zepsułem. Wczoraj rozmawialiśmy przez sms, ona zaczeła mnie olewać (przynajmniej tak mi się wydawało) i kiedy czegoś nie zrozumiała napisałem jej "dobra nieważne", jak się okazało była pijana. O ile wczoraj prosiła abym się nie złościł itp. To dzisiaj się obraziła. Rozmowa wyglądała tak: ( to oczywiście fragment wyrwany z kontekstu )
Ja:
Hah , zadam te same pytanie co Ty mi wczoraj. Obraziłaś się?
Ona:
Nie powiem, że zdziwiło mnie wczoraj Twoje zachowanie.
Ale obrażać się nie mam zamiaru. Po prostu jestem zamulona.
Ja:
Hmm byłem z leksza wściekły, bo mi się wiele rzeczy zawaliło wczoraj ;(
Najgorsze jest jak coś sie dzieje a się jest bezradnym i tyle
Ona:
I jeszcze gorsze - wyżywać się na innych.
Albo wylewać na nich swoją irytację. Zrobiłam Ci wczoraj coś? Nie.
Więc nie rozumiem.
Ja:
Raczej trochę się wkurzyłem , że mnie trochę olałas
Ona:
Czym Cię olałam? Że byłam sobie z dziewczynami, byłam pijana, i nie wszystko musiałam rozumieć?
Ja:
No mi się wydawało że olałaś - dlatego przepraszam
Ona:
He, spoko.
Ja:
Zapomnimy o sprawie?
Ona:
Hmm. Spoko, nie ma sprawy.
Tylko jest jedno ale.
Potrafię wybaczać, i to najczęściej należało do mnie. Rzadko kiedy miewam wąty i mimo, że mam trudny charakter, staram się opanować emocje. Życie trochę mnie nauczyło. Czasami musiałam przepraszać, za czyjeś błędy i się ośmieszać. Nie mam zamiaru trzymać w sobie gniewu, ale wybaczać za byle co też nie. Po prostu pewnych rzeczy się nie robi, bo to boli. Dlatego radzę ze mną uważać, bo bolało mnie dużo razy, nie powiem - delikatna jestem. Taka rada.
Ja:
Ok, ja też mam jedno "ale"
Ona:
No?
Ja:
Jeśli uważasz, że przeginam to bądź szczera i napisz to od razu
A nie trzymasz to w niepewności.
Ja mam złotą zasadę "nic na siłe" i jej sie trzymam
Ona:
Z natury trzymam wszystko w sobie.
Więc może być ciężko.
Ja:
Postaraj się , będzie łatwiej
Ona:
Yhmm. xd
Dla kogoś.
Ja:
Dla mnie na pewno
dla Ciebie w sumie też
A wiesz na ogól jestem wesoły tylko mi się zdarza klika dni w roku w których emanuję złością na wszystkich wokół. Z reguły ostrzegam o tym, a później żałuje. Nie chciałem Cię zranić wybacz, jesli to uczyniłem. Ale wiesz taka moja natura, jak chcesz się ze mną spotykać to musisz niestety to brac pod uwagę.
Ona:
Okk.
Ja:
Dobra, sądzę, że nie ma sensu teraz o tym gadać przez fb. Pogadamy kiedy indziej
Ona:
Po prostu straciłam humor.
Ja:
No już nic więcej nie uczynię na swoje usprawiedliwienie.
Ona:
; )
Ja:
Dobra, wracam do swoich zajęć. Cześć
Ona;
No cześć.

Chyba popełniłem kilka błędów, niepotrzebnie zacząłem się tłumaczyć i przepraszać. Od tej pory się do siebie nie odzywamy. To rozmowa sprzed 3 godzin

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

Japierdole...
Pare błedów?? Wszystko zjebałęś!
Po 1
Po co Ci te smsy, nie widzisz, że przez to sie wszystko jebie? Nie lepiej byłoby się spotkać, porozmawiać, dostarczyć jakiś emocji w cztery oczy?
Po 2
Jak już nie możesz wytrzymać bez tych śmiesznych smsków to po CHUJ piszesz do niej i trujesz jej dupe jak spotkała się z dziewczynami by miło spędzić czas??!
Po 3
Dobra zjebałeś poprzedniego dnia... No ale po co kontynuwałeś to dziś? Przepraszałeś, tlumaczyłeś się no kurwa jesteś facet czy baba? Fajnie że masz jakieś tam zasady ale powiedz o nich dziewczynie w realu....

Podsumowując
Weź się chłopie w garść, skończ z tym pisaniem na fb, przez tela, nk, fotce czy chuj wie gdzie jeszcze- a się z nią spotkaj!

"Strach" to tylko rzeczownik

luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0

1. Ona zaczeła do mnie pisać sms, ja po prostu odpisywałem.
2. Nie mam jak się z nią spotkać do 4 września. Bo mieszka daleko i dopiero podczas szkoły przebywa w moim mieście, a w wakacje praktycznie nie mam żadnego dojazdu do niej.
3. Teraz całkowicie przestałem do niej pisać gdziekolwiek i sama też nie zagaduje...

Allkatras
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-08-26
Punkty pomocy: 0

Odstąpie na chwilę od tematu ale tak jak to czytałem pomyslałem sobie : Kurwa jak zajebiście by było wrócić do szkolnych miłości hehe Wink

a co do tematu to koksu1 ma rację najlepiej sie spotkaj z nią tego 4 września i pogadaj w cztery oczy, wiadomo że przez smsy czy inne komunikatory jest łatwiej, ale w cztery oczy jest lepiej ;]

speaker
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ciechanów

Dołączył: 2012-06-02
Punkty pomocy: 1

Kogel mogel. Tak, odstaw smsy i inne używki. Poleciłbym Ci utrzymywać mniej kontaktu, dajcie sobie trochę przestrzeni. Szczera rozmowa? Nie bardzo wiem o czym? Nie macie jakiś problemów, po prostu się pogubiliście trochę. Nie rób z tego co było jakiejś afery, nie roztrząsajcie tego. Jeśli Ci coś w niej nie pasuje to po prostu jej powiedz i tylko powiedz nie zmieniaj jej na siłę. Nie rób jej jazd o jakieś głupoty. Trzymaj za jaja swoje emocje. Zacznijcie się normalnie spotykać. Zaskocz ją czymś. Bierz i dawaj, dawaj i bierz. Tylko nie przeinwestuj, a wszystko samo się normalnie potoczy.

luke12129
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-06-19
Punkty pomocy: 0

Mieliście rację po dwóch dniach się sama odezwała i się umówiliśmy na spotkanie. Wszystko fajnie, znowu udało się pocałować kilkanascie razy, pierwszego pocałunku nawet dokonała ona, by mnie przekonać do kupna bułki XD. Porozmawialiśmy o swoich zasadach i o tym co mi się nie pasuje itp. Teraz z resztą na gg czy fb czy sms praktycznie mnie znów ona zagaduje, jak próbuje uciąc rozmowę to ja się nie odzywam i po kilku minutach coś kombinuje (albo przeprasza albo zaczyna nowy temat). Ale mam jeden problem, nie chce się spotkać po raz kolejny. Zaproponowałem jej to raz, drugi i nie chce (nauka/odległosc itp.). Hmm zacząć czekać aż ona poprosi o spotkanie?