Do sedna - spotykam się z dziewczyną już od jakiegoś czasu 2-3 tygodnie (wcześniej też mieliśmy kontakt ale jakoś się urwał i znowu powrócił), jest spoko, widać że się sobie podobamy (ba, nawet mówiła o tym) KC, kontakt fizyczny i te sprawy bez problemów.
Niby z nią nie jestem, ale dość często wspomina o swoim byłym (są ze sobą w klasie i widują się codziennie) głównie źle się o nim wypowiada, generalnie jak to wszędzie i każdy radzi - zmieniałem temat na luzie. Ale dzisiaj to już trochę krew we mnie zawrzała - przez chwilę dzisiaj na komunikatorze (tak wiem jakie jest zdanie na ten temat, ale czasami się zdarza) wymienialiśmy się swoimi starymi zdjęciami związanymi z hmm... czymś podobnym do harcerstwa (ZS "Strzelec" jak kogoś interesuje) gdyż obydwoje z tego jesteśmy ale z innych jednostek. I nagle kompletnie z tak zwanej "dupy" wysłała mi 2 zdjęcia gdzie na 2 planie siedzi sobie ze swoim owym byłym i się całują, a na 1 kolega po prostu ich "trollował" no po prostu wpieprzył się w zdjęcie z głupimi minami. W żaden sposób to nie było związane z tematem. Nie ukrywam, że zrobiło mi się dziwnie...
Szukałem na forum o tym jak dziewczyna wspomina o byłym, ale czegoś takiego jeszcze nie znalazłem. Moje pytanie jest takie (oklepane na tym forum, ale cóż taki urok początkujących) Co Wy drodzy forumowicze byście zrobili? Jakieś pomysły, może na przyszłość?
Za każdą odpowiedź "Bóg zapłać" 
Udawaj ze cie to nie rusza, i napisz ze ladnie razem wyglądali, ja bym tak zrobil przynajmniej
,,strzelec" to gdzies z gor jestes chyba tak? Dobrze sie strzela z berlya? XD
do gór mi trochę daleko - jestem z Warszawy. A z Beryla strzela się całkiem spoko
Dwa lata temu chyba bylem na zjezdzie klas mundurowych w warszawie, wiem ze strzelec tam cos pomagal, byles? ;D
U nas w szkole też mamy "Strzelców".

P.S. Z gór nie jestem.
P.S.2. Postąpiłbym dokładnie tak jak Ty.
________________________________________________________________
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość" - Louise L. Hay
Po pierwsze.
to tylko jej były.
Co Cię obchodzi co inni myślą o komunikatorach, chcesz to pisz z dziewcznyną.
Po drugie.
Działaj chłopie, i miej no w dupie jej byłego.
Traktuj go, jakby nie istniał.
Zgadzam się. Tylko czasem ciężko niemiłosiernie; niektóre mają szczególny sentyment do byłych... No ale co zrobisz, cierpliwość i spokój na takie momenty są wręcz wyjątkowo potrzebne.
________________________________________________________________
"Pamiętaj, że mamy do czynienia jedynie z myślami, a myśli mogą zostać zmienione. Gdy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy naszą rzeczywistość" - Louise L. Hay
Podnieś swą atrakcyjność to i takie "przypadki" się szybko skończą.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Ale dzisiaj to już trochę krew we mnie zawrzała - przez chwilę dzisiaj na komunikatorze
to przestań z nią gadać na komunikatorze tylko bezpośrednio to problem sam zniknie
they hate us cause they ain't us