Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Po spotkaniu... znalazły innego...?

7 posts / 0 new
Ostatni
Majkel247
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-02-17
Punkty pomocy: 1
Po spotkaniu... znalazły innego...?

Witam Was kochani Podrywacze!

Nie udzielałem się na stronie, jednak czytuję od dawna.
Nie uważam się za osobę nieatrakcyjną, dziwoląga itp. Nie mam problemu z płcią przeciwną, jeśli chodzi o zdobycie zainteresowania (np. na domówce, imprezie w klubie, czy uczelni). Miałem około 10 kobiet w swoim życiu, z którymi wylądowałem w łóżku (większość po imprezie - wiem, to nie powód do dumy). Jak na swój dość młody jeszcze wiek zarabiam świetnie, dbam o siebie itp.
Mimo wszystko zdarzyły mi się w życiu dwie bardzo podobne sytuacje, dające mi do myślenia, o które chciałbym się Was poradzić.

Obydwie są tak do siebie zbliżone, że naprawdę to JA muszę robić coś źle. Jestem szczery i otwarty, chętnie przyjmę krytykę. Mój rozum podpowiada mi, że to co się dzieje (a dzieje się źle), jest wynikiem mojej głupoty/ignoracji/niewiedzy.

Mianowicie:
spotykam dziewczynę (dwie kompletnie inne sytuacje - jedna u znajomych na imprezie, druga na ulicy), młodsza ode mnie, śliczna, studentka, SINGIELKA, wielkie oznaki zainteresowania.
Zapraszam na spotkanie, ono się odbywa - długi spacer, knajpa (ogólnie koło 4-5h). Dużo śmiechu, dotyku (nie ma hmm... czegoś w rodzaju dyskomfortu mojego ani Jej). Rozmowy również na rodzinne tematy (i to bardziej Jej niż moje - "otwiera się?"). Buzie nam się nie zamykają, jest naprawdę świetnie (chyba, że obie kobiety tak udawały). Spotkanie zakończone delikatnym pocałunkiem (nigdy nie naciskam na większą fizyczność - błąd?) określenie "planów na przyszłość" (skoczymy na imprezę tam i tam, do kina itp.) i...
Dwa dni mijają wszystko jest ok.
Nagle - kontakt się urywa.
Zero - ani pocałuj mnie w d... ani przepraszam. Po kilku tygodniach dowiaduję się (oczywiście nie od nich), że dzień, dwa po naszym spotkaniu poznały (to przecież mało prawdopodobne, że dwukrotnie stało się to samo!) jakiegoś pierwszego, lepszego bawidamka, w którym się... zakochały po uszy (na tyle, że wstyd im było mi to powiedzieć). On je... zaliczył (a jeśli nie to na pewno doszło do "namiętnego całowania").
A ja zostaję frajerem z niczym. Nie chcę się żalić - chodzi mi o brakujący element - co robię źle, do cholery?
A może naprawdę miałem pecha?
Co o tym sądzicie?

stoinieopada
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-11
Punkty pomocy: 70

A może po prostu kobiety miały chłopaków i chciały się rozerwać, trafiło akurat na Ciebie, a że znajomość zakończyłeś pocałunkiem, to miały moralniaka i po prostu zerwały kontakt.

Dziwi Mnie fakt że szperasz tak w ich życiu, że dowiadujesz się zaraz tego że poznały kogoś;)

Majkel247
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-02-17
Punkty pomocy: 1

Hmm nie szperam - to wychodzi szybko - np. przez znajomych, Facebook'a. Nie przekonuje mnie Twoja diagnoza... Trochę naiwna. Szczególnie, że te kobiety już nie są w tych 'związkach'.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

ale nad czym się zastanawiasz - powodów może być sto tysięcy... nic nie zrobiłeś nie tak, nie wiń siebie, może z wyjątkiem,że potrzebowały Twojego impulsu ( chodzi mi tutaj o krok do przodu ale stanowczy)

może ten bawidamek po prostu wziął się za nie z rozmachem, przemacał/przelizał/zerżnął - romantycznie ; )

w każdym bądź razie , chyba nie masz czego żałować, moim zdaniem takie panny są po prostu łatwe.. to jest jak polowanie- czym później upierdolisz dzika, tym lepiej będzie smakował, tylko aby nie za długo, bo zaśmierdnie albo spierdoli ; )

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Poprostu jestes Dr Randka z Hitcha Smile

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Dak
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2014-05-18
Punkty pomocy: 231

Podejdz bardziej zdecydowanie,jeśli masz ochote to pocałuj je jak mężczyzna a nie chlopczyk..

odlotowy
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 76

Bo to one są zdobywcami - znaczy, one dają się zdobyć; chcą się zabawić, zobaczyć jak to jest z każdym innym. Nic nie straciłeś, cokolwiek byś nie zrobił, One by kontakt z Tobą urwały. Trafiłeś na typowe ,,Iwonki" - na raz ,,i won" Wink

Pozdrawiam