Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Po raz kolejny pułapka przyjaciela - mój przykład

8 posts / 0 new
Ostatni
truelove
Portret użytkownika truelove
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: ZG

Dołączył: 2012-07-17
Punkty pomocy: 9
Po raz kolejny pułapka przyjaciela - mój przykład

Witajcie, sprawa wygląda tak:

Dopiero zaczynam swoją przygodę z uwodzeniem i popełniam masę błędów. Przez niektóre z nich (bycie zbyt miłym gościem na każde skinienie) wpadłem w pułapkę przyjaciółki z penisem, której można się wygadać o wszystkim, zasięgnąć rady, czasem wyciągnąć jakieś piwko itd.

Postanowiłem jednak z tym skończyć i zmieniłem swoje zachowanie w stosunku do jednej z koleżanek. Na początku przez dwa tygodnie unikałem kontaktu z nią, miałem swoje, ciekawe zajęcia i ona o tym wiedziała. Po tym czasie spotkaliśmy się ponownie, byłem już trochę inny, bardziej zdystansowany, stanowczy, prześmiewczy itd. Ale nadal zdarzyło mi się ulegać jej prośbom, stawiać drinki itd. W ostatni poniedziałek po tym gdy po raz kolejny potraktowała mnie jak zwykłego frajera powiedziałem - dość! Tzn. nic nie powiedziałem faktycznie, ale zacząłem ją zlewać Wink Zaczeła się wkurzać, dążyć do kontaktu ze mną, bić nawet ze złości - przetrzymałem to Smile. Teraz pisze do mnie itd. i nie wiem co zrobić, żeby to dalej fajnie pociągnąć.

Jak się zachować żeby przestawić tę relację na nowe tory? Doradźcie coś.

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Poczytaj artykuły z działu "PODSTAWY" i wprowadź je w życie Smile

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Rzecz w tym, żebyś nie przeprowadził zmiany tak nagle, gwałtownie i diametralnie, bo będzie to sztuczne dla ludzi z zewnątrz i laska to zauważy, będzie widać, że nie jest to spójne z Tobą. Z jednej strony niby warto mieć gdzieś, co inni pomyślą, ale w tej sytuacji, to jednak jesteś cały czas tą kobietą zainteresowany, więc warto też, żeby nie uznała Cię za jakiegoś pozera i kolesia, który jest sztuczny oraz zmienia się jak kameleon pod wpływem otoczenia. Wydaje mi się, że w Twoim przypadku to wszystko oscyluje pomiędzy jedną skrajnością (bycie miłym kolesiem), a drugą (zgrywanie twardego samca alfa) bez jakiegoś rozsądnego wypośrodkowania, które powinno wynikać z prawidłowej kalibracji. W wyniku czego efekt końcowy jest mizerny, bo zapewne wyglądasz z tym sztucznie i, jak już wspomniałem, nie jesteś spójny ze sobą, chociaż może się mylę, nie wiem, nie widziałem na żywo tej "przemiany". Kalibracja Twojego zachowania odnośnie do danej sytuacji, w jakiej się znajdujesz jest tu o tyle ważną kwestią, że nie ma nigdy jednego właściwego wzoru postępowania niezależnie od sytuacji, jaka Cię zastanie. Rzecz w tym, aby potrafić się w nich odnaleźć. Skrajności są natomiast najgorsze w każdym przypadku, a więc nie osiągniesz satysfakcjonujących rezultatów i wymiernych korzyści nigdy, jeśli będziesz bazował jedynie na samych tylko cechach "złego chłopca", "samca alfa", a tak samo ma to się w drugą stronę, czyli bycia "miłym kolesiem". Rzecz w tym, aby umiejętnie potrafić połączyć oba style bycia, wyciągając z każdego z nich takie cechy, które są pożądane w relacji z kobietą i, z którymi Ty, jako człowiek, będziesz się czuł odpowiednio spójny. Tu należy pamiętać o tym, że nie można sztywno zawsze postępować według jednego schematu, bo nie ma dwóch takich samych sytuacji, a więc kluczowa jest, powtórzę jeszcze raz, odpowiednia KALIBRACJCA.

P.S. Zresztą już widać, po tych sytuacjach, w których jednak dawałeś się zmanipulować etc., że ta niezwykle szybka "przemiana" nie jest tak naprawdę trwała i nie przyniesie Ci długofalowych i wymiernych efektów, bo jest to coś na kształt nadmuchanego balonika, który pękł pod wpływem nacisku. Popracuj nad sobą, bez popadania z jednej skrajności w drugą, ale bardziej długodystansowo, nie oczekując efektów jakoś nad wyraz szybko. Musisz zrozumieć, że tylko rzetelna praca da prawdziwe korzyści, bo nic, żadna zmiana nie przyjdzie ot tak, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

"Don't trust the smile, trust the actions"

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

zachowuj się na przekór temu jak się wcześniej zachowywałeś - nie bądź już taki łatwy i wszechdostępny, nie stawiaj jej drinków itp ( czasem można, ale bez przesady.. ), nie graj w jej gierki, nie daj sobą manipulować tak jak wcześniej pozwalałeś jej na siebie wpływać itp - po prostu stań się facetem, a nie kumplem z penisem..
Cała ta strona jest o uwodzeniu, patrz w klasyki i podstawy, a znajdziesz to czego szukasz.. Wink ( jeśli nie to użyj wyszukiwarki po lewej stronie ).
Powodzenia.

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

wez ją na drinka, nie paplajce bez sensu jak psiapsióły, spojrz jej prosto w oczy, chwyć mocno za dloń i powiedz że jest dla Ciebie kimś więcej niż przyjaciółką, że o niej myślisz i obecna sytuacja która między wami jest nie pasuje Tobie zupełnie. Znasz dziewczynę, odrazu wyczujesz jej reakcję. Słowa mogą mylić, ale zachowanie/mina nie. Wiem, że to odważne zagranie i wymaga na pewno odwagi i pewności swoich racji, ale krótka piłka. Wiesz na czym stoisz i możesz dalej działać..

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Creative13
Portret użytkownika Creative13
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: www

Dołączył: 2012-03-20
Punkty pomocy: 12

nie zgodzę się z tym do końca.. złapać za rękę itp to ok,ale lepiej niech nie zdradza swoich uczuć żeby jej nie spłoszyć. Bo jak jej powie że mu zależy to czar może prysnąć i wtedy na więcej drinków go naciągnie Smile lepiej niech jej zawróci w głowie inaczej Wink

truelove
Portret użytkownika truelove
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: ZG

Dołączył: 2012-07-17
Punkty pomocy: 9

LeTombeur - dzięki za obszerną i bardzo merytoryczną wypowiedź Smile Jasne, pracuję nad sobą i to jest dla mnie podstawa. Chcę tworzyć prawdziwe relacje z ludźmi i samym sobą. W tym wypadku nie ukrywam jednak, że chcę trochę "poćwiczyć", skoro jest okazja to czemu nie popełnić trochę błędów, sprawdzić co działa a co nie na przyszłość (miłym kolesiem już byłem, wiem co nie działa tutaj, to teraz będę skurwielem i też sprawdzę ;p). W relacji z tą koleżanką trochę tych błędów było, tym bardziej, że ona może mieć większość facetów, więc nie napinam się, że musi to być koniecznie ona.

Jay - tak też zrobiłem. Nie wydaję mi się, żeby to było bardzo sztuczne, na pewno zmiana jest widoczna w moim zachowaniu zewnętrznym, choć wewnątrz czasem wpadam w pułapki starego myślenia. Cóż, trochę czasu widocznie musi minąć.

sukotarcza - dobry pomysł, myślę, że to przetestuje.

Seven3
Nieobecny
Wiek: 2
Miejscowość: Gdzieś daleko

Dołączył: 2012-04-13
Punkty pomocy: 20

Masz być sobą i się nie obrażaj spotykaj się normalnie tylko już więcej gestów patrz się na nią ,wyczuje to na pewno ,szukaj kontaktu fizycznego nie wiem zagraj w łapki dotyk jest też waży , obserwuj ją zobaczysz jak reaguje . Pamiętaj ,że to ona ma o ciebie walczyć nie Ty . Powodzenia