Witam
Wygląda to tak:
znamy się z laską około 2 lata, spotykaliśmy się często, raczej po koleżeńsku, jednak było i oglądanie razem filmów, kino. Niedawno w końcu KC. Po KC laska zaczęła się zachowywać ciut dziwnie, niby normalnie, ale zaczęła mieć dużo pytań.
Zadawała mi już sporo "dlaczego to zrobiłeś" albo "czego oczekujesz", jakoś się wymigiwałem. Jutro mam się z nią spotkać i ona nadal chce o tym rozmawiać, na poważnie, jakie mam oczekiwania wobec niej itd.
Podoba mi się i chciałbym z nią być.
Jednak z doświadczenia wiem, że moje odpowiedzi na jej pytania w stylu: bo mi się podobasz i chciałbym z tobą chodzić mogą przynieść odwrotny skutek. Mówi, że nie do końca wie o co mi chodzi, nie do końca mnie rozumie i takie tam.
Panowie, co możecie mi doradzić? Jak odpowiadać na takie pytania? Chętnie po prostu powiedziałbym, że mi się od dawna podoba i chciałbym z nią być.
To jej to powiedz. Mów co chcesz, rób co chcesz, dup co chcesz. A jak będzie zadawać dużo tych samych pytań to jej powiedz, żeby zmieniła płytę.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
W sumie nasza relacja od dawna tak wygląda, że ja robię swoje, ona się coraz bardziej wciąga, ale żadnych konkretów, deklaracji nie mówię. Ona trochę nie wie co się dzieje. A chyba chce jakichś deklaracji, konkretów.
Mam dla niej bilet na fajny koncert, tylko czy dać jej go jutro? Lubię motać trochę umysłami lasek, ale obym nie skończył tak jak Ty Arturos!
Try me
screamer4x4 widzę, że podstawy znasz
Także tylko Cię naprowadzę, bo widzę że wiesz czego chcesz, ale nie umiesz jej tego przekazać (wiem, dobra forma przekazu to wielka i potężna broń).
Chcesz z nią być? To zachowuj się jakbyście JUŻ byli razem, prowadź seksualne rozmowy, trzymaj za rękę, całuj, przytulaj itd.
Mętlik w głowie laski jest dobry, dobrze jest także, gdy ona do końca nigdy nie wie czy Ty chcesz z nią być czy nie. Ale nie może ona być w całkowitej nieświadomości co się dzieje i dlaczego to robisz... bo ucieknie, stwierdzi, że chcesz ją tylko wydymać i puścisz ją później bokiem.
Przykładowo co możesz odp na jej pytania:
Podoba mi się jaką kobietą się stajesz 
Od pewnego czasu zacząłem widzieć w Tobie kogoś więcej niż tą małą dziewczynkę którą znałem
Dlatego tak się zachowuję, gdy jesteś obok, działasz na mnie w sposób któremu nie mogę się oprzeć (w tym momencie kino! Dotyk, eskalacja i jeszcze raz kino)
Sądzisz, że była byś w stanie dać mi szczery związek bez manipulacji i gierek?
A dalej to już mów swoje... wylewaj myśli i bądź szczery, niema co się ukrywać z tym, że Ci się dziewczyna podoba i chcesz od niej czegoś więcej niż koleżeństwa.
PS: chodzą to ze sobą dzieci w gimnazjum. A Ty mam nadzieję, że masz więcej niż 15 lat, także jak już masz coś takiego mówić to mów związek, relacja.
Powodzenia bracie z Nubii
A może dobrze byłoby przytoczyć pewne słowa z tej stronki?
Ona: no zastanowiłeś się już, czego ode mnie tak naprawdę oczekujesz?
Ja: no oczywiście, że tak. oczekuję od ciebie przede wszystkim szczerości, zaufania i szacunku. na inne rzeczy przyjdzie czas
Try me
Tak, tak, 3 złote zasady związku PUA wg DavidX'a...
Jakbyś nie zauważył w przykładzie, który podałem znajduje się to sformułowanie, tyle, że sparafrazowane. Jak już masz zamiar mówić coś wyczytane z stronki, to przynajmniej powiedz to swoimi słowami, a nie cytuj teksty słowo w słowo.
Więcej kreatywności. A najlepiej to powiedz to swoimi słowami, wylej swoje myśli z siebie.
aha... a do tego bym zacytował jeszcze "Miej wyjebane, a będzie Ci dane" oraz "miej jaja, by robić i mówić to, na co masz ochotę"... A potem to bym rzymskimi sentencjami jakimiś poleciał... tak dla fanu!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ja myślałem że on dla jaj napisał o tych 3 zasadach teraz, ale chyba nie
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Hmm znam to("czego oczekujesz?")...wtedy myślałem że są tylko dwie drogi ukryć prawdę albo ja wyjawić,ale teraz zaproponuję Ci coś innego(ale to tylko sugestia),a mianowicie odwróć jej pytanie ogonem żeby samemu się dowiedzieć:
"To zależy od tego jako kogo postrzegasz mnie w swoim życiu?"
I teraz jeśli się wymiga że pytanie zadała pierwsza możesz powiedzieć:
"Ale nie mogę odpowiedzieć bez poznania Twojej odpowiedzi"
I zmuszasz ją do odpowiedzi,jeśli powie że jesteś kolegą możesz dodać pytanie "tylko kolegą?" dla pewności jeśli tak to sprawa jest jasna nie masz po co okazywać jej uczuć jeśli powie że kimś więcej to wiesz co dalej robić...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Z tego co widzę kolego to muszę zgodzić się ze SkunX'em- pytania typu "czego oczekujesz ode mnie?" -nie wróżą niczego dobrego, ba -pewnym jestem,że wyjedzie Ci z tym,że mozesz być jej przyjacielem, dlaczego to kazdy wie= ma inny obraz Twój w glowie ;/
pewnie polecą na mnie hejty , napisze co ja bym zrobił:
Jak dla mnie takie psychologiczne , formułkowe odwracanie kota ogonem i gotowce, w stylu co by bylo gdyby... zadała pytanie nr..
to bez sensu
zamotasz sie wyjedziesz jej ,ze Ci sie podoba i tyle bedzie , wymusi to na Tobie
dobra ,wiec do rzeczy- ja bym kurwa jutro nie przyszedl na to spotkanie, napisz smsa ,ze Ci coś wypadlo, nie wiem cokolwiek-wiem ,ze to ucieczka przed nieuniknioną rozmową, ale uzasadniona wg mnie
ona dobrze, wie,ze Ty wiesz - ze jestes tylko kolegą i jutro Ci to powie
olewając ją przez jakis czas rozpierdolisz jej system
,zrywkowo odpisuj,zrob sie niedostepny - nie mowie,ze koniecznie dlugo bo i tak w koncu z nia o tym pogadasz, ale masz szanse odwrocić na serio kota ogonem a nie tylko wyuczonymi zdaniami, chlopaki piszą,ze trzeba byc nagrodą? ale jak? skoro on jutro zanim zacznie mowić , ona mu powie ze mogą byc tylko przyjaciolmi/kolegami?
zrobiąc sie niedostepny jest szansa,ze role sie odwrocą
Przede wszystkim zachowaj klasę. Jesteś mężczyzną więc zachowuj się jak mężczyzna.
I nie używaj przy niej słowa związek, tylko rób swoje, a ona sama będzie dążyła do tego.
Całuj i rób jej w głowie pozytywny pierdolnik.
Ja mam jeszcze inną propozycję. Ale do tego trzeba mieć cierpliwość i trochę wyjebane. Po prostu zanim ona to powie - Ty powiedz jej, że chcesz być tylko kolegą Skutki mogą być różne.
Walkie101 skutek może być taki że po prostu mu uwierzy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Tak jest, ale kto nie ryzykuje, nie wygrywa. Jeśli uwierzy - zapewne zacznie o tym rozmyślać czy aby dobrze zrobiła, a jak kolega nie będzie już się do niej odzywać, to już wogóle zacznie wariować
Tyle że te metody dla ludzi o stalowych nerwach są i niekoniecznie zawsze skuteczne.
Mnie to nie wyszło,ale próbować zawsze można...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
"jezu daj mi spokoj i skoncz ten wywiad" i strzałka
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
a jak ona ci mówi że nie wie o co ci chodzi, to znaczy że doskonale wie o co ci chodzi
rób swoje, czyli najlepiej ją całuj
no i po spotkaniu
ja niewiele mówiłem, chociaż na początku było: no tłumacz się
w końcu sama powiedziała, że jestem dla niej tylko przyjacielem
a że tamta akcja jej się nie podobała dlatego, bo ona wtedy miała chłopaka i źle się z tym czuła, no kur...sama mnie podpuściła do tego pocałunku!
dalej: powiedziała, że jak będzie miała tą prawie 30tkę i będzie starą panną, to wtedy mogę się do niej odezwać
a na koniec powiedziała: ej weź się na przyszłość tak nie perfumuj bo idzie się udusić w tym samochodzie
także akcja udana
a ja biletu na koncert nie dałem
Try me
propozycja Walkie101 mi się spodobała! szkoda, że zobaczyłem ją dopiero teraz.
znając mnie zrobiłbym to.
panna pewnie zgodziła by się na ta propozycję.
dzisiaj, tylko gdy przyszedłem do niej, od razu widziałem jak będzie.
a ja, czy głupi czy jak, nadal chcę do niej podbijać.
panowie, iść z nią na ten koncert?
Try me
Pamiętaj że wylądowałeś w szufladce "koleżanka z fiutkiem" już dużo nie ugrasz(prawie nic)jeśli Ci to nie przeszkadza,akceptujesz się jako tylko jej kolega i nie szkoda Ci czasu to z nią idź,ale jeśli nie i nadal coś do niej czujesz lub Ci zależy to idź sam,z kimś innym lub poszukaj nowej panny która chętnie z Tobą pójdzie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"