Panowie, jaki macie sposób na wyczajenie czy... Ktoś ze znajomych, kolegów, mianowicie osób które znacie stara się poderwać WASZĄ kobietę? Np. Podczas luźnej rozmowy z przypadkowym znajomym którego spotkaliscie podczas spaceru z Waszą wybranka, albo na domowce u Was w mieszkaniu kiedy przychodzi kolega kolegi? Ciekawią mnie wasze sposoby, po których jesteście pewni że ktoś " coś do niej ma".
Ostatnio zdarzyło mi się iść spacerkiem z moją kobieta kiedy to znajomy nas zaczepil i się przywitał, gadał do mnie w większości patrząc się na moją kobietę i uśmiechając się próbojac nawiązać z nią kontakt, mimo że ona go nie znała i nie mówiła nic do niego oprócz cześć
A Wy? Po czym to rozpoznajecie drodzy użytkownicy?
Pozdrawiam, Richie
Cześć Snufi
Tak będąc szczerym z własną opinia obstawiam że tak naprawdę 3/4 forum nie ma tak naprawdę tego w dupie, bo z natury jesteśmy ciekawszy. Wiem że powinnismy mieć to w dupie i nie przejmować się tym za bardzo, chodziło mi też o odrzucenie niepożądanych znajomych którzy działają przeciw nam. Bo rozumiem że może się komuś podobać moja kobieta i to jest naturalne, w sumie jesteśmy wzrokowcami, ale jeżeli ktoś świadomie próbuje mi ją odebrać staram się wykluczyć takie osoby z moich znajomych. Masz rację Snoofie, mam ogromny problem z pewnością siebie oraz z zaufaniem po ostatniej partnerce. Pozdrawiam Cie
"odrzucenie niepożądanych znajomych którzy działają przeciw nam"
Zdajesz sobie sprawę, że mając dziewczynę określaną tutaj jako HB/SHB każdy potencjalny gość będzie działał przeciwko Tobie? I poznając swoją pannę z grupą 200 swoich znajomych, nadal będzie codziennie spotykała kolejne setki losowych osób, które chętnie by ją Tobie porwały. Grunt to zaufanie i zadawanie się z uczciwie postępującymi kobietami, a nie bieganie z toporem w dłoni i odpędzanie potencjalnych konkurentów (znajomych albo nie).
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Spotkałem kilka razy gościa przy którym rozmawiałem z jego laską, coś tam pośmialismy to myślałem ze typ mnie zje może to ty byłeś? ha ha ten temat to jakiś zart
Nie, przecież jeszcze żyjesz, co nie?