Mam takie pytanie. Rozmawiam sobie z dziewczyną, gitarka - bliski kontakt, eskalacja (nie mam już problemu z moim kompleksem czy natręctwem
), jest zabawnie i na luzie. Za chwile siadamy, ona chce żebym jej powiedział taką jedną tajemnicę a ja odmawiam i mówię że jej powiem jak się spotkamy następnym razem i ją dotykam po plecach - a ona: nie dotykaj mnie? To jest ST prawda?
I drugie. Wiele dziewczyn mi mówi że mam wysoką samoocenę. To dobrze że mam taką opinie w ich oczach?
Samoocena piszemy razem, i od tego moze zacznij.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
taa dzięki, wielkie dzięki
zależy jak Ci to mówią...albo pozytywnie albo negatywnie..
w jaki sposób to odróżnić . to juz chyba sam wiesz. a jak nie :
to opisz sytuacje w ktorej owa Pani Ci to mowi:)
mowimy o samoocenie jak cos:D
baudelaire, żeby nie było - ja nie dawałem minusa
W sytuacji z dotykiem zazwyczaj mówię "ok nie chcesz to nie" i odsuwam się, zależy od dziewczyny ale większość zaraz sama wróci i wtedy ty mówisz to samo co ona i jest śmiesznie
"W sytuacji z dotykiem zazwyczaj mówię "ok nie chcesz to nie" i odsuwam się"
To też zależy od kobiety... Jedna pomyśli i wróci, milsza, łagodniejsza, a druga strzeli focha i powie, że to Ty go strzelasz.
Wiem, z każdą trzeba inaczej. Ale nic innego mi do głowy nie przyszło, a to co napisałem działa na 80% dziewczyn.