Wczoraj miałem studniówkę na ktorą zaprosiłem dziewczyne w której jestem zakochany,ona najprawdopodobniej się tego domysla, ale wracając do sprawy pojechałem po nią pod jej dom, wszedłem do niej, zaprosiła mnie do pokoju, poznałem jej mame i powiedziałem że oddam córke całą i zdrową, ona życzyła miłej zabawy, widziałem że dziewczyna była bardzo zadowolona, dodam że powiedziałem jej przed studniówką że bd miała niespodzianke(kwiaty plus coś spontanicznego) jak do niej przyjade, ale nie dałem rady kupić kwitów(problem z transportem). Później pojechalismy na sale, ona zadowolona, usiedliśmy, później gadaliśmy, ona dużo się śmiała, patrzyła na mnie, mówiła że jestem bardzo zabawny , mam fajną mimike twarzy itp, później polonez na którym też dobrze się bawiliśmy, Następnie tańczyliśmy(nie umiałem za bardzo tańczyć, wiec pokazała mi kroki) i tak bawiliśmy do rana. Podczas tańca śmiała się, lecz później trochę była inna smiała się ale to było trochę udawane, nie chciała tańczyć tak często, gadała z innym gościem, trochę wypiłem alkoholu ale nie byłem w złym stanie, trochę pod koniec gorzej było. Na koniec spytałem ją jak się bawiła ona że dobrze i odwraca głowę, nie chciała gadać, odwiozłem ją z kumplem pod sam dom i pojechałem. po południu wysłałem sms czy się wyspała, jak się czuje, ale nic nie odpisuje, drodzy koledzy jak to rozegrać, za 2 dni walentynki, moze się nie odzywać i za dwa dni zaskoczyć ją? doradźcie
Lewa strona leży i kwiczy. Klasyczne p&p. Nie pytaj jak się bawiła i nie pisz sms'ów. Nie zgadzam się ze sporą częścią przesłania zawartego na tej stronie(blogi) ,ale lewą stronę radzę sobie dobrze przestudiować.
A może po prostu nie jest zainteresowana Tobą w kategoriach "chłopaka"
Nie zawsze każde działanie dziewczyny to P&P.
Niestety praktycznie każda dziewczyna, jeśli nie jest Tobą zainteresowana, to Ci tego nie powie, tylko będzie zlewać.
A lewą poczytaj, bo warto
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Normalka, już sobie podniosłeś poziom trudności.
Z tego wynika(co piszesz), że była zainteresowana to git później przestała, bo nie eskalowałeś jej pewne tylko założę się, że Ty tylko z nią gadałeś na neuralne tematy.
Szanse może jeszcze masz, ale nie oszukujmy się widać, że nie jesteś zbyt doświadczony i raczej sobie nie poradzisz.
Jak przestawała dawać Ci zainteresowanie trzeba było zrobić to samo.
Po krótce - z smsem zjebałeś mogłeś nie pisać.
Po drugie - Nic na walentynke, żadnych życzeń .
Po trzecie - Pytanie jak się bawiła też nie potrzebne było...i to na minus dla Ciebie
Masz jej dać zainteresowanie kiedy ona daje Tobie, jak nic nie daje zachowuj się biernie.
Pozdrawiam !
Nie zgadzam się. Dlaczego ma nie składać życzeń na walentynki/dać pierdoły?
Pytanie jak się bawiła było niepotrzebne - możesz wyjaśnić dlaczego?
Można rozmawiać na neutralne tematy i stworzyć chemię między dwojgiem. Zmiana tematu nie daje nic, jeżeli nie ma chemii lub jeżeli facet nie czuje się dobrze mówiąc np. o fantazjach lub o tym jak między ludźmi kreuje się podniecenie.
A powiedz mi tak, bawiłeś się z innymi, nie byłeś zbyt nachalny, widziałeś, że podoba jej się ten gość?
Piszesz o tym, ze pewnie sie domysla ze jestes w niej zakochany, no i co z tym fantem? Pocalowales ja? Jak ona jest do Ciebie nastawiona?
Poza tym, jak się najebałeś pod koniec i pewnie palnąłeś jakąś głupotę, to się nie dziw, że nie odpisuje.
+ lepiej jest dzwonić;)
Możliwe, że po prostu jest jej miło, że ją zabrałeś na studniówkę ( sam wiem, że niektóre mają faze na zaliczenia jak najwięcej studniowek), pod koniec byla zmeczona, a teraz nie odpisuje bo to normalne i nie zawsze od razu kazdy odpisuje.
bawiłem się także z innymi, ona też jak ktoś prosił ją do tańca, pytała mnie czy może iść, powiedziałem że pewnie, niech się dobrze bawi i sam poszedłem z kimś tańczyć. no więc nie odzywać się dopóki ona nie się nie odezwie?
No pewnie, przecież nie musisz tego wiedzieć zarazteraz i nic się nie stanie jak nie odpisze?
Umów się z inną, trochę ochłoń od tej, obrączki na palcu nie masz!
czyli teraz nie odzywam się, chyba że jest to coś ważnego, jak sie odezwie, to przyjąć to jako cos normalnego i nie skakać z radości, a na walentynki dać róże i jakoś ją zaskoczyć i wracanie do normalności
Jak konieczne chcesz dać jej prezent, to niech będzie oryginalny.
Coś zabawnego, żeby o Tobie pamiętała.
Dla mnie kwiaty dają osoby, które chcą pójść po najmniejszej linii oporu. Poza tym 2-3 dni, róża zwiędnie i tyle z prezentu.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
róże są oklepane, tzn. dla mnie na Walentynki niekoniecznie pasują, ale zrobisz jak chcesz i wymyślisz co chcesz.
Tylko wiesz brachu, żebyś po uszy się nie zakochiwał jeszcze raz spytam: POCAŁOWAŁEŚ JĄ? albo: MIAŁEŚ OKAZJĘ?
Nie nastawiaj się na za dużo, jeśli nie, zachowaj rozsądek!
cześć!
Na samym początku tematu piszesz, że jesteś w niej zakochany, a ona chyba się tego domyśla...
Dlaczego, kurwa dlaczego jej tego nie okazałeś w miejscu, które jest wręcz stworzone do tego? Dlaczego nie zrobiłeś nic, ale to kompletnie nic, co mogłoby dać jej jasny sygnał - podobasz mi się, chce Cie poznać? Spędziłeś z nią około 10h licząc od tej 20, byłeś z nią tyle czasu i nie zrobiłeś jedno wielkie zero, aby zbliżyć tą relację do upragnionego przez Ciebie (poniekąd ją kochasz) związku.
Nie było koleżanek, które zaraz by Ci ją gdzieś capnęły, nie mogłeś mieć wymówki przed podejściem, bo byłeś już z nią, nie potrzebowałeś przełamywać barier nowo poznanego kolesia, bo Ty już ją znałeś, a ona z całej sali znała może kilka osób. Mieliście dla siebie tyle czasu, tyle zajebistych godzin, które mogłeś zapamiętać do końca życia, a Ty nie zrobiłeś nic co zaprocentowałoby w dalszych etapach relacji.
Teraz dziwisz się i zadajesz sobie pytanie "dlaczego nie odpisuje?", wiesz też bym Ci nie odpisał. W ogóle postaw się w jej sytuacji, odpisałbyś kobiecie, która zaprosiła Cie do mieszkania, włączyła film i pół dnia byście przesiedzieli na osobnych fotelach, oglądając tą w chuj śmieszną komedię? No kurwa odpisałbyś, gdyby napisała: "jak samopoczucie po wczorajszym?".
Wiem stary, większość gości jedzie schematami i w ogóle nie myśli i nie zastanawia się nad tym co robi, ale kurwa aż tak? To jest kurwa jakiś żart...
Jeżeli Ci się podoba, czemu jej tego nie powiesz, jeżeli chcesz ją poznać, to dlaczego tego nie zrobiłeś np. przed albo nawet na studniówce? Mówisz, że ją kochasz, a ja Ci mówię najwyżej wpadłeś w pułapkę zauroczenia. Jesteś zachwycony jedynie jej wyglądem, mową ciała i wartościami, o których nie masz pojęcia, ale i tak ślepo będziesz brnął w to, że ją kochasz, serio.
Ogarnij się stary, bo jest z Tobą źle i to nie jest żaden P&P, nie pierdolcie i nie mieszajcie mu w głowie.
Moja rada jest taka, wyluzuj, ochłoń, zdystansuj się. Zajmij się kurwa sobą, a wtedy zobaczysz jak wiele kobiet, będzie chciało Cie poznać i jestem świadomy tych słów. Nie masz co do niej pisać, dzwonić, a na pewno nie teraz.
Walentynki? Wyznaj najlepiej jej kurwa miłość i daj czekoladę, może już jej nie zobaczysz.
Zacznij poznawać nowe kobiety, popracuj nad swoimi przekonaniami, wartościami i osobowością. Stań się facetem, takim jakim chcesz być. Poczytaj też troche o inwestowaniu i relacjach, oby zmotywowało Cie to do wprowadzenia tego w życie. Na razie to tyle, życzę sukcesów!
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
nie miałem za bardzo okazji, chciałem ją pocałowac jak będziemy wracać, ale byłem troche pijany i wolałem nic głupiego nie zrobić
nie miałem za bardzo okazji, chciałem ją pocałowac jak będziemy wracać, ale byłem troche pijany i wolałem nic głupiego nie zrobić
redds style. trochę się z Tobą nie zgodze, bo nie było aż tak źle, dziewczyna była usmiechnięta,śmiała się i wiem że mi ufa, bo dała mi swój telefon żebym pilnował , fajnie się bawiliśmy podczas tańca, tylko później coś taka inna była, może to ze zmęczenia bo później mówiła że ją nogi bardzo bolą, podczas tańca zaskakiwałem ją, dotykałem , parę razy podniosłem na ręce i zakręciłem, więc nie było źle, dla mnie studniówka na plus, może chce sobie znaleźć czas żeby o tym pomyśleć, bo znam jej koleżanke i dużo o mnie jej mówi
Spoko. Naprawdę szacunek. Chcesz być jej kolegą, a może przyjacielem? Rób tak dalej, a na pewno to osiągniesz.
Może Ty ją kochasz tak jak siostrę? Skoro tak to rozumiem. Może to tylko koleżanka? Bo wiesz, koleżanki i kumpele się podrzuca, przytula, zabawnie szturcha, niewinnie dotyka, rozśmiesza, pilnuje się różnych pierdół, ale z koleżankami raczej się nie całuje, nie chodzi do łóżka, nie dotyka w sposób stricte seksualny.
Masz koleżankę, która zna tą Twoją pseudo miłość? Ok, to stary proponuje Ci spotkajcie się w trójkę! To będzie coś, masz już lektora, który powie Ci i wytłumaczy wszystko co dotyczy tej kobiety ze studniówki.
Nie zrozumiałeś zupełnie przekazu, jaki umieściłem w swoim poście, ale cóż trudno.
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
no rozumiem Cie, tylko staraj się mnie zrozumieć, dziewczyna sparzyła się na wielu gościach i jej koleżanka mi mówiła żebym narazie nie pchał jej się do łóżka, bo szybko mnie skreśli,
teraz mi odpisała i powiedziała że wyspała się,a nie odpisała bo miała dużo nauki na jutro
Wiedz, że między pójściem do łóżka, a całowaniem się jest duża różnica.
Poza tym koleżanka niech mówi Ci to co chce powiedzieć, a Ty i tak rób tak jak Ty uważasz za słuszne.
Odpuść z nią kontakt na tydzień, chyba, że zaprosi Cię na walentynki(3%). Przez ten tydzień przeczytaj wszystkie artykuły po lewej. Czytaj artykuły i porównuj wnioski z nich płynące do swojego zachowania. Zbuduj nowy system przekonań. Po tygodniu bogatszy w wiedzę i nowe przekonania spotkaj się z nią i następnie prawdopodobnie będziesz już wiedział sam co dalej robić. Powodzenia
siemano xD
już twój nick mógłby określić, że jesteś naprawdę niepoważnym gościem. Ale dajmy ci szansę i pokaż, że zdobędziesz pewien zasó wiedzy odnośnie uwodzenia, a potem dopiero praktykuj okej?
Bo zjawiasz się tu z dupy i pytasz o takie banały. ja wiem, że jeszcze nie rozumiesz swoich błędów i właśnie po to jest ta strona. masz masę blogów, zacznij je czytać.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
pisze w tym temacie ponieważ nie mam jeszcze odpowiedniej ilości punktów pomocy
Sprawa dotyczy tez studniówki(a w sumie poprawin po studniowce których jestem organizatorem). Mam pewien problem a mianowicie chce zaprosić pewna dziewczynę która mi się podoba na ta imprezę, nic nie było by w tym trudnego gdyby nie to ze nie będę już miał okazji się z nią spotkać(ferie). Dziewczyny prawie nie znam(kilka razy spotkałem ja na rożnych imprezach) i zostaje mi tylko możliwość zaproszenia przez Facebooka... Jak to zrobić? nie lubię pisać z dziewczynami wole się z nimi spotykać(podejście do dziewczyny której nie znam jest dla mnie dużo łatwiejsze nie napisanie jej wiadomość, przerobiłem lekcje które są na stronie). A wiec jak to zrobić, co mam napisać takiej dziewczynie? Dodam jeszcze ze ona była zapisana jako osoba towarzysząca pewnego kolesia(ale nie są razem), i w momencie w którym on się wypisał z imprezy ona automatycznie tez.
pisze w tym temacie ponieważ nie mam jeszcze odpowiedniej ilości punktów pomocy
Sprawa dotyczy tez studniówki(a w sumie poprawin po studniowce których jestem organizatorem). Mam pewien problem a mianowicie chce zaprosić pewna dziewczynę która mi się podoba na ta imprezę, nic nie było by w tym trudnego gdyby nie to ze nie będę już miał okazji się z nią spotkać(ferie). Dziewczyny prawie nie znam(kilka razy spotkałem ja na rożnych imprezach) i zostaje mi tylko możliwość zaproszenia przez Facebooka... Jak to zrobić? nie lubię pisać z dziewczynami wole się z nimi spotykać(podejście do dziewczyny której nie znam jest dla mnie dużo łatwiejsze nie napisanie jej wiadomość, przerobiłem lekcje które są na stronie). A wiec jak to zrobić, co mam napisać takiej dziewczynie? Dodam jeszcze ze ona była zapisana jako osoba towarzysząca pewnego kolesia(ale nie są razem), i w momencie w którym on się wypisał z imprezy ona automatycznie tez.