Witam.
Poznałem dziewczynę, jedno drugie spotkanie OK. Na trzecim myślę sobie ostatni dzwonek na KC. A tu okazuje się że tydzień temu rozstała się z chłopakiem z którym była prawie 1,5 roku. I nie wiem normalnie robić wszystko? Czy może jedno spotkanie push a drugie pull? Nigdy nie byłem w takiej sytuacji i nie wiem jak to rozegrać żeby nie być plasterkiem na jakiś czas a potem mnie kopnie. Czy może w ogóle się nie spotykać? Czekam na opinię bardziej doświadczonych kolegów.
Różnie to bywa, zależy od panienki. Nie sprawdzisz tego to nie będziesz wiedział
a to, że miała chłopaka to co? Smutno Ci się zrobiło?
Nie chodzi o to że smutno. Tylko żeby nie wzięła mnie jako plasterek czy nie szukała przyjaciela na czas "rozpaczy". Myślę że mam na tyle doświadczenie że sobie poradzę ale zapytać nie zaszkodzi może ktoś coś ciekawego powie
To bądź tym jebanym plastrem jak masz ruchać, tylko nie angażuj się emocjonalnie.
Jak chcesz normalnego związku jednak to poczekaj z nią a w międzyczasie bierz sie za inne.
Zasady portalu
Sneakers. O takie odpowiedzi mi chodziło.
Gen wydaje mi się że rozstanie poszło na 100%. Ale nigdy nic nie wiadomo. Dzięki