Siemaa. Co robić w sytuacji kiedy dziewczyna płacze i mówi o tym jak jej życie jest poj*bane. Wczoraj wynikła taka sytuacja w której koleżanka powiedziała mi, że coś powiedziałem na jej temat. Oczywiście nic takiego nie powiedziałem i jej lekko wygarnąłem, że mi nie ufa i sobie poszedłem ale mnie zatrzymała i zaczęliśmy znowu rozmawiać. No i zaczęła mówić o swoim życiu... Ogólnie nie wiem czy dobrze zrobiłem, że ją na koniec pocałowałem, kiedyś z nią kręciłem i po tym pocałunku coś zaczęła mówić, że nie chce mnie skrzywdzić. Ogólnie nie radze sobie w takich sytuacjach kiedy dziewczyna zaczyna płakać bo po prostu nie mogę na to patrzeć i sumienie zaczyna odgrywać w tym momencie sumienie zaczyna się odzywać...
W końcu cię draniu sumienie dopadło
Normalna sprawa. Neurony lustrzane.
Czasem warto pozostać obecnym i dać się wypłakać robiąc miejsce by jej emocje po prostu uszły i nie były blokowane w psychosomatyce.
Czasem warto powiedzieć: "zamknij kurwa ryj, będzie dobrze. Co teraz z tym zrobisz?".
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Miałem również kiedyś taką sytuacje. Co zrobiłem? W sumie to nic, poczekałem aż się wypłacze wtedy z nią porozmawiałem
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."