Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Płacenie w przypadku zaproszenia

14 posts / 0 new
Ostatni
prizon23
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-15
Punkty pomocy: 0
Płacenie w przypadku zaproszenia

Witam,

Jestem totalnym nowicjuszem jeśli chodzi o stosunek do kobiet i postępowanie na randkach. Ogólnie zawsze staram się sam rozwiązywać problemy, ale tym razem potrzebuje spojrzenia i opinii innych osób na ten temat.

Kilka tygodni temu poznałem dziewczynę. Spotkałem się z nią raz i niestety (?) na tym pierwszym spotkaniu to ja zapłaciłem za obojga. Nie jestem dobry w randkach i ogólnie w rozmowach, dlatego zaproponowałem jej, czy chciałaby pograć w bilarda. Nic jej nie wspomniałem o cenie za grę, po prostu podałem miejsce i godzinę. Na miejscu poszedłem po kije i bile i od razu zapłaciłem za godzinę ze swojej kasy.
Byłem trochę zestresowany i nie myślałem wtedy za dużo, po prostu odruchowo rzuciłem kasę na ladę...

Poza tym myślałem, że to właśnie wyszło tak, że to ja ją zaprosiłem na to. Bo ona żadną bilardzistką nie jest, grać nie umie, więc nawet nie wiem czy jej sprawiało to przyjemność taką, żeby chciała płacić. W każdym razie już minęło.

No i zaproponowałem jej teraz nową rozrywkę (komunikujemy się wyłącznie za pośrednictwem komunikatora). Zapytałem się czy chce pójść pograć w ping ponga. Zgodziła się, ale oczywiście znowu nic nie wspomniałem ile to kosztuje itd. Podejrzewam, że ona najprawdopodobniej myśli, że nic nie będzie musiała płacić za to. Nigdy w to nie grała; nie umie i gdyby nie ja to na pewno w życiu nie wpadła by na taki pomysł, żeby tam iść i płacić za taką rozrywkę.

I jak mam teraz postąpić?
Z jednej strony nie chcę wyjść na sponsora, a z drugiej strony czuje się odpowiedzialny za te spotkania, w takim sensie, że wymyślam, organizuje i wszystko zabezpieczam. Dziewczyna ma po prostu przyjść i o nic się nie martwić.

Jeśli jednak Uważacie, że mamy zapłacić 50/50, to jak mam to rozegrać? Na miejscu?, czy może wcześniej mam jej napisać o kwestii płacenia?, i w ogóle jak to najlepiej ubrać w słowa?

KamileQ
Portret użytkownika KamileQ
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-04-17
Punkty pomocy: 268

Po pierwsze umawiaj sie przez telefon a nie gg. Po drugie musisz jej grzecznie uswiadomic (u mnie to wychodzi samo z siebie) ze skladamy sie na pol.

EnjoY
Portret użytkownika EnjoY
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 46

można też było podczas grania w bilard pół żartem w pół na serio powiedzieć że następnym razem ona funduje wam zabawę. Najważniejsze powiedzieć z uśmiechem na twarzy.

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

A mało to jest rozrywek za które nie trzeba płacić?

fuse
Portret użytkownika fuse
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-03-02
Punkty pomocy: 25

Podam Ci patent, który wpadł mi do głowy na poczekaniu. Zapłaciłem za nas, bo nikt z nas nie miał drobnych. Jak zapytała się, "napewno?", to właściwie samo mi wskoczyło na język "to była inwestycja, następnym razem to Ty płacisz za alkohol". Banan na twarzy, no i wywiązała się z tego fajna rozmowa.

Mam nadzieję, że Ci to jakoś pomoże.

Powodzenia!

Stań przed lustrem, przyciśnij jaja do umywalki i spytaj siebie czego chcesz. Nikt nie wie lepiej od Ciebie.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

PO PIERWSZE JUŻ SPIEPRZYŁEŚ PŁACĄC ZA NIĄ!JUŻ JESTEŚ SPONSOREM SKORO PŁACIŁEŚ JUŻ DWA RAZY ZA NIĄ!PO DRUGIE SKORO UMAWIACIE SIĘ ZA POŚREDNICTWIE KOMUNIKATORA TO JUŻ MOŻNA CI PODZIĘKOWAĆ!I PO TRZECIE ZABIERAJ JA TAM GDZIE NIE MUSISZ PŁACIĆ(np spacer,piknik)...I SKĄD WIESZ ZE ONA TO LUBI I JEJ SIĘ PODOBA?
P.S:Teraz w tym przypadku moglem być trochę za ostry...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Mniejsza o to wszystko teraz.
Czy ona nie proponowała zapłaty po połowie?Bo nic o tym nie wspominasz.
Jeśli ona już na 1 spotkaniu nawet nie proponuje po połowie to nie jest dobrze i nieważne czy zarabia sama czy jest na utrzymaniu rodziców.

Eskalacja_uczuc
Portret użytkownika Eskalacja_uczuc
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wyjątkowa

Dołączył: 2012-03-28
Punkty pomocy: 219

A bzdury mu wciskacie i jakieś iluzje.

"PO PIERWSZE JUŻ SPIEPRZYŁEŚ PŁACĄC ZA NIĄ!JUŻ JESTEŚ SPONSOREM SKORO PŁACIŁEŚ JUŻ DWA RAZY ZA NIĄ"

- sam zaprosił dziewczynę na randkę, po czym jak normalny gość zapłacił za nią i już spieprzył? W jaki sposób? Pomijam już fakt Sangatsu, że wkurwia mnie niemiłościernie jak napierdalasz posty z włączonym capsem co najwyraźniej świadczy o Twojej znikomej znajomości netykiety.

prizon23 - niczego nie spieprzyłeś wbrew pozorom. Po pierwsze zaprosiłeś laskę na randkę z pomysłem. Nie jak zatrważająca większość "podrywaczy" - do klubu, na piwko, na kawkę, do kina... Jakiś salon gier, bilard, czy właśnie ping pong to sposób na tanią randkę, na której możecie naprawdę dobrze się bawić. Dostarczasz jej fun, a przez to emocje, dzięki którym ona Cię zapamiętuje. A przede wszystkim nie nudzi się jak np. siedząc w pubie, przy piwie z kolesiem, który nawet nie ma pojęcia jak prowadzić konwersacje z kobietą..

Błąd jaki popełniasz i natychmiast powinieneś zaprzestać tego procederu, to komunikowanie się przez gg czy inny syf. Od dzisiaj kontaktujesz się z nią przez telefon. Dzwoniąc do niej i umawiając się na spotkanie. Na gg Cię nie ma! jesteś niedostępny, przez co pokazujesz jej, że masz też swoje prywatne i jakże bogate w zajęcia życie. Jak myślisz - w jaki sposób działa na korzyść Twojej atrakcyjności klikanie z nią non stop na gg ? Odpowiadam - nie jesteś dla niej żadnym wyzwaniem, żadną tajemnicą. Ona nie myśli o Tobie, nie zastanawia się co porabiasz, co u Ciebie, nie usycha z tęsknoty, bo zawsze ma Ciebie "pod ręką" - czyli na tym jebanym gg ;- ) Think about it.

No i wreszcie kwestia płacenia na randkach. Spójrz. Skoro to TY inicjujesz, skoro to TY jesteś organizatorem, pomysłodawcą, planistą i realizatorem w jednej osobie... Płacisz TY. Przykład chcesz? Gdy organizator festiwalu zaprasza artystę - wymaga od niego, aby ten pokrywał koszta? Prościej już nie można.
Jasne. Laska może się dorzucić. Jeśli chce sie dorzucić - super. Pozwól jej na to. Pozwól jej też zainwestować w tę relację. Dać coś od siebie. Masz wtedy sygnał, że nie trafiłeś na egoistkę i professional dater, która leci tylko na kasę.

Jest tez możliwość, że dziewczyna jest młoda, na utrzymaniu rodziców i nie ma swojej kasy, aby móc się dorzucić czy zapłacić... Skoro nie ma kasy, może zrewanżować się zapraszając Cię w jakieś miejsce, gdzie nie musicie martwić się o koszty. Liczy się jej zaangażowanie i chęci.

Zasada: Nie naciskaj na płacenie.

TY zapraszasz na randkę - ty płacisz. To proste! Jeśli ona chce sie dorzucić - to super - pozwól jej na to. Jesli organizujecie jakiś wypad wspólnie, jest to wasz wspólny pomysł - wtedy jest inna rozmowa. Jeśli ona liczy na to, że ciągle bedziesz pokrywał koszta - jesteś jej sponsorem. Niestety.

Jak jest więc rozwiązanie? Jeśli w ciągu waszych powiedzmy 5-7 spotkań ona faktycznie nie dorzuci się sama, nie zaproponuje tego, nie zaprosi Cię nigdzie w ramach rewanżu, nie będzie żadnej inicjatywy z jej strony - będziesz jej sponsorem. Trafisz prawdopodobnie na egoistkę.

Do wszystkich tych, którzy karmią się iluzją, że ZAWSZE powinno się płacić pół na pół.. Kim w oczach kobiety jest facet, który sam inicjuje i zaprasza ją w jakieś miejsce, po czym unika płacenia, czy wprost komunikuje jej, aby się dorzucała ? Facet płaci i nie marudzi jak ciota. Patrzy, czy kobieta się dorzuca, też coś inwestuje. Jeśli nie, wtedy pojawia się pytanie, czy aby na pewno jej zachowanie jest w porządku. Ale zasada jest podstawowa i powtarzam po raz kolejny. TY zapraszasz, TY płacisz.

"wyżej dupy nie podskoczysz"

kobieta
Nieobecny
Ponoć faceci za nią szaleją. ;)
Wiek: 26
Miejscowość: Piękna

Dołączył: 2012-03-03
Punkty pomocy: 263

Z jednej strony masz rację, z drugiej sama nie wiem.
Moje kumpele uznają,że jak facet zaprasza to zawsze płaci i nawet portfela nie wyjmują.
Ja za to jak mnie facet zaprasza portfel i tak wyjmuję i proponuję podział każdy za siebie,bo uznaję,ze póki nie jest moim facetem nie powinien za mnie nic płacić.Jeden to przyjmie,inny nie przyjmie takiej umowy,ale wtedy staram się o rewanż.
Dlatego zadałam pytanie czy proponuje zapłatę,bo jeśli nie proponuje to dla mnie dobrze to nie wygląda. Jeśli chłopak ma obserwować ją przez 5-7 spotkań i ona za nic nie zaproponuje rewanżu to co chłopak ma niezłą sumkę wyrzuconą w błoto. Ja bym na jego miejscu czekała do 3 spotkań.W zasadzie wystarczą dla mnie dwa - jeśli teraz nie zaproponuje rewanżu to raczej jasne,że szuka jelenia.

Eskalacja_uczuc
Portret użytkownika Eskalacja_uczuc
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wyjątkowa

Dołączył: 2012-03-28
Punkty pomocy: 219

"Ja za to jak mnie facet zaprasza portfel i tak wyjmuję i proponuję podział każdy za siebie,bo uznaję,ze póki nie jest moim facetem nie powinien za mnie nic płacić.", "ale wtedy staram się o rewanż."

- ależ o tym właśnie napisałem. I jesteś tym "pozytywnym" przykładem z mojego wpisu. Facet, skoro zaprasza - powinien pokryć koszty i z tym się liczyć. Jeśli kobieta ( tak jak Ty to robisz) proponuje, że się dorzuci - bardzo dobrze. Należy jej na to pozwolić. Chodzi mi o to, że zapraszanie kobiety z nastawieniem, że każde ma płacić za siebie - nie jest zdrowe.

5-7 tanich randek. Zresztą, jestem zwolennikiem właśnie tanich i kreatywnych sposobów na spędzanie czasu razem.

"W zasadzie wystarczą dla mnie dwa - jeśli teraz nie zaproponuje rewanżu to raczej jasne,że szuka jelenia." - jasne. To bardzo prawdopodobne. Należy jednak wziąć małą poprawkę na to, że każdy jest inny. Są kobiety bardzo nieśmiałe, które potrzebują nieco więcej czasu, aby się "otworzyć". Ale niezaprzeczalnym jest fakt, że jeśli panna sama mu niczego nie zaproponuje, nie zainwestuje w tę relacje nic od siebie - stanie się jej jelonkiem Wink

"wyżej dupy nie podskoczysz"

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Może tak lubię ,,Napierdalać włączonym capsem"?Moja sprawa...Caps używam jak chce coś podkreślić...A co do mojej wypowiedzi MÓWIŁEM ze moglem być w tym przypadku za ostry w ocenie..mówiłem czy nie?No właśnie...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"