Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pisać czy nie pisać

8 posts / 0 new
Ostatni
Tajniak12345
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2015-07-20
Punkty pomocy: 0
Pisać czy nie pisać

Niedawno zupełnym przypadkiem znalazłem na fb pewną dziewczynę. Profilowe przyciągnęło mnie do przejrzenia jej profilu i szybko doszedłem do wniosku, że z wyglądu to mój ideał. Z chęcią bym do niej napisał, mam jednak dwa problemy. Mniejszy problem leży w tym, że ona sama jest z miasta trochę km ode mnie (do którego nie miałbym problemu udać się w razie potrzeby). Większy, że po przejrzeniu jej profilu wydaje się nie być zbyt inteligenta. Kilka zdjęć podpisanych miłosnymi cytatami o długości 100 słów, bycie oznaczaną na kilku zdjęciach "dresiar", brak informacji jakoby chodziła na studia, choć jest z rocznika w którym teoretycznie powinna, ex starszy od niej o 4 lata, który także nie robi wrażenia "człowieka sukcesu". Na plus wyłapałem, że lubi czytać książki, a tu już o czymś świadczy. Mimo wszystko dziewczyna nie wydaje się mieć perspektyw na przyszłość.
Mam mętlik w głowie, czy napisać do niej i poznać ją lepiej, czy zostawić to i nie wchodzić w niepotrzebne bagno. Jak myślicie?

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 849

Hahaha rozumiem jakbyście byli razem z pół roku i zastanawiasz się czy warto z kimś takim życie sobie układać...

No ale kurwa...czaisz się przed napisaniem do losowej dupy na fb jak Korea Północna przed atakiem na USA...

Masz zakaz pisania do dup przez neta, medytacja codziennie 20 minut żeby ci się analiza wyłączyła i wypierdalaj na ulice, do klubu, gdziekolwiek poznawać w realu,l

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Niedawno zupełnym przypadkiem znalazłem na fb pewną dziewczynę."

Klikałem przez 3 h po fejsbuczku w poszukiwaniu cycków...

"Profilowe przyciągnęło mnie do przejrzenia jej profilu"

Cycki.

"i szybko doszedłem do wniosku, że z wyglądu to mój ideał."

Duuuuże cycki.

"Z chęcią bym do niej napisał"

Nie mam absolutnie żadnych dziewczyn w swoim życiu, więc muszę odzywać się do losowych lasek na fejsbuniu.

"mam jednak dwa problemy."

1. Boję się odezwać do dziewczyny. Ba, boję się nawet napisać przez net.
2. Szkoda mi niszczyć zbudowany w głowie ideał.

"Mniejszy problem leży w tym, że ona sama jest z miasta trochę km ode mnie (do którego nie miałbym problemu udać się w razie potrzeby)."

Jestem tak wyposzczony, że będę jechał nawet na drugi koniec Polski do laski, której w życiu nie widziałem, bo sobie uroiłem, że mogę zaliczyć.

"Większy, że po przejrzeniu jej profilu wydaje się nie być zbyt inteligenta."

Dziewczyna ma inteligencję nogi od krzesła, ale aktualnie myślę główką, nie głową (CYCKI!).

"Mimo wszystko dziewczyna nie wydaje się mieć perspektyw na przyszłość."

Nie znam jej, w życiu jej nie widziałem, ale już planują z nią ślub, dzieci i założenie rodziny. Bo to ideeeaaaaał (czytaj: cycki).

"Mam mętlik w głowie, czy napisać do niej i poznać ją lepiej, czy zostawić to i nie wchodzić w niepotrzebne bagno."

Kochany pamiętniczku, nie wiem czy lepiej dać sobie szansę (nieważne jak małą), czy utwierdzać się w przekonaniu, że nie warto próbować?

Zwykle bym radził "odezwij się, przecież i tak na 80% Cię zleje i nie odpisze". Chociaż w tym konkretnym przypadku radzę zdecydowanie i kategorycznie odciąć sobie Internet i zająć się prawdziwym życiem, z dala od ciekłokrystalicznych wyświetlaczy.

Tajniak12345
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Tychy

Dołączył: 2015-07-20
Punkty pomocy: 0

Chyba jedynie Czas Wendetty zrozumiał w jakim celu powstał ten temat.
tddaygame fajnie się rozpisałeś, ale nie do końca trafiłeś. Nie mam problemu z dziewczynami, pisaniem do nich czy spotykaniem się z nimi. Zastanawiam się też skąd wzięliście razem z kolegą niżej te 80%. W tym przypadku przyciągnęły mnie nie cycki a idealnie trafiająca w mój gust twarz, oczy, włosy i talia. Zobaczyłem ją tylko i wyłącznie w komentarzu pod zdjęciem polubionym przez mojego znajomego z tego samego miasta. To co o niej wiem to skorzystanie tylko z publicznie podanych przez nią samą informacji, których zobaczenie to kwestia 10 minut. Co do drogi, to godzina autem do miasta w którym raz na jakiś czas jestem, dlatego to mniejszy problem.
Choć też nie będę ukrywał, że zauroczony jej wyglądem chyba zbyt przyszłościowo podszedłem do sprawy i źle się wyraziłem. Nie wiem jak to ubrać w słowa, ale zwyczajnie obawiam się w wejście do niezbyt przychylnego dla mnie "głupiego" środowiska. Ale dobra, poradzę sobie z tym.
Dzięki za wyrażone opinie Wink

mieszko
Portret użytkownika mieszko
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 68

"W tym przypadku przyciągnęły mnie nie cycki a idealnie trafiająca w mój gust twarz, oczy, włosy i talia" ...a w jej oczach zobaczyłem gwiazdy i ujrzałem kosmos.

Cycki czy twarz, co za różnica, zaczynasz tworzyć profil psychologiczny i rozpływać się nad laską której kompletnie nie znasz i nie masz pojęcia nawet jak wygląda w rzeczywistości. Nawet godzinka drogi to nie problem aby do lubej dotrzeć!

Tdday bardzo dobrze sytuacje podsumował.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Od razu w bagno jak czyta, książki to nawet z takich środowisk można wyłowić perełkę. Sam się przekonaj, napisz do niej, spotkajcie się, poznaj ją. Co masz do stracenia ? W innym wypadku jak nie zrobisz nic w kierunku poznania jej to i nic nie będziesz miał. A doświadczenia w końcu to nauczyciel życia.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia