Witam
Chcialbym zasiegnac porady / opini uzytkowników tego portalu 
jak w temacie, dlaczego kobiety lubia gdy im faceci (bo mezczyznami ich nazwac nie mozna) pieskuja albo pomimo Swoich toksycznych zwiazków dalej w nich sa?
pieskowanie kazdy wie jak to jest, ale dlaczego kobiety to tak lubia? bawic sie tym? daje im to satysfakcje ?
a co to toksycznego zwiazku, poznalem dziewczyne, jest z chlopakiem 2 lata juz, (ona 20, on 21, ja 18) mówi ze jakby z nim nie byla to by juz byla ze mna,pisze ze mna i wgl, mówi jak to on nie jest, wspominala jak sie klóca czy nawet jak jej zagrozil ze ja pobije i mnie, oraz to jak ja zlewa (staram sie unikac tego tematu o tym bo nie chce tego sluchac, z reszta co mnie obchodzi jej chlopak),a jednak dalej jest w takim zwiazku. Nie ma z niego az takiej przyjemnosci, ostatnio zadalem jej pytanie czy do sexu potrzebuje milosci czy pozadania? bo mezczyzna starcza pozadanie,ona powiedziala ze potrzebuje obu, uprawia sex ze Swoim chlopakiem a mnie jednak mówi ze go nie Kocha i robi z nim to na sile? ja czasem tego nie rozumiem, staram sie o tym nie myslec bo co mnie to,ale jestem ciekaw jak i dlaczego tak sie moze dziac? prosze o wasze opinie, pomaga mi bardzo
dziekuje 
dziewczyn nie zrozumiesz i nawet nie próbuj bo zwariujesz
laska hmmm tkwi w związku a Ty jesteś "wyjściem awaryjnym" . Gdyby on ją rzucił ona znajdzie pocieszenie u Ciebie. Ona go być może nie rzuci bo jest związana emocjonalnie,przyzwyczajenie,może jest uzależniona finansowo od niego...kto wie. Poszukaj innej,pomyśl czy jakby była z Tobą nie robiła by tak samo
"ciało puszczone raz,puszcza się cały czas" 
POZDRO!
Facet tej dziewczyny jest ogarnięty i wie co robić, a Tobie typiara sprzedaje jakieś bajki...
pozwól, że ujmę to w ten sposób:
masz wódkę, która Ci smakuje jakotako i kosztując nowej wódki uświadamiasz sobie, że mogą być lepsze.. wręcz przepadasz za nową wódką lecz dlaczego nie wylejesz starej? ponieważ zawsze jej sie możesz napić, gdy potrzebujesz. a nowe mogą zawieść
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
dokładnie jak xxx23452 opisał to najprościej. Kobiety zawsze chca miec wyjscie awaryjne, gdy macie taki dobry kontakt ona czuje wewnętrzny spokój, że gdyby coś sie stało może przybiec i sie wyżalic a ty ją przyjmiesz. Miałem kiedys taką sytuacje myslalem ze robie dobrze ze bede wsparciem a pozniej bedziemy zyli dlugo i szczesliwie BULL SHIT ! Jeżeli myślisz coś w jej kierunku postaw warunki bo zostaniesz jej przytulakiem 3maj sie powodzenia
A tekst typu ze "dajmy Sobie czas teraz na to wszystko bo chce zobaczyc jak to bedzie z Toba czy lepiej z nim" to typowy ST poprostu mam rozumiec? A gdybym sie z nia Kochal / przelecial czy jak to kto mowi to sadzicie zeby to mialo wiekszy sens wszystko z nia? Nie chce tego niszczyc, bo ( teraz nie wiem jak na to patrzec, jak to widziec) pna caly czas chce ze mna pisac, erotyczne smsy czy wiadomosci na gg, tego typu wiele tekstow...dotyk bezoporowy ze mna jest , gdzie chce co chce
czy wiec ten seks by zmienil na lepsze sadzicie?
Ja wiem ze zachowuje sie jak kutas ale mam takie przeczucie ze musze sie w to wplatac i rajcuje mnie to ze jest starsza i ma fajna erotyczna wyobraznie
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Wolisz mieć harem czy jedną dziewkę ? Jeśli jesteś w miarę ogarnięty wybierzesz harem
Tak samo ona nie dość ,że ma mężczyznę który wie o co kaman skoro ona nadal z nim jest to ma jeszcze przyjaciółkę z wackiem (ciebie) który słucha jej narzekania.
Koleś faktem jest ,że jesteś dla niej kołem ratunkowym i wątpie żeby odpowiadała ci ta rola. Pokaż jej ,że masz jaja i skończ się bawić w pieska.
Hehe tak to jest jak się zaczyna w logiczny sposób rozmyślać nad poczynaniami kobiet. Powtarzałem to wiele razy, nie szukaj logiki tam gdzie jej nie ma. Kobiety mówią co innego, robią co innego, myślą co innego i czują co innego. Dziś mówi ,że kocha jutro może kochać kogoś innego, dziś mówi ''TAK'' , jutro mówi ''NIE''.
Zobacz gdyby kobiety myślały logicznie tak jak faceci,a nie emocjonalnie to jakie relacje damsko-męskie były by proste. Ile było by szcześliwych par, ile związków by się nie rozpadło. Związki zostały nam narzucone, ileś tam tysięcy lat temu. Kobiety rodzą dzieci i je wychowują dlatego są emocjonalne, faceci z kolei mają role samców, którzy zapładniają te kobiety by nasz gatunek przetrwał. Tak mamy wkodowane to wszystko w DNA, jednak kurwa ktoś się wyłamał i narzucił nam społeczne ''związki''. I wychodzi taka sprzeczność emocjonalna z logiką faceta. Ile to się razy nie próbowano zrozumieć kobiet. Ale ich się nie da zrozumieć, one same siebie nie rozumieją. Dlatego nie trzeba rozkminiać poczynań kobiet, tylko robić swoje i prowadzić. Oczywiście nie zgrywać pseudo samca alpha i narzucać wszystko z agresją, tylko kontrolować w taki sposób, aby była to zdrowa relacja. I oczywiście trzeba być gotowym w każdej chwili odejść, taka natura kobiet, że nie wiadomo co im odjebie. Nawet jak jesteś mega przystojny, bogaty, o zajebistej osobowości to i tak nie masz pewności, że nie będzie miała panna chwili słabości z innym facetem. Ty prawdopodobnie i tak się tego nie dowiesz, że panna zdradziła,a ona i tak wróci do ciebie bo one zawsze wracają do tych wyjątkowych facetów. Dlatego najlepiej związać się emocjonalnie ze swoją pasją życiową ,a nie z ludźmi i rzeczami. Kobieta będzie dodatkiem do twojego życia i będzie go wypełniała.
Wiele kobiet tkwi w toksycznych związkach, sam się dziwię nie raz, że ładna inteligentna kobieta, która może mieć nie jednego tłamsi się w tak cholernie toksycznym związku, gdzie facet zgrywa pseudo samca alpha, a nawet oddaje się rękoczynom. I spróbuj takiej kobiecie wytłumaczyć w logiczny sposób '' czemu ty go nie rzucisz??''. Ona dalej się będzie w tym tłamsić, ale jedno jest pewne prędzej czy później takie toksyczne związki się kończą i to przeważnie grubą aferą. Nic nie trwa wiecznie,a balonik, który jest nadmuchiwany prędzej czy później pęknie.
Czemu ona akurat ciebie nie wybrała? Myślę, że ci czegoś zabrakło i tyle. Zostawiła ciebie jako tzw przydupasa, tak mi się wydaje. Tak o na czarną godzinkę, da ci jakąś złudną nadzieje. Musisz wiedzieć, że panny lubią mieć przydupasów. Im piękniejsza tym więcej przydupasów kręci się wokół niej. Panny mają sponsorów, taksiarzy, pocieszycieli, którym dają złudną nadzieje chwilowego seksu. Więc uważaj by nie wpaść w ramę jakiegoś przydupasa wyżej wymienionego. O dziwo nawet średnie krajowe, albo nawet te brzydkie mają też jakiegoś wafla, który skacze koło nich.
Kobiety też tłamszą się w związkach z cipowatym kolesiem , niestety tez i dla wygodny. Lubią żyć wygodnie w sumie , a kto nie lubi. Jednak takich kolesi nie szanują a te ze zjebanym charakterem, które należy omijać z daleka tak jak twoją koleżankę potrafią ususzyć takiego faceta psychicznie i finansowo.
Ogóle śmieszą mnie panny, które obgadują swoich byłych a co gorsza obecnych chłopaków. Jak jej tak źle to po chuj z nim jest odpowiesz? dla ciebie to logiczne, dla mnie też... ale kurwa nie dla niej. Trzymaj się z daleka od takich panien, które żalą się na swoich byłych bo po pierwsze wpadniesz w ramę przyjaciółki, a po drugie jeśli te żale są tzw '' żalami z grubej rury'' gdzie chłopak lub były jest po prostu oczerniany w niemiły sposób, wiec że od takich ludzi trzeba się trzymać z daleka, wręcz spierdalać. Panna też mi się zdaje, że lubi podkoloryzowywać także na przyszłośc rada , że słowa kobiet dziel przez 2 lub przez 4. I to w każdym przypadku nie zaleznie czy mówi dobrze czy źle, nie zaleznie czy chodzi o związek, o jej byłego czy o jej obecnego. Słowa kobiet traktuj jako tzw SHIT TEST. Czyli traktuj je z przymróżeniem oka. W wielu przypadkach prawdy się od kobiet nie dowiesz.
Troszkę wyszedłem poza temat, ale co tam.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Musze to napisać- bardzo trafny post. I mimo iż jestem 100% kobietą zgadzam się z tym. Mnie coraz bardziej przerażają niektóre znajome..
Skoro gada złe rzeczy na faceta z którym jest, będzie gadać na Ciebie, na inne znajome, na przyszłego na eks faceta.. na kazdego. Jak ktoś raz coś wyniesie z sypialni, wynosić będzie i z przedpokoju- taka ciekawa metafora.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
To co napisałeś, nadaje się na bloga
świetny text, pokrywa się w 100% z moimi przemyśleniami.
tak sie jeszcze doczepie pewnego malego komentarza nad którym wczesniej tak nie rozmyslalem ale dzis mi wpadl w oko...
"Facet tej dziewczyny jest ogarnięty i wie co robić, a Tobie typiara sprzedaje jakieś bajki..."
jak moze byc ogarniety skoro jej grozi agresja? nie szanuje jej ani jej zdania. Jak dla mnie jest dnem totalnym. Do tego dodam (tak wiem ze dopiero teraz i wgl) ale jest zazdrosny o byle co...przyklady: hmm ona caly dzien jest zajeta a on do niej robi fochy ze mu nic znac nie daje, np jest na miescie i potem ma Swoje domowe obowiazki a on do niej ze co robila? czemu nie napisala? z kim byla? wypytywanie sie na maxa co moze byc. Inny razem byla z nim na dozynkach (jakies 2-3tyg temu) zrobil jej haje przy wszystkich o to ze tanczyla z innym typem gdy on siedzial Sobie bo mu sie nie chcialo z nia tanczyc, a potem jeszcze powiedzial ze powinien najebac temu typowi za to ze z nia zatanczyl bez jego zgody.
O wszystko musi ja kontrolowac, musi miec jego zgode, on poprostu nie daje jej miec Swojej sfery prywatonosci. Dla niego Fifa jest wazniejsza na konsoli niz laska która siedzi obok nie go ;]
przepraszam ze tak pózno to dodaje ale to zawsze tak po fakcie jest wiele rzeczy i przemyslen,a chce drazyc temat dalej
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
A co tu drażyć? zajmij się swoim życiem ,a nie drążeniem czyjegoś. A może ona tak lubi co?
Jak jest tak jak jest to im się to prędzej czy później rozpadnie. Nawet by się mogło i teraz rozpaść jakby poznała ogarniętego typa, a nie drążyciela tematów:). Po prostu typ jest chujowy,ale się go trzyma bo ty byłeś jeszcze bardziej chujowszy i czego ci zabrakło.
Także jak ci tak bardzo na niej zależy to zrób tak: ogranicz kontakt na jakiś czas, myślę ze do wiosny im się rozjebie. Od czasu do czasu się przypomnij, ale nie w formie jakiegoś skamlania. I pracuj nad sobą... Jak będzie miałą go na tyle dosyć to znów się zainteresuje tobą. Takie jest prawdopodobienstwo, ale czy tak będzie to gwarancji nie daje:).
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
BAYT tym razem się z Tobą zgodze kolego...
ziomek1239, zapytam krótko, to dlaczego jest z nim a nie z Tobą? Przecież ty taki dobry i w ogóle. A on taki drań i ją ogranicza na każdym kroku...
Bardzo trudno odbic kobiete z długiego związku, nawet jesli to był toksyczny związek. Kobiety są emocjonalne i niestety przyzwyczajenie i przywiązanie działa na niekorzyść odbijającego, jest chujowo, źle ,ale nadal są z tyranem, ale podświadomie szukają innego. Jedyne wyjście to po prostu cierpliwość, nie palenie mostów i praca nad sobą. Takie związki i tak i tak nie mają racji bytu. Mimo, że teraz panna nie mówi DOŚĆ, to i tak ma już dosyć. Prędzej czy później takie związki rozpierdolą się z hukiem ( znam to z autopsji ).
Jak się nie udało za pierwszym czy drugim razem to uda się za trzecim lub czwartym, prędzej czy później się uda. Ale czy opłaca się tyle czekać?. Nie, nie opłaca, ja uznaje zasadę do 3 razy sztuka, jeśli kobieta mi się naprawdę spodoba. Jednak staram się poznawać inne, które mogą mi wypić ją z głowy i tobie też to radze, ale też radze nie palić mostów, nie pocieszać. itd. Jeśli dasz jej emocje, wyrwiesz ją z nudy to mimo iż na początku się nie udało to i tak ona wie, że jesteś inny od jej faceta. Trzeba w takich relacjach znać moment żeby się wycofać lekko w cień i zaatakować znów za jakiś czas. Gdyż w takich relacjach wkładasz więcej energii w to i tym samym się mimo wszystko zakochujesz, a jak się zakochasz to niestety panna to wyczuje. Zaczynasz być needy, skamlący itd. Związki długoletnie po prostu muszą się wypalić, innego wyjścia nie widzę. Panny w długoletnim związku są dobre na seks, ale żeby je odbić no naprawdę jest trudno, nawet nie jeden PUA z zaawansowanych miałby problemy z taką relacją.
Poradzę ci nie warto odbijać panien zajętych ( mimo że sam to prakrykuje niestety), ale warto jest je poznawać:)
.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
dzieki wszystkim za komentarze oraz opinie, to w sumie chcialem uslyszec,wasze zdanie i wasze komentarze wszystkie na ten temat oraz to jak wy to widzicie. Kazdy ma zawsze inny poglad i trzeba to szanowac, dlatego sie ciesze ze troche rozwinalem ten temat i wy mi w tym pomogliscie.
bo to jednak jest tego warte, juz mam sporo materialu na ten temat i dalej chce miec wiecej bo poprostu jestem ciekawy zycia,a zakazany owoc jak wiadomo zawsze smakuje lepiej, nawet gdybym mial sie przy tym spazyc to i tak bede brnac dla wlasnego doswiadczenia 
"Panny w długoletnim związku są dobre na seks, ale żeby je odbić no naprawdę jest trudno, nawet nie jeden PUA z zaawansowanych miałby problemy z taką relacją."
Jesli mi sie to uda przekabacic ze tak to powiem na Swoja strone bardziej, i bedzie lepiej, to napisze o tym bloga jak tego dokonalem hehe
Bayt, co do zajetych panien to ja jakos nie patrze na to czy ma czy nie ma chlopaka (rada Gracjana, jej chlopak jej sprawa, Ciebie obchodzi ona)poprostu daze do tego do czego ja chce
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Też macie problemy.
Mało to panien chodzi po ziemi że tak na zajętych zależy?
Toksyczny związek? - jakiś kolejny slogan z prasy dla kobiet lub broszurek feministek?
Trochę mnie irytuje kreowanie tego jak coś "powinno wyglądać" - jeśli lasce jakieś relacje odpowiadają to się ich trzyma a ludzie sobie wmawiają że to "biedna ofiara samczych knowań".
Kobieta zawsze będzie słuchaczowi pierdolić ze z jej facetem jej źle (im bardziej pieprzy tym zazwyczaj większa z niej intrygantka), pytanie tylko czy związek jest zły bo facet "zły", czy to panienka wyzwala w nim takie a nie inne zachowania a później roznosi to na zewnątrz w nadziei że coś ugra.
W ciemno łapiesz autorze że kobieta jest gnębiona, umęczona itd. że facet nieczuły, zimny, że jest draniem.
A zastanowiłeś się kiedyś nad tym czy to laska nie szuka po prostu kogoś z kim może poplotkować i się podbudować?
A może po prostu ona go prowokuje do takiego a nie innego schematu zachowań? Może w relacjach z facetem manipuluje seksem albo bliskością, koleś jest szorstki bo się nie daje a ona Tobie pieprzy że żyje z nieczułą skałą pod jednym dachem i szuka czegoś więcej - a szuka przygody, kogoś do wzbudzenia zazdrości w swoim mężczyźnie itp.?
Co do relacji z taką kobietą. Odpuściłbym sobie z kilku powodów.
Po pierwsze - grom wie z kim masz do czynienia i jaki stopień manipulacji taka kobieta jest w ztanie odwalać.
Po drugie - z tego co pamiętam "Sukotarcza" dość mądrze opisała pewną przypadłość kobiecą. Jeśli kobieta obrabia dupę swojemu mężczyźnie, to samo zrobi Tobie - a na chuj Ci problemy?
Po trzecie - laska jest rozchwiana emocjonalnie, bądź znudzona więc szkoda energii na takie indywiduum. Poszukaj jakiejś stabilnej kobiety, będzie lepiej i spokojniej, mniej nerwów będzie Cię kosztować a ładna twarz i duże cycki to nie wszystko.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."