Witam! Od jakiegoś czasu odwiedzam forum, lecz teraz założyłem konto bo mam pytanie XD standard jak na 17'latka.
Gdy miałem okazję całować, przybliżałem się, napięcie było, ale wolałem zostawić te 'kilka %' przybliżenia dziewczynie.
- nie dam Ci buzi (dość pozytywnie)
- nie chcę nic robic na siłę i szanuje twoje zdanie.
Generalnie to wszystko na luzie, ani chwili zawahania, w sumie jak zawsze 
Po tym wszystkim powiedziała mi że to bardzo miłe i nikt nigdy jej takich rzeczy nie powiedział tylko albo się robili czerwoni albo pchali język.
Nie wiem jak zrobić przy następnej okazji, nie chce wyjść na jakiegoś napalonego ale jednocześnie musze się trzymać swoich słów
Co tu zrobić?
U mnie osobiście to samo wychodzi
Powoli i do przodu 
Bez zbędnej gadki jak widzisz ten "błysk" w oku to całujesz i przejmujesz inicjatywę :)Chyba nie będziesz zawsze pytał o "pozwolenie" na domknięcie
A po co te kilka %? Komplikujesz sobie sprawę. Jak nie będzie chciała to się odsunie, wyluzuj. Jak atakujesz to atakuj do końca
Najwyżej jej powiedz, że widziałeś przyzwolenie z jej oczu, i że tak naprawdę liczy się mowa ciała, a nie słowa. Zresztą tak naprawdę jest.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
To ja wepchałem jej ten język. Miłego całowania używanego towaru
"Nikt nie mówił , że będzie łatwo"
Śmieszne śmieszne

Wczoraj bez wahania to zrobiłem i dalej mówiła jedno, a robiła drugie =] Takze Dziękuję