Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsze spotkanie z dziewczyną która jest gwiazdą.

40 posts / 0 new
Ostatni
Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22
Pierwsze spotkanie z dziewczyną która jest gwiazdą.

Hej,czeka mnie pierwsze spotkanie z dziewczyną która jest gwiazdą... może nie taką aż gwiazdą, ale jest bardzo dobrze znaną wokalistką na Podlasiu. Więc tak od początku:
Zobaczyłem ją na koncercie w ubiegłe wakacje- ot spoko laska.
Później kilka filmików na youtube i dotarłem do jej nazwiska, jako że "miej jaja robić...." postanowiłem zagadać na dobrze znanym facebooku- bo co mam do stracenia.
Okazała się być bardzo miła, rozmawialiśmy po kilka wiadomości tygodniowo, jakiś okres czasu. Nie dostałem od niej numeru gdyż jestem nieznajomym.
Zdobyłem sam- trochę nie ładnie, ale po przeproszeniu i pokazaniu że nie jestem jakimś złym człowiekiem rozmawiamy telefonicznie.
Zapraszała mnie na koncerty, ale nigdy mi jakoś nie pasowało, umówiłem się dokładnie jutro w biały dzień.
Wiem że ma chłopaka, ma mase znajomych gwiazd, jest bardzo uzdolniona i ładna, dlatego nie wielkie mam szanse na jakiś związek z nią... ale nie liczę na to, chcę po prostu poznać ją.
Teraz fakty:
- Nigdy do mnie nie napisała pierwsza,
- Numeru nie dała, wiozłem sobie sam
- Jak dzwoniłem była tak zimna w rozmowie, aż ciarki przechodziły
- Nie wie (prócz tego co powiedziałem na facebooku) kim jestem, jak wyglądam itd.
- Jutro mamy się spotkać...
- Nie jest aż tak źle, gdyż ma dobrą opinie o mnie, mam ramę pewnego siebie samca alfa, kogoś interesującego. Poprę to cytatem: ona do mnie "Ty jesteś niesamowity, spadasz do mojego życia jak z kosmosu, robisz mi mętlik w głowie, jesteś szalony (pozytywnie)", ogólnie dużo miękkich piłek.
- W rozmowie na facebooku jest miła, a przez telefon oziębła (pewnie przez to, że sam wziąłem numer)
- Spotykamy się w jej mieście, 70 km od mojego, którego nie znam.
Jakie rady możecie mi dać, ona musi wybrać miejsce, bo ona potrzebuje więcej komfortu, a ja nie znam miasta. Nie napalam się na efekty, ale czasem warto spróbować czegoś nie ze swojej ligi, poza tym lubię to co ona robi, jej twórczość i chętnie z nią porozmawiam.
Znam podstawy, wiem jak wyrywać laskę na ulicy, w klubie, ale może jest jeszcze coś więcej, jakieś rady, pomysły na to spotkanie?? Nawet nie wiem w co będę grał, w kochanka, w chłopaka czy przyjaciela... to się okaże jak ją poznam.

Variatio
Portret użytkownika Variatio
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2011-06-27
Punkty pomocy: 407

Bądź sobą. Tylko i aż tyle.

Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Dobry plan, bardzo dobry.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

A w co Ty chcesz w ogole chlopie grac jak na razie to popelniles same bledy i ide o zaklad ze panna zainteresowana nie jest.
W dodatku trzymasz ja na piediestale bo to "gwiazda" jest. Najlepiej jakbys nie mial pojecia kim ona jest i traktowal jak kazda inna dziewoje.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Artist
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-10-07
Punkty pomocy: 243

Przede wszystkim stary to mam wrazenie ze Ty ją gloryfikujesz, bo jest gwiazdą, ma fejm, bogaty lifestyle i tak dalej. Owszem to jest fajne i ona oraz jej bliskie otoczenie moze i uwaza ze jest zajebista ale prawda jest taka ze to jest zwykła dziewczyna - dwie ręce, dwie nogi i szparka. Jak to zrozumiesz to juz z gorki bedzie.
Zachowuj sie stary normalnie, bądz szczery sam ze sobą. Nie wiem czy jest lepsze połączenie niz szczerosc połączona z pewnoscią siebie. Nie daj sie zwariowac jej gwiazdorstwem i po prostu rob swoje, nie oczekując niczego.

Powiedz zyciu TAK !!!

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Koledzy z góry, nie traktuje jej lepiej od siebie. Tylko zaznaczam kim ona jest, by naświetlić Wam sytuację.
Ona jest bardziej wartościowa od przypadkowej dziewczyny którą podrywam na ulicy, to fakt a nie moje odczucie.
Mam zamiar dobrze się bawić i poznać ciekawą osobę.
Praktycznych informacji jak na razie nie wiele słyszałem.
Teraz mam pytanie, które mi przyszło właśnie do głowy.
Umówiliśmy się w czwartek albo piątek telefonicznie, dogadaliśmy się na poniedziałek, godzinę 12, ale nie wiem dokładnie gdzie! Wiem, Wy też nie wiecie. Pytanie brzmi, przypomnieć jej o sobie i zapytać gdzie dokładnie mam zajechać, czy czekać aż sama się odezwie?
Niby błahostka, ale jednak już coś znacząca.

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

'Ona jest bardziej wartościowa od przypadkowej dziewczyny którą podrywam na ulicy, to fakt a nie moje odczucie'

Buahahahha. To fakt, oparty na Twoim odczuciu. Przykleiłeś jej etykietkę 'gwiazdy' i teraz sądzisz, że jest lepsza niż inne? Weź rozpęd i zajeb z baranka o ścianę. Jeszcze się z nią nawet nie spotkałeś, a takie pierdolisz głupoty, że aż przykro. Dlaczego jest lepsza? Ma w sobie więcej dobroci dla innych? Jest inteligentna? Dowcipna? Lojalna? To, że śpiewa gówno znaczy. Jeżeli straci głos to wtedy co, spada już z piedestału i nie będziesz pierdolił ochami i achami? Zastanów się gościu nad tym. Masz 24 lata (tyle co ja, zatrważające), a w głowie wata w tym temacie.

Pozdro

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Zapytaj. Jak już udało ci się ją zaprosić i się zgodziła, to co ci teraz szkodzi.
Napisz jak ci poszło
Powodzenia chłopie

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Dzięki, sam jestem ciekaw jej, tej sytuacji i co z tego wyjdzie. W najgorszym przypadku będę miał znajomą dziewczynę na scenie, już widzę miny znajomych kiedy się ze mną wita.
Nie omieszkam napisać jutro, jak przebiegło spotkanie.

Revolution
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-15
Punkty pomocy: 114

Numeru nie dała... numer wziąłem sobie sam... Laughing out loud
Teraz pijesz wino, pijesz aż do dna

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

pewno ciebie traktuje jak jakiego psychofana, na fejsie miła bo nic jej to nie kosztuje, a znowu nie jest aż tak znana żeby ignorować wszystkich fanów, przez tela cie zlewa bo nie ma nad zwyczajniej czasu i ochoty gadać, plus jej facet, spotkać sie możesz ale nie liczyłbym na wiele ... może na ost. chwile odwoła, ale po prostu ciebie delikatnie spławi ...

they hate us cause they ain't us

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Patrzac na post to sadze ze co nie doradzimy to i tak przegrasz bo masz braki w fundamentach,ktore nie odbudujesz w chwile.

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Słuchaj , stawiam stówę że w dzień spotkania dostaniesz krótkiego esemesa typu:
,,przepraszam ale...,,

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Ty i kolega wyżej, a niech was **********
napisałem do niej gdzie mamy się spotkać?
- "nie mogę się spotkać w tym tygodniu
jutro wypadly mi sprawy rodzinne"
// cholera, ale napisałem jej prawdę. mianowicie:
- Bardzo mnie zasmucilas, sporo mnie kosztował załatwiania jutrzejszy dzień
//bo tak było, więcej nie pisałem
ona: "no teraz to ty mnie zasmuciles
tak generalnie.
Hmmm
Dobrze, jakos to musimy rozegrac
nie chce cie az tak wykorzystac,ze cos zalatwiales w pracy zeby sie spotkac
to moze umowmy sie tak, ze zajedziesz po mnie
bo ja nie mam za bardzo czym tez dotrzec do centrum, to swoja droga.
bo rodzicom potrzebny jest wlasnie jtr na gwal samochod"
// kilka wiadomości dalej, jestem dalej z nią umówiony Smile))

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Ty juz na poczatku przekombinowales. A teraz kombinujesz jeszcze bardziej.
Jedno zdanie by wystarczylo zamiast tej idiotycznej gadki via sms.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

DavidNoFuck
Portret użytkownika DavidNoFuck
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-12-14
Punkty pomocy: 244

Pokaż na YT filmiki z jej udziałem Laughing out loud

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

No i dobrze zrobiłes!!! Może spotkanie dojdzie do skutku, biorąc pod uwagę okolocznosci nie wyglada to wcale źle. Uda się to sie uda, nie to nie.

Może nie jestem aż tak "wtajemniczony w zasady gry" ale jest taka zasada m.in. w relacjach biznesowych ( i wierzcie że skuteczna) że z LUDŹMI TRZEBA ROZMAWIAC; nie uważam że popełniles same błedy. Zagrałes na miarę możliwosci, przecież nie miałes nic do stracenia, zagadales na fb no i ok. Proponuje wszystkim, aby zaprezentowali swój pomysł na rozegranie takiego tematu, sam chętnie skorzystam. Miałem okazje poznać dziewczę które b.było miss regionu, występ w tv i nie stosowałem żadnych wymyślnych metod i rozkmin a wyszło całkiem ok

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

,,Proponuje wszystkim, aby zaprezentowali swój pomysł na rozegranie takiego tematu, sam chętnie skorzystam. Miałem okazje poznać dziewczę które b.było miss regionu, występ w tv i nie stosowałem żadnych wymyślnych metod i rozkmin a wyszło całkiem ok,,

Kobieta to kobieta. Obojętnie kim i co robi. Schemat podrywania jest ten sam , jedyne co trzeba zrobić na początku , to skalibrować swoje zachowanie i wpasować się w jej środowisko naturalne.
Może to trochę sztucznie brzmi jednak to według mnie ważne.

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

"gdyż ma dobrą opinie o mnie, mam ramę pewnego siebie samca alfa, kogoś interesującego."

Śmiechłem... wyklikałeś jej to czy skąd ona to wie?
Mam nadzieję, że przynajmniej wiadomości do niej wrzucałeś wcześniej do worda i poprawiałeś błędy..

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

rydzykant
Portret użytkownika rydzykant
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: krk

Dołączył: 2012-06-26
Punkty pomocy: 529

nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło. może zostaniesz taksówkarzem...Wink

rydzykant

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

"dlatego nie wielkie mam szanse na jakiś związek z nią"

A co ty gorszy jesteś?Laughing out loud

Stary, co to kurwa jest?

odnajdź wartość w sobie najpierw, a potem spotykaj się z dziewczynami (one przestaną być gwiazdami, bo sam będziesz świecił tak jasno, że nie będziesz potrzebował ich światła)

"Jakie rady możecie mi dać, ona musi wybrać miejsce, bo ona potrzebuje więcej komfortu, a ja nie znam miasta"

Kiedyś popełniłem dwa wpis: 'Jak przygotować się do randki' oraz 'The BEst Present from Fan'. Poszukaj u mnie na profilu. Powinny ci pomóc.

I udanej randki, Alex Smile

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Smile wiem o co chodzi, zauważyłem ten schemat.

Tutaj miałem na myśli co innego, ale to każdego co innego Smile intrepretacja dowolna, tak aby i tylko instalacja poleciała na podświadomym Wink

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Snoofie, gdzie Ty je znajdujesz?Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Jestem po, poszło jak się spodziewałem.
Właśnie zaczynam pisać, co i jak było...
by nie trzymać was w niepewności, spotkanie było całkiem fajne, ale nic więcej z tego nie będzie.

Więc, tak:
Godzina 11.00 , czeka na mnie, na przystanku autobusowym. Nie chciała powiedzieć gdzie mieszka dla nieznajomego. Podjechałem, zatrzymuję się jak jechałem i wysiadam. Uśmiech na twarzy, mówię Tak wygląda człowiek z Internetu (nawiązując do naszych wcześniejszych rozmów), przywitałem się, podałem rękę, chciałem pocałować w policzek ale odsunęła się, mówiąc że „to to nie” . ok, myślę sobie, bez wnikania w to za mocno. Wsiadamy do auta i ruszamy. Powiedziała, że jedziemy do restauracji xxx.
11.15
Jesteśmy na miejscu. Wiele nie rozmawialiśmy po drodze, cały czas działała sukotarcza. W restauracji siadamy, zaproponowałem, że nie usiądę naprzeciw jej, ale obok jej (stoliki cztero osobowe). Wybraliśmy po kawie, jako że żadne z nas nie było głodne. Poszedłem zamawiać i płacić (czekałem, aż da chociaż by znak, że zapłaci za siebie, a w wprost mówić to nie wypada). Podchodzę do dziewczyny na kasie, mówię co wybraliśmy, niestety komputer zaczął jej się zawieszać. Powiedziałem, hej ja jestem informatykiem chętnie pomogę, żeby nie stukała na kasie, nie jestem z fiskusa itd. Była bardzo miła i chyba jej się podobałem. Moja partnerka, zauważyła chyba to, poszła do kibelka a ja sobie gawędziłem z barmanką.
Po chwili wróciliśmy do stolika. Teraz w skrócie, najpierw przez pół godziny ona mi mówiła, że byłem nachalny, nie chciała ze mną rozmawiać, pisać itd. Zapytałem, dlaczego zgodziła się na to spotkanie, powiedziała mi, że jak wreszcie osiągnę to, czego chce dam jej spokój. (Było mi ciężko tego słuchać). Jednak mówiła to w miły sposób. Powiedziałem jej, że nigdy mi tego w prostu nie powiedziała, powinna po prostu przestać odpisywać albo napisać konkretną wiadomość. Ona, że nie chciała mnie urazić.
11.45…. Po wysłuchaniu jej, do wszystkiego się przyznałem. Powiedziałem, że źle zrobiłem, jednak gdyby nie to i moja ponad przeciętna pewność siebie byśmy się nie spotkali....
12.00 Już sukotarcza mocno osłabła, wiadomo miała do niej wielkie prawo, wymusiłem na niej to spotkanie. Zaczęła być miła. Fajnie się gadało. Wygrała niedawno ogólnopolski festiwal muzyczny, pogratulowałem jej tego. Później namawiałem ją by została zawodową piosenkarką, taką z prawdziwego zdążenia. W skrócie powiedziała, że boi się opinii… itd.… itd.
13.00 Dziewczyna, otwarta już na maxa. Mówi mi wiele szczerych i prawdziwych rzeczy. Dowiedziała się o mnie też sporo. Kiedy było już jej miło, postanowiłem to przerwać. Powiedziałem, że mam drugie spotkanie i pora to kończyć. Odwiozłem ją. Powiedziała mi, że nie spotka się więcej ze mną. To, co żegnaj powiedziałem… ona do zobaczenia, ale na koncercie. Podziękowała za miły czas, podała rękę, chyba chciałaby ją teraz pocałował w policzek… nie zemsta… nie było policzka na do widzenia.

KONIEC.

Zostaliśmy znajomymi, pierwszy się nie odezwę. Usunąłem jej numer nawet, by mnie nie kusiło. To miła i dobra dziewczyna, ma kochającego chłopaka, ja spędziłem z nią fajne dwie godziny…, ale związku nie mogę jej rozbijać, teraz to wiem.
Bardziej to pisałem sobie niż wam. Przeanalizowałem to sobie na nowo.
Wiem wygląda to żałośnie i smutno. Jednak, nie z każdą kobietą musi być sex, związek lub cokolwiek innego. Znajomości też są fajne. W połowie spotkania uznałem, że nie mogę jej podrywać, raz że nie mam szans, dwa że ma fajny związek którego ja jej nie dam. "Każda inna ma też cipkę", a ta jest zbyt dobrą osobą by ją tak traktować.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

no czyli to co napisałem w części sie potwierdziło, ale nic to zawsze masz doświadczenie więcej Smile

they hate us cause they ain't us

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Tak, trafiłeś idealnie. Przynajmniej wie, że nie jestem jakimś psycholem. A ja wiem, że zawsze warto jest poznać kogoś nowego, nawet z zerowymi szansami na coś więcej.

Syberii
Nieobecny
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-30
Punkty pomocy: 50

Zbyt dobra bo w pewnym stopniu sławna? A gdybyś ją poznał na ulicy, nie wiedziałbyś kim jest, też byś ją tak traktował? Po 2 godzinach wyczytałeś, że dobrą osobą jest? Ja znałem dziewczyny, które też po 2 godzinach
dobre się wydawały, ale nie zawsze takie były na prawdę...

" "Każda inna ma też cipkę", a ta jest zbyt dobrą osobą by ją tak traktować."

A co, inne kobiety, które nie są piosenkarkami etc. nie są "dobre"? Je możne gorzej traktować tylko dlatego, że nie mają takiego talentu? Na pewno poznasz kiedyś o wiele bardziej "dobrą" kobietę i potraktujesz ją według "Każda inna ma też cipkę".

Uważam, że Ty już na początku postawiłeś ją na piedestale, a to Twoje pieprzenie, że tak nie jest, wcale nie musi tego odzwierciedlać. Smile

Aby przebyć tysiąc mil, trzeba zrobić pierwszy krok.

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Wiesz, co, już w połowie spotkanie skończyłem podrywać. Mogłem porozmawiać naprawdę, mówić to, co myślę, nie zwracając uwagi na zasady PUA.
Nie chodzi o śpiew, dowiedziałem się, że ma masę problemów, boi się oceny, dlatego nie śpiewa na większych scenach, nie rozwija kariery, (do czego ją namawiałem).
Jest bardzo empatyczna, delikatna, jest w związku dosyć poważnym, a ja mam to wszystko niszczyć, bo mi się podoba, zwłaszcza, że ja nie jestem gotowy na coś tak poważnego.

"Kochaj kobiety. Nigdy nie krzywdź"

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

Wiem że dziwna ta historia... sam się długo w niej nie mogłem połapać.
Pisałem z nią, bo była miła, fajna, itd, namawiałem na spotkanie od jakiegoś czasu, bo ona po prostu mnie nie znała i chciałem by zobaczyła kim jestem.
Na spotkaniu wygarnęła mi że, zrobiła to bym w końcu dał jej spokój ze dzwonieniem, pisaniem itd, że ma chłopaka (wiedziałem o tym).
- Uszanowałem to, jej związek, zwłaszcza że poznała mnie trochę i wiedziała w końcu z kim ma do czynienia.
Barmanka- to była średnia szóstka, z którą złapałem szybko fajny kontakt, ciągnąc go by trochę złapać dobrej energii i mieć jakiegoś sprzymierzeńca na obcym terenie.
To co kiedyś pisałem, miałem z tym problem. Teraz już to poprawiłem, trochę zmiana wyglądu, mowy ciała i już. Teraz słyszę że jestem bardzo pewny siebie, nie wiedzą jak się zachować przy mnie, kim jestem skoro tak się zachowuję.

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Normalnie nie wiem co Ci napisać, taki z Ciebie bystrzacha Laughing out loud Onieśmielasz mnie. Po tych ostatnich wpisach na forum psycha mi zaczyna klękać. Przepraszam za offtopa Wink

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Alex35cj
Portret użytkownika Alex35cj
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-10-12
Punkty pomocy: 22

sory nie rozumie... przecież chyba o to chodzi?