Witam was serdecznie. Jestem nowym użytkownikiem na portalu, jednak już od dłuższego czasu czytam i śledzę zawarte tutaj materiały.
Mój problem jest następujący:
Poznałem dziewczynę na portalu internetowym. Dobrze nam się rozmawiało, szybko zdobyłem też jej numer GG. Po 2-3 dniach (w moim odczuciu) dobrze prowadzonych rozmów zdobyłem jej numer telefonu i umówiliśmy się na spotkanie.
Pierwsze spotkanie też wypadło nieźle. Sympatyczne rozmowy, trochę cocky-funny, odpowiednie kino, bez problemowo też doprowadziłem do KC. Randka zakończyła się też dobrze (bez żadnych oporów z jej strony odprowadziłem ją za rękę pod same drzwi) na zakończenie oczywiście pocałunek (nie całus)...
I tutaj właśnie pojawia się ten właściwy problem:
Dziewczyna jest miła, zabawna, inteligenta, ładna i cholernie dobrze mi się z nią rozmawia.
Zależy mi, żeby kontynuować tę znajomość, ale nie chciałbym wyjść na natrętnego kolesia (czy tam needy, jak to mówią w slangu)
Jak powinienem doprowadzić do kolejnego spotkania? Czy zastosować może jakiś chłodnik? Czy normalnie dalej z nią rozmawiać na GG, przez sms-y?
Czy normalnie proponować spotkanie, czy może jakoś doprowadzić do sytuacji, kiedy to ONA zaproponuje?

i pewnie masz Kejszyn rację...
to jest właśnie jedna z tych sytuacji, kiedy dobrze spytać o opinie innych (bo niestety nie potrafię spojrzeć obiektywnie na tę sytuację)
podstawowa obawa to, czy przez chłodnik nie doprowadzę do odwrotnego, niż zamierzony, skutek.
podpis jak się patrzy
http://www.podrywaj.org/blog/z%C...