Hej,
Stan faktyczny: Kilka tygodni temu na jakiejś imprezie wpadła mi oko dziewczyna. Była w grupie - z koleżanką i dwoma facetami, więc olałem wtedy temat. Potem zobaczyłem ją na FB na zdjęciach z tej imprezy i napisałem. Poszła nieintensywna gadka, która trwała dwa tygodnie (raczej pozostawianie sobie wiadomości, niż konwersacja). Do spotkania dążyłem cały czas, ale nie mogła, bo coś tam coś tam. W każdym razie ostatecznie udało się z nią umówić na jutro (zaproponowałem 2 terminy, wybrała jeden z nich).
Pytanie: Czy w takiej sytuacji tj. w sytuacji, gdy pierwsze spotkanie jest w ogóle pierwszym kontaktem face to face obowiązują jakieś ekstraordynaryjne zasady? Czy należy czegoś, co standardowo się robi, nie robić, albo robić coś dodatkowo?Domyślam się, że będę miał mind fuck w postaci jej wyobrażeń na mój temat, które będę musiał zwalczyć w sensie pozytywnym, ale prosiłbym o rady co do ścieżki w takiej sytuacji, bądź informację, że mogę postępować standardowo
.
Dzięki z góry,
Dissidens
to pomysl w inny sposob jak by ciebie zaprosila laska poznana przez neta na spotkanie to co by bylo dla ciebie fajne i poprostu to zrob ...a tak wgl redstyle opisywal chyba cos takiego m.in. w ostatnim blogu wiec jak jeszcze masz jakies watpliwosci to mozesz poczytac
powodzenia
'nie ma wolnoci bez ryzyka'
ja sie pytam gdzie spontanicznosc?
Zakladajac ten temat nijako prosisz nas o SCHEMAT.
Zasady portalu
Spontaniczności nie ma, ale wykonał krok żeby ją poznać.. Może następnym razem podejdzie, człowiek uczy się na błędach
Teraz to nie ma różnicy, gdzie się poznaliście.

Rób to co powinno się robić na randkach etc
Mam nadzieję, że nie spierdolisz. I następny Twój post nie będzie w stylu: "spierdoliłem", "laska nie jest mną zainteresowana", "co mam robić".
Tak jak napisał sneakers. nie popadaj w schemat.
Więc nie myśl o tym co ma być źle, uszy do góry i grunt to optymistyczne podejście do całej sytuacji
Rusz głową i trochę kreatywności.
Wszystko w porządku
Według mnie powinieneś być Sobą poprostu i nie przejmować się tym że napisałeś do niej na FB zamiast podejść. Ty masz tak samo jakąś wyobrażoną jej postać ponieważ nie wiesz tak naprawde jaka ona jest na żywo tylko przez "rozmowe" fb, nie nastawiaj się że będzie to dziewczyna Twoich marzeń bo równie dobrze może być dziewczyną która nie jest warta Twojego czasu
Tak więc podejdz do tego na luzie i wykorzystaj doświadczenie oraz swoją wiedze na temat uwodzeniu dziewczyn
Powodzenia i opisz jak Ci poszło !
Ja mam pytanie czy jak zawsze z laską widziałem się w większym gronie to na spotkanie face to face obowiązuje mnie jakiś czas na dzwonienie np nie szybszy niż 3 dni od ostatniego wspólnego spotkania i czy po takich grupowych spotkaniach , umówienie się gdzieś na 2 osobowy wypad przyniesie efekty czy już raczej mam ramę?
Rozkminiacz
Jestem zadowolony ze spotkania. Na początku była mocno spięta, więc przez 10 minut otwierałem ją jak konserwę różnymi dykteryjkami i pytaniami, ale udało się zbudować fajny komfort i włączyć umiarkowane kino. Dużo śmiechu i płynna rozmowa. KC nie zrobiłem (tylko pocałunek w policzek na przywitanie i pożegnanie), bo akurat w tej sytuacji byłoby to nienaturalne i chyba zbyt natarczywe (pierwszy kontakt face to face). Przynajmniej nie czułem, aby atmosfera była już na tyle swobodna. Na koniec oczywiście niczego nie obiecałem i cisza po spotkaniu. Oczywiście dzisiaj już dostałem wiadomość o "bardzo miłym wieczorze"
, także wygląda na to, że okej. Dzięki za rady. Grunt to stosować zasady w sposób naturalny i niewymuszony, a przede wszystkim być elastycznym. To nie algorytm, tylko żonglerka
.