Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsza randka i problemy po niej.

11 posts / 0 new
Ostatni
Nazrael
Nieobecny
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Lubsko

Dołączył: 2015-01-10
Punkty pomocy: 6
Pierwsza randka i problemy po niej.

Pierwsza randka z dziewczyną.
Od początku widziałem jej zainteresowanie, wydawało mi się, że świdruję mnie wzrokiem. Nawet trochę żartowaliśmy o tym.
Dobrze nam się rozmawiało ( chociaż to może być tylko moje zdanie). Wypiliśmy po piwie, w czasie rozmowy trochę dotyku,
patrzenie w oczy itd. ogólnie norma z iskrzeniem.
Byliśmy niedaleko mojego mieszkania i poszliśmy tam już za rękę.
U mnie trochę rozmowy, wykorzystałem napięcie i próbowałem ją pocałować, ale się nie dała, co podobno było związane z jej zasadami (albo moim chujowym działaniem). Dużo dotyku, ale kc nie weszło. No nie dało się.
Była umówiona ze znajomymi, odwiozłem ją kawałek, bo przeze mnie była już spóźniona. Dostałem całusa w policzek i się skończyło.
Później się okazało, że zostawiłem u niej portfel w torebce (jakby ktoś się interesował- to nic nie zginęło Tongue )
Spotkaliśmy się pod jej domem parę godzin później, jakiś chłopak ją odwiózł. Trochę się tym wkurwiłem, ale poza na wyjebane. Choć nie wiem kto to był. Ona mi napisała, że jakby wiedziała, że i tak przyjadę po portfel to byśmy nie musieli fatygować ziomków swoich, tylko razem mogliśmy się zabrać (kumpel mnie przywiózł, nie chciałem jeździć bez dokumentów).
Zlałem tą wiadomość, nie odzywałem się i po 4 dniach wyskoczyłem z propozycją spotkania.
Laska się nie odzywała, a widziałem, że przeczytała to jej po paru godzinach napisałem, żeby mi napisała, że nie chce się spotkać, a ja potrafię przyjąć odmowę na klatę i tyle
Po czym coś tam napisała, z czego mało co zrozumiałem, a po moim odpisaniu nic się nie odzywa, nawet nie przeczytała tego co napisałem.

I teraz tak (wiem, że można w tym momencie gdybać tylko) i tego od was nie oczekuje.
Jest parę opcji:
-laska jest niezainteresowana i po prostu zlewa mnie w ten sposób
-jest wkurwiona, że się nie odezwałem, a po paru dniach zaproponowałem spotkanie i teraz ma zamiar mnie trochę podręczyć.
- chuj wie co
Zaproponowałem spotkanie w sobote, a to już jutro. Laska się nie odzywa.

I teraz pytanie jak się zachować jeśli się nie odezwie i nawet nie odczyta wiadomości? (nie mam jej numeru, a pisanki mnie wkurwiają strasznie, ale to jedyny kontakt).
Próbować się z nią skontaktować za pomocą innych źródeł? Czy w ogóle na razie olać jak nie odpowie to co jej wysłałem na fb.

Dziewczyna wydawała się w porządku, na randce było wszystko okey, a teraz cisza.
Jeszcze mi na niej nie zaczęło zależeć, ale wiadomo jak to męska duma w takich przypadkach. Chodzę po ścianach.
Jakbyście radzili to rozegrać w taki sposób, żeby wyjść z twarzą i pewnością, że to nie są jakieś techniczne problemy tylko laska ma mnie w dupie.

Mam zamiar poczekać do soboty/ niedzieli i spróbować innych źródeł kontaktu, a jak tam się nie odezwie to chociaż będę miał pewność.

I proszę darujcie sobie komentarze w stylu "nie wyruchałeś ją jak miałeś ją w mieszkaniu to masz", bo to i tak nie pomoże i nie jest adekwatne do sytuacji.

Łokero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Podlasie

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 495

Aha, czyli masz laskę w dupie przez 4 dni jak zwykły cham a potem się dziwisz, że ona się do Ciebie nie odzywa ? Laughing out loud Brawo Smile

"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz

Nazrael
Nieobecny
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Lubsko

Dołączył: 2015-01-10
Punkty pomocy: 6

Dzięki za odpowiedzi. Dostałem kubeł zimnej wody na głowę. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że popełniłem tyle błędów ehh.. szkoda. No, ale lepiej robić błędy i się na nich uczyć niż nic nie robić. Dzięki Panowie.

Nazrael
Nieobecny
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Lubsko

Dołączył: 2015-01-10
Punkty pomocy: 6

Według was da się to jeszcze jakoś rozegrać z głową. Czy na razie sobie odpuścić. I spróbować ewentualnie za 2-3 tygodnie ?

aider94
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2017-01-27
Punkty pomocy: 1

Laska jest spalona, wrócić możesz do niej gdy odbudujesz swoją wartość. Twoje błędy i desperacja wskazują że ten proces potrwa trochę czasu...
Pracuj ciężko nad sobą, nie myśl o niej bo na ten moment jest dla Ciebie nieosiągalna.
Za 2-3 miesiące jak będziesz skrupulatnie robił postępy i się rozwijał, odbudujesz swoje silne Ja ona sama się odezwie i będziesz miał nad nią przewagę.

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Jeśli dziewczyna nie miała czasu bo po spotkaniu z Tobą miała zaplanowane spotkanie ze znajomymi to nie dziwne że nie pykło. Nie miała komfortu, bo rozkimina czy zdążę... To nic specjalnego, lepiej po prostu unikać takich sytuacji, bo zmniejszają Twoje szanse.

Jeśli jest przerwa w kontakcie trwająca kilka dni, to raport musisz trochę zrobić od nowa przed propozycją spotkania. Jeśli ni z gruszki ni z pietruszki po tygodniu milczenia wyskakujesz z tekstem "spotkajmy się" to szanse masz 10 razy mniejsze. Najpierw sondujesz jej nastawienie, potem wprowadzasz ją w pozytywny nastrój i dopiero wtedy uderzasz z propozycją.

Nie wiem czy uda Ci się jeszcze to odwrócić. Jak dla mnie temat spalony, chyba że stanie się cud i sama się odezwie. Ty już tutaj sam za wiele zrobić nie możesz.

ListenToYourHeart
Portret użytkownika ListenToYourHeart
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: pl

Dołączył: 2010-12-03
Punkty pomocy: 290

Teskty typu "napisałem, żeby mi napisała, że nie chce się spotkać," (To mnie najbardziej zakuło w oczy po przeczytaniu). Powinieneś wyjebać ze swojego słownika do końca życia!Ty jestes nagroda dla kobiety !! Ja tak podchodzę do relacji
z kobietami, ale to mnie kosztowało lata pracy;)

Jak to była u Ciebie w chacie i nie masz do niej telefonu? Wink
Cokolwiek by nie robiła nie możesz się na nią wkurwiać, bynajmniej nie pokazywać na tym etapie relacji, nawet jak przyjedzie z gościem i będzie się trzymała za rączkę.

Jeżeli do niej teraz się odezwiesz będziesz pogłębiał swój problem. Musi ona teraz pokazać że też coś chce od Ciebie

Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Znacie się chwilkę a to już Ona trzyma ramę. Widać to z kilometra, robicie to co ona chce, to ona trzyma lejce w tym "związku" i jednocześnie Twoje jaja w garści.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Nazrael
Nieobecny
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Lubsko

Dołączył: 2015-01-10
Punkty pomocy: 6

Dzięki za odpowiedzi. Tak jak napisaliście za bardzo emocjonalnie do tego podszedłem, a nie było takiej potrzeby.
Trochę uściślając to nie powiedziałem jej, ani nie pokazałem, że rusza mnie to, że jakiś facet ją odwozi. Raczej popełniłem ten błąd z nie odezwaniem się po tym co mi napisała. I po paru dniach wypalając ze spotkaniem i jak to napisał Testoviron strzeliłem sobie z armaty w kolano pisząc o odmowie.
Bardzo spodobało mi się też to co napisał ListenToYourHeart o tym, żeby nie pokazywać emocji na tym etapie relacji nawet jak laska przyjdzie z gościem za rękę Laughing out loud
Wyciągam wnioski i idę do przodu, a tą dziewczynę sobie odpuszczam.
Zależy mi na rozwoju, także cieszę się, że potrafiliście mi pokazać błędy, których sam bym nie zauważył. I dopiero jak to wszystko sobie dzisiaj przeczytałem to zdałem sobie sprawę, że to wcale nie było takie super spotkanie jak mi się wydawało na początku. I tak naprawdę nie miałem czego oczekiwać.