Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsza randka i prezent. Dobra decyzja?

25 posts / 0 new
Ostatni
rybexior
Portret użytkownika rybexior
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-05-04
Punkty pomocy: 0
Pierwsza randka i prezent. Dobra decyzja?

Witam, mam 16 lat zawsze miałem wiele "dziewczyn" a raczej dziwek ktore lecialy na kase - nie o tym mowa.... Od jakiegoś czasu podoba mi sie pewien target, zależy mi na niej i chciałbym z nią być. Zaprosiłem ją na randke do kina. Jak to w moim stylu bywa, już kupiłem prezent o ktorym jej powiedziałem (Oryginalne Raybany). Ale od godziny mam totalną rozkmine, bo nie mieszkam w tym mieście co ona (w Warszawie mieszkam) i nie wiem czy cokolwiek to pomoże skoro związki na odległośc nie mają sensu i ona prędzej czy później znajdzie sobie kogoś innego, a mnie oleje. Chciałbym zastosować kino na spotkaniu. Czy ten prezent coś pomoże czy może zrezygnować w ogole z tego spotkania?

Dzieki za wszystkie odpowiedzi dobrych osob i prosze Admina Gracjana o nie usuwanie tematu.

Mateusz.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

16 lat i zawsze miales wiele dziwek ktore lecialy na kase co sie dzieje z ta mlodzieza.. czy to napewno nie jakas prowokacja?? dobra otrzasnalem sie , stary skoro ty na pierwsza randke umawiasz sie z panna i kupujesz jej prezent mowisz o tym odrazu to ona idzie na randke dla ciebie czy dla prezentu?? nie mozna kupic uczuc dupy masz kase to masz wieksze mozliwosci ale zeby zainteresowac ja soba zabrac gdzies mile spedzic czas a nie kurwa pierwsza randka prezenty.. rob tak dalej to kiedys przyjdzie piekny dzien kupisz sobie zone (polecam w lidlu na promocji) i pieknie cie bedzie walic w rogi pozdro

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Dziwki, koks i lasery. Szampan, wanny oraz panny. Wink No i te oryginalne Ray- Ban'y...

Chłopie, masz 16 lat, więc jeszcze sporo czasu, żeby się ogarnąć, z tym, że najlepiej, jakbyś zaczął już teraz. Dobra, do rzeczy. Masz bardzo złe podejście, bo próbujesz kupić uwagę i 'uczucie' dziewczyny za pomocą drogich prezentów. Rob tak dalej, a całkiem niedługo może się okazać, że obudzisz się z ręką w nocniku. Panny wyczują, że mogą Cię doić na kasę i będą to wykorzystywać bezwzględnie. Nie rozumiem tego totalnie. Jakie masz podstawy, żeby ja za cokolwiek w tym momencie nagradzać? BO ja to widzę tak, że zgodziła się pójść z Tobą na randkę i Ty jej w zamian pyk- oryginalne Ray- Ban'y. Nie tędy droga, zdecydowanie. Kiedyś do tego dojdziesz może.

Chciałem w sumie jeszcze coś dodać, ale nie ma sensu, bo i tak pewnie temat zaraz poleci z hukiem. Wink

"Don't trust the smile, trust the actions"

rybexior
Portret użytkownika rybexior
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-05-04
Punkty pomocy: 0

Chodzilo mi o kase rodzicow - ale to jedno i to samo (nie mam zamiaru sie tym chwalic). Nie to nie prowokacja. Jeszcze przed kupnem prezentu o ktorym nie wiedziala, zaproponowalem jej ta randke - zgodzila sie bez wachania, wiec pomyslalem czemu nie kupic jej jakiegos preze tu? Przynajmniej sie czyms wyroznie na tle jej kolegow z ktorymi byla na randkach. Ale wlasnie taka mam rozkmine. Wiem, ze jestem jeszcze mlody, ale postanowilem tutaj napisac bo Wy jestescie bardziej doswiadczeni i napewno cos doradzicie. Pozdr.

Mateusz.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

No tak, bo kasę od rodziców to można ciągnąć bez ograniczeń, w końcu jak nie kiwnęło się nawet palcem, żeby coś zarobić, to tak najłatwiej i można lansować się drogimi prezentami przed panną. To, czy wiedziała o prezencie czy nie, to nie ma znaczenia, bo i tak go dostanie, więc bardzo łatwo może połączyć fakty i stwierdzić, że mało interesujący z Ciebie koleś, skoro szukasz poparcia dla swojej osoby w pieniądzach. Chociaż co ja pieprze, skoro laska też ma 16 lat (czyt. rozpierdol w głowie), to pewnie nawet nie będzie się rozwodzić nad tym, grzecznie podziękuje za prezent i będzie dalej Cię doić. Chyba, że jest z tych ogarniętych i zwyczajnie speszy ją taki drogi prezent i go nie przyjmie, nie wiem, nie ważne. W ogóle chłopie, wyjeżdżasz z tym prezentem praktycznie z dupy, bo nie słyszałem jeszcze o tym, żeby kupować komuś prezent za to, że godzi się ze mną spotkać, bo wydaje mi się, że jestem na tyle interesującą osobą, że sam fakt spotkania pozwala dobrze bawić się kobietom ze mną i staram się dawać im niezapomniane wrażenia, a nie oryginalne Ray- Ban'y, ale to może po prostu dlatego, że moi rodzice nie srają dollarami...

"wiec pomyslalem czemu nie kupic jej jakiegos preze tu? Przynajmniej sie czyms wyroznie na tle jej kolegow z ktorymi byla na randkach."- No tak, bo może oni dawali jej tylko miłe chwile i swoje towarzystwo, ew. zapraszali na kawę, herbatę, lody, do parku etc., a ty pieprzniesz oryginalnymi Ray- Ban'ami. TY > oni... Tylko koniecznie nie zapomnij powiedzieć jej, że są oryginalne...

"Don't trust the smile, trust the actions"

Spark
Portret użytkownika Spark
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: wystarczający
Miejscowość: TrES-2b

Dołączył: 2009-08-30
Punkty pomocy: 361

Stary, kurwa, nie rozdrabniaj sie. Wez ze soba walizke, wypchaj ja kasa. Skombinuj jeszcze jakiegos przystojnego latynosa i idzcie w miejsce spotkania z dziewczyna. Jak juz do niej dojdziecie to wrecz jej walizke z kasa i latynosa i zyc milego wieczoru. Co sie bedziesz pierdolil. Wtedy moze panna Cie doceni? Jak uwazasz?

"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

ale czym ona zasluzyla na ten prezent Smile?? tym ze jest ladna bo nie rozumiem ?? chcesz jej wlazic w dupe to wlaz a jak chcesz placic za sex to idz do burdelu taniej wyjdzie niz prezenty

Spark
Portret użytkownika Spark
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: wystarczający
Miejscowość: TrES-2b

Dołączył: 2009-08-30
Punkty pomocy: 361

Nie rozumiem wlasnie czlowieka o co mu biega... Chcesz poruchac, idz do burdelu. Mniej ci to wyjdzie a masz pewnosc ze poruchasz.

"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

hmm zreszta co tam dawaj jej prezenty syp kasa to kobieta bedzie lubiala w tobie kase ona ma znalezc wartosci ktore sprawia ze bedziesz sie wyroznial sposrod tlumu poczytaj lekcje gracjana wkrec sie troche w klimat bo swoim postem pokazales ze nie czytales nic. "wiec pomyslalem czemu nie kupic jej jakiegos preze tu? Przynajmniej sie czyms wyroznie na tle jej kolegow z ktorymi byla na randkach." tak bedziesz frajerem ktory kupil jej prezent a jej kolega ktory byl z nia na rande zabral ja na lody i zjedli jednego na pol bo nie mial kasy zrobi na niej wieksze wrazenie niz twoj prezent chociaz by i za 1000 zl

rybexior
Portret użytkownika rybexior
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-05-04
Punkty pomocy: 0

No właśnie niczym, znamy sie dosyć długo, już dawno jej obiecałem coś, a teraz zachowałem sie jak idiota kupując jej to i mówiac jej o tym. Może ten prezent coś pomoże abyśmy sie przytulali w tym kinie? Zawsze traktowałem dziewczyny jak "szmaty" byłem młody, teraz też ale bardziej "dojrzały" Ona o tym wie i nie chciałbym jej zranić, bo jeśli coś do mnie czuje lub poczuje dopiero to chujowo byłoby to zjebać. Nie wiek naprawde co teraz robić, bo chyba wyszedłem na idiote kupując to...

Mateusz.

wizard
Portret użytkownika wizard
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 33

Kup skarbonkę i zawsze jak bd myslal o prezencie dla laski, to wrzucaj tam kase, postanow sobie ze dopiero za rok bd mogl ja ruszyc.
Noo, ewentualnie jak nie masz lepszych pomyslow, to zostaw kilka zlotych na prezent urodzinowy.

Kolejny piękny dzień.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

ty jestes facet jesli bedziesz chcial sie przytulac w kinie to wezmiesz ja i przytulisz Smile traktowalem dziewczyny jak szmaty i co masz opinie takiego to powiedz jej ze (na tej stronie przeczytalem swietny tekst) opinia jest jak dupa kazdy ja ma i czasami smierdzi Tongue naprawde odsylam do lekcji poczytaj troche ogarni temat bo jesli chcial bym ci wytlumaczyc chociaz namiastke to te kilka linijek tekstu by nie wystarczylo... i odpowiedz tak wyszedles na idiote kupujac to

Smuel
Portret użytkownika Smuel
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-06
Punkty pomocy: 49

Hah, box Wink
Dzisiaj (wczoraj) pisałem to, że opinia jest jak dupa.
Jeśli cię to ciekawi to tekst ten zasłyszałem dawno temu gdy na discovery leciała jedna z pierwszych serii Amerykańskiego Choopera i chyba "senior" to powiedział.

Pozdro Wink

Smuel
Portret użytkownika Smuel
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-06
Punkty pomocy: 49

Witaj na forum rybexior.
Pewnie nie spodoba ci się to co powiem, zaprzeczysz i walniesz focha ale musisz sam przed sobą (i nami) przyznać, że jesteś skończonym frajerem, a nawet gorzej, bo nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Najgorsza jest głupota nieuświadomiona- jak to pewien lekarz powiadał.
Fajnie, że masz pieniądze, a raczej twoi rodzice ale tym bardziej musisz nauczyć się stawiać granicę pomiędzy kasą, a ludźmi.
Kupujesz dziewczynie na pierwszą randkę prezent za kilkaset złotych. Teraz pomyśl logicznie jak przeciętna dziewczyna może do tego podjeść?
Polacy nie są zbyt bogatym narodem. Przeciętna dziewczyna nie kupi sobie takich okularów i z własnego doświadczenia Ci powiem, ze nieważne jak silne moralne postawy by miała to dla takiej kasy pójdzie nawet z największym frajerem na randkę...
ścierpi Cie przez chwilę, bo warto- inaczej musiałaby zbierać miesiąc albo zapracować (co w tym wieku trudne)...
Powinieneś zdawać sobie z tego sprawę ale po naiwności niewinności twojego pytania wnioskuję, że nie.

Jeśli chcesz by kobiety leciały na ciebie, a nie na pieniądze to nie wystarczy, że ją zapytasz "lecisz na mnie czy na kasę?"- wszyscy kłamią.

Póki co to jak sponsoring wygląda, a może nawet drożej i z tym, że pewnie seksu nie masz. Z takiego frajera to dopiero doić...

Chcesz coś z tym zrobić?
Wygodniej jest zapewnić sobie laski poprzez pieniądze ale tak nie znajdziesz uczuć, emocji... to zwykła transakcja i to nie powinno satysfakcjonować prawdziwego mężczyzny.

Zapomnij o prezentach, stawianiu randek/ kolacji i zacznij się spotykać z dziewczynami tak jakby twoi starzy zarabiali średnią krajową, Ba! Nie daj po sobie poznać, że stać cię na więcej.
Wtedy i tylko wtedy przekonasz się, która dziewczyna to "dziwka lecąca na kasę", a która jest naprawdę tobą zainteresowana.
Ubierz się w pokorę i zacznij studiować od podstaw tę wiedzę, bo naprawdę jesteś głęboko w dupie.

Jeśli to nie jest prowokacja to całkiem ciekawa sytuacja, że powstał ten temat.
Przynajmniej ja nie pamiętam by ktoś się pytał czy drogi prezent na pierwszą randkę to dobry pomysł... większość chociaż podstawy przeczyta zanim zapyta o taki debilizm więc dowiadują się wcześniej, że masz być facetem, a nie sponsorem.

Pozdrowienia dla ciebie i szesnastoletnich dziwek lecących na kasę.
W jakim świecie żyjesz? Wiem, że jest źle z pokoleniem lat 90-siątych ale te wszystkie historie o galeriankach itp. to margines społeczeństwa. Tak naprawdę to z połowa szesnastolatek jest dziewicami.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

ciekawa odpowiedz smuel miejmy nadzieje ze galerianki to margines a nie codziennosc wielkomiejskich nastolatek bo niedlugo to strach bedzie starac sie o dziecko w obawie ze to dziewczynka jeszcze moze byc Tongue

rybexior
Portret użytkownika rybexior
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-05-04
Punkty pomocy: 0

To jestem w ciemnej dupie i zastanawiam sie co jej napisac, ze nie dostane tych okularków bo jeszcze za wczesnie. Jesli sie nie obrazi to dobra droga do "sukcesu" Smile

Dzieki za odpowiedzi, jesli macie jeszcze cos do dodania to piszcie. Ja sobie przeczytam chetnie Wasze odp. W tej chwili zabieram sie do lektury na stronie nt. Podrywania lasek.

Pozdr. Smile

Mateusz.

Smuel
Portret użytkownika Smuel
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-06
Punkty pomocy: 49

To co jej teraz powiedzieć to najmniejszy problem.
Problemem są twoje postawy, a to, że chcesz je zmienić i zacząć być facetem, a nie klientem to już dobry krok.

Powiedz jej prost w twarz, że KŁAMAŁEŚ z tymi okularami i obserwuj jej reakcje.
Jak się zacznie burzyć albo pytać dlaczego to odpowiedz:
-Chciałem się przekonać czy naprawdę jestem dla ciebie interesującym facetem i chcesz się ze mną umówić czy tylko lecisz na pieniądze.

Banalne, odwracasz sytuację i dodatkowo czerpiesz z tego.

rybexior
Portret użytkownika rybexior
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-05-04
Punkty pomocy: 0

Dzięki, napisałem jej smsa i odpisała: " Nie ma sprawy. Nie musisz. I tak dawno chciałam iść z tobą do kina". Więc jest wszystko na dobrej drodze, albo i nie - domyślacie sie co mam na myśli... Smile

Jeszcze jedna sprawa, mam za mało czasu na czytanie porad Gracjana bo w czwartek wycieczka i wracam w środe a spotykam sie z nią w sobote za tydzien. Jak wroce wezme sie za czytanie wszystkich wartosciowych arytukułów na tej stronie. Mozecie mi napisac w skrócie, jak wyczuć sytuacje w kinie i to kiedy bêdzie chciała żebym ją przytulił tzn. Po czym poznać? Zgodziła sie na ostatnie miejsca w kinie więc "coś sie dzieje".

Mateusz.

Maserman
Portret użytkownika Maserman
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-09-24
Punkty pomocy: 7

Było to już poruszane wielokrotnie że kino na pierwszą randkę to kiepski pomysł, bo jak przy pierwszym bliższym kontakcie z nią masz dać się poznać, skoro przez półtorej godziny będziecie milczeć i patrzeć się w ekran?

Zależy także jaki film wybrałeś, jeżeli komedia to pretekstów do "przytulenia" będzie mało, jeśli zaś horror, może być ciekawie. Najlepiej to po kinie weź ją do jakiejś kafejki i pogadajcie o filmie i przede wszystkim wtedy działaj.

Przeczytaj sobie na luzie porady Gracjana i poukładaj to sobie w głowie. Jeżeli teraz będziesz jak gąbka wchłaniając każde słowo ze wszystkich dostępnych tu poradników to zaraz Ci się wszystko poplącze a do tego dojdzie presja otoczenia "BO MI NA NIEJ ZALEŻY, BO TO TA, BO MUSZĘ DZIAŁAĆ" i zwalisz sprawę.

Szkoda tylko że niektórzy najpierw piszą na forum, a dopiero potem przyswajają odkrytą tu wiedzę. Potem nie dziwne że wiele założeń, wniosków i sugestii początkujących spotyka się z lekkim hejtingiem ze strony stałych bywalców tej strony Smile

"Love hard, fuck hard, die hard"

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 1134

Nie muszę czytać postów. Wystarczy że przeczytałem:

-''Pierwsza randka i prezent. Dobra decyzja?
- moja odpowiedź: Decyzja chujowa na maksa...

Taka jest dziś nastoletnia młodzież (zreszta sam nie dawno miałem te naście lat). Wychowana na konsumpcjonizmie. Myslisz że jak jej kupisz jakieś oryginalne Raybany czy jak to się piszę (kurwa nawet nie wiem co to jest) to jesteś zajebiście fajny i w ogóle ją oczarujesz? BŁĄD KOLEŻKO...

Myślisz, że jak masz hajs, masz dzianych starych (nie oszukujmy się, to nie są Twoje pieniądze) to oczarujesz tym laske? Idę o zakład, że odliczasz już dni do swojej 18 by zrobić prawko, kupić (dostać od rodziców) auto które w Twoim mniemaniu będzie magnesem na kolejne kobiety. KOLEJNY BŁĄD...

Coś Ci powiem, ja mam te 23 lata, mam dziewczynę, pracuję. Jestem z nią pół roku, przez te pół roku dostała ode mnie: Pocztówkę z miasta na którym byliśmy na wycieczce (od tej własnie wycieczki jesteśmy razem) z napisem ''na pamiątke totalnie spontanicznej wycieczki do Kalisza. Data i mój podpis i dla kogo, potem na walentynki dostała 20 gram swoich ulubionych cukierków (i nie kurwa truflowych czy z kawiorem 100 zł/kg - tylko zwykłe irysy) oraz w majówkę na wyjeździe dostała bransoletka z automatu za 1 zł. I wiesz co? I ona to wszystko trzyma w honorowym miejscu w swoim pokoju. Nawet tych cukierków nie zjadła... Trzyma i mnie z tymi rzeczami kojarzy i tyle... A i jeżdżę do niej tramwajem - podróż półtora godzinna (dla mnie to żaden wstyd czy ujma)...

Wcale nie trzeba kupować drogich oryginalnych rymb...coś tam... by zrobić wrażenie urzec tym dziewczynę. Urzekaj swoją osobą i charakterem. NIE SWOIM PORTFELEM...

EnjoY
Portret użytkownika EnjoY
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 46

widzę pewną nie prawidłowość... nazywasz swoje dziewczyny od dziwek bo lecą na kasę a jak zapraszasz dziewczynę na 1 randkę to kupujesz jej kosztowne okulary?! Czy cię posrało za przeproszeniem?

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

ja wczoraj miałem pierwsze spotkanie.. nie wydałem ani grosza. A co jej dałem? Sporo CZUŁOŚCI, emocji i super chwil Smile

M4rc11n
Portret użytkownika M4rc11n
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-01-19
Punkty pomocy: 18

Miałeś już "wiele dziwek które lecą na kase". Czyli domyślam się że teraz chcesz normalna która nie poleci na kase tylko na Ciebie . To jej KURWA nie piokazuj ze masz ta kase ! . Nie kupuj prezentów a przynajmniej nie na 1 spotkaniu chodz z nia w miejsca które nie wymagają kasy ale jednocześnie mogą ja zainteresować . Rób tak żeby nie wiedziała że masz w chuj kasy a jak juz sie dowie to tym nie szpanuj zachowuj sie jak przecietni chłopacy .