Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsza dziewczyna i spory błąd :)

14 posts / 0 new
Ostatni
Marjan
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-17
Punkty pomocy: 0
Pierwsza dziewczyna i spory błąd :)

Postarm się streścić. Ostatnio bardzo dobrze mi szło jeżeli chodzi o podrywanie. Duża pewność siebie i na prawdę jestem dumny z postępów. Znalazłem dziewczynę, która mi się podoba zbudowałem zajebiste zainteresowanie mną i umówiliśmy się. Ale w ramach tego, że to moja pierwsza dziewczyna oczywiście zjebałem. Piątek pierwsze spotkanie, dużo kina i całowania. Sobota powtórka u moich znajomych i oczywiście popuściłem w rygorze i pokazałem, że mi zależy. Powiedziałem cieszę się, że jestem z tobą no i gadka szmatka i ustaliliśmy, że jesteśmy razem. Poniedziałek wypad na miasto z jej znajomymi a wtorek u niej w domu taka domóweczka. Ale jak się skończyła to mnie już cos dręczyło. Ja inicjowałem wszystkie pocałunki cały dotyk i co to ma kużwa być. Nie jestem jakimśpierwszym lepszym frajerem. Napisałem, że jak mamy się spotykać to i ona ma się angażować. A ona, że nie wie czy coś do mnie czuje (super szybki zapłon swoją drogą) i żeby zwolnić. Jak się nie wkurr... No ale cóż jeszcze napisałem do niej, ale później szybki wniosek i mówię, że teraz ona się pomęczy. Chłodnik i napisała w końcu, odpisałem po hmm, 20+ godzinach z pełną premedytacją. Oczywiście nie marnowałem czasu i zacząłem pisac z inną żeby mieć jakby co plecy. Moja napisała do mnie co słychać, opisałem jak to moje życie się toczy świetnie i, że umówię się z jakąś laską na przyszły tydzień a co Smile Ona odpisała Ok to się cieszę, że wszystko w porządku. U mnie też wszystko ok. Jak sprawdziłem godzinę później to jeszcze coś dospiała czyli ruszyło ją sumienie. Teraz zastanawiam się co dalej robić. Z jednej strony chcę jej odpisać, że nie pytałem się co u niej i zgrywać zimnego drania dalej, albo napisać prawdę. Czyli napisać, że mnie zraniła w cholerę i teraz musi się postarać. Nie wiem jak to rozegrać, a nie chcę zjebać bo czuję, że powoli stery wracają w moje ręce. Jedna pozytywna rzecz z całej tej sytuacji. Nauczka dla mnie żeby nigdy nie oddawac kobiecie staru w związku bo to nie dla nich to zadanie. Proszę o radę co robić dalej bo nie chcę swojego pierwszego związku rozpierniczyć ot tak, bo dziewczyna nie wydawała sie zła. Inna prośba to proszę o poradę jak zrobić żeby to ona się starała. Czytałem już o tym kilka tekstów tu, ale serio nie bardzo wiem jak to wcielić w życie. Albo napiszcie czy sens to ciągnąć. Jak coś to szybko znajdę coś innego, tylko chyba troszeczkę jednak coś do niej czuję, ale i to pozbieram szybko Smile Wyleczyła mnie skutecznie Wink

Pozdrawiam, Marjan.

Sanczo.Pansa
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-05-27
Punkty pomocy: 3

Nie było, czytaj ze zrozumieniem. Pomysł z "wyznaniem jej prawdy" fatalny. Nie możesz też zgrywać zimnego chujka-cwaniaka, ot normalne podejście, miej swoje życie. Ja bym odczekał parę dni i zaproponował spotkanie.

Marjan
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-17
Punkty pomocy: 0

Kalio dla mnie wszystko to jest nowe, no i tak było to wplatam do opowieści Wink Nie było seksu, to dla mnie jeszcze inny temat Smile Czyli mam normalnie z Nią pisać? Nie bawić się w żadne gierki tak? Znaczy nie przesadzać z miłością ot tak konwersować.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

A ja myślę, że właśnie te stery całkowicie straciłeś... Po tym jak powiedziała, żeby trochę zwolnić zaszarżowałeś z megapua-chłodnikiem, opisałeś jej jakie to Twoje życie nie jest wspaniałe i że się umawiasz z innymi. Na bank tego nie łyknie, widzi żeś miętki w środku, a na zewnątrz wyhodowałeś sobie delikatną skorupkę.

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

Prawie każdy wykonuje ten błąd na początku, dlatego jak to mówią pierwszy związek i tak się rozpadnie, chyba że jest to i jej pierwszy związek, ona nie czytała żadnych zjebanych magazynów co jej karzą nie wiadomo co, koleżanki nie podpowiadają żadnych głupich rzeczy, wtedy ona angażuje się bez żadnych ale.

Niestety ta twoja "dziewczyna" jest trochę obeznana w temacie, dlatego masz problem, jeśli raz pokarzesz że ci zależy bardziej od niej to ona zaczyna się czuć zbyt pewnie. Spotykanie z dziewczyną można porównać do próby wyjścia z bagna, im bardziej się gorączkujesz i chcesz wyjść miotając się na wszystkie strony "BO JA CHCE JAK NAJSZYBCIEJ STĄD WYJŚĆ" tym bardziej się zapadasz, jednak jeśli uspokoisz się i zaczniesz wyciągać jedną nogę, potem stopujesz, drugą nogę, stopujesz, znowu pierwszą nogę a potem jeszcze raz drugą nogę, to w końcu uda ci się wyjść. Za bardzo się śpieszyłeś i to bagno cię wciągnęło jeszcze głębiej, teraz musisz zachować spokój, puki jeszcze masz ręce możesz się wydostać, musisz lekko przystopować, pomyśleć i zacząć działać.

Życzę powodzenia
Piona Smile

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Karzą? Pokarzesz? Puki? Śpieszyłeś? Serio? Smile

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

Po prostu nie zachowuj się więcej jak baba i nie rob jej na złość albo żeby wywołać jakąś skruchę wbrew temu, co naprawde chcesz zrobić - a chcesz prowadzić. Pasażer z naburmuszoną miną - tak wygladasz - a chcesz prowadzić. Nie bój się konsekwencji tj. utraty kobiety tylko dlatego, że robisz coś po swojemu. Straci zainteresowanie ? Next..

Erazm
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2010-10-31
Punkty pomocy: 23

Marjan, nigdy nie mów na drugim spotkaniu: " Cieszę się, że jestem z Tobą". Dopiero poznawaliście się. Jeżeli już takie wyznania mają padać, to nie z Twoich ust, a z ust dziewczyn. Myślę, że nie przyznawaj się do tego, że w chuj Cię zraniła tym co tam Ci powiedziała. Postawi Cię to w pozycji potrzebującego i skrzywdzonego. A rezultatu zamierzonego nie osiągniesz. Za duży poprostu był angaż z twojej strony od drugiego spotkania i to wyznanie. Szybkie ustalenie, że razem, jesteście... No kurcze co się szybko zaczyna- szybko też się kończy. Spróbuj za dzień czy dwa się umówić i będziesz miał sygnał czy ona chce się spotykać...

Perry
Portret użytkownika Perry
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 862

Marjan Marjan- nawet sobie nie zdajesz jaka długa droga przed Tobą Smile Zachowujesz się jak typowy chłoptaś który zachłysnął się uwodzeniem i mu odpierdala. Ale nie martw się, też tak miałem. Sam zobacz co Ty wypisujesz- najpierw że nie jesteś pierwszym lepszy frajerem a później że Cię bardzo zraniła Smile Przecież to się ze sobą gryzie- ledwo poznałeś tą dziewczynę, nawet jej nie bzyknąłeś a już się użalasz że Cię zraniła. Ogólnie cały post wali pozerstwem i pewnością siebie zbudowaną na słomianych nogach. Widzę że na siłę chcesz pokazać tej kobiecie wartość i zajebistość, a to już stawia ją na piedestale. Próbujesz jej coś udowodnić, przez to wychodzi w którym miejscu Ci czegoś brakuje. Ech, zazwyczaj wspieram userów i kibicuję by im wyszło ale szczerze to tutaj nie wróżę niczego dobrego. Masz za bardzo napompowane ego, ale chyba każdy tak miał w początkowej fazie nauki podrywania. W przyszłości nabierzesz chłodniejszej głowy.

Udając kogoś kim nie jesteś możesz na jakiś czas zyskać atencję dziewczyny, jednak prędzej czy później będziesz testowany i gdy kobieta zobaczy że jesteś nie spójny powie Ci: "Wal się frajerze- jesteś skończony ;)". Po prostu nie masz lat doświadczenia w udawaniu osoby która nie jesteś, ta fałszywa osobowość jest nie stabilna i polegniesz na pierwszym lepszy teście. Dlatego korzystaj ile się da ze swojej naturalnej i prawdziwej osobowości.

Szczytem żenady w twoim zachowaniu było to:

"Moja napisała do mnie co słychać, opisałem jak to moje życie się toczy świetnie i, że umówię się z jakąś laską na przyszły tydzień a co"

Boże, co za wieś. I co chciałeś tym ugrać? Pewnie chciałeś wzbudzić zazdrość, ale niestety muszę Cię rozczarować- podejrzewam że dziewczyna miała bekę z twojego zjebanego smsa. Pomyśl sam- czy osoba która spotyka się z kilkoma kobietami naraz oznajmia to całemu światu? Pisze do jakiejś swojej kochanki: "No siema, jest zajebiście. Dziś spotykam się z Jolką a jutro z Kryśką"? Napisałeś że twoje życie toczy się świetnie, a tymczasem zakładasz na forum temat pełen żalu i frustracji.

Ogarnij się chłopak, na takiej postawie daleko nie zajedziesz. Nie zgrywaj wielkiego maczo, bo twoja pewność siebie jest jak domek z kart Smile Nabierz trochę pokory i działaj.

Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają

Marjan
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-08-17
Punkty pomocy: 0

Powoli będę to ogarniał, postaram się wykorzystać wszystkie rady, i dzięukuję również za ochrzan bo stawia na nogi. Popchnę to i zobaczymy Laughing out loud Dam znać jak to się rozwinie Wink Dzięki wielki panowie, bardzo dobre wypowiedzi.

18kubba
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 168

Czemu zachowujesz sie dziecibnie i jej mowisz. ,,Teraz to Ty bmasz sie starac a ja odpuszczam" nie popelniaj tak wielkiego bledu mowiac jej to. Zrob to jesli sytuacja tego wymaga a nie uswiadamiaj jak male dziecko bo to nic nie da

karol8990
Portret użytkownika karol8990
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-22
Punkty pomocy: 306

"Nie jestem pierwszym lepszym frajerem" otóż jesteś Wink

Jesteś strasznie nie stabilny emocjonalnie poległeś tak bardzo że gorzej się nie da

Laska już jest spalona jak dla mnie Wink Weź się ogarnij i NEEEXT.